m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Tego dnia porannej kawy z widokiem nie było, bo Tarnica schowała nam się w chmurach. Poranek był mocno mglisty. Po zrobieniu burzy mózgów doszliśmy jednak do wniosku, że nie ma innej opcji i idziemy zgodnie z planem na Halicz. Ze względu na panujacą za oknem aurę wybieraliśmy się trochę jak sójka za morze. Ale w końcu trzeba było opuścić cieplutką leśniczówkę i ruszyć w drogę. Pierwsze 8 kilometrów nie należały do najciekawszych. Ale leśne kolorki trochę poprawiały nam humor I w końcu dotarliśmy do połonin. Widoczność niestety była tylko na kilkanaście metrów.
Cóż było robić. Wędrowaliśmy przed siebie w otaczającym nas mleku Trochę było nam żal, bo dla większości z nas była to terra incognita. Przynajmniej ja na Haliczu nigdy wcześniej nie byłam. Pierwsza iskierka nadziei pojawiła się jeszcze przed Rozsypańcem. Pojedyncze promienie słoneczne zaczęły nieśmiało przedzierać się przez chmury. Widoczność trochę się zwiększyła. Jednak Halicz ciągle jeszcze był chmurach.
Na szczycie mocno wiało, co dawało nam nadzieję, że wiatr w końcu rozgoni chmury. Coraz częściej słońce przebijało się przez chmury. Nasz KO-wiec zarządził zwolnienie tempa, bo z minuty na minutę powiększało nam się pole widzenia. Aż w końcu zaczęły odsłaniać się otaczające nas szczyty. ... Czarne chmury jeszcze jednak od czasu do czas straszyły.
Ale generalnie zaczęło się już wypogadzać. Tym razem nie sprawdziła się zasada, że kto rano wstaje temu pan Bóg daje. Idący z przeciwnej strony turyści, którzy wyszli skoro świt skarżyli się, że całą trasę szli we mgle. Wiatr powoli też  się uspokoił. Zacznało być coraz przyjemniej
Otwierały się przed nami panoramy Tarnica jednak ciągle nie chciała pokazać nam swojego oblicza. Część szczytów pozostawała ciągle lekko przymglona, co potęgowało tylko aurę tajemniczości. Znowu można było podziwiać jesienne kolory dookoła.
Popatrzcie sami jak zrobiło się pięknie. Wierzchołek Tarnicy jednak cały czas tonął w chmurach Wędrowaliśmy tak przed siebie i zachwycaliśmy się otaczającymi nas widokami. Ludzi na szlaku tego dnia było bardzo niewielu.
W końcu docieramy do Przełęczy Goprowskiej. Rzut oka na trasę którą pokonaliśmy
Za plecami zostawiamy Bukowe Berdo i wędrujemy do Przełęczy pod Tarnicą. Królowa Bieszczadów nieustająco tonie w chmurach, więc nie wchodzimy na szczyt. Ruszamy z przełęczy od razu na dół Przed nami widok na ukraińską część Bieszczad. Ruszamy  schodami w dół w stronę Wołosatego. Po drodze jeszcze niespodziewana przygoda. Idąca przed nami starsza pani skręca nogę i nie jest w stanie dalej iść. Wzywamy GOPR. Później mamy okazję obserwować akcję GOPR-owców. Wszyscy byli przekonani, że przyleci helikopter. Okazało się jednak, że ratownicy podjechali na tyle wysoko na ile się dało samochodem terenowym, a ostatni odcinek pokonali kładem. I za pomocą kładu również starszą panią zwieziono z przełęczy na dół.
Tuż przed zmrokiem schodzimy do Wołosatego. Niestety złota godzina tego dnia wcale nie była złota, a słońce szybciutko schowało się za górami bez żadnych kolorowych spektakli na niebie. Dziękuję za wspólną wędrówkę i do zobaczenia na kolejnym szlaku.

najbliższe galerie:

 
Moja ulubiona trasa w Bieszczadach
1pix użytkownik sniezka odległość 0 km 1pix
Podkarpacki szwendacz - Halicz w zieleni
1pix użytkownik sniezka odległość 0 km 1pix
HALICZ   -   po latach. . .
1pix użytkownik przemyslaw odległość 0 km 1pix
Bieszczady Halicz
1pix użytkownik kabaczek odległość 0 km 1pix
Bieszczady,  luty 2014r - cz. I
1pix użytkownik satan odległość 1 km 1pix
Bieszczadzkie wiosenne szlaki
1pix użytkownik qbalon odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (13):

 
wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 15.11.2017 11:18

To prawda, jesień pięknie maluje góry. Pozdrawiam

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 05.11.2017 21:02

Bieszczady są najpiękniejsze jesienią. Wspaniała wędrowka. pozdrawiam :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 05.11.2017 19:33

Optymisto teraz czas na odwiedziny osobiste :) Dziękuję za wizytę i pozdrawiam

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 05.11.2017 11:53

Piękne jesienne widoki.

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:910) dodano 04.11.2017 21:00

No i po raz kolejny odwiedziłem ten piękny zakątek naszej pięknej Polski - dzięki :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 03.11.2017 22:18

Pawle, jak sam wiesz jesienne kolory i słońce to kompilacja, która każdemu musi się się spodobać. Jak jeszcze do tego dochodzą piękne krajobrazy to już szczyt szczęścia. Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 03.11.2017 22:16

Jaśko i tego Ci życzę. Nawet, jak nie do końca wstrzelisz się w pogodę to pewnie i tak wyjazd będzie udany. :) Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 03.11.2017 22:14

Lucy, tak to już jest w górach, że pogoda zmienia się z minuty na minutę. Ale przecież Ty to doskonale wiesz :) Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:718) dodano 03.11.2017 22:13

Śnieżko miło mi, że Ci się podoba. Wprawdzie nie miałam tyle szczęścia co Ty, aby załapać się w ciągu jednego dnia na kilka pór roku, ale suma sumarum i tak było pięknie.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3654) dodano 03.11.2017 20:15

Cudowna trasa, a jesień w Bieszczadach to uczta dla oczu.

jasko227 użytkownik jasko227(wpisów:733) dodano 03.11.2017 20:06

wasago te szlaki pewnie i moimi ulubionymi zostaną ... super wędrówka. Tak na szybko 5,10,18,19 eleganckie ! piękna galeria :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3079) dodano 03.11.2017 20:03

Bieszczady mimo zmiennej pogody i tak piekne są,zwłaszcza w jesiennej szacie.Pozdrawiam.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3374) dodano 03.11.2017 19:58

Moje ulubione szlaki:))) Nie mogę się napatrzeć na tę czerwień drzew. Dziesiąteczka prześliczna.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!