m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Dawniej też potrafiła miejscami wysychać. Te kółko to miejsce schronienia dla ryb w razie takiej katastrofy. Niestety, wiedzieli o nim też kłusownicy. Widać drogę jaką wyjeździli po ryby. Te dwa zbiorniki nigdy nie wysychały, choćby nie wiem co.
Tak było od czasu ostatniej wojny. To znaczy tak tubylcy mówią. Tubylców sprzed wojny, niestety nie ma. Zbiornik z dołu poprzedniego zdjęcia, zwykle wyglądał tak. A wiosna ubiegłego roku, już tak. Ta para łabędzi gniazdowała w tej kępie już od lat. Trzymały się tu prawie do ostatka. Mam fotkę jak pływały po dwumetrowej kałuży. Ale strasznie smutna to fotka. W każdym razie, jesienią, rok temu, tak to się skończyło. Nie było ani jednej kropli wody. A wcześniej było tak sympatycznie.
Wiedzieliśmy, że rzeczka jest kapryśna, tak jak nasi rolnicy. Swój początek bierze na polach w gminie Krajenka i Tarnówka jako sieć rowów melioracyjnych. Kiedy opadów jest mało, woda zostaje na polach, a rowy są puste. Za to po śnieżnych zimach, albo długotrwałych opadach wody jest sporo. Dlatego wymyśliliśmy, żeby ją zatrzymać. To znaczy wcześniej wymyśliły już to bobry, ale tylko w dole rzeczki. Myśmy poszli o wiele dalej. A bobry za nami. Tylko, że jak zabrakło wody, to strasznie się awanturowały. Że niby nie tak się umawialiśmy. Zresztą ryby też nie były zadowolone. Ale to można było poznać tylko po kwaśnych minach. Bo wiadomo, że ryby głosu nie mają. To jest to kółko z pierwszego zdjęcia.
Za to używanie miało różne ptactwo, które to nie gardzi rybami. Nawet bielików się trochę zleciało. Ryby nie przeżyły, ale się nie zmarnowały. Za to wczesną wiosna, po zimie, pojawiła się woda. I to tyle, że ponapełniały się wszystkie zbiorniki i nawet do Gwdy woda zaczęła uciekać. No to wybraliśmy się na wycieczkę, co by oczy nacieszyć tym niecodziennym przecież widokiem. Ludzie normalnie z radości skakali. O tych wycieczkach może kiedyś szerzej napiszę, bo to też sympatyczna sprawa. Ogłaszałem na twarzowym portalu, że planuję pieszą wyprawę do lasu i chętni się zgłaszali.
Czasem aż zbyt licznie. Na jedną z wycieczek przyszły osiemdziesiąt trzy osoby. No to musiałem wprowadzić jakieś eliminacje. To właśnie jedna z nich. Ta pani akurat nie spadła i dalej chce chodzić na wycieczki. Jak szliśmy sobie pieszo, to rzeczka tak wyglądała.  A nieco później już tak. Strasznie chimeryczna jest. A my, leśnicy liczymy na stałość jej poziomu. Jak zaleje nam nadbrzeżne sosny, to nie wycinamy ich, bo może jakiś ptak sobie przysiądzie. Może dzięcioł dziuplę wykuje. Nie chce, trudno sami skrzynki lęgowe powiesimy, co by gągoły czy tracze miały gdzie mieszkać. Ale jak mieszkać mają jak wody nie ma. Ale wreszcie przyszła. Kazała czekać na siebie, ale jest.
A jak jest, to do działania. Bo czujnym trzeba być. Bo za chwilę, znowu może jej nie być. A progi stworzone dla zatrzymania wody, to dla kajakarzy lubiących przygody, są niczym miód dla Kubusia Puchatka. Tydzień po tym spływie, przyjechali goście z Poznania. I wody już trochę brakowało. Ale dzisiaj znów jest, bo całą sobotę padało.
Tadziu, co nie wygląda na pierwszy rzut oka na młodzieniaszka, namawiał mnie dzisiaj na powtórkę. Znaczy się, nie dzisiaj żebyśmy płynęli, ale w sobotę albo niedzielę. A jak woda się skończy? No i takie dylematy mamy. A my leśnicy, cieszymy się, że wszystkie zbiorniki napełnione. Bo z takich spływów skorzystało do tej pory może 11-13 osób. O ile mi wiadomo.
No ale chyba, nikt nie próbował bez pozwolenia sobie tak pływać. Trasa, owszem, jest dość trudna. I dlatego taka radość na twarzach. Okoliczności przyrody podobające.
No i atrakcji sporo. Chętni mogą się zgłaszać. Pomoc na trasie zapewniona. Ale tylko dla żywych.
Zapraszamy.

najbliższe galerie:

 
Pankawa - okazjonalnie górska rzeka
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Pankawa zimowa raz jeszcze
1pix użytkownik dispar odległość 2 km 1pix
Plecemińskie Dziady
1pix użytkownik dispar odległość 2 km 1pix
Pankawa (suplement)
1pix użytkownik dispar odległość 2 km 1pix
Strużyska - mój warsztat pracy
1pix użytkownik dispar odległość 3 km 1pix
Wiosna na Strużyskach
1pix użytkownik dispar odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (22):

 
info-kajak użytkownik info-kajak(wpisów:181) dodano 04.12.2017 07:18

Mieliśmy płynąć w minioną niedzielę ale że rzeczka jest bardzo kapryśna, i oddała wodę morzu, Surykatko nie tylko fartuchy chronią przed wlaniem się wody do kajaka, niektórzy posiadają kurtki suche które mają szczelne rękawy i kołnierze ja niestety nabrałem co nieco wody za kołnierz, powiem wam mokra. Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5234) dodano 01.12.2017 21:02

Z przeskakiwania rzeczki mam sporo fotek, ale aż tak podły nie jestem żeby je upubliczniać. Na razie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7000) dodano 01.12.2017 17:56

aha, czyli fartuch nazywa się fartuch. dziękuję :)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1914) dodano 01.12.2017 13:40

Nie masz kadrów kontynuacji zdj.18?

dispar użytkownik dispar(wpisów:5234) dodano 01.12.2017 09:31

Aaa... o to. To nazywa się fartuch.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7000) dodano 30.11.2017 20:49

czy się jakoś nazywa:) bo sprytne to to, i tak bym mogła pływać :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5234) dodano 30.11.2017 20:45

A o co pytałaś w związku z tym fartuchem?

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7000) dodano 30.11.2017 20:41

o to to!

dispar użytkownik dispar(wpisów:5234) dodano 30.11.2017 20:28

O fartuch Ci chodzi, co chroni przed zalaniem?

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7000) dodano 30.11.2017 20:21

no w górę :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5234) dodano 30.11.2017 20:18

Jakie przedłużenie?

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7000) dodano 30.11.2017 20:00

No czasem warto na coś czekać. Długo. Na wiosnę na ten przykład warto.
Albo na Twoje galerie.
Na spływ bym się może i zgłosiła, tylko dlaczego tak daleko mieszkasz? może poczekam ,aż się ociepli ?;)
a to przedłużenie kajaka jakoś się fachowo nazywa?
ściski :)

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:610) dodano 30.11.2017 16:02

Bo przyroda zawsze kapryśną jest - a przez to tajemnicza i ciekawa :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2550) dodano 30.11.2017 02:27

Nieźle pływająca galeria.Grunt to mieć pasje😊.Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5234) dodano 29.11.2017 20:26

Jakie tam daleko?
Teraz cały świat jest blisko.
Na razie.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6540) dodano 29.11.2017 16:00

Rzeczka jak widać bardzo kapryśna, ale też dzika. Mój mąż byłby zachwycony. Kupił sobie nawet kajak w tym roku, jednoosobowy oczywiście, bo pływanie kajakiem w dwójkę go jakoś nie kręci;) Szkoda Dispar, że tak daleko w Twoje rejony;) pozdrawiam:)

ak użytkownik ak(wpisów:5790) dodano 29.11.2017 07:27

Super galeria , dla mnie GT. Świetne foty, dużo dynamicznych, no super i tyle :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5234) dodano 28.11.2017 20:37

Teraz dopiero zauważyłem, że to już piąta galeria znad tej rzeczki.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3963) dodano 28.11.2017 20:31

3 x WOW :)
Super. Pankawa, to chyba Twoje ulubione miejsce do focenia.
Serdecznie pozdrawiam.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3363) dodano 28.11.2017 20:25

Cudowna galeria choć początek smutny, bo wygląda jak jakaś katastrofa ekologiczna.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4677) dodano 28.11.2017 20:09

Fajna rzeczka, miejscami trochę przypomina nasz Wel... Pozdrawiam. :)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1914) dodano 28.11.2017 17:18

No, normalnie Pan Tadek debeściak jest.
Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!