m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Po 2 noclegach na campingu w Bled zostawiamy to przepiękne jezioro i kierujemy się w stronę Kranjskiej Gory, skąd ruszamy na przełęcz Vršič. Tutaj jezioro Jasna w Kranjskiej. Droga została wybudowana w latach 1915-1916 przez więźniów rosyjskich. Nie obyło się oczywiście bez ofiar. Dla upamiętnienia swoich towarzyszy Rosjanie wybudowali w 1916 r. kaplicę, zwaną Ruską kapelicą na Vršiču. Jesteśmy już na 8 serpentynce, a na całej drodze jest ich 50. Tych oczywiście bardziej ostrych i spektakularnych, bo samych zakrętów jest kilka razy więcej. Ale nie jest to droga, która może choćby trochę podnieść ciśnienie. Nie ma takiej opcji. Jest asfaltowa, szeroka, z parkingami przy drodze. Na jednym z nich warto się zatrzymać i przyjrzeć otaczającym szczytom. Zwłaszcza jeden wart jest uwagi - Prisojnik (2547 m n.p.m.) z charakterystycznym, dobrze widocznym nawet z daleka, oknem. Ale okno to nie wszystko, trzeba trochę wytężyć wzrok, aby zobaczyć niezwykły skalny obraz. Ten obraz to Ajdovska Deklica (Ajdovska Dziewica).
Jedziemy dalej. Za kolejnym zakrętem, na kolejnym parkingu roztaczają się coraz piękniejsze panoramy. Ruska cesta jest drugą najwyżej położoną drogą asfaltową w Słowenii. Przejezdna jakieś 7 miesięcy w roku, od maja do października. W innych miesiącach zalega śnieg. Do przełęczy mamy do pokonania 24 zakręty (te oznaczone oczywiście). Później do miejscowości Trenta zostaje nam ich jeszcze 26. Jest bardzo popularna wśród zmotoryzowanych, ale też wśród rowerzystów i motocyklistów. Zwłaszcza dużo rowerzystów mijaliśmy na trasie. Szacun. Wjechać na 1611 metrów rowerem:) Z przełęczy jest trochę szlaków do wyboru na trekking. Mój małżonek nie jest fanem chodzenia po górach, ale na trasę na Slemenovą Spicę się zgodził:) Ten czas dojścia najbardziej go przekonał;)
Wybrałam najkrótszą z możliwych, ale też taką, która oferuje piękne widoki. Na górze zrobiło się dość rześko, zwłaszcza że słońce nas raczej nie rozpieszczało tego dnia. Za nami Mojstrovki. Na Slemenovą Spicę (1911 m n.p.m.) mamy tylko 300 metrów do przejścia. Trasa łatwa i przyjemna. Dla każdego. Polecam:) Szlaki jak na całych Bałkanach oznaczone zawsze tym samym symbolem i kolorem. Tak dla ułatwienia;) Niektórzy muszą trochę odpocząć;)
Ale prędzej czy później trzeba ruszyć tyłek, ale na szczęście to już ostatnie podejście:) Widoki ze szczytu rozciągają się na wszystkie strony świata. Oprócz nas były jeszcze 4 osoby na szczycie, ale wkrótce nas opuścili. Jakoś nie protestowałam z tego powodu;) Jest pięknie:) Czas na odpoczynek i drugie śniadanko z widokiem na skocznię w Planicy. Zrobiło się nawet cieplej i już tak nie wiało, jak na samej przełęcz 300 metrów niżej. Można pokontemplować widoki:)
Na tym niepozornym szczycie nie spodziewałam się tak pięknych widoków. Naprawdę. Zdecydowanie polecam:) Ostatnie spojrzenie na skocznię i wracamy na przełęcz.
Trochę flory. I fauny. Znaczy ja tu widzę jakiegoś zwierzaka na skale;) Tego dnia zaplanowałam wjazd na jeszcze jedną przełęcz, ale Maruś jeszcze nie wie co go czeka, także spaceruje sobie spokojnie;)
Ale zanim ruszymy zdobywać kolejną przełęcz po drodze jeszcze trochę wody dla ochłody;) Trochę poniżej przełęczy w stronę miejscowości Trenta zaczyna się krótki, acz bardzo urokliwy szlak do źródła rzeki Mlinaricy.
 Gregy na swoim blogu tak dokładnie opisał, gdzie trzeba zostawić auto, że nie sposób było go przeoczyć;) Także dzięki za namiary:) Woda jest kryształowo czysta. Boska. I masakrycznie zimna. Ale nie każdemu to przeszkadza;) Tu spędziliśmy sobie chwilkę, bo na taką wodę to ja mogę patrzeć bez końca;)
Rzeka Mlinarica wpada do Soczy. Przy samym źródełku znajduje się mała platforma widokowa. Nie ma tam jakiegoś wodospadu, ale samo miejsce jest piękne. Ciche. Zero ludzi. I ten kolor wody:) Po co iść ścieżką, kiedy można sobie poskakać po kamieniach?;) Uwielbiam takie drewniane mostki, które się bujają na wietrze:) Dziękuję:)

najbliższe galerie:

 
Alpy Julijskie cz.1
1pix użytkownik pipol odległość 5 km 1pix
Sielska i anielska Słowenia
1pix użytkownik tesa31 odległość 5 km 1pix
Triglav
1pix użytkownik andred odległość 8 km 1pix
Alpy Julijskie
1pix użytkownik bartekplk odległość 9 km 1pix
Słowenia - mała i piękna kraina:)
1pix użytkownik nola76 odległość 9 km 1pix
Słowienia - Alpy Julijskie
1pix użytkownik marioli odległość 14 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 29.11.2017 12:40

Śnieżka tego dnia udało się z pogodą, ale w poprzednie dni było troche gorzej, deszcz, chmury i takie tam;) Tak ta ogromna płaskorzeźba to dzieło natury!:) pozdrawiam:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 27.11.2017 20:44

Piękne mieliście widoki. A tę dziewicę to natura wyrzeźbiła? Niezłe to!

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 27.11.2017 19:06

Doracz no Słowenia bardzo piękna jest:) Żałuję, że tak krótko tam byliśmy. pozdrawiam:)

Wiesiu dzięki za odwiedziny:) Góry zawsze piękne:) pozdrawiam:)

Marcin1980 widoczki to w Słowenii są piękne, gdzie się nie ruszysz:) pozdrawiam:)

Caprio72 polecam ten piękny, mały kraj:) Jest tam wiele fajnych miejscówek do zobaczenia:) pozdrawiam:)

Ela no Ty miałaś zupełnie inną pogodę w czasie wakacji, a jak jedziesz w maju to w sumie nie wiesz do końca czego się spodziewać, czy wszędzie da się dojść/dojechać, ale na pewno jest wiadomo, że będzie mało turystów, co jest duuuużym plusem:) Ale dni krótsze o wiele i tym samym mniej czasu na oglądanie tych cudów przyrody. No ale i tak się mega cieszę, że w sumie pogodę mieliśmy przez większość dni fajną, choć deszcz nas nie oszczędził. Żałuję tylko, że dłużej nie zostaliśmy, no ale nic trzeba będzie kiedyś wrócić:) pozdrawiam:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7000) dodano 26.11.2017 23:37

Wiosną szlak na Slemenovą Spicę to zupełnie inna bajka, surowo tak przez ten śnieg. My mieliśmy upał, więc każdy krok na patelni to było wyzwanie :). ale u góry było już ok. dało się trochę posmażyć :). zapamiętam sobie na zaś ten szlak z kładką , bo tam nie byliśmy.
Ech, piękna ta Słowenia.
pozdrówki :)

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:983) dodano 26.11.2017 10:33

Całkiem fajne widoki z tej górki i ten skalny obraz, coś niesamowitego.
Pozdrawiam.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1827) dodano 26.11.2017 09:38

Super widoki, przyjemnie się oglądało.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1916) dodano 25.11.2017 21:36

Piękny wawrzynek wilczełyko, góry zresztą też ładne.
Pozdrawiam.

doracz użytkownik doracz(wpisów:950) dodano 25.11.2017 18:41

Bardzo piękny spacer. Alpy Julijskie kuszą coraz bardziej. Pozdrawiam serdecznie :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 24.11.2017 21:53

Popekpawel dzięki za odwiedziny:) Ja jakoś tak przedkładam naturę nad miasta;) pozdrawiam:)

Pipol ja już nie nadążam za Tobą i tymi Waszymi podróżami;) Ale tego Mangartu zazdroszczę, no ale za pierwszym razem też nie udało się Wam zdobyć szczytu z uwagi na warunki pogodowe, więc ja też tam jeszcze wrócę;) Rydze były, ale jak szliśmy we wrześniu na Sokolicę;) pozdro!:)

Achernar-51 dokładnie tak jest. Słowenia jest mała, ale ma bardzo dużo do zaoferowania. Jest przepiękna. Zdecydowanie dla tych co lubią naturę:) pozdrawiam:)

Wielkopolanka dzięki bardzo:) Cieszę się, że Tobie również się podobało:) pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 24.11.2017 21:49

Gregy my jechaliśmy na przełęcz, wiadomo, żeby przejechać się tą drogą, ale dalej w planie mieliśmy przełęcz pod Mangartem, i następnie Bovec. Wodospadu Boka nie musisz jakoś szczególnie żałować;) Fakt jest potężny, ale można go oglądać tylko z daleka. Poczytałam sobie akurat przed wyjazdem o Twoich wodospadach, bo też musiałam ustalić priorytety. Sam wiesz jak jest, czasu zawsze za mało, a atrakcji za dużo i trzeba coś wybrać, kosztem czegoś innego;) Ja też kiedyś mam nadzieję jeszcze wrócę do tego kraju:) pozdrawiam:)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1738) dodano 24.11.2017 21:47

Przepiękna galeria....widoki boskie..bardzo podobało się....
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 24.11.2017 21:44

Wasaga może rzeczywiście jadąc w drugą stronę jest trudniej, ale dla nas ta droga akurat nie stanowiła żadnego problemu;) Mając porównanie z innymi drogami, które ciśnienie podnoszą, ta akurat wydała nam się bardzo lajtowa;) Szeroka, asfaltowa, no i nie było już żadnego śniegu na poboczu. Nie było też żadnego opadu. No ale to już bliżej końca maja było;) Fakt na samej górze zdecydowanie się ochłodziło i trzeba było ubrać kurtkę, czapkę, itd., co by uchronić się głównie od zimnego wiatru. Na pewno w warunkach, które Was spotkały też by mi ciśnienie skoczyło, bankowo;) Za to na następnej trasie, którą robiliśmy tego dnia na przełęcz pod Mangartem ciśnienie mi bardzo skakało bez żadnych opadów do tego;) pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4680) dodano 24.11.2017 21:35

Twoja galeria bardzo zachęca do odwiedzenia Słowenii. Mały kraj, a taki różnorodny i piękny... Pozdrawiam. :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8758) dodano 24.11.2017 20:12

W tym roku w julijkach tylko Mangart zdobyliśmy , potem głównie w alpak Kamnicko _Sawińskich szaleliśmy :)
Były rydze na szlaku na Slemenovą ?
pozdro :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3368) dodano 24.11.2017 19:12

Ależ obrodziło w tym tygodniu galeriami z naturą w roli głównej. Kolejna bardzo sympatyczna :)

gregy użytkownik gregy(wpisów:532) dodano 24.11.2017 18:52

Hej Nola. Widzę, że podąrzaliście moim szlakiem haha. No prawie, bo my nie szliśmy na Szlemeński szczyt. Chcieliśmy zdążyć przed zmrokiem nad potężny wodospad Boka. Niestety i tak się nie udało, bo za Trentą szła nawałnica i musieliśmy zawrócić. Cieszy mnie, że ktoś korzysta z naszego bloga. Mlynarica rzeczywiście przepiękna. Ta woda tam zwala z nóg i ten spokój. Po prostu przepięknie. Do Słowenii chcielibyśmy jeszcze uderzyć na jesień w przyszłym roku, bo znamy jeszcze miejsca, które chcemy zobaczyć, no ale zobaczymy jak wyjdzie. Bardzo fajna galeryja, przypomniała mi pobyt w tym urokliwym kraju.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:538) dodano 24.11.2017 14:42

Piękna okolica. Jechałam kiedyś tą trasą na początku maja w przeciwnym kierunku ( od strony doliny Soczy). Nie zgodzę się z Tobą, że jest to trasa, która nie może podnieść ciśnienia. Gdy wspinasz się mozolnie do góry, a im wyżej wjeżdżasz tym większe zaspy na poboczu, niższa temperatura na termometrze i w końcu zaczyna padać zamarzająca mżawka to ciśnienie, jak najbardziej skacze. Ale faktycznie w przeciwnym kierunku jest łatwiej. Z przyjemnością powspominałam. Tym bardziej, że nam pogoda nie pozwoliła podziwiać takich widoków. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!