m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Pierwszy powód - bezpieczeństwo. A raczej niebezpieczeństwo. W niektórych rejonach grasuje Dracula, także trzeba uważać. Lepiej się dwa razy zastanowić zanim pojedziecie. Jesteśmy w ruinach zamku Poenari, który był fortecą Włada Palownika. Wiadomo jaki z niego okrutnik, więc lepiej się tam nie pojawiać. Ten obrazek niech będzie dla Was przestrogą. Drugi powód. Trudno tam zachować trzeźwość.
Bardzo dobre mają trunki, zarówno piwne, jak i winne. Mnie szczególnie miło się degustowało piwko. Wybór całkiem spory - tych zwykłych sklepowych, ale też rzemieślniczych regionalnych. Ze sklepowych najbardziej polecam Silvę, Ursusa i Ciuc. Ale... ... piwa można wyżłopać prawie tyle, ile wody w Jeziorze Vidraru, które widzicie na zdjęciach. Także ostrzegam, nie jedźcie tam. Powód trzeci. Jedzenie dobre. Można sporo przytyć jedząc rumuńskie sery i mamałygę. Ta mamałyga może nie brzmi zachęcająco, ale polana kwaśną śmietaną i posypana słonym serem naprawdę dobrze smakuje.
Powód czwarty - pogoda. W lipcu byłam, a u nich śnieg leżał przy drodze. Powód piąty. Wyobrażenia a rzeczywistość. Wizja Rumunii, jaką masz przed wyjazdem nie przystaje do tego, co spotykasz na miejscu. Myślisz, że będzie syf, bieda, brud na ulicy. Nic z tych rzeczy. Biedne wioski, owszem są, ale zadbane. Przynajmniej tylko takie spotkałam. Powód szósty. Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma. Rumunia kojarzy się z Cyganami, ale szczerze mówiąc trzeba mieć dużo szczęścia, żeby ich spotkać.
Jadąc przez Transylwanię mijaliśmy jedną miejscowość, w której przy ulicy stało kilka pałaców cygańskich ociekających złotem. Ale w miejscach, gdzie się zatrzymywaliśmy, prawdziwych Cyganów było bardzo niewielu. Powód siódmy. Momentami Rumunia próbuje naśladować inne kraje. W tym miejscu na przykład miałam wrażenie, jakbym była na Islandii. Jeśli ktoś by chciał poczuć się jak na Islandii, a nie wydawać fortuny na wyjazd, niech jedzie do Rumunii. Albo lepiej niech nie jedzie, bo tylko podróba, więc nie warto.
A ta podróba Islandii nazywa się Balea. Jezioro Balea. Powód ósmy. Układ drogowy. Trzeba tam jeździć po strasznych serpentynach. Chociaż poza rejonami wysokogórskimi Rumuni mają całkiem dobre drogi. Trzeba im to przyznać. Miałam jednak pisać o minusach, więc wracamy do serpentyn. Trasę upodobali sobie motocykliści. Jest ich tam cała masa.
Muszę zamilknąć teraz, bo mi się włącza choroba lokomocyjna;)
Powód dziewiąty. Języki. Pomieszanie z poplątaniem! Ten rumuński to taka mieszanka włoskiego i rosyjskiego, i francuskiego jeszcze. Nijak nie idzie zrozumieć;) Powód dziesiąty. Kasa. Nie ma na co wydawać. Ceny trochę niższe niż w Polsce. Piwo tanie. Nie ma tam jakichś drogich pamiątek, które by zachwycały i które by się chciało mieć.
Po powrocie z Rumunii zostaje dużo ichniejszej kasy, czyli lei. Jest z tym kłopot, bo trzeba wymieniać w kantorze i tylko się na tym traci. Także nie polecam. Owca się wypięła, też nie poleca. Ostatni powód. Wstyd. Można się go najeść na Trasie Transfogarskiej, gdzie kibole Legii zostawili ślad po sobie. 
Jeśli nie chcecie się wstydzić za naszych, nie jedźcie do Rumunii. Mam nadzieję, że Was zniechęciłam. Dziękuję za odwiedziny:)

najbliższe galerie:

 
Rumunia: Szosa Transfogaraska (odcinek północny)
1pix użytkownik magdalena odległość 0 km 1pix
Rumunia przejazdem - Trasa Transfogaraska
1pix użytkownik nola76 odległość 0 km 1pix
Transfagarasan road
1pix użytkownik places2visit odległość 0 km 1pix
Trasa Transfogaraska
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
(2) Trasa Transfogaraska od północy - maj 2009
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 1 km 1pix
Fogarasze o różnych porach roku
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (52):

 
sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 19.10.2017 22:14

Wasago, wygląda na to, że pojechałam do Rumunii jako jedna z ostatnich na Obieżyświecie;) Wszyscy już tam byli i nie ma kogo zniechęcać;) Ale jeśli mimo tego udało mi się Ciebie zniechęcić na tyle, że masz ochotę tam wrócić, to bardzo fajnie. O to mi chodziło :D:D:D

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:538) dodano 19.10.2017 16:05

O kurcze, za późno zamieściłaś tę galerię i nie miałam możliwości przeczytania jej przed wyjazdem do Rumunii. Pewnie 5 razy bym się zastanowiła, a tak ... pojechałam i narażałam się na te wszystkie niedogodności i niebezpieczeństwa. Pałaców cygańskich kapiących złotem wprawdzie nie widziałam, ale kapiące srebrem już tak. Wtedy były też jeszcze wędrowne tabory, w sumie szkoda, że prawdziwych Cyganów już nie ma. Zniechęciłaś mnie bardzo. Po obejrzeniu Twojej galerii dojrzewam do tego aby pojechać tam znowu i zniechęcić się już tak do końca. Szczególnie zniechęcające są te zdjęcia gór i serpentyn ... no i jeszcze to jedzenie ... i piwo. Och, bardzo jestem zniechęcona. Pozdrawiam :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 18.10.2017 19:25

Surykatko, dzięki za odwiedziny:) Bardzo mi miło, że jesteś zniechęcona. Szkoda, że po fakcie, bo skoro już tam byłaś to już jakby musztarda po obiedzie i sama dobrze wiesz, jak nie warto się tam wybierać.
Co do dróg, pewnie jeździłam samymi unijnymi;)
Pozdrowienia!

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7004) dodano 18.10.2017 17:30

Kurcze Śnieżko, wiesz co? zniechęciłaś mnie! ...ale zaraz, zaraz...ja tam chyba byłam w tej Rumunii...
...
wprawdzie ze wszystkim się nie zgadzam, (bo np. drogi w północnej Rumunii pozostawiają wiele do życzenia ;), ale pomysł na galerię miałaś zacny wielce :)))) super całość:)
pozdrówki :)))

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 16.10.2017 18:01

Klavert, dzięki:) Bardzo się cieszę, że się podobało. Pozdrowienia ślę!

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 16.10.2017 15:26

Woow, Śnieżko super pomysł na narrację. Fotki cudowne i szkoda, bo widoki zachęciły mnie do wyjazdu.
Jestem na Tak, zdecydowanie!
Kobitko, świetnie się bawiłam, oglądając Twoją galerię.
Pozdrówka przesyłam.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 13.10.2017 21:11

po co mam Wam zadeptywać ten piękny kraj, zresztą, chyba wszyscy stąd już tam byli

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 13.10.2017 21:09

Kordulo, dzięki za odwiedziny. Pomysł sam przyszedł do głowy dzięki rozmowie z Voyagerem, który się zawziął i nie chce tam jechać;)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5458) dodano 13.10.2017 21:05

Podałaś tyle powodów, żeby nie jechać do Rumunii, że nie pojade, hahah. Już byłam niestety. Mój znajomy mawiał , nie chwalcie miejsca wakacyjnego, bo zaraz zlecą sie całe masy ludzi. Zawsze trzeba mówić, ze było beznadziejnie. Rumunia jest do kitu, hahah:) Super pomysł na galerie, pozdrawiam

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 13.10.2017 19:12

Nie zawsze czytam na początku, zwykle oglądam zdjęcia

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 13.10.2017 18:06

Voyager, hahaha :D

Magdaleno, pogoda była całkiem całkiem. Zimno okrutnie, ale przynajmniej nie padało. Niby zachmurzone, ale wychodziło słońce. Źle nie było:)

Nola, jeden ma piękną pogodę, drugi ma niedźwiedzie;) Widać nie można mieć wszystkiego. Ja też bym chętnie wróciła, zobaczyła Bukowinę i Maramuresz, bo tym razem nie miałam okazji.

Dziękuję Wam za odwiedziny i pozdrawiam!

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 13.10.2017 12:01

Piękną miałaś pogoed Śnieżko:) Serpentenki cuuuuudowne:) My trasę robiliśmy już prawie wieczorem, a rankiem po mega zimnej nocy uciekaliśmy na dół;) Ceny noclegów na przełęczy masakryczne także spaliśmy w autku, a temperatura oscylowała koło 0 stopni;) Jedzenie rumuńskie dla mnie okropne, zwłaszcza mamałyga, no ale każdy ma inne gusta;) Ale na pewno chciałabym wrócić do Rumunii poeksplorować Bukowinę i Maramuresz, bo w zeszłym roku w ciągu 2 dni tylko przejechaliśmy przez Maramuresz, ale nie dało się nie zachwycić tymi wioskami, a zwłaszcza bramami przed domami;) pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 13.10.2017 08:25

Fajna narracja;-) Pogoda Ci sprzyjała w Fogaraszach. Ta soczysta zieleń jest niesamowita. Trasa wiadomo - NUDA;-)
Pozdrawiam:-)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 12.10.2017 23:28

dzięki za dedykację, lepiej późno niż wcale

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 12.10.2017 23:22

kurcze, a ja dopiero teraz przeczytałem dedykację :) dobrze, że się wpisałem chociaż, no właśnie a propos, to ja nie pijam trunków wyskokowych :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4713) dodano 12.10.2017 21:30

dokładnie tak ;)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 12.10.2017 20:39

Patryk, zgodnie z zasadami: "im gorzej tym lepiej" i "nieważne jak piszą, ważne, żeby pisali" ;)

Tama, dzięki za odwiedziny. Balea to taka Norwegia niskobudżetowa;) Polecam bardzo.

Wielkopolanko, bardzo mi miło, że się podobało.

Pozdrawiam:D

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1738) dodano 12.10.2017 09:15

Przepiękne widoki ..a serpentyny faktycznie przypominaja Norwegię, Snieżko na pewno zacheciłaś do pięknej Rumunii..
pozdrawiam serdecznie:)

tama użytkownik tama(wpisów:2970) dodano 12.10.2017 07:55

Brawo za narrację, zdjęcia też fajniutkie. Jestem przekorna więc nie czuję się zniechęcona ;)
Znajomi jeżdżą offroadowo do Rumuni i są zawsze zachwyceni. Myślę, że i mnie by się podobało.
Widoki na tej trasie są piękne, Rumunia w ogóle kojarzy mi się z zielenią i swojskością. A Balea to jeszcze Norwegię może przypominać :)
Pozdrawiam :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4713) dodano 11.10.2017 22:20

Sniezko cel jak cel, ale również dzięki Tobie ta trasa stała się chyba najpopularniejszą krętą drogą na OŚ

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 11.10.2017 20:34

a, to nie wiedziałem, że ja mam z tym coś wspólnego :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 11.10.2017 19:40

Witajcie:)
To ja może na początku wyjaśnię skąd się wzięła ta cała koncepcja na zniechęcanie. Otóż nasz kolega Voyager pod którąś galerią stwierdził stanowczo, że do Rumunii się nie wybiera, a ja postanowiłam go w tym przekonaniu utwierdzić. W sumie to sama miałam niezłą zabawę z wymyślaniem powodów. Także dzięki, Voyager za inspirację. Dobrze, że portal łączy ludzi o różnych gustach, potrzebach i zainteresowaniach. Nie wszyscy muszą jechać do Rumunii i ja to rozumiem;)

Vivi, kierowca naszego busa był zachwycony tymi serpentynami. Był w swoim żywiole;) Polecam pojechać tamtędy jako pasażer, wtedy można wyluzować. I dobrze mieć dobrego kierowcę;)

Afrodyto, dzięki za wizytę. Jeśli zaświtał Ci pomysł na Rumunię, to bardzo się cieszę, bo naprawdę warto.

Patryk, parę osób na pewno było zniechęconych jeszcze przed tą galerią. Jeśli teraz dołączy do nich kolejnych kilka to chyba cel został osiągnięty;)

Achernar, o ile się nie mylę to trasa jest otwarta od 15 lipca do 15 września. Wiosną zamknięta, także i tak byście nie pojechali. Ale jeśli jest ochota to zawsze można wrócić.

Paweller, nie jedź, nie jedź, nie pożałujesz! Nie polecam nikomu kto lubi widoki, zwłaszcza widoki z góry;)

Ak, mhmmmm, zgadza się;)

Lucy, mnie się było trudno oprzeć:)

Harmony, czasem jednak fajnie jest gdzieś pojechać, dlatego więcej nie będę Was zniechęcać i rozsiewać negatywnych opinii;)

Olazim, marz i spełniaj marzenia:)

Tereza, cieszę się, że tak jak ja masz stamtąd miłe wspomnienia:)

Jaśko, dzięki:) Na światło cóż ja poradzę;) Kadry w sumie też bym chętnie urozmaiciła, ale jak się jedzie w większej grupie z wycieczką to jest się dość mocno ograniczonym. Nie zatrzymasz się gdzie chcesz, nie masz tyle czasu ile chcesz... Ale nie narzekam, bo towarzystwo na tej wyprawie miałam wyborne.

Dziękuję Wam wszystkim za odwiedzinki i pozdrawiam!

jasko227 użytkownik jasko227(wpisów:722) dodano 11.10.2017 18:13

śnieżko zniechęciłaś mnie na tyle skutecznie do Rumunii,że nie wybiorę się tam ... w tym roku :)) piękne kadry,piękne panoramy i tylko,żałować mogę,że zabrakło odrobiny lepszego światła ... super narracja - jestem zachęcony !!! pozdrawiam serdecznie :)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3760) dodano 11.10.2017 16:58

Byłam,fajnie powspominać.Piękna prezentacja.Pozdrawiam:)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2185) dodano 11.10.2017 10:53

Tak mnie zniechęciłaś że jechałabym jutro/no może latem/ale i tak będę o tym intensywnie marzyć-pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2578) dodano 11.10.2017 09:48

Śnieżko, pierwszorzędnie potrafisz zniechęcić :)
Gdybyś jeszcze do innych miejsc zniechęciła, to nie musiałabym nigdzie jeździć ;)
Piękne krajobrazy i ta kojąca zieleń.
Pozdrawiam :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2555) dodano 11.10.2017 09:21

Dobra"dyszka"za zniechęcenie 😉.Nie jadę!Tylko jak oprzeć się tym serpetynkom i widokom?Pozdrawiam.

ak użytkownik ak(wpisów:5799) dodano 11.10.2017 08:08

niesamowita trasa i tak zieloniutko :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 10.10.2017 23:33

Śnieżko, Ty wariatko ..., no to się uśmiałem ..., czuję się teraz bardzo zniechęcony, pewnie tam nie pojadę:)))
Galeria rewelka, krajobrazy cudne ..., bardzo się podobało:)
Pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4686) dodano 10.10.2017 22:41

Na Trasę Transfogaraską zabrakło nam czasu podczas zeszłorocznego pobytu w Rumunii, zresztą na przełomie kwietnia i maja to chyba jeszcze za wcześnie na zapuszczanie się na jej serpentyny... Może kiedyś... Na razie z przyjemnością obejrzałem Twoją relację. Pozdrawiam. :)

vivi użytkownik vivi(wpisów:485) dodano 10.10.2017 22:15

Przymysław moje auto ma promień skrętu 20m, więc na pierwszym zakręcie
byłbym poza drogą. Dzięki za informację. Na pewno tam nie mogę jechać.
Pozdrawiam

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4713) dodano 10.10.2017 22:14

Myśle, że na OŚ po tej prezentacji są całe tłumy zniechęconych do Rumunii ;)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3963) dodano 10.10.2017 22:05

Wogóle mnie nie zniechęciłaś. Kręte drogi też nie są mi straszne, więc może nareszcie pora na Rumunię ?!
Znakomita galeria, przepiękne widoki.
pozdrawiam.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 10.10.2017 22:02

Kiedyś w Top Gear tam jeździli, pamiętam ten odcinek.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 10.10.2017 21:56

Vivi,
czasem 20 metrów jedziesz prosto. Więc naprawdę bez sensu...;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 10.10.2017 21:40

Ja tylko Porto,Lizbona i Madera a reszta Portugalii nie tknięta.

vivi użytkownik vivi(wpisów:485) dodano 10.10.2017 21:32

Wszystkie powody przyjąłem do wiadomości ale najgorsza jest ta
strasznie kręta droga. Czy tam są jakieś proste odcinki na których można wyluzować?
Czy trzeba cały czas kręcić? Bo jak tak to przekanałaś mnie w 100%
a do tego ten śnieg w lipcu, to na pewno nie dla mnie.
Pozdrawiam i zaczynam wierzyć że najlepsza w reklamie jest antyreklama.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 10.10.2017 21:20

Tak, życie bez naleśników to życie bez sensu...;)
No, może jeszcze bez paru innych rzeczy - też...;)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 10.10.2017 21:10

Voyager, też bym się chętnie do Portugalii wybrała ale też nie wiem kiedy to nastąpi;)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 10.10.2017 21:08

Przemku, widzę, że super wyprawa była:) No może za wyjątkiem tego braku naleśników. Nie wiem, jak może nie być naleśników... przecież to bez sensu.
Ta trasa Transrarau mnie intryguje. Dawaj jakieś zdjęcia tu!
I tego Braszowa Wam zazdroszczę - ja w pośpiechu przeleciałam...

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 10.10.2017 21:04

a ja nie mam pojęcia :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 10.10.2017 20:59

Ja też póki co: przełom kwietnia i maja, bo jest juz ciepło. A chwilę później, w czerwcu, jak śnieg w miarę zejdzie i zakwitną górskie łąki, w góry Rumunii...;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 10.10.2017 20:56

to ja stawiam na Portugalię póki co

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 10.10.2017 20:51

Z ostrożności procesowej wyjaśniam, ze wszystko co niżej napisałem o Rumunii, w niczym nie umniejsza mojej miłości do Portugalii, której w tym roku nie zaniedbywałem i odwiedziłem sprawiedliwie, czyli też dwukrotnie...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 10.10.2017 20:48

Śnieżko,
jakże by nie, w dodatku w sprawie Rumunii?...;)
Kiedyś powiedziałem, ze będę szczęśliwy, mogąc bywać w Rumunii co roku. W roku ubiegłym miałem po wielu latach przerwę i raczej kiepsko to zniosłem. Ale za to w obecnym 2017 odbiłem to sobie, bo byliśmy w Rumunii praktycznie dwukrotnie i w zupełnie różnych miejscach. Najpierw kolejny już raz na krótkim wypoczynku w Przełomie Dunaju. Niestety, rozczarowałem się: w naszym ulubionym pensjonacie La Ponton nie było... naleśników z jagodami i z czekoladą. Gorzej: wcale nie było naleśników! To prawdziwy skandal, więc już chyba więcej tam nie pojedziemy...;)
Za to z mojego punktu widzenia niezwykle udany był kilkudniowy pobyt w Rumunii podczas powrotu z Bułgarii do której uwielbia jeździć Pani Królowa - nawiasem mówiąc, nie wiem, co będzie dalej, bo ja zapowiedziałem, ze więcej do Bułgarii już nie pojadę. Zaczęliśmy właśnie od Trasy Transfogaraskiej, z tym, ze nie nocowaliśmy jak kiedyś w Curtea de Arges, lecz wjechaliśmy głęboko w dolinę prawie pod ruiny zamku Poienari. Tam, nad rzeką znaleźliśmy pięknie położony pensjonat. Cały czas słychać było szum wartkiej tu bardzo rzeki Arges, a w restauracji były nie tylko super rumuńskie ciorby w dużym wyborze, ale także... nalesniki...;)
No i piwo Ursus w dowolnej ilości...;)
Od rana zaś, mieliśmy cały dzień na bardzo relaksacyjny przejazd trasą DN7C z zatrzymywaniem się tyle razy, ile tylko przyszła nam na to ochota. Niestety, niedźwiedzi nie spotkaliśmy, choć miałem na takie rendez vous wielką ochotę. Za to nie zabrakło baranków ani osiołków.
A na wieczór ze spokojem zjechaliśmy do Braszowa. Braszowem , byłem tu pierwszy raz, (!), jestem zachwycony! Mieszkaliśmy niemal przy rynku, za "plecami" mając słynny napis na skałach "BRASOV". Co dnia i co wieczór na rynku coś się działo, atmosfera nie do opisania! Wspaniałe był koncerty opery braszowskiej na rynku, wśród tłumów turystów, ale o tym chyba wspominałem.
A potem pojechaliśmy na północ, północny wschód, do rumuńskiej Mołdawii. Znowu znaleźliśmy fantastycznie położony pensjonat, w górach, nad jeziorem Bicaz. Naleśników wprawdzie tam nie było, ale za to była świetna kuchnia mołdawska z elementami rosyjskimi i ukraińskimi - gospodyni była rodowitą Mołdawianką z Kiszyniowa. Na pewno zrobię jedną galerię z okolic, bo zaniosło nas w góry do takiej wioseczki, gdzie żadne biuro podrózy nigdy nie dotrze, a ja, gdyby nie auto terenowe, też bym nie dojechał. Natomiast już podczas powrotu do Polski, za namową gospodarza, zjechałem nieco z zaplanowanej wcześnie drogi powrotu i odkryliśmy zupełnie nowa, ledwie co oddaną do uzytku, kolejną trasę górską w Rumunii - TRANSRARAU. Jak wyguglasz, to znajdziesz. W ogóle, ten rejon Rumunii, północny wschód, Alpy Rodniańskie, pogranicze Maramuresz, Bukovina, Karpaty Wschodnie, jest fantastyczny. Mając tak blisko jak Ty, jeździłbym tu chyba na weekendy. Ja, jak Pan Bóg pozwoli, bardzo chciałbym jeszcze trochę pogłębić znajomość tych okolic...
Zjazd na TRANSRARAU, mimo, że trasa krótka, kosztował nas dodatkowy nocleg w Rumunii w bardzo dobrym przydrożnym motelu. Tuż przed Satu Mare, ze 30-40 km od granicy RO/HU. I bardzo dobrze - znowu były naleśniki...;)
Na zakończenie wyprawy był też bardzo silny akcent polski... skansen w SANOKU...;)
Znowu byłem zachwycony, a mój najlepszy szwagier od najmłodszej siostry PK obiecał, że jak znowu będziemy w Rzeszowie, to nas jeszcze tam zabierze, bo nie wszystko widzieliśmy...:
Już zaczyna mnie nosić i nie mogę się doczekać...;)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 10.10.2017 19:10

Charlie, za jakieś 8 - 9 miesięcy znów będzie lato;) Już niedługo;)
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam!

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 10.10.2017 18:56

A mi się tak strasznie zatęskniło za latem, podczas oglądania Twoich zdjęć.
Tak tu pięknie i zielono :-)
Pozdr.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 10.10.2017 18:45

Nie, dziękuję :) Nie chcę Cię ohydnie zaatakować, ale ciągle jakoś się tam nie wybieram :) Wystarczy mi, że sobie pooglądam u niektórych osób.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 10.10.2017 18:41

Voyager, ja Cię na Rumunię nie namawiam, ale może kiedyś się jednak skusisz;)

Przemku, wiedziałam, że mnie wesprzesz w tej antyreklamie;) Dzięki!

Gabi, cieszę się, że Cię zniechęciłam. A jeśli się przy okazji pośmiałaś, to się cieszę jeszcze bardziej!

gabi użytkownik gabi(wpisów:2422) dodano 10.10.2017 18:07

Sniezko, faktycznie, strach się bać takiego kraju i mieszkańców. Bandziory, pijusy, obżarciuchy, kłamczuchy, oszukańcy i uzurpatorzy. Chciałam tam kiedyś dotrzeć, ale skutecznie mnie zniechęciłaś.
A szczerze, dawno się tak nie pośmiałam. Ależ przewrotna z Ciebie osoba. Brak skali ocen za taką galerię! WIELKIE BRAWA!
pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 10.10.2017 18:06

A ja, będąc wielokrotnie w Rumunii, również i w tym roku i także na tej, prezentowanej właśnie przez Śnieżkę trasie DN7C, co do słowa potwierdzam: wszystko, co Śnieżka powiedziała, to tylko prawda i najszczersza prawda. Kraj przepiękny, super bezpieczny, wciąż jeszcze dość tani, piwo super, a kuchnia wspaniała. Sama zaś trasa Transfogarasan DN7C, to jedna z najzacniejszych tras górskich w Europie. A jak do tego dodam, że Rumunii mają jeszcze piękniejsza trasę w Karpatach - tzw. Transalpinę, to wniosek jest tylko jeden: za jasną cholerę i za żadne skarby do Rumunii nie jedźcie! Stanowczo odradzam!! NIE WARTO!!!

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4604) dodano 10.10.2017 18:04

Słynna trasa, widziałem w tv, fajnie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!