m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Mikulov to spokojne miasteczko w sercu morawskiego regionu winiarskiego, zaledwie kilka kilometrów od granicy austriackiej. We wrześniu gdy odbywa się Palavskie Winobranie centrum miasteczka jest zamykane. Trzeba kupić bilet wstępu i dalej można ju korzystać ze wszystkich atrakcji. W ramach obchodów święta odbywają się różne parady, gra muzyka Uczestnicy występują w strojach ludowych
Przybywa król Wacław IV wraz z całym orszakiem przypominający w ten sposób ważne wydarzenie z dziejów Mikulova - wyzwolenie króla Wacława IV z więzienia wiedeńskiego w 1403 przez drużynę Jana z Lichtenštejna. ... ... Miasto przemierzał także barwny pochód winiarzy
... ... Tradycja winiarska jest tu od wieków, o czym przypomina sgraffito na kamienicy Pod Rycerzem.  
Główna część imprezy odbywa się na mikulovskim rynku. Ale są też oprócz tego koncerty w amfiteatrze. Podstawowym trunkiem na Palavskim święcie wina jest burcak. Burcak to napój
winny będący częściowo sfermentowanym moszczem z winogron. Jest to półprodukt
powstały podczas produkcji wina, który nadaje się do spożycia już kilka dni po
rozpoczęciu fermentacji moszczu. Smakuje jak lekko sfermentowany soczek i w
upalny dzień doskonale gasi pragnienie. Najpopularniejszy jest burczak z białych winogron. Dobry burczak jest koloru
jasnożółtego, o różnym stopniu mętności. Na dnie oraz ścianach naczynia często
osadza się delikatny osad. Spotykany jest też czerwony burczak, lecz jest on
bardzo rzadki. Czeska ustawa winiarska określa, że pod nazwą burcak można sprzedawać produkt wyłącznie z tegorocznych winogron i tylko w okresie od 1 sierpnia do 30 listopada właściwego roku kalendarzowego. Wino pije się dopiero w następnym roku.
Burczak sprzedawany jest na kieliszki. Na stoiskach
można kupić sobie kieliszek z okolicznościowym grawerem. Teoretycznie płaci się za niego
kaucję 50 koron i można później zwrócić taki kieliszek, ale prawie nikt tego nie robi.  Wszyscy zatem chodzą  z własnymi kieliszkami i dbają o to aby nie były puste. Do nich na poszczególnych
stoiskach winiarze nalewają trunki. Kieliszki zaopatrzone są w rzemyki, zamontowane w taki sposób, że można je nosić na szyi. Można też zakupić taką tradycyjną saszetkę i tu przechowywać kieliszek z trunkiem podczas szwendania się  po miasteczku. Burcak sprzedawany jest też w butelkach 1,5 litrowych.
Ta forma sprzedaży cieszy się dużym powodzeniem. Ludzie zaopatrzeni w odpowiednią ilość napojów idą do ogrodów zamkowych i piknikują na trawnikach. Burccak nie nadaje się do przechowywanie. Napój cały czas pracuje i po jakimś czasie ma tendencje wybuchowe. Żeby bąbelki za szybko nie uderzyły do głowy jest też zagryzka. Można popróbować różnych lokalnych specjałów. ...
Kto ma ochotę może napić się również wina ubiegłorocznego lub starszych roczników. Na stoiskach oczywiście tylko lokalne wina. Na święcie wina poszczególni producenci walczą o tytuł najlepszego burcaku 2017
roku. Każda winnica ma swoje stoisko, które oznaczone jest odpowiednim numerem. W
piątek przez cały dzień wszyscy goście mogą głosować na najlepszy produkt. Wyniki ogłaszane są ostatniego dnia święta na rynku w Mikulovie. Na głównej scenie stojącej w rynku przez cały dzień odbywają się występy. ...
Ale scen jest kilkanaście. Można je spotkać w różnych zaułkach starego miasta. W bocznych uliczkach, na dziedzińcach zamkowych. Występują starzy i młodzi. A wszyscy mają doskonałą zabawę. Tym paniom też humor dopisuje. Pani też degustuje
Jest też wiele atrakcji dla dzieci. Z okazji święta wina mikulovski zamek otworzył swoje podwoje. W salach zamkowych urządzone są degustacje lokalnych win także tych z najwyższej półki. Wykupuje się talony o wartości 10 koron. Za jeden talon można otrzymać lampkę tańszego wina. Za te bardziej wyszukane trzeba  dać 2 talony. Winnym miejscu można indywidualnie wysłuchać historii produkcji poszczególnych win. Spróbować winogron z których są produkowane i sprawdzić efekt końcowy. Ogrody zamkowe są otwarte dla wszystkich. A że pogoda dopisała to dużo osób urządzało sobie pikniki na trawie. Aby złapać chwilę oddechu i odpocząć od degustowania można obejrzeć okolicę. Ale tu też nie uciekniemy od winnych tematów. Na obszrze całej Palavy natykamy się co krok na winnice. Najpopularniejsze są odmiany białych winogron. Są tu uprawiane szczepy lokalne jak np  Muškát moravský, Veritas,  Rinot. Ale są też szczepy popularne i  znane z innych części Europy np Sauvignon czy Chardonnay,
Czerwone wino jest tu rzadsze. Jednak szczepy do produkcji win czerwonych też się uprawia jak np Dornfelder.   Dornfelder uważane jest za jedno z najzdrowszych win ze względu na wysoką zawartość resveratrolu-substancji zapobiegającej nadciśnieniu krwi. Przy winnicach można spróbować lokalnej produkcji i zaopatrzyć się w większą ilość. A gdy już zmęczymy się imprezowaniem zawsze można wrócić do zwiedzania. Parę kilometrów od Mikulova leży pałac w Lednicach a kawałek dalej pałac w Valticach, które razem tworzą zespół pałacowo-parkowy. 
Podczas stuleci powstawał tutaj wyjątkowy kompleks parkowy pełen szlachetnych drzew, romantycznych budowli, stawów i przepięknych zakątków. Zespół pałacowo-parkowy został wpisany na listę UNESCO, do dzisiaj jest nazywany Ogrodem Europy. Ale, jeśli wilka ciągnie do lasu to zawsze można wrócić do Mikulova na wieczorne degustacje. Ponowny wstęp zapewnia opaska, która   zakładana była na rękę przy okazji zakupu biletu wstępu.
Na rynku w Mikulovie są też liczne Winoteki, gdzie można zaopatrzyć się w wino także w ciągu roku.
I tak minął ten zaprawiany winem dzień. I jeszcze jedna ciekawostka, mimo, że wino lało się szerokim strumieniem osób pijanych i źle się zachowujących  nie było widać.
I ja też tam byłam, burcak i wino piłam, a com widziała i sfotografowała to Wam w tej galerii pokazałam.

najbliższe galerie:

 
Mikulov
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Czechy - MIKULOV
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Mikulov
1pix użytkownik krzysiug odległość 1 km 1pix
Mikulov, Morawy.
1pix użytkownik szarykot odległość 3 km 1pix
Dolní Dunajovice - Morawy
1pix użytkownik wo odległość 6 km 1pix
Valtice - Lednice
1pix użytkownik szarykot odległość 11 km 1pix

komentarze do galerii (22):

 
paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7472) dodano 06.10.2017 15:06

Przez Mikulov przejeżdżałem kilka razy, ostatnio w lipcu, nawet miałem nocleg całkiem w blisko ..., ale jakoś tak nigdy nie mam czasu, żeby tam się zatrzymać i coś zobaczyć ..., fajna impreza, pozdrawiam:)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 24.09.2017 14:34

A ja z burczakiem spotkałam się pierwszy raz mimo, że w Czechach bywam dość często. Zresztą burczak nie bardzo się nadaje do transportu i przechowywania. Jak sama nazwa wskazuje cały czas burczy czyli pracuje. Po kilku dniach w wyniku ciągłej fermentacji jest to już zupełnie inny napój. Sztuką jest więc utrafić na imprezę z burczakiem w odpowiedniej fazie fermentacji, tak aby smakował najlepiej.
Impreza nie jest na cześć tego trunku. Impreza jest na cześć winobrania i wina. Burczak jest raczej tłem dla tej imprezy. Tam wszystko jednak kręci się wokół wina. Pozdr

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:800) dodano 23.09.2017 01:33

Kilka lat temu gdy jeździliśmy z Kudowy do Czech, wzdłuż drogi sprzedawano właśnie burcak w takich 1,5 litrowych butelkach. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze co to jest, więc nie kupiliśmy.A tu proszę taka impreza na cześć tego "trunku".
Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 22.09.2017 23:55

Achernar, słyszałam, że Mikulov traktowany jest przez ludzi z północnej i centralnej Polski jako baza noclegowa w drodze na południe Europy. Dla mnie to za blisko. My do północnych Włoch czy Chorwacji docieramy za jednym skokiem. Niemniej Mikulov i okolica warte są zrobienia przerwy w podróży. A winobranie polecam. W sierpniu jest tam inne święto również podobno hucznie obchodzone - rozpoczęcie zbiorów. Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 22.09.2017 23:47

Doracz, Iwosz, dzięki za wizytę i polecam imprezę na przyszły rok - drugi tydzień września. Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 22.09.2017 23:45

Kordulo, bardzo Ci polecam, bo impreza ze wszech miar sympatyczna i też sporo można się dowiedzieć na temat win i ich produkcji. A burczak ... to taki typ trunku, że trzeba go pić na miejscu, w atmosferze ogólnej zabawy, bo po przywiezieniu do domu sporo traci na swojej atrakcyjności i już tak nie smakuje ;) Pozdr.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 22.09.2017 23:41

Ogi, dzięki za wizytę. Ja wprawdzie na Morawy mam trochę za daleko, aby często tam bywać. Ale w innych częściach Czech bywam często i zawsze wtedy zaopatruję się w Morawskie wino. Choć to z supermarketu jednak różni się od tych prosto z winnicy. Pozdr.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 22.09.2017 23:37

Licjo, cieszę się, że mogłam Cię czymś zaskoczyć, a jednocześnie zachęcić do odwiedzenia Mikulova. Warto tam pojechać zarówno na święto wina, jak i w każdym innym terminie, bo miasteczko urokliwe i jest co robić w okolicy. Pozdr

iwosz75 użytkownik iwosz75(wpisów:14) dodano 22.09.2017 19:48

Galeria zachęciła, aby samemu wziąć udział w takiej imprezie.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5584) dodano 22.09.2017 11:57

W Mikulowie kilka razy nocowałem w drodze do Włoch (pracowałem w północnych Włoszech w latach 1997-1998), więc miasteczko nie jest mi obce, ale na winobranie i święto wina się nie załapałem. Pozdrawiam. :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 21.09.2017 22:02

Surykatko, w zupełności się z Tobą zgadzam nie da się pić i zwiedzać. Na zwiedzanie muszę się wybrać ponownie. A "nieustające degustacje" nie ukrywam, że i dla mnie były bardzo ciekawe ;) Pozdr

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 21.09.2017 21:58

Chłopaki, nic straconego za rok też będzie święto wino, więc nic nie stoi na przeszkodzie; Rozmusiaki mają bliżej, ale ty Achernar, jak się zaprzesz też dasz radę ;) Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 21.09.2017 21:55

Przemysław też lubię winogrona ... ale dobre wino nie jest złe ;)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 21.09.2017 14:25

Piękne miejsce, piękna impreza. Pozdrowionka :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6138) dodano 21.09.2017 11:29

Super. Chętnie wybrałabym się na taką imprezę. Burcaka nigdy nie piłam. Okolica piękna. Tyle razy przejezdzałam obok Mikulowa i nigdy nie zajrzałam, a szkoda. Pozdrawiam:)

jasko227 użytkownik jasko227(wpisów:733) dodano 20.09.2017 21:41

świetny sposób na spędzenie wrześniowego weekendu ... zamczysko i pałac robią duże wrażenie ... kadr 46 super !!

ogi użytkownik ogi(wpisów:131) dodano 20.09.2017 19:53

Pięknie opowiedziane i zilustrowane.
Bardzo lubie Mikulov. Zawsze jak tam jestem zakupuję kilka butelek.

licja użytkownik licja(wpisów:477) dodano 20.09.2017 19:33

Witaj! Uwielbiam takie galerie, takie miejsca. Nigdy tam nie była, nawet o tym nie wiedziałam. Dzięki Tobie poznałam, dowiedziałam się o czymś nowym. WIELKIE DZIĘKI!!!! Galeria wspaniała:))))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7300) dodano 20.09.2017 16:43

W Mikulovie byłam, ale wyłącznie w cekach zwiedzawczych. bardzo mi się podobało, choć wszystkiego nie widziałam. Impreza na pewno ciekawa, tzn. najciekawsze te nieustające degustacje jak dla mnie :), a burcaka nigdy nie piłam. trzeba tam pojechać na coś takiego chyba wyłącznie w tym celu tzn. albo pić albo zwiedzać ;), bo miasto jednak według mnie traci na urodzie w takim tłumie i obstawiane scenami, kramami itp.
Piłam wina ze Znojma i baaardzo mi smakowały :))
pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5584) dodano 20.09.2017 15:32

Szkoda, że mnie tam nie było... Pozdrawiam. :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4802) dodano 20.09.2017 14:38

Okazję miałem być i pić ...
Nie miałem natomiast okazji uczestniczyć w tak zacnej imprezie .
Pozdrawiam !

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6266) dodano 20.09.2017 13:18

Winobranie winobraniem, ale winogrona uwielbiam. Przepuszczam każdą ilość...:)))
Pozdrawiam!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!