m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (43):

 
W dole Stepantsminda zwane Kazbegi. Po drodze pasące się konie. Droga w dół tak samo trudna jak w górę. Widok na góry Kaukazu ... ....
Już na dole, tam u góry byłam. Spacerek po Stepantsminda. Tutejszy supermarket. Gruzińska Droga Wojenna prowadzi dalej. Władykałkaz jest po stronie rosyjskiej. Zabudowania w centrum.
Czarny górski potok. W centrum. Pora na posiłek, gruzińska specjalność - adżarskie chaczapuri. Towarzystwo międzynarodowe. Tutejszy sklep. Polska stacja alpinistyczna. Zorganizują wyprawę na Kazbek.
Targowisko Kierunek - powrót. Jak zwykle - swobodny wypas. Ciekawostka na GDW.
Nie do wiary, prawie PAMUKKALE. To tylko osady z wód mineralnych, które mają tu źródła. Pamiątki, pamiątki, pamiątki.
Gruzińskie smakołyki - orzechy w soku winogronowym. Najwyższy punkt GDW, Przełęcz Krzyżowa. Cmentarz niemieckich, jeńców wojennych, którzy budowali GDW.
Kaukaska przyroda. Owczarek kaukaski. Niestety pomnik przyjaźni gruzińsko-radzieckiej sypie się, jest w remoncie.
Pożegnanie z GDW.

najbliższe galerie:

 
Gruzja - Ananuri
1pix użytkownik margo odległość 0 km 1pix
Twierdza Ananuri
1pix użytkownik doracz odległość 0 km 1pix
Ananuri
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
GRUZJA-Droga Wojenna & Kazbegi
1pix użytkownik irolek odległość 5 km 1pix
Gruzja:  Rafting i piknik
1pix użytkownik magdalena odległość 11 km 1pix
Gruzińska Droga Wojenna
1pix użytkownik magdalena odległość 23 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 24.09.2017 19:35

wasaga: Dzięki za podpowiedź o Węgrach. Miłego dnia:))))

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:651) dodano 21.09.2017 22:26

To prawda, że nie wszyscy się zatrzymują. Mój kierowca marszrutki nie chciał się zatrzymać, ale prawdę mówiąc sporo miał racji, bo dzień wcześniej spadł świeży śnieg i jak pisałam zakrył wszystko. Węgierskie "Pamukkale" jest w Egerszalok. Wygląda podobnie jak oryginał ale jest znacznie mniejsze http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,90496761,94619187.html
Charlie, te orzechy w soku winogronowym to czurczela. Nazywane są także gruzińskimi snickersami. Mają różne smaki w zależności od użytych orzechów i gatunku winogron. Popularne są również w Armenii.
Pozdrawiam

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 20.09.2017 18:35

charlie: Witaj! Jak miło, że wpadłaś! Tak próbowałam, PYSZNE. Przetwory mleczne - rewelacyjne, Sery, jogurty - takich jeszcze nie jadłam. Miłego dnia:)

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 20.09.2017 18:32

wasaga: Owieczki: cała grupa podziwiała lotniarzy, ja wolałam owieczki i konie. Pamukkale: Zgoda nie robią takiego wrażenia jak te tureckie, ale ciekawe i nie każdy się zatrzymuje, dobrze, że nasz pilot zarządził postój. A na Węgrzech to gdzie bo nie byłam? Chętnie skorzystam. Pozdrawiam:))))

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 20.09.2017 18:28

andred: Też mi się te czapeczki podobały, i nie tylko te. Koniecznie musiałam taką mieć (jako stara gadżeciara), ale nie mogłam się zdecydować na kolor, jak kolor wybrałam to nie był ten rozmiar. Nabyłam więc inną. Dzięki. Miłego dnia:))))

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4486) dodano 20.09.2017 11:02

to cieszę się,że mogłem być zarówno przyczyna jak i skutkiem :)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2131) dodano 19.09.2017 18:35

Te orzechy w soku winogronowym brzmią i wyglądają intrygująco. Próbowałaś ?
Z targowiska jak na 19 chętnie bym skorzystała, bo wygląda bardzo zachęcająco i kolorowo.
Chaczapuri, czapeczki i owczarek też super :-)
Przetwory mleczne muszą mieć tam wyjątkowo dobre. Swobodny wypas + szczęśliwe krowy i owce = pyszne mleko i sery :-)
Pozdr.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:651) dodano 17.09.2017 20:19

Dobrze,że odblokowałaś komentarze, bo już wczoraj chciałam coś napisać. Mnie się bardzo podobają owieczki z 42 fotki. I ślinka pociekła mi na widok chaczapuri. Gruzińskie "pamukkale" to jednak nie ta skala co w Turcji, dlatego pewnie nie są taką atrakcją. Zresztą przez długą część roku są niewidoczne. Ja pod koniec kwietnia niestety nie miałam okazji ich oglądać, bo były pod śniegiem. Podobne "pamukkale" jest też na Węgrzech, nawet bardziej przypomina to tureckie, bo jest też białe.
Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 17.09.2017 19:45

Bardzo ładne czapeczki widziałem.....chętnie bym taką kupił :-).
Dobrze, że pokazałaś trochę normalnej Gruzji, bo w innych, choć bardzo dobrych galeriach tylko te piękne góry i widoki, a u Ciebie też taka zwykła Gruzja.
Pozdr,
andred

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 17.09.2017 19:30

To ciekawe zjawisko przyrodnicze.

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 17.09.2017 15:24

ak: Dzięki za odwiedziny. Może byłoby lepiej gdyby bardziej opracować, ale... Miłego dnia:))))

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 17.09.2017 15:22

rozmusiaki; To chyba ja od Ciebie się uczyłam. To Ty narobiłeś mi ochoty na Gruzję. Mam sporo materiału, ale niestety czas nie pozwala. Miłego dnia:))))

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 17.09.2017 15:20

voyager747: Dzięki za odwiedziny. Pamukkale nie Pamukkale, tak to miejsce nazywają turyści. Owszem ciekawe miejsce, niestety światło fatalne bo było już po południu i pod słońce. Szkoda, że Gruzini nie potrafią wykorzystać tego co mają, Turcy zrobili przecież atrakcję turystyczną a tu tak sobie, tylko stragany obok. Pozdrawiam:)))

ak użytkownik ak(wpisów:6100) dodano 17.09.2017 14:49

bardzo realistycznie pokazany szlak i nie mniej ciekawie jak te przekolorowane ! :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4486) dodano 17.09.2017 13:57

Narobiłas mi ochote na Gruzje :)
Musze też pomysleć o jakiejś galeryi :)
Pozdrawiam !

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 17.09.2017 13:41

To "Pamukkale" mnie zaciekawiło :)

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 17.09.2017 13:39

Już otwarte. Dzięki za miłe słowa. Pozdrawiam :))))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!