m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
Poprzednią galerię zakończyłem w tym miejscu. Wiata pod Leśniakiem koła łowieckiego Muflon. Ruszamy w dalszą drogę, niestety po kilkunastu minutach znów zaczyna siąpić. Na Rozdrożu pod Leśniakiem tracimy czujność, nie spojrzawszy na mapę zamiast cisnąc żółtym w kierunku Czarciej Ambony schodzimy niebieskim w doliny. Nie ma tego złego...ostatecznie schodzimy do Chrośnicy. Jest tu klimatyczny kościół pw. św. Jadwigi, z XIV-XV wieku, przebudowany w XIX wieku. W Chrośnicy następuję pożegnanie drużyny. Menel rusza na wschód w kierunku Przeł. Kapella, ja natomiast na północny-zachód, czyli w… Pogórze Kaczawskie. Niestety ceną za brak uwagi na rozdrożu jest marsz asfaltem. Nic przyjemnego, gdy cały czas siąpi deszcz. Zmieniam zatem trochę plan i stawiam na autostop. Jest niedzielne przedpołudnie i totalny koniec świata, ale chwilę za Janówkiem dobrzy ludzie biorą mnie do auta i wiozą do Sokołowca. Stąd mam 4km asfaltingu do Proboszczowa. Przestało padać. Kolejnym plusem są fajne widoki na mój kolejny cel - Ostrzycę [501mnpm] W Proboszczowie instaluję się w agro, przebieram w suche rzeczy i ruszam na lekko w kierunku najwyższego szczytu Pogórza Kaczawskiego. Ostrzyca jest pozostałością komina starego, trzeciorzędowego wulkanu. Poszukując w dalszym ciągu „staroci sprzed lat”w Proboszczowie natykam się na stary drogowskaz na Ostrzycę [niem. Spitzberg]
Szlak jest ciekawy, początkowo płasko aleją lipową, następnie już solidnie pod górę, szlak to kilkaset bazaltowych schodów. Widoki z Ostrzycy nie rozczarowują. Tutaj wschodnia część Pogórza Kaczawskiego, w tle Góry Kaczawskie. Pogórze Kaczawskie, w prawym górnym rogu fragment Gór Kaczawskich w górą Połom. I widoki w kierunku południowo-zachodnim I rzut oka na masyw Okola, tam zeszłej nocy kimaliMy…:-D
Hm...nie będę kłamać. W Proboszczowie lokali gastronomicznych brak, ale fart chciał, że tego dnia odbywały się tam dożynki. Całość uświetnił występ zespołu „Fudżijamki”. Z tymi paniami miałem przyjemność degustować później specjały lokalnych masarni i domowych cukierników. :-P Rankiem dnia następnego jestem w szoku - ocet! Toteż przed 8:00 jest już z szafą na plecach. Po drodze ciekawe budownictwo Proboszczowa. Niestety już po 30min całość znów zachodzi chmurami… :-( Ja natomiast „robię w kukurydzy”, to znaczy idę płasko polami pełnymi tego warzywa. Tak dochodzę do Sokołowca Dolnego. Potem znów pola, pola, pola… Rozdrażnił mnie ten odcinek. W końcu dochodzę do Sędziszowej, tutaj ostrzę sobie zęby na słynne Organy Wielisławskie [niem Grosse Orgel]
Tutejsze formy przybrały unikatową dla skał kwaśnych strukturę słupową. Słupy są zazwyczaj cztero- lub pięciokątne, o średnicy 20-30 cm. Powstały one w trakcie stygnięcia magmy. Bardzo fajne miejsce, dodatkowo wiata i miejsce na grill sprzyja biwakowaniu.
Jakoś jestem źle nastawiony do dzisiejszego szlaku, te polne drogi na tyle mnie wkurzyły, że postanowiłem zmodyfikować nieco plany i ruszyłem na kolejny autostop i wkrótce ląduję w Myślinowie. Stąd ruszam do Wąwozu Myśliborskiego. Szlak poprowadzony jest dnem parowu, wzdłuż rzeki, rozczarował mnie ten „wąwóz” Dalej idę szlakiem żółtym do Myśliborza, gdzie skręcam w kierunku góry Rataj [350mnpm], trochę się musiałem nachodzić, ale w końcu odszukałem - Małe Organy Myśliborskie. Świetna sprawa! Ich wiek szacuje się na ok 30mln lat. Zastygła lawa utworzyła tu liczne bazaltowe słupy, bardzo fajnie to wygląda Kolejną namiastkę pozostałości polskich wulkanów w postaci odsłoniętych bazaltowych słupów odnajduję na zboczach Bazaltowej Góry [367mnpm] Od tego momentu zaczyna siąpić, a potem już regularnie pada. Cały przemoczony dochodzę do Radogosta [398mnpm].
Nad portalem widnieje rok „1892”. Pierwotnie planowałem nocleg na Radogoście, ale w tej ulewie nie ma sensu. Naciągam głębiej kaptur i schodzę do wsi Grobla, gdzie wg mapy są jakieś agro. Rano obwieszczam sobie koniec imprezy. Rozglądam się jeszcze po okolicy… W Grobli jest ciekawy dworek, przebudowany na przełomie XIX/XXw Jednak najważniejszym zabytkiem jest kościółek pw św Anny, obecna budowla pochodzi z XVIw. W murze przykościelnym jest wbudowany krzyż pokutny, ale w zasadzie niewiele z niego zostało. Fotki nie robiłem. Jakiś cudem po godzinie 8:00 łapie w tej Grobli, gdzie jest koło 20 domostw, stopa, który podwozi mnie do krzyżówki ze światem. Tam kolejny stop do większej krzyżówki ze światem, a stąd już bezpośrednio do Jeleniej Góry. Na koniec zostawiłem sobie małą objazdówkę do miejsc, które były nie po drodze podczas początkowych dni w… Rudawach Janowickich.
Zaczynam od pięknego krzyża pokutnego, który stoi przy głównej drodze Jelenia Góra - Łomnica. Zacności! Poza tym krzyżem, to początkowo skupiam się na pałacach i zameczkach, których w okolicy jest kilka. Na początek rzeczona Łomnica i kompleks z barokowym pałacem z XVIIw Niedaleko jest wspaniały obiekt w Wojanowie. Pałac pochodzi z 1667r, potem wielokrotnie przebudowywany. Obecnie w rekach prywatnych, na szczęście po zakupie nie zamknięty na kłódkę, tylko pięknie odnowiony.
Kolejnym punktem na mojej trasie są Karpniki. Wieś jest niesamowicie urokliwie ulokowana, w zasadzie w sercu Rudaw Janowickich, z każdej strony otoczone przez góry. Tu ponownie Sokoliki. W Karpnikach też jest na czym oko zawiesić. Znajduje się tu zamek z XIVw, potem oczywiście przebudowywany, obecny kształt nadano mu w 1846r. Obecnie również własność prywatna. Na koniec udaję się do miejsca, które było jednym z głównym celów tego wyjazdu. Mijam Janowice Wielkie i asfalt pnie się pod górkę. Na chwilę przystaję jeszcze przy starym drogowskazie… Po chwili jestem już w Miedziance. Strasznie wciągnęła mnie historia tego miejsca po lekturze książki Filipa Springer - „Miedzianka. Historia znikania” Jednym z niewielu budynków, które ocalały do dziś jest XIX-wieczny kościół pw św Jana Chrzciciela.
Głównym jednak celem mojego pobytu w Rudawach i Miedziance był krzyż, wiele razy wzmiankowany w powyższej książce, milczący świadek dziejów tego miejsca. Udało się go odszukać. Memento - Pamiętaj Miedzianka była położona wysoko. I obecnie z okolicznych łąk widoki zachwycają. Ponownie wizytówka Rudaw - Sokoliki, w tle Karkonosze. I na tym kończę wizytę w trzech ciekawych sudeckich pasmach. Thx! ;-)

najbliższe galerie:

 
Wąwóz Myśliborski - Pogórze Kaczawskie
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 1 km 1pix
POLSKA - Jawor
1pix użytkownik paulus odległość 6 km 1pix
Dolny Śląsk (Kościół Pokoju w Jaworze)
1pix użytkownik marek odległość 6 km 1pix
Jawor. . .  jest fajny
1pix użytkownik ak odległość 6 km 1pix
Jawor-Kościół Pokoju
1pix użytkownik tereza odległość 7 km 1pix
Kościół Pokoju - Jawor
1pix użytkownik marynista odległość 7 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3172) dodano 20.11.2017 20:40

Fudżijamki? Naprawdę? Hahahahaha hahaha haha. Super regionalna, tradycyjna nazwa zespołu :D Miał ktoś dobry humor jak wymyślał, brawo:)
Galeria bardzo ciekawa i różnorodna, brakuje tylko pól kukurydzy.
Pozdrowienia!

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3327) dodano 17.11.2017 06:16

:))

satan użytkownik satan(wpisów:2980) dodano 16.11.2017 20:49

Popekpawel -> jaki dziś kolega dowcipny! ;-) Ale racji mu odmówić się nie da... ;-)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3327) dodano 16.11.2017 19:59

To właśnie Dolny Śląsk. Gdzie nie spojrzysz, tam jakiś zabytek. Chętnie spędziłbym w tych okolicach ze dwa miesiące i zbadał dokładnie te tereny. Zdaję sobie jednak sprawę, że dwa słoneczne miesiące, oznaczałyby pogorszenie pogody w innych częściach kraju :))))

satan użytkownik satan(wpisów:2980) dodano 16.11.2017 18:47

Mocar -> dziękuję i Tobie. Myślę, ze z mojej strony jeszcze nie raz Sudety tu "wylądują" ;-)

satan użytkownik satan(wpisów:2980) dodano 16.11.2017 18:46

Achernar-51 -> Sudety warte są wielu powrotów ;-)

satan użytkownik satan(wpisów:2980) dodano 16.11.2017 18:45

U-optymisty -> dziękuję ;-) i Namawiam do kolejnych "liźnięć" tych okolic ;-)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2535) dodano 13.11.2017 22:37

Tereny dla mnie nie znane, z ciekawością oglądnąłem Twoją galerię. Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4637) dodano 13.11.2017 22:11

Sudety jeszcze czekają na odkrycie przeze mnie. Kilka lat temu zaledwie zahaczyłem o te okolice, ale skupiłem sie raczej na zwiedzaniu miasteczek... Twoja galeria zdecydowanie zachęca do powrotu w te strony. pozdrawiam. :)

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:578) dodano 13.11.2017 21:30

Okolice tylko "liznąłem" więc z przyjemnością pospacerowałem :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!