m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Dwa największe austriackie jeziora, Attersee i Traunsee rozdziela pasmo gór Hollengebirge, których najwyższy szczyt Grosser Hollkogel wznosi się na wysokość 1862 m. n. p. m. Przez góry te wiodą dwie malownicze, doskonale utrzymane drogi. Nawet w deszczu widok z niewysokiej przełęczy Weissenbacher Sattler  ( 553 m. n.p.m.) wydawał się imponujący. Lało jak z cebra. Ze ścian górskich stoków spływały kaskady wody to też trudno się dziwić, że mały chłopiec dołączył do otaczającej go natury. Przepływający opodal  potok Weissenbach huczał potężnie, a wody w nim przybywało i przybywało. Deszcz nam towarzyszył, aż do samego Hallstatt. Zostawiwszy samochód na parkingu, a wcale nie było łatwo znaleźć wolne miejsce, ruszyliśmy do miasteczka zapchanego przez turystów, zwłaszcza Japończyków i Arabów. Po drugiej stronie jeziora, wśród mgieł wyłaniał się zamek Grub. Romantyczna budowla została zbudowana w 1522 r i kilkakrotnie przebudowywana, między innymi przez ambasadora Cara Aleksandra II, który nadał jej ostateczny wygląd. Oto jeden z charakterystycznych budynków nieopodal dolnej stacji kolejki zębatej. Uwagę zwraca dach kryty gontem i grusza płożąca się na fasadzie domu.
Ok. 500 metrów w górę nad miasteczkiem znajduje się kopalnia soli Salzwelten Hallstatt do której można się dostać pieszo lub część trasy pokonać kolejką, która niestety nie dojeżdża bezpośrednio pod wejście do kopalni. Podnosząc wzrok w górę widzimy mijające się we mgle wagoniki kolejki. W miasteczku, pomimo deszczu kolorowo, a miejscowy artysta plastyk oferuje swoje wyroby. To zdjęcie zostało zrobione przed dziesięciu laty. Typowa „niemiecka” rodzina pozuje do zdjęcia na tle pnącej się gruszy. Nie spotkałem już tej rodziny. Pozostała grusza, ale przywieszono na niej tabliczkę „zakaz fotografowania”. Inni Austriacy dopiero asymilują się przy pobliskim snack-barze. Najlepiej jest w Wiedniu. Jeszcze w 1971 roku muzułmanie stanowili 0,4 proc. mieszkańców. Podczas ostatniego spisu powszechnego w 2011 roku było ich już 12 proc. Obecnie liczba ta wzrosła, choć nie jest dokładnie znana. Wiadomo tylko, że wyznawcy Allaha stanowią 28 proc. uczniów w publicznych szkołach podstawowych. Idziemy jedną z pięknych uliczek w centrum miasteczka spoglądając na domy stojące na zboczach gór.
spoglądając na domy stojące na zboczach gór. Do miasteczka spada wodospad, a poza tym Arabowie i Japończycy, ale można też spotkać Białego Człowieka. Chińczycy, w prowincji Guangdong, wybudowali podróbkę austriackiego Hallstatt.  Na oficjalnej stronie internetowej władze Hallstatt zamieściły takie oto hasło: „Sfotografowane miliony razy - raz skopiowane - zawsze bez skutku. Centralnym punktem miasteczka jest Rynek. Na środku placu stoi kolumna morowa, która służy turystom jak tło przy robieniu pamiątkowych zdjęć. Idąc pod górę mijamy trzy młode Japonki,
a wyżej stoi zabytkowy kościół z początku XVII wieku pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (Maria Himmelfahrt). Kościół otacza niewielki cmentarz z nagrobkami opatrzonymi metalowymi i drewnianymi krzyżami będącymi swoistymi arcydziełami sztuki snycerskiej. We wnętrzu kościoła dominuje drewniany średniowieczny ołtarz uwagę zwraca również impresyjna Pieta. Na dolnym piętrze kościoła mieści się kostnica parafialna. Służy mieszkańcom od 1600 r. Przenoszono do niej szczątki po upływie kilkunastu lat od pochówku na zbyt ciasnym cmentarzu. Około 700 z 2 tys. znajdujących się tu czaszek nosi informację o dacie zgonu, wieku zmarłego, jego profesji. Są na nich namalowane krzyże, girlandy kwiatów, liści laurowych, bluszczu lub liści dębowych.
W dole, nad jeziorem, na tle gór,  wznosi się strzelista wież kościoła protestanckiego z początku XX w. Przystań promowa. Mieszkańcy Hallstatt przez bardzo długi czas, bo do XIX wieku utrzymywali kontakt ze światem zewnętrznym tylko drogą wodną, gdyż nie istniała wtedy żadna droga lądowa. Później postała pełna serpentyn i tuneli trasa, którą można dojechać do miasteczka. Aby dostać się do wielu, położonych nad wodą, domów nadal trzeba korzystać z łodzi bądź z licznych schodów i drabin. Tego samego dnia dotarliśmy jeszcze do wsi Gosau. Chcieliśmy odwiedzić,  znane nam z poprzednich wypraw , otoczone wysokimi  górami jeziora Gosau, zwłaszcza Vorderer Gosau. Postrzępione  szczyty sięgające 2,5 tys m. n.p.m. otulone chmurami wydawały się z nas szydzić jakby wołając „ wracajcie do domu”. Tak też zrobiliśmy.
Następnego dnia, przy dobrej pogodzie, wybraliśmy się nad jezioro Grundlsee, leżące po południowej stronie Gór Martwych. Na jeziorze flotylla wyczynowych desek do regatowego wiosłowania, a w tle ogromna kopalnia gipsu. Niezmordowana Halinka usiłuje to wszystko sfotografować. Odwiedzamy również jeden z leżących w tym regionie Kurbadów - Bad Aussee. Wita nas Erzherzog Johann czyli Jan Baptysta Józef Fabian Sebastian Habsburg (1782 -1859 ) - austriacki arcyksiążę, członek rodu Habsburgów, feldmarszałek. Przez całe życie absorbowały i fascynowały go historia, kwestie społeczne, wojskowe i nauka. Zbierał minerały. Był zapalonym alpinistą, myśliwym, znawcą win, przemysłowcem i filantropem. Kłaniamy się Waszej Wysokości. Przez miasto swoje bystre wody toczy Koppertraun. Sielski obrazek, z potokiem, kapliczką i schodami.
Mercedes-Brucke. Metalowy most w kształcie gwiazdy Mercedesa, postawiony w latach 2004-2005. Nie pasuje do tradycyjnego otoczenia ale symbolizuje zapewne „postęp postępu” plus reklama Mercedesa. Zabytkowa apteka w samym centrum kurortu. Starannie utrzymany Kurpark zachęca do spaceru. Kuracjuszy jakoś nie widać, pomimo iż jest ciepłe popołudnie, a ławeczki kuszą, by na nich usiąść. W parku bardzo symboliczne miejsce. Tutaj znajduje się geograficzny środek Austrii. Niewielkie centrum jest czyściutkie i uporządkowane, a murale cieszą wzrok i niczym nie przypominają malowanych sprayem wykwitów twórczości domorosłych artystów spotykanych w Polsce i wielu miastach Europy.
Jeszcze jedna z sympatycznych ulic. Sercem każdego kurortu jest Kurhaus czyli Dom Zdrojowy.  Wypiliśmy w nim kawę i zjedliśmy po kawałku słynnego tortu Sachera. Przepis na klasyczny Sachertorte został stworzony przez młodego cukiernika, Franza Sachera, w Wiedniu, w XIX wieku. Tort stał się słynnym na całym świecie i jest obowiązkowym deserem w austriackich kawiarniach. Jedliśmy go w wielu miejscach, ale uwierzcie, że jeden z najlepszych jest podawany w kawiarni w Rynku w Oleśnicy koło Wrocławia. Kilkanaście kilometrów na północ, nad rzeką Traun, leży inny kurort, najbardziej popularny w Salzkammergut i nie tylko -  Bad Ischl. Znów elegancki Kurhaus na tle budynku poczty i okolicznych wzgórz. Uwagę przykuwa również inny reprezentacyjny budynek miasta - Dom Kongresowy i Teatr. Można przespacerować się wokół jedną z licznych parkowych alej, albo przejechać się fiakrem, prowadzonym przez dziewczynę, która również, na  życzenie, może zrobić pamiątkowe zdjęcie,
Wszystkiego dogląda, z wysokiej kolumny, dr. Franz de Paula Augustin Wirer Ritter von Rettenbach, żyjący w latach 1771 -1844. Był on lekarzem na dworze cesarskim, rektorem Uniwersytetu Wiedeńskiego I wykładowcą Wiedeńskiej Szkoły Medycznej. Na początku XIX w., wspólnie z z dr. Josefem Götzem odkryli terapeutyczne właściwości solanek W Bad Ischl. Miasteczko stało się znanym kurortem i gościło rodziny cesarskie, królewskie i bogatą arystokrację z całej Europy. Kolejną atrakcję Bad Ischl stanowi Kaiservilla - letnia rezydencja Cesarza Franciszka Józefa I Cesarzowej Elżbiety zwanej Sisi.  Niestety, było już zbyt późno aby tam dotrzeć, toteż tylko przywołaliśmy nasze wspomnienia z wcześniejszego pobytu w Bad Ischl. Zastanawialiśmy się co Wam przywieźć w podarunku i pomyśleliśmy, że jabłecznik na pewno będzie Wam smakował to też załączamy przepis i na tym kończymy naszą opowieść o Salzkammergut.

najbliższe galerie:

 
Austria_2015 (14) - HALLSTATT/spacer po miasteczku
1pix użytkownik charlie odległość 0 km 1pix
Hallstatt
1pix użytkownik szarykot odległość 0 km 1pix
HALLSTATT - perełka austriackich Alp
1pix użytkownik gregy odległość 0 km 1pix
Hallstatt i lodowa jaskinia Eisriesenwelt
1pix użytkownik quanity-dwie odległość 0 km 1pix
Hallstatt
1pix użytkownik places2visit odległość 0 km 1pix
Hallstatt
1pix użytkownik bartak odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 27.10.2017 17:01

Glockerko
Austria to piękny kraj, o bogatej historii, kulturze i tradycjach wpisujących się w piękno krajobrazów i życzliwość mieszkańców.
Pozdrawiam.

glockerka użytkownik glockerka(wpisów:731) dodano 22.10.2017 12:55

Dzięki Tobie/Wam obejrzałam trzy świetne galerie z Salzkammergut. Szczegółowy komentarz do ciekawych miejsc. Jakbym miała do czynienia z miejscowymi;-).
Sprawiacie wrażenie pasjonatów tym krajem... Żona zasymilowała się nawet pod względem mody;-). Pozdrawiam!

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 22.10.2017 12:28

Kordulo, gorąco polecam tę piękną krainę, przed lub po sezonie. Blisko, niezbyt tłoczno i ślicznie. Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 22.10.2017 12:26

Śnieżko. Muszę przyznać, że mnie się też podobała scena z sikającym chłopczykiem, w deszczu, na tle wody spływającej z gór. Zawsze marzyłem o udanej "street photography". Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 22.10.2017 12:20

Marcinie, Eljocie, Yatramanie, Lucy, Pisanko. Miło mi żeście odwiedzili moją galerię. Dziękuję i pozdrawiam.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1840) dodano 22.10.2017 09:26

Bardzo przyjemny spacer.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3238) dodano 20.10.2017 20:53

Ha ha ha! Na głos się roześmiałam po przeczytaniu opis do fotki nr 2:) Super street photo;)
Poza tym urokliwe miasteczko, klimatyczne uliczki, jak ta na 11. Podobało się! Pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5567) dodano 20.10.2017 16:44

Kompletnie mi nieznany zakątek .
Pieknie tam :))
Ładnie zaprezentowane, interesujaco opisane:)
Przyznaję się bez bicia, poprzednich części nie ogladałam.
Zajrzę w wolnej chwili:)
Pozdrawiam:

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 19.10.2017 18:57

Przemysławie, Kalino, Paniwu
To ładnie z waszej strony, że wpadliście na moją galerię i zechcieliście ją wysoko ocenić.
Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 19.10.2017 18:55

Afrodyto
Dzięki za obejrzenie galerii i komentarz, jednak od czaszek bardziej podobały mi się krajobrazy.
Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 19.10.2017 18:53

Mietku
Mnie też się te chmurki bardzo podobały, tylko że z nich obficie padało.
Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 19.10.2017 18:51

Achernarze
Dzięki za życzliwy komentarz i zgłoszoną poprawkę, którą natychmiast uwzględniłem bo z teologii nie jestem zbyt mocny.
Pozdrawiam

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4017) dodano 18.10.2017 22:46

Zdjęcia 23, 24, fantastyczne. Trochę mi to przypomina kaplicę czaszek w Czermnej. Znakomita galeria.
Pozdrawiam.

szustakowskimieczyk użytkownik szustakowskimieczyk(wpisów:259) dodano 18.10.2017 20:00

Piękna prezentacja, piękny bajeczny kraj. Urocze krajobrazy i te chmurki ... Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4776) dodano 18.10.2017 18:53

Bardzo urokliwa, pięknie położona miejscowość. Wydaje mi się wszakże, że tłumaczenie wezwania kościoła z fotki 19, jako Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny (Maria Himmelfahrt) jest niezbyt poprawne teologicznie, jako że nauka Kościoła Katolickiego mówi o Wniebowzięciu NMP (taki jest zresztą dogmat z 1950 roku), zaś Wniebowstąpienie jest odnoszone do Jezusa... Pozdrawiam. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!