m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Astana jest szybko rozwijającym się miastem, to miasto przyszłości, mające pokazać światu, że Kazachstan aspiruje do miana wielkiego mocarstwa, nie tylko pod względem powierzchni.   Od chwili przeniesienia stolicy do Astany, miasto zmieniło swoje oblicze z regionalnego miasta, gdzieś w centrum kraju w nowoczesną metropolię. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży ropy naftowej, gazu, węgla, rzadkich rud metali pozwoliło urzeczywistnić plany światowych architektów. Plan Astany nakreślił japoński architekt Kisho Kurokawa, ale charakter nadał jej naczelny planista Władimir Łaptiew, który wyobrażał sobie kazachską stolicę jako „eurazjatycki Berlin”. Plany zakładały drapacze chmur, centra handlowe, szerokie ulice, chodniki, oryginalne budowle. To wszystko ma świadczyć o nowoczesności miasta. Jednakże taki styl budzi mieszane uczucia. Wydaje się to sztuczne, na pokaz, brak ducha miasta, choćby małych kafejek, butików, zaułków. Brak jest łączności między starą Akmołą a Astaną. Nie ma starówki w naszym rozumieniu. Tylko beton, stal i szkło. Nowym symbolem miasta i całego Kazachstanu jest wieża Bajterek z języka kazachskiego topola. Wygląd ma być ucieleśnieniem kazachstańskiej opowieści ludowej o „mitycznym drzewie życia i magicznym ptaku szczęścia”. Według opowieści ptak, nazwany Samruk, włożył złożone przez siebie jajo w szczelinę między dwie gałęzie drzewa topoli będącego drzewem życia podtrzymującym niebo, tak powstało słońce.
Wieża ma wysokość 105 m. Na wysokości 97 m, w szklanej kuli o średnicy 22 m mieści się taras widokowy (na pamiątkę 1997 r., kiedy to Astana stała się stolicą kraju), a w nim na postumencie odcisk dłoni prezydenta N. Nazarbajewa. Podobno ma moc spełniania życzeń - trzeba tylko włożyć dłoń i je pomyśleć (!)  obok mieści się postument symbolizujący najważniejsze religie Mieszkańcy miasta wieżę nazywają „Chupa-chupsem”, faktycznie bowiem przypomina gigantyczny lizak. Trzeba przyznać, widok z wieży jest wspaniały, tylko te pałąki przeszkadzające w foceniu. Bulwar Nurzhol to gigantyczna i dość nieprzytulna płaszczyzna w centrum miasta. Ciągnie się przez całe centrum, po gigantyczny pałac prezydencki. Pałac prezydencki Ak Orda jest centralnym punktem Astany; zbudowano go z rozmachem w trzy lata. Jego fasadę pokrywa biały marmur, kolejne kondygnacje mają minimum pięć metrów wysokości, a całość 80-metrowej (z iglicą) budowli wieńczy podtrzymujący kulę złoty orzeł.
budynek parlamentu budynek sądu najwyższego Kazachska Opera Narodowa, błękitna budowla o obłych ścianach przypominających nachodzące na siebie płatki kwiatów. Kryją one jedną z największych na świecie sal operowych, mieszczącą 3,5 tys. widzów.
to coś złote to niedostępne dla turystów biurowce z ochroną. Udało nam się przechytrzyć ochronę i windą zewnętrzną dostać się na 19 piętro. Czujna ochrona jednak nas szybko zlokalizowała i w obstawie opuściliśmy złotko. Widok był wspaniały.   główna oś miasta Bulwar Nurzhol prowadzi od pałacu prezydenta przez wieżę Bajterek, aż po namiot Chan-szatyr. jedyną atrakcją bulwaru to pozostała instalacja przygotowana na wystawę EXPO 2017
W lipcu 2010 r. prezydent obchodził 70. urodziny. Uczczono je jak wszystko z rozmachem: uroczyste otwarcie Chan Szatyr (namiot chana) uświetnił koncert Andrei Bocelli oraz prezydenci i koronowane głowy na widowni. Ten przykryty przezroczystym tworzywem namiot mogący pomieścić 10 stadionów piłkarskich jest gigantycznym centrum rozrywkowo-handlowym. W środku, oprócz sklepów, znajdują się m.in. sztuczna rzeka, plaża i pole golfowe.  Serce miasta otacza mieszanka budynków biurowych i mieszkaniowych. Jest różnie. Są ładne, nowoczesne apartamentowce. Są i takie, które wątpliwie ozdobiono wieżyczkami i kopułkami. Jest też tutejszy Pałac Kultury i Nauki, który w Astanie ma funkcję mieszkalną. Jednak co by nie powiedzieć - rozmach jest, bo bloki mają duuużo pięter…
Miasto zaplanowano z takim rozmachem i poczuciem przestrzeni, że chodzenie na piechotę jest czasochłonną opcją.
Meczet Nur-Astana.  Jest to trzeci co do wielkości meczet w Azji Centralnej. 40-metrowa wysokość symbolizuje wiek Proroka Mahometa, kiedy otrzymał objawienia, a wysokość minaretów - 63 metry wiek Muhammada gdy umarł. Meczet został zaprojektowany przez libańskiego architekta, a sfinansowany w całości przez emira Kataru. Może pomieścić 5000 wiernych.  Dopiero po zachodzie słońca Astana nabiera uroku. Znika szarość, nikną wszelkie architektoniczne kontrowersje, zapalają się miliony świateł. Są tu budynki przypominające Pałace Kultury i Nauki, chińską pagodę, egipska piramidy, jest wieża Bajterek, olbrzymie gmaszysko zwane domem ministerstw - w którym mieszczą się wszystkie ministerstwa kraju, Pałac Prezydenta - Ak Orda, gmachy Filharmonii, Cyrku, Areny Sportowej , Chan Szatyr / centrum kulturalno-rozrywkowe znane jako największy namiot świata, niesamowite budynki mieszkalne o dowolnych kolarach elewacji i okien i niesamowitych kształtach, olbrzymi meczet z czterema minaretami. Jednego brak - ludzi na ulicach. Być może i pora i pogoda nie sprzyjała wyjściu ludzi na ulice, a może to miasto atrapa bez ludzi.
Miasto bez ludzi robi straszne wrażenie, wymarłego. Nie czuje się tutaj atmosfery europejskich miast, tak przyjemnej, jak w Rzymie, Paryżu... Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu, Warszawie.  Można jednak odnieść wrażenie, że urbaniści budujący Astanę zapomnieli o czymś, co powoduje, że miasta mają urok i stają się miłymi miejscami do życia: systemie przyjemnych uliczek i placyków, przy których znajdują się - na przykład - kawiarenki, nawet nie ma gdzie wypić małej czarnej czy też złocistego płynu.    Dodatkowo Astana leży w bardzo niegościnnym otoczeniu - w rozległym stepie, gdzie zimowe temperatury sięgać mogą -40 stopni (to druga najzimniejsza stolica świata, po mongolskim Ułan Bator) a latem panują upały. Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Z życia pociągu transsyberyjskiego. . .
1pix użytkownik imod odległość 447 km 1pix
Bakczysaraj
1pix użytkownik poziomka odległość 636 km 1pix
Nowosybirsk
1pix użytkownik diabliszcze odległość 879 km 1pix
Turkiestan
1pix użytkownik andrew430 odległość 906 km 1pix
Jekaterynburg - na granicy Europy i Azji
1pix użytkownik achernar-51 odległość 948 km 1pix
KIRGISTAN-Niebiańskie Góry i nomadzcy pasterze
1pix użytkownik klavertjevier odległość 952 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
satan użytkownik satan(wpisów:3094) dodano 29.10.2017 11:10

Jak to mawiają: będziesz Pan zadowolony ;-)

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:319) dodano 29.10.2017 10:33

satan, jak tak zachwalasz Baku, trzeba będzie i tam zajechać.
pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:3094) dodano 28.10.2017 21:11

Ja do Baku bym chętnie wrócił. Nad morzem, ciekawa zabudowa, dobre jedzenie, otwarci Azerowie ;-)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:652) dodano 28.10.2017 14:42

Ciekawe to co piszesz. Miasto nowoczesne, z pięknymi budynkami ... tylko duszy brak. Mi Astana skojarzyła się ze stolicą Brazylii Brasilą. Też wybudowana w środku niczego, niby bardzo nowoczesna, zaprojektowane zgodnie z nowatorskimi wówczas ideami, a długie lata borykała się z podobnymi problemami jak Astana. Może i dla Astany nadejdą lepsze czasy i znajdą się ludzie, którzy będą chcieli tu mieszkać. Pozdrawiam

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:319) dodano 27.10.2017 20:21

kordula157. Astana to rzeczywiście dla mnie bezduszny dziwoląg miejski. I jeszcze ten klimat, po przylocie przywitał nas pierwszy śnieg i przymrozki, gdy na południu kraju było przyjemnie ciepło.
pozdrawiam:)

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:319) dodano 27.10.2017 20:17

satan. myślę, że tak, jak Baku, Astanę warto zobaczyć, ale żebym tam drugi raz specjalnie jechał, tak jak do innych miast z sentymentem to raczej nie
pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 27.10.2017 19:55

Jest to swoisty dziwolag. Nie byłam ale takie odnosze wrazenie. Zreszta wszystkie nowe miasta nie maja duszy. Brakuje im tego klimatu , które mają miejsca z historia. A jeszcze ten trudny klimat to poteguje. A i tak warto to zobaczyc:) Dzieki za kolejna galerię z tego kraju:) Pozdrawiam:))

satan użytkownik satan(wpisów:3094) dodano 27.10.2017 17:11

Pojechać i zobaczyć na pewno warto. Pod kilkoma względami nieco podobne do azerskego Baku. Podobało się, bo nowość to dla moich oczu ;-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!