m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Filharmonia w LA, budynek  projektu  amerykańskiego architekta Franka Gehry'ego.
W 2003 r. jeszcze go kończyli. Widok na downtown, Hongkong to nie jest, ale parę wieżowców tam mają. Wieżowce w centrum Napis Hollywood, to słaba fotka, ale napis widać Odciski stóp i rąk znanych ludzi, Hollywood Beverly Hills
Aleja gwiazd Budynek firmy płytowej Capitol Long Beach, statek Queen Mary, teraz hotel Wieżowce, często występują w filmach Spoglądamy w górę Tu się nie zmieściły, centrum w niedzielę jest wyludnione.
Beverly Hills Marina del Rey -największy port jachtowy na świecie Wieżowce US Bank Tower, 310 m wysokości, najwyższy w LA bardzo często występuje w filmach. Santa Monica Santa Monica, po tej plaży biegał Słoneczny patrol, a wod zimna, br....
Widok z budynku ratusza w Beverly Hills A to ten ratusz Marina del Rey Aleja gwiazd Chiński Teatr Beverly Hills
Centrum Long Beach, widać Queen Mary Hotele zawsze wybieraliśmy niedaleko lotniska LAX to fajne lotnisko, 4 równoległe pasy, dużo tzw. heavy, raj. Ingelwood, okolice LAX, to jest Sepulveda Boulevard , a prosto przed nami jest lotnisko. Widoki na autostradę 405 podczas lądowania
Tu wracamy z Las Vegas Pamiętam jak wyjeżdżaliśmy do Las Vegas, z okolic lotniska do granic LA ok. 100 km wszystko autostradami i żadnych świateł, tylko wiadukty. Widać już LAX i inne pasy, my lądujemy na pasie 24R LAX, hotele w LA są dość tanie, mieszkaliśmy w Mariottcie i w Hiltonie, nie było bardzo drogo. Widok z okien Hiltona przy LAX Motorek
Santa Monica, woda w oceanie we wrześniu miała z 15 st.C Widok z ratusza Molo w Santa Monica Pozdrowienia ze słonecznego LA Shelby Cobra 427  w komisie Lądowanie na LAxie, lot z Zurichu A 340ą Swissa. To 2006 r. i nasz ostatnia wizyta tam.
Wsiadamy do 767 AA i lecimy do Nowego Jorku, LAX. Ląduje 747 z Seulu MD 80 AA ląduje na LAXie Lądowanie w LA Pogoda nie była najlepsza. Zwykle ląduje się na pasach 24 L i 24 R, a z 25 L i 25 R odbywają się starty. To Airbus A 340 Swissa z Zurichu.
Wieża i kawiarnia na LAX, też ją często w filmach pokazują. 747 JAL z Japonii

najbliższe galerie:

 
LOS ANGELES (szybka wycieczka)
1pix użytkownik pipol odległość 7 km 1pix
USA - Los Angeles - Studio Universal - Water World
1pix użytkownik kryjan odległość 7 km 1pix
USA - Los Angeles - Studio Universal - The Blues Brothers
1pix użytkownik kryjan odległość 11 km 1pix
Los Angeles
1pix użytkownik mamietli odległość 12 km 1pix
Ziemiańskie Plaże Miasta Aniołów
1pix użytkownik labcio odległość 18 km 1pix
USA - Los Angeles - Studio Universal - część II
1pix użytkownik kryjan odległość 18 km 1pix

komentarze do galerii (23):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 10.09.2017 22:26

Jeśli ktoś ma ochotę, to polecam obejrzeć na Gogle Earth okolice lotniska w LA. Widać ładnie pasy, pomiędzy pasami 24L, 24 R i 25L i 25 R są te hotele, o których pisałem i wiele innych, tak samo knajpka In-N-Out ma super lokalizację. Odrobinę na północ jest Marine del Rey, olbrzymi port jachtowy.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 10.09.2017 22:06

Patryk, nie zaskoczysz mnie :) Można tylko żałować, że nie miałem wtedy 300 mm obiektywu i aparatu cyfrowego, ale to inne czasy, prehistoria :) Nasz pierwszy lot 747 z LHR do LAX. Swoją drogą jak szukałem teraz biletów do różnych miejsc to do LAX znalazłem chyba za 1830 pln, to mniej niż wtedy kosztuje, lata temu. Dolar jest też tani i to się obija na cenie biletów.
A LAX, to jak już pisałem raj, panie raj. Dwie godziny na LAXie by mi wystarczyły.
Dzięki za wizytę.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4685) dodano 10.09.2017 21:43

Może i stare, może i jakoś słabsza, ale było na co popatrzeć. Chyba nie zaskoczę tym, że napiszę, że najbardziej podobały mi się wątki lotnicze

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 09.09.2017 13:55

z informacji praktycznych mogę dodać, że np. z Londynu do Los Angeles się leci ok. 11 godzin, teraz jest też lot bezpośredni z WAW, LOT lata 787 czyli Dreamlinerem

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 09.09.2017 11:19

Wtedy dla nas to był wielki świat, pierwszy raz w USA i od razu Los Angeles :)
Dzięki Mocar, oglądałem galerie z LA tutaj i były tylko z plaży, albo ze Studia Universalu.
Dzięki Wielkopolanko, wtedy nie miałem jeszcze długiego obiektywu, to samoloty się pstrykały słabo. Nie było wtedy jeszcze A 380, 787, A350 itp.
Chętnie bym tam wrócił.
Dzięki.

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1677) dodano 09.09.2017 09:28

Piękny ten świat na drugiej półkuli....nie jestem fanką samolotów ale zafascynowały mnie 27 i 28, podobało się...
pozdrawiam:)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2493) dodano 09.09.2017 08:35

To pokazałeś nam nieco wielkiego świata. Dzięki .
Pozdrawiam:)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 09.09.2017 00:02

to nieźle, ja te bilety do LA wygrałem, ale to już pisałem pod inną galerią

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4429) dodano 09.09.2017 00:00

My też studia nie planowaliśmy, ale wieczorem w hostelu spotkaliśmy grupę polskich studentów, którzy pracowali w Universal Studios w ramach Programu "Work and Travel" i dostaliśmy od nich bezpłatne wejściówki, więc grzechem byłoby nie skorzystać...

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 08.09.2017 23:30

tej na 9149 S Sepulveda Blvd oczywiście

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 08.09.2017 23:29

A ja zawsze mieszkałem w Ingelwood tak jak w "Pulp Fiction" :), a do studia nie chciałem jechać, wolałem posiedzieć w słynnej knajpce In-N-Out.
Dzięki Leszku za wizytę.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4429) dodano 08.09.2017 23:21

W LA spędziliśmy tylko 2 dni. Z tego prawie cały jeden dzień w Universal Studios, a resztę głównie w Hollywood, gdzie mieszkaliśmy, więc centrum w ogóle nie znam, a przez słynne Rodeo Drive tylko przejechaliśmy. Dłużej byliśmy w San Francisco, które (może dlatego) jednak bardziej przypadło mi do gustu. Z okolic LA dość miło wspominam Santa Barbara. Pozdrawiam. :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 08.09.2017 23:15

wtedy w 2003 r. lecieliśmy pierwszy raz Boeingiem 747, z LHR do LAX, to był BA

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 08.09.2017 23:13

Lucy, ja wtedy wszedłem do wody do pasa :) Zdecydowanie cieplejszy był ten ocean w styczniu na Hawajach :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 08.09.2017 23:09

Paweł, za pierwszym razem, w 2003 r. mieszkaliśmy w LA, niedaleko lotniska. Wypożyczyliśmy i pojechaliśmy przez Las Vegas nad Grand Canyon i powrót do LA.
Wyjechaliśmy o 2ej w nocy a wróciliśmy chyba o 1ej następnego dnia. Zrobiliśmy wtedy 1100 km samochodem. Potem drugi i kolejny raz już z Los Angeles do las Vegas lataliśmy samolotem. To godzina lotu, a koszt ok. 100 usd. Dopiero w Las Vegas braliśmy auto i dalej ruszaliśmy w drogę a i tak robiliśmy po 1000 km ale w 3 dni :)
Tam się fajnie jeździ samochodem, masz np. 3 pasy, jeden dla ciężarówek, jedziesz sobie środkowym z tempomatem ustawionym tak jak znaki pozwalają i podziwiasz widoczki, bo Highway Police czeka na tych co jadą za szybko.

Raz dostaliśmy Dodga Stratusa, fajnie się jeździło. Wszędzie są Valet parkingi :) Paliwo jest tańsze niż u nas i to dużo, np. w Arizonie dużo tańsze niż w Kalifornii.
Motocyklistów też widzieliśmy sporo, np. na Route 66.
Dzięki za wizytę.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 08.09.2017 23:09

Wspomnienia się liczą.My w LA byliśmy krótko ale troszkę też zwiedziliśmy.W Santa Monica właśnie po raz pierwszy wykąpałam się w Oceanie Spokojnym i 10.09.2014r woda była ciepła.Fajnie wracać w fajne miejsca 😉.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7083) dodano 08.09.2017 22:59

Widzę Panie kolego, że masz pociąg do samolotów i trochę sobie polatałeś ..., ja bym chyba te stany wolał przejechać ze wschodu na zachód i z południa na północ, chyba więcej bym zobaczył ..., zarąbiście by było takim czadowym motorkiem:)
Pozdrawiam:)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 08.09.2017 22:31

Moja się skończyła w 2012 r. i nie robiłem nowej. O LA właśnie tak ludzie piszą, podobnie jak o Las Vegas, ale ja nie zawsze patrzę na to co ludzie piszą. Ktoś szuka czegoś innego a ja np. hotel przy lotnisku biorę, specjalnie. Miejsc znanych z filmów jest w LA mnóstwo. Kiedyś jak dolecisz, to sam zobaczysz jak jest. Teraz nawet LOT lata z WAW bezpośrednio Dreamlinerem.
W San Diego mają fajne lotniskowce.

andred użytkownik andred(wpisów:4498) dodano 08.09.2017 22:20

Kiedyś spędziłem tydzień w Sheratonie w Denver ale to było służbowo...to zupełnie inna bajka :-)))
Ja mam wizę ważną jeszcze chyba 3 lata. Muszę ją wykorzystać a potem zrobić nową.....zawsze warto mieć aktualną.
LA słyszałem ze nie powala ale Santa Monica albo Santa Barbara ponoć fajne...i San Diego też.
Pojadę to ocenię :-))

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 08.09.2017 22:14

Andre, my wtedy podróżowaliśmy we dwójkę i nocleg w Sheratonie kosztował chyba 40 usd, tak mi się wydaje. Na pewno widziałeś na jakichś stronach samolotowych np. Airliners.net fotki z LAXa, tam można zrobić dwa samoloty lądujące równocześnie na sąsiednich pasach. Wtedy nawet A380ek nie było, a teraz. Wszystkie linie tam latają A30ami.
Samo LA może nie jest fascynującym miastem, ale też nigdy nie było celem samym w sobie. Zawsze z LA gdzieś tam jedziemy dalej albo lecimy i wtedy się opłaca coś tam zobaczyć. Muszę chyba znowu zrobić wizę, bo ceny widziałem niezłe, np. Honolulu za 2600 pln z WAW.
Dzięki za odwiedzinki.

andred użytkownik andred(wpisów:4498) dodano 08.09.2017 22:05

Te zdjęcia są super......może dlatego, że bardzo przypominają mi zdjęcia z mojego pierwszego pobytu w USA w 1990r. Też skanowałem, ale nie odbitki tylko negatywy. Rezultat bardzo podobny.
W LA jeszcze nie byłem, wszystko przede mną. Pewnie kiedyś się wybiorę.....przynajmniej mam taki zamiar, bo jest w USA kilka miejsc których nie widziałem, a zobaczyć chciałbym.
Tak samo jak Ty fascynują mnie startujące i lądujące samoloty. Mógłbym godziny spędzać w okolicy lotnisk.
Jedyne co nas różni to nie korzystamy a Mariottów i Sheratonów.....wybieramy hostele.
Bardzo podoba mi się Shelby Cobra....uwielbiam takie cuda. Na razie musi mi wystarczyć namiastka takiej Cobry czyli Mazda MX5 :-)
Pozdr,
andred

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4150) dodano 08.09.2017 21:07

Lepiej obrobić nie potrafię, a LA wspominam miło, ludzie raczej nie lubią tego miasta, ale sporo tam miejsc znanych z filmów. Można się przejechać np.Mulholland Drive, albo być w paru miejscach w Ingelwood znanych z "Pulp Fiction" itp. itd.
Miasto jest olbrzymie, właściwie to kilka miast połączonych w jedną aglomerację, wszyscy tam jeżdżą samochodami. My jeździliśmy też autobusami, często byliśmy w autobusie jedynymi białymi :) Język hiszpański jest tam tam samo popularny jak angielski, np. w autobusach napisy są po angielsku i po hiszpańsku.
Lotnisko jest super, tam mógłbym spędzić wiele godzin, a teraz to inne samoloty itp/
Dzięki za wizytę.
Jeszcze z takich starych skanów mam Nowy Jork.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 08.09.2017 20:57

Nie czepiaj się szumów i kropek;) Te skany to są zdjęcia z duszą. Widoki z góry genialne!
Fajnie było zajrzeć do Twojego albumu.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!