m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (23):

 
Już nie raz czy dwa byliście ze mną w Torrelagunie. Malownicze i wiekowe miasteczko. Naszpikowane zabytkami, przesycone historią, zawsze owiane tajemniczą aurą... Spacerując uliczkami  znajdziemy coś czego  wcześniej nie zauważyliśmy, Dziś specjalnie szukać nie będziemy. Po prostu wpadniemy odsapnąć i napić się czegoś orzeźwiającego lub zjeść pieczyste w.... klasztorze :) Klasztorek był skromny po prawej od kościoła teraz stoi dobudowany parterowy budyneczek może w miejscu niegdysiejszego klasztoru ?. La Cartuja de la Torre buńczucznie głosi napis lecz do cartujy (czyli na nasze kartuzji)  klasztorowi było daleko nawet w najlepszych jego czasach... Podwórko przy ulicy, za parkanem, grill przytulony do ściany... Emilka mocno i głośno w kuchni za ścianą szykuje strawę dla popołudniowych gości... ja wreszcie mogę podziwiać ruiny wieży kościółka ufundowanego w XVI wieku przez kardynała Franciszka Cisnerosa, który przyszedł na świat właśnie tu w Torrelagunie w 1436 roku. ... zajrzałem do wnętrza wieży przez uchylone wąskie wrota. Lepiej jak wam tego nie pokażę ani nie skomentuję... Wieży też już by nie było gdyby nie prace konserwatorskie w roku 1980 ubiegłego wieku.
Za to wnętrza nowszej dobudówki pięknie odrestaurowane z przeznaczeniem do nowych funkcji... Nadaremno nam tu szukać nawet w wyobraźni cel mnichów, pomieszczenia modlitewnego czy warsztatu. W ich  miejsce stanął parterowy budynek, a w nim bar, restauracja, W kuchni nie pstrykałem zdjęć w ... jeszcze mi życie miłe :) Pora przedobiednia i wszystko przygotowane na przybycie pierwszych wygłodzonych gości. Klasztor miał niegdyś ogród i jak to u franciszkanów nie było tam kwiatków. Raczej warzywo i jakiś owoc. Podcienia zajął teraz bar zewnętrzny, a ogród....
... zmienił się w taras restauracji na wolnym powietrzu.. Siedząc, popijając , jedząc możemy podziwiać ruiny kościółka ... Kompleks najbardziej ucierpiał w wojnie narodowowyzwoleńczej podczas wycofywania się wojsk napoleońskich z półwyspu... ... dobiły klasztor i świątynię zaraz potem zmiany polityczne i ekonomiczne... ... od tamtych czasów obiekt znajduje się w prywatnych rękach i widnieje także na tzw czerwonej liście ginących zabytków Hiszpanii ... Szkoda tej bogatej przeszło pięćsetletniej historii...
Dobrze, że chociaż dziś my możemy tu przysiąść na chwilę zadumy, odpocząć w malowniczej scenerii. Większość sprzętów kościółka uratowano i przeniesiono do kościoła św. Marii Magdaleny (kiedyś wam prezentowałem tę świątynię ) też tu w Torrelagunie. Nie przeniesiono tylko grobów możnych jacy tu mieli życzenie być pochowani, pod posadzką kościoła.... czasem mają spokój, a niekiedy..... Własnie ! :) W  La Cartuja de la Torre niekiedy odbywają się koncerty kapel rockowych z czego  wielu się cieszy, najbardziej Emilka , bo to rockendrolowa kobieta :)... Ale też są inne warsztaty, nawet fotograficzne, w tym wypadku pochowani odzyskują spokój :) No to wam opowiedziałem troszkę o tym przybytku, teraz pozwólcie, że przepłukam gardło :)

najbliższe galerie:

 
Wiochy obronne - Torrelaguna
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Architektura romańska - Torremocha de Jarama
1pix użytkownik ak odległość 4 km 1pix
Hiszpański-001  styczeń
1pix użytkownik ak odległość 4 km 1pix
Casa de Oficios
1pix użytkownik ak odległość 4 km 1pix
KANAŁ
1pix użytkownik ak odległość 4 km 1pix
Sztuka - garnitur,  cylinder,  magiczna pałeczka
1pix użytkownik ak odległość 4 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
ak użytkownik ak(wpisów:5803) dodano 26.09.2017 22:49

Andred twarzą w twarz z Emilką już nie był byś taki odważny :))) pora była przedobiednia dla Hiszpanów , a ona gotuje b.dobrze to przecież Polka ! Nie byle kto ! :)
Pozdrawiam :)

ak użytkownik ak(wpisów:5803) dodano 26.09.2017 22:47

Barbaro tak właśnie ;)

ak użytkownik ak(wpisów:5803) dodano 26.09.2017 22:46

Optymisto i po to ten portal jest :)
Pozdrawiam .

andred użytkownik andred(wpisów:4636) dodano 26.09.2017 18:28

Nie wiem co Emilka gotuje ale jakoś tłumów w restauracji nie widzę.
Sceneria do jedzenia i picia wyśmienita.
Pozdr,
andred

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:795) dodano 26.09.2017 17:22

Coś dla ciała i coś dla ducha:)
Pozdrawiam

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:614) dodano 26.09.2017 17:00

I to jest fajne na OŚ - nie byłem a widziałem - pozdrawiam

ak użytkownik ak(wpisów:5803) dodano 26.09.2017 14:48

Achernarze i masz rację , ja też bym wolał lecz za każdym razem jestem kierowcą czy dla siebie czy innych więc niestety , pozostaje tylko o winku wspomnieć :)
Pozdrawiam :)

ak użytkownik ak(wpisów:5803) dodano 26.09.2017 14:47

Lucy miło mi i też sobie zapodałem popołudniową kawkę :)
Pozdrawiam serdecznie :)

ak użytkownik ak(wpisów:5803) dodano 26.09.2017 14:46

Jaśku jasne , że żal ale na to nic nie poradzimy :) Pozdro.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4692) dodano 26.09.2017 14:24

Fajne miejsce, ale zamiast coca-coli wolałbym w tej scenerii popijać wino... Pozdrawiam. :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2564) dodano 26.09.2017 11:47

Popijając kawę mogę wreszcie na chwilkę wpaść na OŚ i zacząć od franciszkańskich opowieści😊.

jasko227 użytkownik jasko227(wpisów:724) dodano 26.09.2017 11:01

świetna opowieść ... no i żal tych murów :( pozdro !

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!