m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Nadeszła kolejna jesień i jej najpiękniejszy miesiąc - październik. Zasnuły się pajęczynami babiego lata kolorowe krzewy, a w ogrodach, w parkach i w lesie poleciały złote liście z drzew... Wybrałem się do wsi na drugim końcu Polski. Na drugim jej końcu, choć kiedyś był to Polski środek. Do wsi, w której biała wieża kościoła góruje nad okolicznymi łąkami i lasami. Ta wieś z białą wieżą, to - BIAŁOWIEŻA... Ale pociągi z Hajnówki, a niegdyś nawet bezpośrednio z Warszawy, już nie dojeżdżają do dawnej, wybudowanej specjalnie dla cara, stacji Białowieża Pałac... Oryginalny pawilon stacyjny zniszczał i grunty sprzedano. Trafiły jednak w dobre ręce, a nowa właścicielka dużym nakładem środków stację wiernie odrestaurowała urządzając w nim wystawę promującą Białowieżę i Park Narodowy dostępną dla chętnych jej zwiedzenia... Niedaleko, na bocznicach innej stacji, na stacji Białowieża Towarowa, zasnęły już na zawsze stalowe smoki zionące kłębami dymu i pary, ze stukotem stalowych kół mknące niegdyś przez Puszczę... Nie ma też dawnego Pałacu Carskiego, w którego zakamarkach bawiłem się jako kilkulatek z moim pierwszym w życiu Kolegą - Ziutkiem i z którego wieży roztaczał się taki lub podobny widok na Park Pałacowy i stawy białowieskie...
Minąłem dom moich śp.Dziadków, dzieciństwa mojej śp.Mamy, mojego najwcześniejszego dzieciństwa. Dziś mieszkają tu obcy ludzie, ale altana w której moja śp.Babcia biła świeże masło i wyrabiała najlepsze na świecie sery - wciąż stoi... Przysiadłem na murku mostku nad strumieniem, w którym łapałem kiedyś żaby, by schować je przed defilującymi po łące bocianami. Niestety jednak, strumień dawno już wysechł, bociany odleciały, a i żaby też gdzieś wyniosły się... Tylko potężne żubry ze zdziwieniem, ale i z wyrozumiałością patrzyły na śmiałka, który odważył się podejść do ich królestwa... Poszedłem więc dalej, w stronę widocznej już Bramy. Bramy strzegącej wejścia do Rezerwatu Ścisłego Białowieskiego Parku Narodowego... Pozdrowiłem Białowieskie Kamienie dźwigające tablice upamiętniające szczególnie zasłużonych dla powstania i rozwoju Białowieskiego Parku Narodowego: profesora Józefa Paczoskiego, pierwszego Kierownika Nadleśnictwa Rezerwat przekształconego później w Park Narodowy... Profesora Jana Jerzego Karpińskiego, pierwszego Dyrektora Białowieskiego Parku Narodowego i organizatora szeroko zakrojonych badań naukowych z powodzeniem prowadzonych w nim do dnia dzisiejszego...
Wybitnego polskiego botanika, profesora Władysława Szafera, głównego inicjatora powstania Białowieskiego Parku Narodowego, który dzięki swej determinacji, ale i autorytetowi doprowadził wbrew wielu przeszkodom do jego utworzenia. Znów byłem w Prastarej Puszczy, w samym jej sercu, w środku Rezerwatu Ścisłego... Z należnym szacunkiem pokłoniłem się puszczańskim olbrzymom - wielowiekowym dębom... Z nie mniejszym respektem i wstrzymując oddech oszołomiony ich ogromem zbliżyłem się do gigantycznych świerków... Strzeże ich doborowa i wierna gwardia dorodnych klonów, wiązów i lip, miejscami gęsto podrośnięta grabową młodzieżą... Zachwycają smukłością, szacunek budzą wiekiem, potężne kilkusetletnie sosny masztowe, jakich niewiele już zostało w całym naszym kraju...
Cześć tym, co już zasnęli... Zmożeni wiekiem... Złożeni chorobą... Huraganem powaleni... A przede mną Złota Jesień, złote liście strąca z drzew... Jasny blady świt rozgonił już poranne mgły...
Złota Jesień wszędzie wkoło, złoty dywan ściele, słońce złotem świeci... W złotej szacie pląsa Jesień, 
złoto z sobą wokół niesie...
Wzięła świat w swoje władanie, 
Jesień w złoto wystrojona...
Będą złote, ciepłe dni... Co z zielenią się zadziało? Czemu liście, jeszcze wczoraj tak zielone, w złoto nagle są zmienione?
Czy to złuda, może czar? Nie, to Jesieni złoty dar... A przede mną Złota Jesień, złote liście strąca z drzew... Jesień złotem spadających liści świat dotyka...
Słońce gasnącym blaskiem świat jeszcze otula...
Cisza w Puszczy nastała, tylko dzięcioł jeszcze stuka...
Inne ptactwo za ciepłem dawno gdzieś już odleciało...
Jesień Złota po lesie chodzi zagadkowa... Na ucho coś dębom szepce po cichu...
I łza się kręci w oku października,
bo dziś październik umiera z zazdrości... A przed nami Złota Jesień, złote liście lecą z drzew... Nastały złotem mieniące się dni...
Rozpłakała się Jesień rzęsistymi deszczu łzami... Puszcza cichnie, las zasypia, z gałęzi nagich kapią krople na złoty łan... Wokół chłodem już powiało,oddech zimy czuć... Kończy się w Puszczy włóczęga, w domowe ciepło już wracać czas... Złota Jesień, Puszczy Pani, ileż piękna ona daje... Ileż złota na świat sypie...
Jakby spadło nań pół tęczy... Kochajmy Puszczę, kochajmy Złotą Jesień póki jest, bo choć Puszcza trwa, to Jesień... szybko przeminie...:)

najbliższe galerie:

 
Białowieża
1pix użytkownik dispar odległość 3 km 1pix
BIAŁOWIEŻA
1pix użytkownik afrodyta odległość 3 km 1pix
BIAŁOWIESKI PARK NARODOWY
1pix użytkownik afrodyta odległość 3 km 1pix
Podlaskie wędrówki - Białowieża i Wasilków
1pix użytkownik achernar-51 odległość 3 km 1pix
PUSZCZA OPOWIADA – CZŁOWIEK z WIEWIÓRKĄ...
1pix użytkownik przemyslaw odległość 3 km 1pix
Białowieża
1pix użytkownik paullam odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (30):

 
przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 22.11.2017 23:29

Jarek,
za to teraz fajnie mieszkasz i na pewno sam jesteś bardzo fajnym Dziadkiem...;)
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 22.11.2017 23:26

Śnieżko,
szkoda. Niestety, wielu moich kolegów bawi sie już w zupełnie innym miejscu. Ale o zabawach z Ziutkiem, (i ich skutkach), może jeszcze coś opowiem...;)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5210) dodano 22.11.2017 08:36

Historia z Dziadkiem podobająca. Też miałem taki wózek, ale nie przyszło mi mieszkać w takich okolicznościach.
Za to Dziadka miałem też wszystkoumiejącego.
Nostalgiczna ta Twoja Puszcza.
Pozdrawiam serdecznie:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3172) dodano 12.11.2017 19:13

Szkoda Ziutka...

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 10.11.2017 19:51

Śnieżko,
dziękuję za uznanie. Niestety, te wspomnienia istnieją chyba tylko w wersji papierowej - będę je wplatał w kolejne galerie z cyklu "Puszcza opowiada".
A samo pismo radze nawet za grosze zaprenumerować: jest bardzo ciekawe i pięknie graficznie każdy numer opracowany.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!

PS:
Ziutek, niestety zmarł już ponad 20 lat temu...

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3172) dodano 10.11.2017 15:43

Cześć:) Ale super się to czyta! Ogląda się też miło, ale jeśli chodzi o pióro to nie ma dla Ciebie konkurencji. Chętnie bym poczytała więcej o Ziutkach. Masz może jakieś linki do Twoich publikacji?

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 06.11.2017 23:07

Teresko,
wiersz spróbuję wykorzystać w wiosenno-letniej galerii z Puszczy, zwłaszcza, że biały żywopłot z tawuły ma istotne miejsce w moich wspomnieniach, a jest na to nawet zdjęcie "dowodowe"...:))
Dziękuję i pozdrawiam

piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:44) dodano 06.11.2017 22:32

Przemku, ja też lubię tego "poetę-filozofa" - ciekawie pisał o Przemijaniu i najpiękniejszej porze, jaką jest Jesień - a i o Górach też...
Przesyłam wiersz Włodzimierza Scisłowskiego z życzeniami dalszych Dziecięcych Zachwytów:
"Stanęła w kwiatach wiotka tawuła,
bo wokół siebie wiosnę poczuła.
Gęsty żywopłot zakwita biało
i tylko jedno przejście zostało:
to tędy wiosna weszła do parku,
przynosząc dzieciom słońce w podarku."
:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 06.11.2017 21:48

Cześć Woja!
Tak, to prawda: nie tylko na Podlasiu chleb z cukrem był tym "czymś słodkim" na co dzień. Nie znaliśmy przecież wtedy czekolady, nawet zwykłe cukierki były rzadkością, a żeby nie czekać na niedzielny placek wypiekany w domu przez babcie i mamy, musiał wystarczyć jakże pyszny chleb z cukrem! Eeec!. Tylko dzisiaj, nie ma już takiego... chleba...
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!

woja użytkownik woja(wpisów:521) dodano 06.11.2017 21:12

Witaj, Przemku.
Twoja nostalgiczna galeria przypomniała mi nieistniejący już domek moich dziadków...
I chleb z cukrem, który był przysmakiem dzieci także w bardzo odległych regionach:-)
Pozdrawiam serdecznie

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 06.11.2017 15:15

Halszko,
w życiu wnuka Dziadek zajmuje bardzo ważne miejsce i rzeczywiście, mam to szczęście, pamiętam Go doskonale. Natomiast dom, w środku, pamiętam jak przez mglę, to było jednak bardzo dawno, dobrze ponad pół wieku temu. W bodaj 2008 dom przeszedł kapitalny remont, ale przynajmniej z zewnątrz, jako jeden z ważnych zabytków Białowieży, mimo pewnych niewielkich zmian, bardzo dobrze zachował swój charakter. Jak było w domu, w środku, może słabo pamiętam i dlatego, że notorycznie z niego uciekałem, by włóczyć się po okolicy, po lesie, po łąkach i takie historie związane z tymi "ucieczkami", niektóre przynajmniej, utkwiły mi w pamięci. A później, gdy już Dziadkowie w Białowieży nie mieszkali i nie jeździłem do nich do Białowieży, Dziadek zabierał mnie ze sobą na wakacje wszędzie tam, gdzie On spędzał urlop, niemal zawsze do innych polskich Parków Narodowych. To też były bajkowe wakacje choć ich wspomnienie nie budzi już dziś we mnie takich emocji, jak te związane z Puszczą Białowieską...:))
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!

halszka użytkownik halszka(wpisów:2636) dodano 06.11.2017 11:38

Przemku, dobrze,że masz takie piekne miejsce pełne wspomnień,do którego możesz wracać:)
Nie wszyscy tak mamy. Ja swoich dziadków nie pamiętam...
Dom Twoich Dziadków uroczy:) W takim wakacje to chyba bajka:) Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 05.11.2017 23:02

Halszko,
jak już dziś wspomniałem, Puszcza ma wiele do opowiedzenia...:))
I jeszcze opowie...;)
Trudno mi to wyrazić, ale pobyt tam, samotny marsz kilometrami przez jej gęstwinę wśród leśnych olbrzymów, wiąże się dla mnie z tylu wspomnieniami, tyle obrazów wraca, zawsze dla mnie jest to wielkie przeżycie...
Dzięki za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!
:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 05.11.2017 22:56

Teresko,
uważasz, że słowa Asnyka są tu dobre?...;)
To zdradzę, że po pierwsze, Asnyk zawsze był jednym z moich ulubionych poetów, a po drugie - jego słowa są wplecione w mój "hymn" o Pani Złotej Jesieni: Asnyk pięknie o niej pisał...:))
Dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam!

halszka użytkownik halszka(wpisów:2636) dodano 05.11.2017 22:40

Twoja puszcza zawsze pięknie opowiada :)

piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:44) dodano 05.11.2017 22:01

Do Twojej ciekawej opowieści o Przyrodzie - Ludziach - Życiu pięknie, moim zdaniem, przystają słowa Adama Asnyka:
"Przeszłość nie wraca jak żywe zjawisko,
W dawnej postaci - jednak nie umiera:
Odmienia tylko miejsce, czas, nazwisko
J świeże kształty dla siebie przybiera."

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 05.11.2017 20:30

Patryk,
ma jeszcze Puszcza sporo do opowiadania, skrywa jeszcze sporo zagadek i tajemnic, bajki dzieciom też czasami opowiada - pewnie jeszcze opowie...;)
Dziękuję i pozdrawiam!
:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 05.11.2017 20:28

Yetina,
?? W Teremiskach??? Najpewniejsze miejsce na spotkanie żubrów - no, chyba, żeby akurat polazły na Pogorzelce...:)))
Nie wiedziałem, że tak kochasz Puszczę, "widziałem" Cię zawsze raczej w górach, ale skoro tak, to obiecuję, że na pewno nie jest to moja ostatnia prezentacja z Puszczy.
Ale prawda: jak można nie kochać Puszczy, tej Puszczy?...:))
Dziękuję za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam!
:))

yetina użytkownik yetina(wpisów:229) dodano 05.11.2017 20:07

Moja ukochana, chociaż tylko dwukrotnie przeze mnie nawiedzona. Piękne jesienne zdjęcia i równie piękny opis. Wrzucaj Przemysławie następne galerie z Puszczy,a z wielką przyjemnością powędruję z Tobą. Ja mieszkałam w Teremiskach i tam ganiałam z moim południowoafrykańskim zięciem żubry po polu p. Wiącka ;).

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4711) dodano 05.11.2017 15:51

ładnie puszcza opowiada

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 04.11.2017 21:59

Optymisto,
obiecałem że pokażę Puszczę - słowa dotrzymuję, a ponieważ mam jeszcze sporo zdjęć, nawet na 2-3 galerie, to już teraz zapraszam na kolejne...;)
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 04.11.2017 21:56

Leszku,
dziękuję za wizytę i obyśmy mogli odwiedzać Podlasie i Białowieżę jak najczęściej!
Serdecznie pozdrawiam!

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:582) dodano 04.11.2017 21:37

Piękna opowieść o wspaniałym miejscu do tego wspaniale pokazanym. Dziękuję i pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4638) dodano 04.11.2017 10:30

Też bardzo lubię wracać na Podlasie, w tym i do Białowieży - ostatnio byłem tam wiosną, ale i jesień puszczańska nie jest mi obca. Dzięki za tę piękna i nostalgiczną galerię. Pozdrawiam. :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 04.11.2017 10:23

Lucy,
najpiękniejsze wspomnienia z najpiękniejszego dzieciństwa. Z największą przyjemnością wracam do Białowieży kiedy tylko jest ku temu okazja. Zresztą sama byłaś to i doskonale wiesz, rozumiesz i czujesz...:))
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 04.11.2017 10:21

No właśnie, Lucy przypomniała: przecież był chleb z cukrem - przysmak dzieciaków na Podlasiu w Tamtym czasie...;)
PS: o serach mojej śp.Babci też przecież wspomniałem...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 04.11.2017 10:19

Andrzej,
moje, moje...)))
Jak mnie czasem tak nostalgia ściśnie, to mogę nawet wierszem gadać, tylko wtedy wszyscy płaczą: już mi Siostra pisze, ze strasznie smutno się zrobiło...;)
A jeśli chodzi o jedzonko, to po powrocie z rezerwatu poszedłem do knajpki vis-a-vis stacji "Białowieża Pałac", (fot.4) na pyszną solankę i pierogi ruskie, a na deser pierogi z jagodami. Jak będziesz kiedy w Białowieży musisz tam zajść. Mają nawet dość rozsądne ceny, bo generalnie, to z cenami w Białowieży im raczej co nieco odbiło...;)
Pozdrawiam!

ak użytkownik ak(wpisów:5754) dodano 04.11.2017 10:14

Lucy dla mnie może być ale Przemo musi mieć schabik marynowany i piwko ! :DD
Aha .. no i w puszczy grzybów nie ma... nie licząc hub :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2523) dodano 04.11.2017 10:05

Piękne wspomnienia i taka dla mnie galeria.Białowieża też w pewnym stopniu wpisała się w mój los.Byłam i moi bliscy tam mieszkali po kilka lat.
Ak a chlebek z cukrem to nie jedzonko?😉
Pozdrawiam serdecznie.

ak użytkownik ak(wpisów:5754) dodano 04.11.2017 09:39

Nie no Przemysławie to chyba nie Twoje zdjęcia ani teksty pod nimi :))
Do zdjęć nic nie mam , fajne na dychę ale Ty i nic o żarciu !? Niemożliwe... to nie Ty :DD
Pozdrówki :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!