m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (42):

 
W Longyearbyen zaokrętowaliśmy się na MV Aurora Explorer. Wygodny i szybki katamaran z panoramicznymi oknami. Wypływa codziennie z Longyearbyen do Barentsburga, wraca i  płynie do Pyramiden. Pora nie ma znaczenia. Mamy dzień polarny. Na Aurorze przewodzi Ana. Rezolutna Estonka. Zarzuca cumy, opowiada o Svalbardzie. Przebywam przez większość rejsu na zewnętrznym pokładzie. Schodzę co jakiś czas do środka po to by rozgrzać się i wypić łyk kawy. Jest wyjątkowo przejrzyście. Podobno tak piękna pogoda statystycznie zdarza się tylko kilka dni w roku. Zresztą przez cały nasz pobyt było przepięknie. Jak na zamówienie. Wypływamy z Adventfjorden. Potem szybko płyniemy przez rozlegle wody centralnego Istfjiordu. Stakiem buja, chodzę po pokładzie jak pijany, fotki nie trzymają w poziomie linii horyzontu. Isfjorden jest drugim najdłuższym fiordem  na Svalbardzie i rozgałęzia się na wiele mniejszych fiordów. Tylko Wijdefjorden jest dłuższy. Wpływamy na wody Billefjorden, północno-wschodniej, najdalszej odnogi Istfjordu i płyniemy wzdłuż wschodniego wybrzeża Ziemi Dicksona. Aurora wpływa na kwadrans do niewielkiej zatoki Skansenbukta (Skansbukta) [78 ° 31,5 'N 16 ° 02' E], wciśniętej pomiędzy górą Høgkulefjellet a Przylądkiem Fleur de Lys i imponującymi klifami góry Skansen z ciepłolubną florą. W Skansbukta, znajduje się wąski taras plażowy, a sama zatoczka chroniona jest przed wiatrem z większości kierunków. Jest tu całkiem wysoki wodospad spływający z resztek lodowca na Høgkulefjellet i kulturowe pozostałości z działalności człowieka sprzed lat. Górniczej i wielorybniczej. Na przykład ten wrak statku z początku XX wieku albo pozostałości kopalni gipsu, która kiedyś tu działała.
Naprzeciw Skansbukta już na Ziemi Bünsowa, po drugiej stronie Billefjorden, znajduje się Brisingefjellet. Wysoka na 150 m  kolorowa góra z charakterystycznymi pionowymi ostrogami. Arktyczny kras. Płyniemy dalej wzdłuż wschodniego wybrzeża Ziemi Dicksona. Mijamy Skansen, Asvindalen (dolinę), wybrzeże Brimerpynten. Wschodnie części Isfjorden które przemierzam, charakteryzują się płaskimi górami zbudowanymi z poziomych warstw skał osadowych. Duże strome zbocza są często uformowane u podnóża stromych klifów. Kiedy warunki pogodowe uwydatniają różnice w skałach, mogą powstawać spektakularne formy terenu. Czynniki atmosferyczne z bardziej odpornych warstw piaskowca i wapienia mogą powodować powstawanie grzbietów lub ostróg. Bazaltowe klify występują w kilku miejscach w Isfjorden, na przykład w Diabasodden.  Zapewniają miejsca gniazdowania dla kolonii guillemot Brunnicha i maskonurów atlantyckich. W Skansbukta widziałem maskonury po raz pierwszy. Feyling-Hanssenfjellet, Nidedalen, Garmaksla, Yggdrasilkampen. Lazurowe wody Zatoki Petunia. I wreszcie jej wysokość Piramida, u podnóża której leży rosyjskie miasto o tej samej nazwie. Góra wzięła swą nazwę po prostu od piramidy którą kształtem, szczególnie u szczytu, przypomina. Jest oryginalna w swej formie, położeniu a przede wszystkim kolorze. Nie sposób jej nie zauważyć i nie odróżnić od innych otaczających gór. Widziałem ją na zdjęciach przed wyjazdem, przez co łatwo ją rozpoznałem, ślęcząc i dygocząc z zimna na dziobie statku.
Zanim zawinęliśmy do Pyramiden Aurora odbiła na wschód oddalając się od osady. Przepłynęła obok spływającej do fiordu pomarańczowej góry Fortet i wpłynęła w Zatokę Adolfa (Adolfbukta) pod sam lodowiec Nordenskioldbreen. Nazwa lodowca pochodzi od nazwiska fińskiego geologa Adolfa Erika Nordenskiölda (1832-1901), a nazwa zatoki (jak mniemam od jego imienia). Facet był fińsko-szwedzkim baronem , geologiem , mineralogiem i odkrywcą Arktyki . Był członkiem wybitnej rodziny naukowców. Ciekawa postać. Prowadził słynną ekspedycję Vega wzdłuż północnego wybrzeża Eurazji w latach 1878-1879. Było to pierwsze pełne przejście północno-wschodnie. Uhonorowano go na Spitsbergenie  bo uczestniczył tu w trzech ekspedycjach geologicznych. Pewnie i w tym rejonie w którym jesteśmy, skoro tyle tu było kopalni. Lodowiec piękny. Biały i błękitny. Przez lornetkę obserwuję szczeliny. Organizują na niego wyprawy z Longyearbyen. Może jakiś morski transport da radę załatwić u Rosjan w Pyramiden. Z Pyramiden zresztą rozpościera się najlepszy widok na Nordenskioldbreen. Po prostu widać całą jego ogromną połać nawet daleko wstecz a nie tylko koniuszek jęzora.  Gołym okiem, bez lornetki. (Może taką panoramę zaprezentuję przy okazji opowieści o Pyramiden, o ile zbiorę się by ją zrobić.) Choć niedaleko, lądem z cywilizacji można byłoby tu dotrzeć i wrócić zapewne w kilka dni. Z taszczeniem namiotu i przynajmniej dwoma ciężkimi mauserami . Nie tym razem. Lodowiec Larsbreen na południe od Longyearbyen też był niczego sobie i naszej trójce przy trekkingu wystarczył jeden upierdliwy mauser. W przeciwieństwie do Nordenskiöld Land gdzie leży Longyearbyen, w tym roku i w tym miejscu polarbeary były kilkukrotnie widywane, więc po co kusić los.
Nordenskiöldbreen znajduje się pomiędzy Dickson Land i Bünsow Land. Lodowiec płynie z grubsza na południowy zachód i ma długość 25 km  i szerokość 11 km. Właśnie tu ma swój koniec. W Adolfsbukta , filii Billefjorden, odnodze Istfjorden. Patrząc na lodowiec od strony fiordu widzimy, że ponad jego powierzchnię wyrastają dwie góry. Masyw tej bardziej na północy jest rozleglejszy.  To Terrierfjellet. W najwyższym punkcie, ośnieżonym przez cały rok [na zdjęciu to ten fragment po lewej] liczy sobie 1201 metrów nad poziomem morza i miejmy na uwadze, że oglądamy ją właśnie z poziomu morza. Druga góra, ta bardziej na południe to Ferrierfjellet. Mniej surowa od sąsiadki i zdecydowanie od niej niższa. Ma 923 m n.p.m. w najwyższym punkcie. Nasz katamaran stał przy lodowcu dobre pół godziny. Większość pasażerów wypełzła na zewnętrzne pokłady i wypatrywała białych misiów, morsów, wielorybów, fok i Bóg raczy wiedzieć czego, ale nic aż tak spektakularnego się nie pojawiło.  Wyszedł za to Łukasz i rzekł: Daro, skoro tak napi…. ten lodowiec w kółko, to mi też zrób fotę. No to zrobiłem. Zrobiłem też góry na południe od końca jęzora: Teltfjellet, Cadellfjellet, Urmstonfjellet.
I skraj północny końcówki Nordenskioldbreen. Na zdjęciu najwyższy widoczny punkt to De Geerfjellet 1024 m n.p.m. W wodach Isfjorden  widziałem wszelkie odcienie niebieskiego, granatów, szarości i błękitu. Z tym błękitem to chyba jest tak jak widziałem to w Jeziorze Gjende w Jotunhaimen. Taka barwa bierze się stąd, że z wodą morską mieszają się wody lodowcowe. Małe cząstki z lodowców unoszą się na wodzie i odbijają promienie słoneczne, które powodują zadziwiająco jasny błękitny kolor. Wspomniana cyrkulacja wody  oprócz efektów wizualnych ma też inne, o wiele donioślejsze znaczenie. Przez pewien okres w roku do Isfjorden wpływa stosunkowo ciepła i słonowodna woda powierzchniowa. Lodowce zapewniają zimną wodę słodką. Tak więc istnieje pionowa cyrkulacja warstw wody i duża biologiczna produkcja planktonu. Algi są spożywane przez kilka małych gatunków skorupiaków. Są one następnie konsumowane przez większe skorupiaki i ryby, takie jak gromadnik i polarny dorsz. Te stanowią z kolei podstawę życia dla dużych ilości ptaków i ssaków morskich. Północne wybrzeże Zatoki Adolfa: Kampesteindalen, Wordiekammen, Fortet. Południowy, nadmorski fragment De Geerfjellet.
Panorama Zatoki Petunia. Od lewej szczyty: Mumlen (773), Svenbrenøgda (660) Birger John sonfjellet (838), i na wprost starożytny Egipt: Faraofjellet (986), Cheopsfjellet (959), Menkaurafjellet (810), Chephrenfjellet (726), Gizehfjellet, Sfinksen, a na wschodzie zatoki: Løvehovden (608) i Fortet u wlotu do Petuniabukta. Giza, Sfinks,  Løvehovden, Fortet (patrząc od lewej) Północna strona Istfjorden zawiera rozległy - w większości nietknięty - krajobraz przybrzeżnych i fiordów, z bujną jak na lokalne warunki roślinnością i dziką przyrodą. Obszar na Ziemi Oscara II i Ziemi Dicksona został przekształcony w norweski park narodowy. Na tym obszarze nie ma zbyt wielu gatunków ptaków morskich, ale niektóre gatunki występują w dużych ilościach i koncentrują się w dużych koloniach. Obecność ptactwa morskiego zapewnia miejscowym roślinom więcej pożywienia, co z kolei zapewnia zwierzętom lądowym, takim jak głuszce, renifery i gęsi, lepsze możliwości wypasu.  W Isfjorden występują wszystkie typowe  górskie gatunki ptaków - mały Aszuk, maskonur, siwy mędrzec, północny fulmar, guillemot Brünnicha i czarnonogie kittiwake. Inne ptaki to bernikla białolica i kilka gatunków gęsi.  W końcu dobiliśmy do portu w Pyiramiden i odwiedziliśmy umarłe miasto. [Na zdjęciu Aurora przycumowana do nabrzeża] Nordenskioldbreen z Terrierfjellet z nabrzeża w Pyramiden.
Bünsow Land pomiędzy Przylądkiem Napier a Przylądkiem Ekholm. Brisingefjellet Wracamy. Statek pędzi z prędkością 30 węzłów. Nie jest zimno. Nie jest nawet szczególnie wietrznie, ale pęd powietrza wkuwa szpilki w odsłonięte części twarzy, powodując łzawienie oczu i zgrabienie dłoni. Na rufie jest lepiej. Gipshuken, Konusen już u wejścia do Adventfjorden. Do Longyearbyen dopływamy o 19.45.

najbliższe galerie:

 
ARKTYKA
1pix użytkownik bartekplk odległość 13 km 1pix
SOWIECKA PIRAMIDA
1pix użytkownik bartekplk odległość 16 km 1pix
Pyramiden - Szpicbergen
1pix użytkownik shell odległość 17 km 1pix
Pyramiden
1pix użytkownik macko odległość 20 km 1pix
Szpicbergen #2
1pix użytkownik shell odległość 25 km 1pix
Szpicbergen #1
1pix użytkownik shell odległość 26 km 1pix

komentarze do galerii (24):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6663) dodano 04.02.2018 23:45

No miejscówka przednia:) Pięknie:) Tylko czemu tam musi być tak zimno!;) No i trzeba mieć jeszcze szczęście do pogody;) pozdrawiam:)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4436) dodano 30.01.2018 19:43

Miejsce niezwykłej urody :)
Ale czy Norwegia może być brzydka ?
Gratuluję wyróznienia i pozdrawiam !

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7080) dodano 28.01.2018 21:54

Boże, jak tam pięknie! Bajeczna wyprawa Darku :)
pozdrówki :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1014) dodano 25.01.2018 10:30

Przemek, Gregy, Kordulo, Qwertaxy - dzięki i pozdrawiam :)

qwertaxy1 użytkownik qwertaxy1(wpisów:29) dodano 24.01.2018 20:20

Pięknie i gratulacje:)Twoja galeria utwierdziła mnie w przekonaniu, że muszę tam być:). pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5715) dodano 23.01.2018 21:15

Piekne okoliczności przyrody miałeś okazje ogladac:))
Jest takie jezioro w Indiach a dokładnie w Ladakhu- Pangong Tso , z którym te widoki , które nam zaserwowałes kojarzą mi się bardzo:)
Pieknie tam bardzo:) Pozdrawiam:)

gregy użytkownik gregy(wpisów:584) dodano 23.01.2018 05:53

Gratulacjone piękna galeryja

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5902) dodano 22.01.2018 15:59

Gratuję!
Zarówno zdjęć, jak i może przede wszystkim - wyprawy!

doracz użytkownik doracz(wpisów:1014) dodano 22.01.2018 12:33

Uprzejmie Wam dziękuję za miłe komentarze i wyróżnienie.

pozdrawiam serdecznie :)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 22.01.2018 10:48

Fantastyczne krajobrazy, choć dla mnie taki polarny klimat jest raczej nie do przyjęcia. Chyba, że miałabym tyle szczęścia co Wy do pogody :) Super rejs ;)
Pozdrawiam
Aga

satan użytkownik satan(wpisów:3058) dodano 22.01.2018 09:50

Rewelacja! Widoki i przyroda dalekiej północy robią kapitalne wrażenie. 38 - Bomba! [do kalendarza ;-=)]

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3299) dodano 21.01.2018 18:22

Piękne foty - 34 i 38 ulubione. Pozdrawiam:)

woja użytkownik woja(wpisów:546) dodano 20.01.2018 21:25

Zazdroszczę (oczywiście pozytywnie:-)
Pozdrowienia

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:283) dodano 20.01.2018 17:09

Piekne miejsce. No i raj dla nastolatkow ... " mamo , nie wroce na noc " nabiera tutaj troche innego znaczenia

doracz użytkownik doracz(wpisów:1014) dodano 20.01.2018 16:27

Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i komentarze. Oooo tak noc polarna też może być ciekawa, chociaż podobno zorze polarne lepiej prezentują się na Islandii i nawet w innych miejscach bardziej na południe od Spitsbergenu.
pozdrawiam Was serdecznie :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:626) dodano 20.01.2018 00:59

Ależ tam pięknie, mimo surowości krajobrazów. Super wyprawa. :)

katii użytkownik katii(wpisów:155) dodano 19.01.2018 23:58

Świetna galeria, cudny lazur i czystość klimatu :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4032) dodano 19.01.2018 20:23

Galeria na MEDAL :)
Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 19.01.2018 20:20

Tam trzeba pojechać dwa razy. Raz żeby zobaczyć to co Ty widziałeś i tak ciekawie pokazałaś, a drugi w noc polarną żeby zobaczyć zorzę polarną.
Tak sobie myślę, choć jeszcze ani razu nie byłem ;-)
Póki co pozostaje mi tylko Ci zazdrościć.
Pozdr,
andred

tereza użytkownik tereza(wpisów:3841) dodano 19.01.2018 18:14

Super wyprawa.Pozdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2732) dodano 19.01.2018 10:50

Niesamowite widoki i z podobnej propozycji też nie zrezygnowałabym😊.Po prostu pięknie.Pozdrawiam.

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1824) dodano 19.01.2018 08:55

Cudowne widoki...wspaniały fotoreportaż, gratuluję wspaniałej wyprawy....
pozdrawiam:)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3503) dodano 19.01.2018 07:50

Krajobrazy nieziemskie.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4911) dodano 19.01.2018 00:56

Z dużą przyjemnością i zainteresowaniem obejrzałem Twoją arktyczną galerię, zwłaszcza, że na przełomie maja i czerwca też planuję podróż za koło polarne, choć nie aż tak daleko na północ. Krajobrazy i bogactwo kolorów powalają. Pozdrawiam i czekam na dalsze relacje z tej podróży. :))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!