m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
17 pazdziernika  stawiamy się na lotnisku Chopina, aby razem z innymi szcęśliwcami  odbyć pierwszy lot do Seulu. Z racji tego, ze to inauguracja destynacji Linie  przygotowały niespodziankę.  Przy odprawie koreańskie dziewczyny w tradycyjnych strojach częstowały pasażerów ryżem zawiniętym w wodorosty, takie ich kanapki.  Lot trwał 10 godz. Leciało sie bardzo wygodnie. Na tej trasie lataja Dreamlinery. A tak w tajemnicy  na ucho powiem Wam, ze leciał z nami  szanowny Pan Minister Spraw Zagranicznych. Oczywiście  nie w tej klasie co my. Powtanie na lotnisku w Seulu tez było sympatyczne:)) Po długim locie, zawsze człowiek lest lekko oszołomiony ,a tu trzeba  przecież stawic czoła wyzwaniu . Najpierw trzeba  znależc stację kolejki, która nas zawiezie do centrum,  celnie  się przesiąśc z jednej linii metra na drugą a na koniec wysiąść na własciwej stacji. Mając doświadczenie japońskie, baliśmy się  , że nie będzie łatwo.    Wszystko mielismy opracowane, wyczytane, wydrukowane, ale i tak trema była.
Gdy spojrzeliśmy po raz pierwszy na rozkład , zaczęlismy sie głośno smiać. Jak się potem okazało, nie było wcale tak zle. Rozwiazania komunikacyjne w Seulu sa bardzo przejrzyste. Oprócz ich krzaczków , napisy sa takze w języku angielskim. Mapki sa dostepne na każdym kroku. Na dodatek można pobrac aplikacje na telefon.  Podróz do centrum trwała dobrze ponad godzinę. Gdy już  wysiedlismy po kilku przesiadkach w  metrze , okazało się , ze jesteśmy mistarzami. Wszystko poszło jak po maśle. Musielismy tylko przejśc na druga strone ulicy i juz  w zasięgu wzroku  mieliśmy nasz hotel. Hotele w Seulu sa dość drogie, ale jakość wysoka. Najważniejsze , aby znajdował sie blisko  atrakcji, jakie mamy zaplanowane. Ważne tez jest aby był blisko do stacji metra . To bardzo ułatwia sprawę.  Pomimo długiego lotu i przestawienia czasowego nie moglismy  zrobic inaczej , jak tylko wyruszyć w miasto.  Sama nie wiem , skąd tyle siły drzemie  w człowieku ?  Seul to miasto nowoczesne, bogate, bardzo zachodnie.
Przynajmniej to co zobaczylismy po wyjsciu z naszego hotelu o tym swiadczyło. Postanowilismy wyruszyć do ścisłego centrum. Własciwie w Seulu trudno  mówic o jednym centrum. Tam każda dzielnica ma swoje centrum. Ale zanim na dobre poszliśmy  w miasto trzeba nabrać sił  . Wybór żarełka pierwszy raz był dośc trudny. Wiedzieliśmy , ze chcemy Kimchi, ale to przecież tylko przystawką, bez której żaden Koreańczyk nie wyobraza sobie posiłku. Nazamawialiśmy dań o których nie mielismy pojęcia. BYło dobre tylko mocno ostre. Pierwsze koty za płoty. No to ruszamy.  Pogode przez cały tydzień mieliśmy wysmienitą. Piękna ciepła jesień. Miał byc to krótki spacer, takie zapoznanie się z miastem.
Jednak stało sie inaczej. Z daleka dobiegajace  do naszych uszu  dzwięki dzwonków i  mocne odgłosy gry na bębnach nie dawały nam spokoju. Dość szybko zlokalizowaliśmy to miejsce. Szybko znależlismy się pod  jednym z pałaców Seulu. A był nim Pałac Deoksungung. Musicie przyznac , że nazwa dziwaczna.  W Korei nazwy sa trudne do zapamietania.  Przed jego główną bramą trzy razy dziennie odbywa się oficjalna zmiana warty
I my własnie trafilismy na jedna z nich. Z tak egzotycznymi jegomościami trudno było nie zrobic sobie fotki. Zreszta sami bardzo mnie do tego namawiali.  Pałac Deosungung jest najmniejszym z pięciu pałaców Seulu. To tutaj odbywały się koronacje królów, mianowania nowych urzędników i spotkania z zagranicznymi wysłannikami. To właśnie tutaj w 1897 roku, król Gojong (stając się cesarzem) ogłosił utworzenie Cesarstwa Koreańskiego. Deoksugung nie jest dużym pałacem, ale poza walorami architektonicznymi,ma jeszcze jedną zaletę nie do przecenienia . Podczas gorącego lata -  stare, rozłożyste drzewa zapewniają przyjemny cień podczas upalnego seulskiego lata.
Nam jednak to nie groziło. Temperatury były komfortowe. W otoczeniu starych zabudowań Pałacu , świetnie prezentowały się młode Koreanki, ubrane w tradycyjne stroje narodowe Hanbok, bo tak nazywa sie tradycyjny strój koreański we współczesnej wersji jest prosty, ale jakże twarzowy.  Coraz więcej  młodych kobiet chce wyrazić swoją indywidualność poprzez noszenie czegoś, co łączy w sobie tradycyjne piękno i współczesną prostotę. Takich widoczków podczas naszego tygodniowego pobytu zarejestrowałam bardzo duzo. :)
Doba  tego pierwszego dnia  wydłuzyła nam sie niemiłosiernie. Nasze zmeczenie pokonało nas  jednak i tym razem , wygrało z ciekawością świata. Ruszyliśmy zatem  w drogę powrotną do hotelu., która wydawała sie dłuższa niż była. Po drodze kadrów doodoła było zbyt dużo , żeby aparat zamknąc w torbie. Zobaczcie sami co przykuło moją uwagę.
:) :) :) Droga do naszego hotelu wiodła przez teren ładnej buddyjskiej światynki. Zajrzałam  na mała chwilkę. Wiecej o niej w natępnych galeriach.
Na dziś to koniec. Po tych krótkim  pierwszym spacerze po Seulu, już wiedzieliśmy, że Seul  nam się spodoba. Mam nadzieje , że i Was potrafię zainteresować tym arcyciekawym miastem. Dziekuje i zapraszam juz dziś na następna część.

najbliższe galerie:

 
Korea Południowa - Seul 2014
1pix użytkownik euphoria odległość 16 km 1pix
Korea Południowa - Seul. [II]
1pix użytkownik krushyna odległość 22 km 1pix
Korea Południowa - Seul. [I]
1pix użytkownik krushyna odległość 22 km 1pix
   KOREA POŁUDNIOWA - SEUL  HISTORYCZNIE
1pix użytkownik kordula157 odległość 28 km 1pix
DMZ,  listopad 2016
1pix użytkownik smok-1 odległość 30 km 1pix
Korea: Seul, Gyeongju, Pusan
1pix użytkownik q15 odległość 133 km 1pix

komentarze do galerii (36):

 
kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 13.12.2017 15:29

SEul , porównujac np duże miasta chińskie czy japońskie jest troche odmienny.
Sa dzielnice, które kipia od nadmiaru ludzi, Jedna z nich pokażę.
Miło , ze wpadłes, pozdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 13.12.2017 15:28

rozmusiaku, nigdy nie mów "nigdy"
Ja w Twoim wieku tez nie myślałam , ze polece do Korei.
Fajnie, ze galeria przypadła do gustu:) Pozdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 13.12.2017 15:26

disparze, z ta dzielnościa chyba ciut przesadziłes, ale włoczyć sie lubimy, to fakt:))
Koreanki w strojach narodowych wduzych ilosciach mielismy okazje poogladac sobie. Tak sobie pomyslałam, jakby to u nas miało miejsce, jaki strój musiałyby włozyć?
Dzieki za wizyte, pozdrawiam:))

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:989) dodano 13.12.2017 10:10

Ciekawie się ogląda tak egzotyczne i dalekie miejsca.
Zastanawia mnie tylko ta pustka na ulicach, bo moje wyobrażenie o azjatyckich miastach zawsze zakładało potężne tłumy ludzi biegnących we wszystkie strony :)))
A może to weekend ? Pozdrawiam :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4325) dodano 12.12.2017 22:15

Niezwykle ciekawa galeria.
I nie wiem kiedy dobiegła końca.
Pewnie tam nigdy nie dolecę,ale z przyjemnościa obejrze kolejne części :)
Pozdrawiam !

dispar użytkownik dispar(wpisów:5295) dodano 12.12.2017 21:14

Podobające to pomieszanie tradycji i nowoczesności. Nie tylko w architekturze, ale chyba nawet bardziej w tych młodych Koreankach.
Że zwiedzanie najważniejsze, to w Waszym wypadku żadna niespodzianka. Wyjątkowo dzielni jesteście.
Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.
Uściski:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 12.12.2017 10:17

wielkopoloanko, dzieki i pozdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 12.12.2017 10:17

Kabaczku, rodzina dobrze robi, ze Cię namawia. Azja wciaga:) Dziekuje i pozdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 12.12.2017 10:16

Przemek , kiszona kapusta w Korei to podstawa. Nie ma posiłu bez kimchi.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 12.12.2017 10:15

MIło mi nola:) POzdrawiam:))

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1768) dodano 12.12.2017 10:11

Przyjemny spacer po ulicach wielkiego miasta...jak zawsze u Ciebe ciekawie.....czekam na następne odsłony...
pozdrawiam:)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:798) dodano 12.12.2017 08:31

Jak zwykle ciekawie i pięknie.
Azja jakoś mnie nie ciągnie, choć rodzina namawia. Zobaczymy.
Czekam na kolejne odsłony i pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5689) dodano 11.12.2017 21:18

Ula,
jedzenie zawsze mnie interesuje...:))
A kiszona kapusta, zwłaszcza ostra, to było, o czym marzyłem najbardziej będąc prawie miesiąc Bałkanach...:))

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6549) dodano 11.12.2017 20:13

Za dużymi miastami nie przepadam, ale ciekawym prologiem zachęciłaś do poznania tego koreańskiego miasta, więc będę czekać na następne galerie:) pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 11.12.2017 18:35

Przemek, zadałes tyle pytań, ze nie wiem od czego zacząć. Jesli dobrze pamietam , to nie było miesa. Zawijas to był ryz z czymś nieokreslonym , a ta pomidorówka to zupa, cholernie ostra. Nie pamietam , czy było w niej mięso. Mnie w kuchni koreańskiej najbardziej smakowało kim czi, to taka kiszona pekińska kapusta tez mocno ostra. O jedzeniu bedzie osobna galeria. Mysle, że Cie zainteresuje. Piwko oczywiscie jest:)) Pozdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 11.12.2017 17:02

andred, wytrawni podróznicy powiadasz, hmm.... A Ty przepraszam jaki jesteś?

Sama byłam pełna podziwu dla siebie , ze dałam radę łazić po tak długim locie i tak duzym przestawieniu. czasowym.
Praktyka czyni mistrza, haha:))
Postaram sie nie zanudzic Was tym Seulem. Jest tyle tam ciekawych miesc , że musiałam ułozyc kilka galerii. Zapraszam juz dzis. Pozdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 11.12.2017 16:57

surykatko i ja nie przepadam, ale widziałam juz wiele duuuzych miast , które mi si e jednak spodobały. Tak było i z Seulem. Zapraszam na kolejne odsłony:)) Pozdrawiam:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5689) dodano 11.12.2017 12:18

Ula,
wstęp jest całkiem OK. Przynajmniej dla mnie, ale wiesz dobrze jakie ja mam wstępy...;)
I choć do Seulu raczej się nie wybiorę, to bardzo zainteresowała mnie fot...15...;)
To "coś" po prawej, takie podługaśne i pokrojone na plastry, czy to takie jakby nasze gołąbki w kapuście? Jeśli tak, to w co zawinięte i jaki farsz? Sama zielenina z ryżem, czy koło jakiegoś mięcha też stało? A może coś z rybą? No i czy do tego jest jakiś sos, czy do szamania tak bardziej na sucho?
Fajnie, że wróciłaś, serdecznie pozdrawiam!
PS:
aha - i co to jest ta jakby pomidorówka i z czego, to w garnku po lewej? A może to jest właśnie coś z rybą?
Bo ryby pod każdą postacią uwielbiam...;)
I na koniec, jak już, to jak tam wyglądają sprawy piwne?...;)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 11.12.2017 10:37

romano,mam nadzieję, że Cię nie rozczaruję, a własciwie Seul Cię nie rozczaruje pozdrawiam:)))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 11.12.2017 10:36

popekpawel, pałaców będzie trochę w nastepnych galeriach. MIło, że wpadłes:)) POzdrawiam Urszula

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 11.12.2017 10:11

Achernarze, mam i ja taką nadzieję. Dzięki i pozdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 11.12.2017 10:07

elise, , dziekuje. Pozdrawiem z wietrznego południa Polski:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 11.12.2017 10:05

andrew 430, oby:) Trzymaj za mnie kciuki, hah:) POzdrawiam:) Urszula

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 11.12.2017 10:04

wo, dzięki i pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4722) dodano 10.12.2017 23:26

Kordula, wstęp jak dla mnie taki ciekawy, że aż za krótki....mówię serio, to żadna ironia.
Teraz mój komentarz może będzie trochę przy długi. Przede wszystkim bardzo się cieszę, że Wy, tacy podróżnicy też mamcie tremę, też się czegoś obawiacie, że każda nowa podróż to jakieś wyzwanie. Myślałem, że to tylko ja tak mam, a dla innych to pestka. Podobnie mieliśmy pierwszego dnia w Japonii. Krzaczków nie rozumieliśmy, a ich i nasz angielski nie zawsze był kompatybilny ;-)
Podziwiam Was, że po takim locie mieliście jeszcze siły na zwiedzanie. My jak dolecieliśmy do Tokio to padliśmy tak, że trudno nas było dobudzić ale nasz lot był znacznie dłuższy, bo z przesiadką w Paryżu, a z Paryża do Tokio to 11,5 godz.
Galeria bardzo miła dla oka i ucha. Świetnie się czyta i dobrze ogląda. Już czekam na następne.
Pozdrawiam,
andred

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7032) dodano 10.12.2017 21:42

Wstęp do galerii bardzo mi się podobał, nie był za długi. co do miasta , to ja nie przepadam za molochami, ale ten pałac i ludziki w narodowych strojach bardzo interesujące :). o świątyni buddyjskiej też chętnie pooglądam więcej.
pozdrawiam :)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 10.12.2017 20:54

Intrygująco się zaczyna. Korea to rzeczywiście mało znamy u nas kraj, dlatego z tym większą ciekawością czekam na dalszy ciąg opowieści z Seulu.
Pozdrawiam :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3443) dodano 10.12.2017 20:54

Obejrzałem z przyjemnością choć nie będę ukrywał, że pałac najbardziej przypadł i do gustu. Czekam na te większe :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4776) dodano 10.12.2017 20:22

Zapowiada się bardzo fajny serial. Pierwszy odcinek obejrzałem z przyjemnością. Pozdrawiam. :)

elise użytkownik elise(wpisów:914) dodano 10.12.2017 19:54

Z przyjemnością poczytałam i pooglądałam twoja galerie. Piękne połączenie tradycji i nowoczesności. Serdecznie pozdrawiam z zaśnieżonego Luksemburga.

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:307) dodano 10.12.2017 19:46

początek obiecujący, oby tak dalej...
pozdrawiam:)

wo użytkownik wo(wpisów:213) dodano 10.12.2017 16:58

dla mnie niesamowite. dzięki i pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 10.12.2017 15:27

lucy, kilka galerii nazbierało się. Boje sie tylko, czy nie bedzie to nazbyt długi serial. Miło, ze wpadłas, pozdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 10.12.2017 15:26

Mocar , miło mi niezmiernie. Ciesze sie , ze znalazłes czas aby zajrzec do mnie:)) POzdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2633) dodano 10.12.2017 14:26

Ula dla mnie to egzotyka,do której-mało prawdopodobne-abym doleciała.Z zaciekawieniem obejrzałam i już czekam na kolejne odsłony😊.
Siły biorą się z poznawania nowego i intrygującego miejsca.Też tak mam😁.Zmęczenie i senność mija jak ręką odjął!Super relacja.Pozdrawiam.

mocar użytkownik mocar(wpisów:2589) dodano 10.12.2017 13:11

Dziękuje za tak piękną i ciekawą podróż i spacer po Seulu, który dla mnie jest zbyt odległy ab tam dorzeć.

Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!