m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
W góry Hua Shan wyruszamy raniutko. Chińczycy od rana ćwiczą Tai Chi. Jesteśmy trochę głodni ponieważ wczoraj nie udało się zjeść zbyt obfitej kolacji. Chociaż było w czym wybierać :-) Tyle było do wyboru, że musieliśmy wybierać na chybił trafił. Chciałem zjeść kurczaka z warzywami i ryżem ale nie wiedziałem jak po chińsku jest kurczak. Próbowałem na migi, a nawet próbowałem wcielić się w rolę kurczaka. Niestety aktorem chyba jestem słabym, a najgorzej mi idzie pantomima. W góry dojeżdżamy najpierw taxi, potem autobusik, potem trochę pieszo, a w końcu..... ...kolejką linową. Przyznam, że jeździłem w Alpach różnymi górskimi kolejkami ale takiej, z takimi przewyższeniami i z tak dużymi odległościami między kolejnymi podporami nie widziałem. Oczywiście nikt się nie bał. Wierzyliśmy w porządną chińską robotę i, że to nie podróba kolejki górskiej. W końcu zbliżamy się do wielkiej czarnej dziury która zaraz nas pochłonie.
Dlaczego w ogóle zdecydowaliśmy się na wjazd kolejką, a nie na piechotę? Po prostu byśmy nie zdążyli wszystkiego zobaczyć, czyli zaliczyć wszystkich pięciu wierzchołków. Zwiedzanie tzn. chodzenie po górach Hua Shan podobnie jak w Górach Tęczowych czyli po ściśle wyznaczonych i przygotowanych szlakach. Te przygotowane szlaki to po prostu wykute w skale schody, ścieżki, półki itd. Oczywiście ułatwia to bardzo chodzenie, czasami w nie najłatwiejszym terenie ale pozbawia możliwości indywidualnego sposobu zwiedzania.  Nie ma co narzekać. Tak się w Chinach zwiedza i chodzi po górach. Trzeba się z tym pogodzić i już.
Tak jak napisałem we wstępie, na każdym z 5 wierzchołków jest świątynia. Oczywiście zwiedzamy każdą ale nie zajmuje nam to dużo czasu, a poza tym nie są one naszym głównym celem. Przyjechaliśmy tu zobaczyć zupełnie coś innego. Podobno jest tu jeden z najtrudniejszych szlaków górskich na świecie. Oczywiście chcieliśmy to sprawdzić. I sprawdziliśmy. Teraz już wiemy........że to nieprawda. Oczywiście jak wygooglujecie w internecie hasło Hua Shan to zobaczycie zdjęcia z mrożącymi krew w żyłach przejścia po drewnianych kładkach nad wielkimi przepaściami. To jest prawda. Kładki są, drewniane, wąskie, na pionowej skale, przepaść duża.....kilkaset metrów, ekspozycja duża ale czy jest trudno? Według mnie, NIE.
Na poprzednim zdjęciu gdzie pierwszy odcinek idzie się kilkunastometrowym pionowym kominem może jest trochę trudny.... ...ale może dlatego, że jest to początek trasy i trzeba się trochę obyć z ekspozycją. Poza tym na całej trasie są łańcuchy, a każdy turysta dostaje uprząż do asekuracji. Także technicznie to nie jest trudne ale oczywiście nie do przejścia dla ludzi z lękiem wysokości. Największym problemem na tej trasie był tłum ludzi, co za chwilę zobaczycie. O tym tłumie na trasie właśnie mówię. I najgorsze, że oni wszyscy weszli na ten szlak i stali, a my musieliśmy ich omijać. To wymagało trochę ekwilibrystyki.
Jak już ich ominęliśmy, to był zupełny luzik. Można było sobie robić zdjęcia, kręcić film itd. Ponieważ ostatnio, co mi zostało wypomniane, dość często narzekam, postanowiłem już nie narzekać ale raz sobie w tej galerii pozwolę. Akurat jak weszliśmy na te półki drewniane przyszła mgła i popsuła widoczność w dół. W związku z tym zdjęcia nie są tak spektakularne jak miały być w założeniu. Szlak ten, to tylko mała część dzisiejszej wycieczki. Jest to tylko opcja dodatkowa, nieobowiązkowa ale dodatkowo płatna. Poza tym musieliśmy odstać z pół godziny w kolejce żeby dostać się na ten szlak. Po zaliczeniu najtrudniejszego szlaku górskiego na świecie ;-)..... postanowiliśmy odwiedzić widoczną na zdjęciu małą altankę w której kiedyś mnisi grywali w szachy. I jak się okazało dotarcie do niej było trudniejsze niż ten osławiony najtrudniejszy szlak na świecie. Niby tylko kawałek pionowej ściany ale nie było łatwo. Widziałem ludzi którzy już po wykupieniu biletu i założeniu uprzęży rezygnowali z przejścia. Oczywiście otrzymywali zwrot gotówki.
Po odwiedzeniu altanki choć w szachy nie zagraliśmy były jeszcze inne trudnościo-przyjemności. Czyli pionowe schody. To też wymagało braku lęku wysokości i trochę wprawy ale do przejścia. Jak ktoś nie dawał rady, to były obok alternatywne drogi przejścia......znacznie łatwiejsze, Poza tymi szlakami i klasztorami o których już wspominałem, jest sporo ciekawych widoków. Na ile oczywiście pozwala widoczność powietrza która jak już wiemy w Chinach nie jest najlepsza. Na szczęście Photoshop potrafi tę widoczność nieco poprawić :-)
Zauważyłem, że w Chinach ale w Japonii także, w miejscach szczególnych, w świątyniach, klasztorach jest zwyczaj pozostawiania życzeń, próśb itd. w nadziei na ich spełnienie. Jak widać dużo mają życzeń. Nie wiem ile ich się spełnia. My też zostawiliśmy takie życzenia ale to na Murze Chińskim i teraz czekamy na ich spełnienie :-) Wędrujemy dalej bardzo ciekawym szlakiem i wcale nie tak trudnym jak mogłoby to się wydawać ze zdjęcia. Idzie się jak po chodniku czy deptaku. Czasami tylko trzeba pokonać kolejne pionowe schody z którymi dają sobie radę także dzieci i osoby starsze. Nie wiem co tu jest napisane......jak ktoś zna chiński, to bardzo proszę o przetłumaczenie.
Wycieczka powoli dobiega końca. Byliśmy na wszystkich pięciu wierzchołkach, choć może tego w galerii nie pokazałem gdyż najbardziej skupiłem się na najtrudniejszym na świecie szlaku górskim :-)) Z braku czasu w dół też zjeżdżamy kolejką ale już inną, z drugiej strony góry. Ta kolejka równie imponująca jak poprzednia. Wróciliśmy już do miejscowości Huayin gdzie mieliśmy nocleg. Chińczycy rano ćwiczyli Tai Chi, a teraz jakieś tańce przy muzyce z przenośnego głośnika. Jest to bardzo popularna forma rozrywki w Chinach. W tle góry Hua Shan. A to nasz hostel. Skromnie ale czysto, bezpiecznie, przyjemnie i niedrogo. Na drugi dzień jedziemy dalej....do Xian. Pewnie będziemy oglądali Armię Terakotową. Wsiadamy w pociąg na jednym z wielu bardzo okazałych w Chinach dworcach.
Ostatnie spojrzenie na Hua Shan......fajnie było i warto było....polecam. Dzięki wszystkim za wizytę i czy zauważyliście, że mało narzekałem? ;-)

najbliższe galerie:

 
CHINY - Coś na ząb,  czyli chińskie smaki
1pix użytkownik paulus odległość 45 km 1pix
Xi'an
1pix użytkownik pipol odległość 51 km 1pix
Chiny cz.VIII - Xi'an: Huaqing
1pix użytkownik wmp57 odległość 61 km 1pix
CHINY - Xian - Terakotowa Armia
1pix użytkownik paulus odległość 75 km 1pix
Chiny cz.IX - Xi'an: Armia terakotowa.
1pix użytkownik wmp57 odległość 76 km 1pix
CHINY.Armia Terakotowa
1pix użytkownik irolek odległość 81 km 1pix

komentarze do galerii (71):

 
andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 21.09.2017 21:38

Doracz, dzięki za odwiedziny.
Większe odległości przemierzaliśmy pociągami, głównie sypialnymi w nocy. Mieliśmy dzięki temu 2 w 1, czyli podróż i nocleg.
Z samolotów nie korzystaliśmy. Na miejscu krótsze dystanse jeździliśmy taxi lub wynajętymi samochodami.....oczywiście z kierowcą, ponieważ bez prawa jazdy tam obcokrajowcy nie mogą prowadzić samochodu, a nasze prawo jazdy nie działa. Zresztą chyba bym się nie odważył jeździć samochodem choć mam wyjeżdżonych za kierownicą ponad milion km. Moim marzeniem były Góry Tęczowe, a Hua Shan to pomysł synów. Oba miejsca warte zobaczenia.
W sumie to dobrze, że nie wiedziałem, że tam są takie tłumy, bo może też bym chciał zrezygnować ale teraz nie żałuję, ze tam byłem.
Niedługo będą następne galerie a Chin. Najpierw chyba Szanghaj, a później także Xian.
Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam,
andred

doracz użytkownik doracz(wpisów:901) dodano 21.09.2017 13:42

Znakomita relacja. Przed naszą zeszłoroczną wyprawą też analizowaliśmy Hua Shan. Oglądaliśmy filmiki na youtube. Zdania były podzielone. W końcu zrezygnowaliśmy, m.in. przez tłoki i owe straszliwe ekspozycje. Tym bardziej gratuluję Tobie i przejścia Hua Shan i tak wspaniałej galerii stamtąd. To niesamowite, że nie skoncentrowaliście się na jednym regionie Chin. Przecież Góry Tęczowe są z tego co pamiętam w prowincji Gansu? Przemieszczaliście się wewnątrz Chin pociągiem, czy korzystaliście też z samolotu? Czekam na galerie z kolejnych miejsc. Czy to będzie Xi'an? Pozdrawiam serdecznie

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 19.09.2017 22:06

Rozmusiaki, DZIĘKI :-)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4130) dodano 19.09.2017 18:15

GRATULACJE !!!

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 18.09.2017 15:34

Jasko227, kolejki na Giewont widziałem tylko na zdjęciach i to mi chyba musi wystarczyć.
Nie jestem fanem tłumów ale w Chinach trzeba to polubić albo przynajmniej nauczyć się tolerować.
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam.
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 18.09.2017 15:32

Charlie, przygody z jedzeniem w Chinach opiszę w innej galerii i wtedy się dowiesz czy był kurczak, czy może coś innego ale musisz sledzić moje następne galerie z Chin ;-).
Jak patrzy się w taką mgłę to zaczyna działać wyobraźnia ale przy braku wyobraźni lęk wysokości przestaje funkcjonować ;-)
Z synami xero czy jak inni mówią "klony" już po prawie 30 latach zaczynam ich odróżniać ;-)
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 18.09.2017 15:28

Magdalena, dzięki i pozdrawiam.
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 18.09.2017 15:27

Lucy 56, dzięki :-). Może i było to do przewidzenie szczególnie pod koniec tygodnia ale walka zawsze jest do końca, a wynik czasami może zaskoczyć ;-)
A tak na serio, to miło mi tej GT ale ja nie walczę.....samo wychodzi ;-).
Pozdr,
andred

jasko227 użytkownik jasko227(wpisów:528) dodano 18.09.2017 14:05

fajna galeria i takaż przygoda ... mleko w dole z pewnością łagodzi wrażenia :)) ... a swoją droga oglądając ile ludzi kroczy tym szlakiem to kolejki na Giewont nabieraja trochę innego wymiaru ... gratuluję i pozdrawiam !!

charlie użytkownik charlie(wpisów:2040) dodano 18.09.2017 13:10

Tak się zastanawiam - co w końcu dostałeś na to śniadanie/obiad ? Jednak kurczak ?
Góry fantastyczne, choć ujęcia 19-21... z tą mgłą i tym co się w niej kryje... nieźle dają do myślenia.
Bracia-xero najfajniejsi. Za Chiny Ludowe nie jestem w stanie, patrząc na ich facjaty, rozróżnić czy na zdjęciach przewija się tylko jedna, czy dwie sztuki. Naprzemiennie :-)
Pozdr.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3622) dodano 18.09.2017 09:06

Gratulacje!

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 18.09.2017 03:51

Gratuluję, GT tym razem była przewidywalna 😉.

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 17.09.2017 19:24

Paweller75, dzięki za uznanie.....szczególnie dla małżonki ale Ona nie mnie towarzysząc pokonuje takie trudności....to za synami.
Za Nimi to nawet na koniec świata, a za mną.....wolę się nie zastanawiać ;-)
Faktycznie podróżujemy sobie fajnie.....ciekawe jak długo będziemy mogli w takim kwartecie. Pewnie niedługo to się skończy ale wspomnienia pozostaną.
Poziom taki sami sobie ustawiliśmy, że coraz trudniej go podwyższyć i teraz każda inna wyprawa może być w porównaniu z poprzednimi nudna.....ale nam raczej nuda w podróżowaniu nie grozi.
Dzięki za odwiedziny i komentarz.
Pozdrawiam,
andred

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 16.09.2017 23:14

Andredzie ..., wielki szacun za galerię, kawał dobrej roboty ..., i wielkie gratulacje dla całej rodziny, zarąbiście sobie podróżujecie ..., mam na myśli nie tylko synów ale i małżonkę ..., widzę, że dzielnie Ci towarzyszy, nie straszne jej żadne góry ...:))) Podobało się, mam wrażenie, że ciągle podwyższasz sobie poziom ..., ciekawy jestem kolejnych Twoich wypraw:)
Pozdrawiam całą rodzinę ..., Paweł:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6094) dodano 16.09.2017 00:29

Oj, nie dla każdego... A w kolejce... faktycznie wpływu na nic nie ma a samokontrola przestaje działać gdy wagonik zatrzymuje się w pół liny i dowcipni współpasażerowie zaczynają opowieści dziwnej treści... ;) Jest co wspominać :)

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 15.09.2017 13:43

Lucy, za 2, 5 czy 10 lat ale już jakieś plany są i o to chodzi.
Trenowanie spacerów to dobry pomysł.....tam może to się bardzo przydać.
Pozdr,
andred

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 15.09.2017 13:07

Andred ja do Chin to chyba w przyszłej pięciolatce ale czy wtedy będę miała siły aby tam się wdrapać? 😉Póki co trenuję długie spacery w powrotnej drodze ze szkoły 😀Pozdrawiam ze słonecznej Anglii -akurat dzisiaj.

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 15.09.2017 09:04

Mgfoto, zdaję sobie sprawę, że ta kładka nie dla każdego ale jak się już tam wejdzie to nie jest tak strasznie. Ja czasami też bardziej się boję jak oglądam zdjęcia niż w realu. Nawet czasami bardziej się boję w kolejce linowej, bo one czasami spadają i my na nic nie mamy wpływu.
Cieszę się, że się podobało.
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 15.09.2017 09:01

Surykatka, ja nigdy nie narzekam.....to się nazywa obiektywna ocena sytuacji w wersji pesymistycznej, a Twoje wakacje to obiektywna ocena sytuacji w wersji optymistycznej. Zresztą te Twoje galerie i podejście świata jest tylko optymistyczne.
To prawda...żeby ominąć te tłumy Chińczyków na tej kładce trzeba było po zewnętrznej, wychylając się na przepaść której i tak nie było widać bo była mgła.
Można było sobie wyobrazić, że to białe to pierzyna i w razie czego lądowanie będzie miękkie......przy takim założeniu łatwiej się szło :-)
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam,
andred

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6094) dodano 15.09.2017 00:07

Mam lęk wysokości i to potężny... Kolejkami linowymi w górach jeżdżę ale... to stan kontrolowanej paniki... W czasie oglądania ekstremalnych kadrów zazwyczaj w głowie mi świat wiruje... Mimo to z przyjemnością obejrzałam wszystkie zdjęcia w Twojej galerii... chyba to zasługa zamglenia... ;) A na poważnie to bardzo mi się podobało! Pozdrawiam :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 14.09.2017 17:51

Jak na Ciebie to faktycznie mało narzekałeś :)). Szlak niesamowity.robi wrażenie. i łatwy wcale, myślę,że nogi mogłyby mi się trząść. ale korciłoby mnie ,żeby spróbować. tylko te tłumy i mijanki z nimi na wąskiej kładeczce, to już chyba nie dla mnie.nie wyobrażam sobie jak trzeba było zwisać na zewnątrz ,żeby ominąć tych ludków.
Bardzo ciekawa relacja. Wyrastasz na portalowego, chińskiego odkrywcę :))
pozdrówki:))

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:420) dodano 14.09.2017 14:46

Chyba najpierw pojadę potrenować na Orlą Perć. ;) U mnie z Photoshopem słabo więc byłabym pewnie skazana na te tłumy ;)

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 14.09.2017 14:37

Wasaga, te tłumy można usunąć przy odrobinie wprawy tylko Photoshopem.....innej możliwości raczej nie ma ;-)
Myślę, że dałabyś radę. Na zdjęciach zawsze wygląda strasznie, a w rzeczywistości różnie......czasami jeszcze gorzej :-))
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:420) dodano 14.09.2017 14:21

Noo nie wiem ... na mnie jednak mimo Twoich zapewnień, że nie było tak trudno, ten szlak zrobił duże wrażenie. Sama nie wiem czy bym się odważyła, bo z wiekiem pojawia mi się coraz częściej lęk wysokości. Może to wyobraźnia bardziej pracuje, albo podświadomość przypomina o słabościach. Miejsce fantastyczne i szlak fascynujący ... tylko jakby jeszcze te tłumy usunąć ;). Bardzo, bardzo ciekawa galeria. Pozdrawiam

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 13.09.2017 17:07

Hej Andred! Super ta Wasza chińska przygoda, dużo gór, pięknych gór. Zarówno tu, jak i w poprzedniej galerii.
O tym szlaku też słyszałem, też fotki oglądałem. Nie będę się spierał, ale nie jest to "jeden z wielu" i dla osób nie uprawiających wspinaczkę, to jest jednak extrema...głównie z uwagi na te tłumy ;-)

Skorzystam, że pozwoliłeś na oceny...a co?! ;-)

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 12.09.2017 20:17

Magdalena, też wielki szacun dla budowniczych tych szlaków. Teraz inni mają tam pracę, mam nadzieję, ze z zezwoleniem na pracę na wysokości, bo pomagając co mniej sprawnym turystom biegają po tych kładkach jak.....nie ludzie.
Dzięki wielkie za wizytę i komentarz.
Pozdrawiam,
andred

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3622) dodano 12.09.2017 20:01

Niesamowite miejsce! Czego to ci Chińczycy nie wymyślą;-) Wykute w skale półki, pionowe schodki, podwieszone kładki, kolejki linowe o dłuuugich przęsłach... Wyczynem było przygotowanie takiej trasy! Z szacunku dla tych, którzy to zrobili chyba bym próbowała przejść ten szlak;-)
Pozdrowienia dla Ciebie i gotowej na wyzwania rodziny:-)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4076) dodano 12.09.2017 19:08

Pewnie szybo się nie doczekasz fotek z tych miejsc kogoś innego, ale mogę się mylić.

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 12.09.2017 19:01

Lucy56, to nie zwlekaj. Jedź, rób zdjęcia, bo jestem bardzo ciekawy relacji Innych z tego miejsca.
Pozdr,
andred

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4076) dodano 12.09.2017 19:01

Sami by nie chcieli :)

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 12.09.2017 19:00

V747, swoim byś nie dał? A masz na to jeszcze jakiś wpływ? Ja to mogę nie pozwalać.....i tak zrobią co chcą ;-)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4076) dodano 12.09.2017 18:55

Tak, Ciebie, ja bym wlazł, ale moi już nie na 100 %

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 12.09.2017 18:52

odpuściła *

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 12.09.2017 18:51

Voy jeśli do mnie pyt. to odp.że tak 😊

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4076) dodano 12.09.2017 18:49

dasz radę po tych skałach ?

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2396) dodano 12.09.2017 18:42

Andred jak kiedyś uda mi się zawitać do Chin to z pewnością Twoim i koniczynki śladem.Gratuluję wyprawy -też bym nie opuściła 😊.Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 12.09.2017 16:30

AK, lepiej jak tam się w głowie nie kręci choć może się zakręcić ;-).
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam,
andred

ak użytkownik ak(wpisów:5543) dodano 12.09.2017 16:20

super zawrót głowy, polazł bym tam z chęcią , fajna przygoda :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4076) dodano 12.09.2017 00:13

po tych wszystkich łechtaniach, to chyba masz siły za pięciu :)

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 23:53

Achernar-51, ja małżonki nie muszę namawiać, bo pójdzie i wejdzie wszędzie gdzie synowie. Sam się nie mogę nadziwić skąd ma taki power.
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 23:51

V747, spoko....Szanghaj też będzie ale teraz muszę nabrać sił na następną galerię.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4414) dodano 11.09.2017 23:46

Niesamowite miejsce... Chętnie bym się tam wybrał, ale małżonki na taką wycieczkę bym nie namówił... Pozdrawiam. :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4076) dodano 11.09.2017 22:44

Ja czekam na Szanghaj, jakoś zawsze chciałem tam polecieć.

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 21:17

Kordula157, u mnie niestety nie będzie jak u Hitchcocka......najpierw trzęsienie ziemi a potem napięcie będzie narastać.
Wszystko co miało zrobić wrażenie chyba już było, czyli miejsca jeszcze nie pokazane na OS i Mur Chiński w trochę innym wydaniu.
Teraz pozostała tylko klasyka....Xian, Pekin i Szanghaj ale obiecuję zrobić to najlepiej jak potrafię i w swoim stylu.
Ja oczywiście oprócz robienia zdjęć też kręciłem film ale jeszcze się nie zabrałem za montaż.
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam Was serdecznie,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 21:10

Sniezka, te wygibasy to było pozowanie do oficjalnego zdjęcia. Niestety mgła popsuła cały efekt. Dla strachliwych można było sobie zrobić zdjęcie w studio na tle tej półki drewnianej. Wtedy na takim fotomontażu niektórzy siedzą na półce, inni stoją na rękach albo zwisają trzymając się jednym palcem ;-)
U niektórych te uśmiechy to dobra mina do złej gry ;-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5269) dodano 11.09.2017 20:55

Andrzeju, rozkręcasz się z galerii na galerie.
Wiedziałam , że Twoje Chiny beda inne od tych , które wszyscy pokazują.
Tak mnie wciagnęła Twoja opowieśc, że ta 50-tka, sorki 49 tka to za mało.
Nie wiem , czy bym wlazła na te sciezki? No chyba , że byłby spełniony jeden warunek. Musiałoby byc zero widoczności, ekspozycja chyba by mnie zabiła. Muszę to pokazać Mackowi. On pewnie cały czas by kręcił film , haha.
Altanka cudnie połozona. To chyba moje ulubione zdjęcie.
Zyczenia jak to w Chinach , stosownie do ilości Chińczyków. Ja zawsze i wszedzie wieszam takie jakies czarowne kokardki, zapalam kadzidełka, pisze zyczenia, puszczam światełka na wodę itd. Zwyczajnie w to wierzę.
Dobrze , że można postawić Ci ocenę. W szkole dostałbys 6 , ale tutaj musi być 10.
Pozdrawiam:))

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 11.09.2017 20:29

Ale te wygibasy na 19 to już lekka przesada;)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 11.09.2017 20:16

Dla mnie trasa nie do przejścia. Ale jak patrzę na tego "kogoś z rodziny", kto się pojawia na zdjęciach, to nie wygląda on na przestraszonego;) Gratuluję Wam odwagi, mnie samo oglądanie zmroziło krew w żyłach:D
Pozdrawiam!

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4076) dodano 11.09.2017 20:07

ok, to czekam

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 20:05

V747, są pewnie takie miejsca gdzie można wejść, a ja bym się nie odważył.......omijam je szerokim łukiem ;-)
O smogu napiszę i pokażę w galerii o Pekinie.
Pozdr,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 20:04

Wielkopolanka, cieszę się, że się podobało i to, że wywołałem dreszczyk ;-)
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 20:02

Barbara_31, może właśnie takie galerie są dla osób które w życiu by tam nie wleźli.....czyli coś dla Ciebie :-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 20:00

Rozmusiaki, dużo osób mnie namawiało abym zezwolił na ocenianie, Ty też ale Gabi mnie przekonała argumentami :-) Dzięki dla wszystkich, a teraz dzięki za wysokie oceny choć średnia 10 to chyba przesada.
Tymi tłumami się nie przejmuj.....mniejsze nie będą, a do Chin warto pojechać.....żonie i dzieciakom na pewno by się podobało.
Będą następne galerie z Chin ale już z miejsc bardziej znanych, także mogą nie zrobić takiego wrażenia ale postaram się ciekawie pokazać Xian, Pekin, Szanghaj itd.
Dzięki i pozdr,
andred

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4076) dodano 11.09.2017 20:00

Andre, nie wszędzie można, to lepiej nie ryzykować :) Smog nad miastami widziałem w nocy z samolotu, to pierwszy raz w życiu, nad miastami były takie chmury, z samolotu to była świetnie widać, niestety nie dało się zrobić zdjęcia.

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 19:55

Harmony, faktycznie nie było trudno, a dzięki tym tłumom Chińczyków było ciekawiej i egzotycznie.
Pewnie jakbyśmy byli sami, to bardziej byśmy się bali. Dzięki łańcuchom i asekuracji to była zabawa jak w parku linowym......tylko trochę większa ekspozycja.
Dzięki wielkie za odwiedziny i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 19:52

V747, nie bój nic....możesz krytykować na forum.....najwyżej oberwiesz od innych ale to Cię tylko wzmocni ;-)
Tym razem też odpowiem na priv.
A z tą przejrzystością powietrza w Hus Shan to jeszcze nic......zobaczysz jaką mieliśmy w Pekinie. Mówią, że to smog.
Dzięki za wizytę i komentarz. Za krytykę podziękuję na priv ;-)
Pozdr,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 19:48

Piopl, Ty wiesz, ja wiem, My wiemy o co chodzi ;-).... ale tak bywa.... nie ma na to rady.
Fot 4 sprawdzę jeszcze raz. Na pewno je prostowałem, bo leciało ale może i tak nadal leci.
Czasami proste zdjęcie wygląda na krzywe i odwrotnie, choć jest krzywe wygląda na proste.....jaką opcję wybierasz?
Dzięki i pozdro,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 19:44

Romana, jeszcze nie byłem na Giewoncie ale dużo słyszałem o tej górze....szczególnie o tych tłumach ludzi ;-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 19:42

Tama, jak masz lęk wysokości, to w tej kolejce górskiej mogłabyś wpaść w panikę......ale uciekać nie ma gdzie.
Na szczęście można tam zwiedzać z pominięciem ekstremalnych kładek i pionowych schodów, także możesz spokojnie jechać do Hua Shan.
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 19:39

Gregy, jak się załapię na GT to fajnie ale to nie jest mój priorytet. Wolę jeden taki komentarz o nokaucie ;-)
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 11.09.2017 19:37

Gabi, na takich szlakach są dwa rodzaje odważnych. Jedni się boją, a drudzy się do tego nie przyznają.
Ja jestem raczej z tych drugich ale tak naprawdę w takiej sytuacji najbardziej boję się o najbliższych.
Biura Podróży chyba w tę cześć Chin raczej się nie zapuszczają. Widziałem wycieczki w Pekinie w Zakazanym Mieście, w Xian zwiedzających Armię Terakotową ale w Hua Shan?.......żadnej wycieczki zorganizowanej.
Dzięki za wizytę, komentarz i namówienie mnie na zezwolenie na oceny ;-)
Pozdrawiam,
andred

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1677) dodano 11.09.2017 18:04

Ciekawa wyprawa i pełna dreszczyku oraz pięknych widoków ...gratuluję...
pozdrawiam

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:710) dodano 11.09.2017 17:47

W życiu bym tam nie wlazła :) Gratuluję odwagi :)
Takie galerie potwierdzają właśnie sens takich portali jak ten, gdyż osoby takie jak ja, siedząc sobie wygodnie w fotelu mogą oglądać tak niesamowite miejsca.
Pozdrawiam

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4130) dodano 11.09.2017 17:03

Początek doskonały,bo gdy już byłem podjarany do tego stopnia,by kupować bilet i lecieć do Chin Twoim sladem,to czar prysł w tym momencie - foto nr 24 ...
Całość albumu bardzo okazała i faktycznie zauważyłem,że mało narzekałeś,wręcz wcale :)
Też z przyjemnością postawie ocenę i to wysoką,ale chciałem zauważyć,że i mojej zasługi tu jest cząstka,bo też Cie namawiałem byś pozwolił oceniać .
Ogólnie miejscówa ekstra i nie ukrywam,ze będę śledzić z duzym zainteresowaniem Waszą chińską wyprawę :)
Pozdrawiam !

harmony użytkownik harmony(wpisów:2539) dodano 11.09.2017 16:33

Gdy się ogląda i czyta, to trasa faktycznie wydaje się łatwa ;) Największą trudnością na niej są chyba tłumy ludzi.
Z przyjemnością mogłam ocenić prezentację na 10, gdyż pozwoliłeś na to (dobra decyzja !) i bardzo spodobało mi się jak pokazałeś to mega egzotyczne i bardzo ciekawe miejsce.
Najbardziej podobające się kadry w zielono-czerwonej kolorystyce czyli 37 i 38.
Pozdrawiam :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4076) dodano 11.09.2017 12:19

Widoczność słaba, to fakt, miejsce ciekawe, czytałem kiedyś o nim. Krytykę podesłałem na priva.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 11.09.2017 10:33

Miejsce warte zobaczenia. faktycznie szlak łatwy jeśli nie ma się lęku wysokości :)
Wiem co to znaczy jak się wejdzie na szczyt i nic nie widać ;))) ( też wiesz o co mi chodzi :)))) )
Krytyka : foto 4 chyba "leci" w lewo :)
pozdro

romana użytkownik romana(wpisów:5155) dodano 11.09.2017 08:08

Świetny szlak, nawet we mgle robi wrażenie. Kolejki na trasie miejscami jak na Giewoncie ;-) Ale i tak chętnie bym zaliczyła całość.
Pozdrawiam :)

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 11.09.2017 07:41

Dobrze, że wspomniałeś o włączonych ocenach, bo bym z przyzwyczajenia ominęła u Ciebie ten punkt ;)
Miejsce jest fantastyczne ale jako osoba z totalnym lękiem wysokości to co najwyżej mogłabym kolejką w górę pojechać ale nic więcej. Oglądając zdjęcia z kładką zauważyłam, że dłonie zrobiły mi się mokre, miałam ciary i zamęt w głowie. Muszę dojść do siebie :D
Udało Ci się Andred pokazać bardzo ciekawie to miejsce, wiele kadrów idealnie pokazuje o co tu chodzi, jak np. na 10 czy 19.
Galeria jest świetna i będzie to przebój tygodnia :)
Pozdrawiam :)

gregy użytkownik gregy(wpisów:495) dodano 11.09.2017 07:33

No Andred, znokautowałeś mnie tą galerią. Szlak nieprawdopodobny. Miejsce przepiękne. Galeria super. Sam nie wiem co powiedzieć. Dobrze że otworzyłeś tu punktację. Galeria będzie wisiała za tydzień na GT :-).

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 11.09.2017 07:04

Andred, kolejna fantastyczna odsłona Chin. Jakże inny jest ich obraz w Twoich relacjach w stosunku do tego, co my oglądaliśmy z biurem. To jakby inny kraj.
Przyznam szczerze, ja bym tam nie weszła, ani z rodziny też bym nikogo nie puściła, co tu dużo gadać mocno podszyta tchórzem jestem,
super relacja,
pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!