m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (36):

 
Lotu awionetką nad rysunkami z Nazca nie można sobie odmówić. Oglądając przepiękne nasypy na kilkusetmetrowym obszarze, od razu zapomina się o całym świecie i własnych problemach. Niesamowity reset. Najgłębszy na ziemi, potężny kanion rzeki Colca w regionie Arequipa zachwyca cudownym ukształtowaniem skalistych zboczy. Jeśli ktoś ma sporo krzepy, może udać się na kilkugodzinną wyprawę w głąb. Jeśli ktoś woli oglądać panoramę z tarasów widokowych, też na pewno nie pożałuje. W Świętej Dolinie Inków nie trudno o pozostałości po fortecach. Ollantaytambo niedaleko miasta Cusco to miejsce, gdzie można spędzić wiele godzin przechadzając się po monumentalnych kamiennych tarasach na zboczu wzgórza. Budząca się do życia wiosna (kiedy w Polsce ponura jesień) to totalna eksplozja zieleni. Jadąc z regionu Cusco w kierunku zachodniego wybrzeża, wąskimi serpentynami pokonuje się niezwykle malownicze andyjskie wzniesienia, które miejscami potrafią ginąć w chmurach. Sporą część obszaru stanowi rezerwat. Przy odrobinie słońca Kanion Colca zamienia się w bajkę. I wtedy nie wiadomo, czy to co widać, to omamy czy rzeczywistość.
Gdy jeszcze nie ma się dosyć wielogodzinnego zwiedzania Machu Picchu, na dokładkę trzeba się zszargać wejściem na szczyt góry Huayna Picchu (Wayna Pikchu). Widoki warte wszystkich łez…. Wystarczy z góry spojrzeć na Machu Picchu lub świętą rzekę Urubambę, by ponownie poczuć w sobie MOC!   Młoda świeża roślinność przyciąga lamy i alpaki. I jakie to wspaniałe ukojenie dla oczu! Mieszanina rud żelaza, glinki i piasku tworzy księżycowy krajobraz płaskowyżu Nazca, jeszcze bardziej wzmagający ciekawość tego, co za chwilę na się ukazać. Szerokość kamiennych murów Machu Picchu (znaczy: stary szczyt) zdradza rozmach i ogrom świątynnych zabudowań, ramp i tarasów, jakie rozciągały się na powierzchni 5 km2. Mury oddzielały też część miejską od uprawnej, na której były tarasowe pola uprawne. Czyż mieszkańcy miasta nie mieli pięknego widoku na przełęcz? Barwne zielone krajobrazy dopełnia surowa gładkość wysp Ballestas, na które można dostać się łodzią z miasta Pisco. Na wyspach kraby, potężne kolonie ptaków i fok. Już sama podróż w kierunku Kanionu Colca przyprawia o dreszcze emocji. Coraz wyżej i coraz bardziej abstrakcyjnie. Kamienie skalne wyglądają niczym ledwo zastygła lawa.
Kanionem Colca można zachwycać się z powodu jego głębokości (dotychczas uważany za najgłębszy), cudownych wyżłobień przez małą rzeczkę Colca, tras trekkingowych, kondorów, tarasów. Właściwie w tym patchworkowym krajobrazie każdy znajdzie coś dla siebie. Przemierzając kraj w kierunku wybrzeża nie ma mowy o nudzie. Jak tu nie dać się porwać widokom imponujących przełęczy otoczonych masywnymi surowymi wzniesieniami? Gdyby chcieć wyobrazić sobie księżyc, można do tego celu użyć widoków z Peru. Ze względu na zmienną pogodę, za niezły traf trzeba uznać to, że Machu Picchu widać tak doskonale. Wszak poranna mgła wcale nie zapowiadała, że będzie widać cokolwiek. Na jeziorze Titicaca (według legendy - miejsca narodzin słońca), leżą, a raczej pływają wysepki Uros zbudowane z wysuszonej trzciny totora. Na wysepce miejscowi opowiadają, jak powstaje trzcinowa zabudowa i wystawiają na sprzedaż swoje rękodzieła. I choć mówi się o silnej komercjalizacji wysepek, nadal warto do nich dopłynąć, opłynąć je i zwiedzić samemu. Kto podejmuje się rozróżnienia  lam od alpak? Bo od wikunii już prościej. Spacerując po Machu Picchu, warto porównać skalę człowieka do skali tarasów, by uświadomić sobie potęgę całego założenia.
Z pełnego inkaskich zabytków miasta Cusco można wyrwać się do nieopodal położonych ruin dawnej twierdzy Inków Sacsayhuamán. Tu widać dokładnie kunszt ułożenia bez użycia zapraw ogromnych dopasowanych do siebie bloków kamiennych.     Założę się, że w tym miejscu zatrzymują się wszyscy turyści po drodze do Arequipy. To płaskowyż Mirador de los Andes i rozciągające się fantastyczne widoki na wulkaniczne wzniesienia. Przy drodze charakterystyczny kamień z wymalowanym obwieszczeniem, że to …. nie, nie koniec świata, lecz najwyższy punkt po drodze 4.910 m n.p.m. Na wdrapanie się na Huayna Picchu (Wayna Pikchu) jest niewiele czasu, a liczba osób jest ograniczona dziennie do 400 osób. Gdy nie zdołasz wrócić stamtąd do, powiedzmy, 16.00, rozpoczynają się poszukiwania. Po latach wspaniale jest spojrzeć zupełnie bez strachu na tę cienką serpentynę, która kiedyś wydawała się tak wąska, jakby nie umiała pomieścić dwóch aut. Na zakrętach w szczególności… Serpentyna wije się w kierunku Kanionu Colca. Forteca Ollantaytambo to przedsmak Machu Pitchu. Dość dobrze zachowana, daje obraz inkaskiej potęgi. Podobno zbudowana jest na ruinach jeszcze starszego miasta, o czym mają świadczyć niektóre fragmenty zabudowy, w tym „Brama Bogów”, datowanej na wiele tysięcy lat przed Inkami. Fantazja ludzka nie zna granic. Płynąc obok wysp Ballestas, mija się potężny rysunek naskalny: El Candelabro (Kandelabr).  Skierowany jest na Nazca, więc można przyjąć, że to „taki mały drogowskaz”.
Efektownie zastygłe andyjskie lawy witają podróżujących w kierunku Nazca. Ot taki przedsmak „niesamowitości”. I jeszcze raz bajkowy Kanion Colca, gdzie można wypatrywać kondory, o ile komuś znudzi się ten misternie utkany pejzaż. Ten widoczek pojawia się miliony razy na zdjęciach, ale będąc na miejscu rozumie się jego popularność. I choć ociera się o kicz, nawet po latach potrafi wywołać niezwykłe wrażenia. Można dotrzeć do Machu Picchu i trafić na koniec świata. Przez chwilę jest mglisto i romantycznie, lecz w następnej chwili pojawia się trwoga… jak to coś zobaczyć? Nie ma tak źle, za sprawą cudownie zmiennej pogody po kilku chwilach wyłania się słońce! Pobudka do życia pełną parą zieleni! Czy te drogi gdzieś prowadzą? Okolice kolorystycznie pustynne zbliżają do Pacyfiku, a wcześniej  do płaskowyżu Nazca. I wszystko jasne. Jedno z najsłynniejszych ujęć świata - szkoda, że nie na moim zdjęciu 😊 Na większości zdjęć z Machu Picchu widzimy właśnie to niemal identyczne ujęcie. Ale spokojnie, każde oko postrzega ten widok inaczej. Dlatego, nawet, jeśli ten widok staje się już powszechnie nudny, dla każdego, kto go widział, zawsze będzie stanowił wartość.
Powoli zanikająca mgła, która wcześniej osiadła na tarasach, odsłania świętą rzekę Urubambę i wspaniałe bogactwo zieleni masywu skalnego sąsiadującego z Machu Picchu. Rysunek kolibra jest jednym z najbardziej znanych rysunków na płaskowyżu Nazca. Piloci awionetek sprytnie okrążają rysunki tak, by móc obejrzeć je sobie dokładnie z lewej i z prawej strony. Nie ma czasu na dywagacje, dlaczego Nazca jest jednym z najbardziej zagadkowych miejsc na ziemi. Refleksja przychodzi dużo później, ale odpowiedź nigdy. Podróż dolinami i przełęczami w kierunku Kanionu Colca nie może być monotonna. Pejzaże ubarwiają gdzieniegdzie porozrzucane na poboczach czy przy punktach widokowych stragany z - górnolotnie mówiąc - rękodziełem. Rzut oka na pokrytą guano, jedną z wysp Ballestas, zwanych mniejszym Galapagos. Raj dla ornitologów. Idealny motyw na tatuaż prosto z Doliny Urubamby. Betonowy olbrzymi „znaczek” zwiastujący, że za chwilę znajdziesz się w Świętej Dolinie Inków.  Trudno pożegnać się z Kanionem Colca, konkurencją dla Kanionu Colorado. Pod różnymi kątami i z różnych miejsc, znowu wygląda inaczej, choć jak zwykle zachwycająco.

najbliższe galerie:

 
PERU 2016 cz.3 - Inkas Trail
1pix użytkownik sharon odległość 80 km 1pix
Największy  Obieżyświat   – w  cieniu   JPII
1pix użytkownik agra60 odległość 115 km 1pix
World Tour 2013 - kilka zdjęć
1pix użytkownik kosi odległość 137 km 1pix
Huánuco
1pix użytkownik hardin77 odległość 160 km 1pix
Okolice La Union-ruiny miasta Huánuco Viejo
1pix użytkownik hardin77 odległość 209 km 1pix
Huánuco→ La Union; La Union
1pix użytkownik hardin77 odległość 210 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
katii użytkownik katii(wpisów:158) dodano 08.01.2018 21:08

Dziękuję @marcin1980 za dobre słowo!

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1917) dodano 07.01.2018 15:21

Piękne widoki.

katii użytkownik katii(wpisów:158) dodano 02.01.2018 13:22

Dziękuję za bardzo miłe spojrzenie na zdjęcia.

@baracuda77, myślę, że dla Ciebie nic trudnego!

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3646) dodano 02.01.2018 09:11

Zdjęcie 21 jest fantastyczne! Gratuluję wdrapania się na Huayna Picchu. Dla tego widoku było warto. Pozdrawiam:-)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 01.01.2018 23:17

Niesamowite miejsce i wspaniałe kary. Nawet nie wiesz jak Ci szczerze zazdroszczę tego kierunku;)
Pozdrawiam
Aga

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:316) dodano 01.01.2018 21:06

widoczki i fotki fantastyczne
pozdrawiam;)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3546) dodano 31.12.2017 19:48

Cudnie.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 31.12.2017 17:56

Katii, już mam inne postanowienia na 2018...może nie tak egzotyczne ale też powinny być fajne :-). Peru pozostawię na następne lata, a spełnianie marzeń to najlepsza rzecz jaka może nam się przytrafić.
Wszystkiego najlepszego,
andred

katii użytkownik katii(wpisów:158) dodano 31.12.2017 16:39

Dziękuję ak.
Pozdrowienia / K

katii użytkownik katii(wpisów:158) dodano 31.12.2017 16:39

Andred, a może w ramach postanowienia noworocznego w 2018 wybierzesz się tam?
Życzę Ci i wszystkim użytkownikom tego portalu (łączenie ze mną), by spełnili swoje marzenia :-)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 31.12.2017 16:08

Jeszcze tam nie byłem ale kiedyś muszę, muszę.....nie może być inaczej. Po Twojej galerii jeszcze bardziej wierzę w obcych, że tam byli.
Z różnicowaniem lamy od alpaki jestem w stanie z dokładnością 50% podać co jest co ;-)
Znowu żałuję, że zdjęcia są małe. Proponuję przed wrzuceniem ich do galerii nie zmniejszać ich. System sam sobie zmniejszy do odpowiedniej wielkości, a my będziemy je mogli oglądać w trybie pełnoekranowy. Aż szkoda takich zdjęć i widoków.
Pozdr,
andred

ak użytkownik ak(wpisów:5970) dodano 31.12.2017 15:14

Piękna i zajmująca relacja :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!