m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wszystkie najważniejsze zabytki Dubrownika znajdują się za murami które otaczają starówkę. Tylko fort Lovrijenac zbudowany na skalistym półwyspie jest oddzielony od całej reszty. Do miasta prowadzi brama Pile… … nad którą mamy posąg św. Błażeja, patrona Dubrownika. Jedną z pierwszych atrakcji zaraz przy wejściu jest Wielka Fontanna Onufrego.
W pobliżu fontanny mamy Klasztor Franciszkanów który przed samym wejściem ozdobiony jest portalem miejscowych mistrzów Petara i Leonarda Andrijiciów z 1498 roku. Wewnątrz w tym późnoromańskim klasztorze znajduje się piękny dziedziniec. Kapitele kolumn zwieńczone są rzeźbami. Najciekawszą atrakcją tego zespołu klasztornego jest słynna zabytkowa apteka. Niestety nie można było robić tam zdjęć. No trudno, nie można to nie można, uszanowałem to. Po obejrzeniu eksponatów i całego wnętrza pora ruszać dalej. Zaraz obok Klasztoru Franciszkanów stoi niewielki szesnastowieczny kościół św. Zbawiciela. Jest to jedna z nielicznych budowli w mieście która przetrwała silne trzęsienie ziemi w 1667 roku.
Główna ulica starego miasta to Stradun albo Placa, jak kto woli. Ma ona jakieś 300 metrów długości. Cechą charakterystyczną wielu Chorwackich miast są wyślizgane na połysk ulice, no i Dubrownik nie jest wyjątkiem. Jak widać tutaj też mamy wypolerowaną drogę. Idąc wzdłuż głównej ulicy natrafiamy na kolumnę Orlanda z 1418 roku. Przez wiele lat była ona symbolem wolności Dubrownika. To tutaj dawniej odbywały się ważne zgromadzenia, odczytywano komunikaty czy karano przestępców. Ciekawą rzeczą jest że w czasach Republiki Dubrownickiej, długość prawego przedramienia Orlanda służyła jako oficjalny wyznacznik miary. Był to tzw. łokieć dubrownicki (51,2 cm) Tu mamy jeszcze jeden pomnik, to Marina Držić. Z tym pomnikiem związany jest pewien przesąd. Mówi się że jak ktoś chce jeszcze kiedyś wrócić do Dubrownika, to powinien usiąść temu panu na kolana i pogłaskać go po nosie. No i jak widać wielu turystów właśnie tak robi bo kolana jak i nos są mocno wypolerowane. Kawałek dalej mamy Pałac Rektorów. Dawniej mieściły się w nim najważniejsze urzędy, odbywały się zebrania Wielkiej Rady i Senatu. Dzisiaj mamy Muzeum Miejskie. W całym Dubrowniku uwagę przykuwają różne detale, a jest ich mnóstwo. Tu akurat obiektyw skierowałem na fantastycznie wyrzeźbione kapitele kolumn Pałacu Rektorów.
Tuż obok Wielka Katedra Dubrownicka ze skarbcem W końcu chwila wytchnienia na jednej z bocznych uliczek, w cieniu i z dala od tłumów. Spacer uliczkami Dubrownika to całkiem przyjemna sprawa ale warto też spojrzeć na miasto z wyższej perspektywy. Dlatego pora wdrapać się na mury. Po uiszczeniu opłaty (bo wejście jest płatne) wchodzimy na mury miasta. To co od razu rzuca nam się w oczy to rzecz jasna czerwone dachy domów.
Mur okalający starówkę ma około dwóch kilometrów długości, dlatego warto nastawić się na dłuższy spacer i koniecznie zabrać wodę do picia. W upalne dni słońce wyjątkowo mocno tu przypieka… … dlatego szybko wchodzimy do pierwszej napotkanej baszty, żeby choć na chwilę skryć się przed żarem słonecznym. Baszta z której jak widać też można uchwycić ciekawe kadry nazywa się Bokar. Wzniesiona została w latach 1461-1570. Ma kształt podkowy i dawniej mieścił się w niej skład broni i prochu. Jej głównym zadaniem była obrona bramy Pile.
Usytuowana jest naprzeciwko fortu Lovrijenac. Ruszamy dalej żeby wszystko obejść dookoła. W oddali, z murów obronnych widać wyspę Lokrum.
Ten ogromny taras to nic innego jak górna część twierdzy św. Jana. Jej celem była obrona portu. Przed nami Baszta Minčeta usytuowana od strony lądu. Baszta sięga czasów średniowiecza. Kiedy rozrastało się imperium osmańskie, została rozbudowana w obawie przed najazdem Turków ale też Wenecjan.
I znowu chwila wytchnienia w cieniu. Z tej perspektywy można spojrzeć na miasto oczami wartownika który bacznie obserwował czy przypadkiem wróg się nie zbliża. Dubrownik ma bardzo bogatą historię i sporo zabytków. Aż trudno uwierzyć, że podczas wojny bałkańskiej (na początku lat 90-tych) został zniszczony prawie w 70 procentach. Ostrzał był prowadzony z ziemi, morza i powietrza. Szacuje się , że zginęło wtedy ponad 3 tysiące ludzi. Mnóstwo pieniędzy pochłonęła renowacja i odbudowa zniszczonego miasta. Dzisiaj po wojnie prawie nie ma śladu. Gdzieniegdzie można jeszcze zobaczyć dziury po kulach i nowe dachówki które są świadectwem tego strasznego konfliktu.
Powoli kierujemy się do wyjścia, ruszając w stronę bramy Pile. Podsumowując, Dubrownik to piękne miasto które koniecznie trzeba zobaczyć. Jedyne co może być trochę irytujące, to tłumy turystów które zadeptują starówkę. Chwilami aż ciężko się przecisnąć. No ale trudno się temu dziwić skoro to tak zwana Perła Adriatyku.

najbliższe galerie:

 
Objazdówką do Dubrownika
1pix użytkownik lucy56 odległość 0 km 1pix
CHORWACJA - Dubrownik i Wyspa Lokrum
1pix użytkownik paulus odległość 0 km 1pix
Dubrownik 2012
1pix użytkownik anka_i_franek odległość 0 km 1pix
Dubrownik- impresje
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Chorwacja - Dubrownik
1pix użytkownik maria37 odległość 0 km 1pix
Dubrownik - Perła Adriatyku 2015 cz2
1pix użytkownik shadowrunner odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (3):

 
marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1960) dodano 13.11.2017 09:59

Piękne miejsce, ciekawie pokazane.

romario użytkownik romario(wpisów:253) dodano 08.11.2017 23:13

To prawda Przemku. Z tymi kolorami to trochę popłynąłem na niektórych fotkach (:
Muszę się poprawić (:
Dzięki za trafną uwagę.
Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6009) dodano 08.11.2017 18:01

Podobająca i wspomnieniowa galeria. Chociaż z kolorami niektórych zdjęć to jednak trochę przesadziłeś...;)
Pozdrawiam...;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!