m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Okazało się, że prawie równocześnie z nami zjawiła się Kordula z Maćkiem i Justyną. A potem to już zrobiło się całkiem tłoczno, bo przyjechała jeszcze Ela przezywana Surykatką i Tomek. A z nami przyjechali jeszcze Ania i Heniu. No i nie było już szansy na spokojny weekend. Z tym, że rano dzielnie wstaliśmy, co by poznawać świat wszystkimi zmysłami. Jako, że niektóre z nich, mogły być trochę przytępione dnia drugiego, wszyscy namiętnie pstrykali fotki, żeby chociaż później, zajarzyć gdzie byliśmy. A byliśmy w Dolinie Sąspowskiej. To trochę mniej tłumnie odwiedzana część Ojcowskiego PN. Na szlaku spotkaliśmy chyba tylko dwie osoby. Choć mogła to być tylko jedna postać. Tylko tak dziwnie rozdwojona...
Dlaczego dolina nazywa się Sąspowska? Tak dokładnie to nie wiadomo. Jedni twierdzą, że od rzeczki Sąspówki, a inni, że jednak od miejscowości Sąspów. Rzeczka przepływa przez Sąspów. Ale co dało nazwę czemu? Nie jest łatwo rozstrzygnąć. Wypatrywaliśmy w wodzie wypławka alpejskiego, takiego małego płazińca, który występuje tylko w trzech miejscach w Europie, w tym w tej dolinie. Zalać takiego robaka, to by było dopiero coś. Wypławka nie znaleźliśmy. To może chociaż ktoś nie utrzyma równowagi i będzie wesoło? Guzik. Nikt nie wylądował w wodzie. Podłość ludzka nie zna granic. A tak wszyscy czekali... W tych ścianach są gdzieś pochowane jaskinie. Podobno są w nich ślady, świadczące o występującej tutaj kulturze człowieka pierwotnego. Na szczęście nie musieliśmy się do nich wspinać. Takie same ślady znajdowaliśmy na szlaku.  Tylko skąd ludzie pierwotni brali butelki plastikowe? Jak popatrzyło się wyżej, to od razu lepiej się robiło. Jesień się zaczynała. Jakby ktoś nie wiedział, to tak wyglądają mimozy. A tak wygląda zamek w Ojcowie. Tak naprawdę to nazywał się Oczecz. Bo tak na ojca mówiono wtedy w Polsce. Kazimierz Wielki (183 cm wzrostu) na chwałę swojego ojca Władysława Łokietka (łokieć sami sobie zmierzcie), wystawił ten zamek. Tak trauma go męczyła. Bo wcześniej Łokietek musiał się po jakiś jaskiniach tu ukrywać. Zamek się rozsypał, bo tak naprawdę nikomu, nigdy nie był potrzebny.
Odlotowa historia, no nie? Odlotowość pokazują koleżanki.
To tak jakby ktoś nie wiedział, jak się czuć w tym momencie. No dobra, stonujmy, a nawet oziębmy na chwile emocje. Lodowe sople powinny to uczynić. Tylko, że to nie lód a grzyb. To soplówka bukowa. Czyli można hulać dalej, jakoby ten wiater, drzewa łamiący. Albo pilarz, drzewa rżnący... A swoją drogą, to jak to jest, że w tak malutkim parku narodowym można drewno pozyskiwać, a w trzydziestokrotnie większej Puszczy Białowieskiej, nie? I to w części nieparkowej? Idźmy jednak dalej, bo ktoś tam woła... To Brama Krakowska woła?
Nie... to samozwańczy poborcy myta. Jakaś grupa zbójników, jak widać strasznych okrutnie, zamknęła tak ważną drogę. Wiem, że to przestępstwo. Dlatego nie ma mnie w tym szemranym towarzystwie. Z prokuraturą, oczywiście chętnie będę współpracował. Dlatego dalej szedłem sobie sam. Szedłem, bo to jeszcze strasznie daleko było. Niektórzy chcieli wynająć dorożkę. Ale jak? Nad Morskie Oko jechać? I jeszcze konie męczyć? A jak nas noc znienacka zaskoczy? To czy policja aby na pewno nas dowiezie na kwaterę? Nie to żebyśmy nie wierzyli w możliwości policji. Wiemy, że nawet konfetti z nieba potrafi zrzucać. Nie śmieliśmy głowy zawracać, bo a nuż, widelec, skrzydła anielskie sobie kleją. Poszedlismy sobie pieszo (bo to dalej daleko było). Doszedliśmy, nie no chyba doszliśmy, bo do zamku blisko już było. Do kwatery jeszcze tylko daleko okrutnie. A postanowienie niemęczenia zwierząt niezmiennie w nas pozostawało. Zamek w Ojcowie to istny fenomen. Postawiony w miejscu, które nikt nie chciałby atakować. Tym bardziej skuteczny. Tylko jak nikt nie atakuje, to czy warto inwestować?
Budowniczowie najwidoczniej nie przewidzieli rozwoju turystyki za sześćset lat.  A tak, teraz oprócz kasy, to nic nie ma. Normalnie jak w Białymstoku. Oczywiście gdyby tylko wcześniej, dobrze zagłosował. Pan w sweterku zapewniłby nicniemanie. To siedziba dyrekcji parku. Czyli też trochę moja, bo coś około 50 milionów złotych, moja firma w ramach darowizny przeznaczyła w ubiegłym roku na utrzymanie funkcjonowania parków narodowych. To jest ta firma zrzeszająca przygłupów likwidujących PUSZCZĘ. Lasy są państwowe, czyli niestety narażone na oddziaływanie polityków, ale zalecałbym większą wiarę w tych, dzięki którym, jest co chronić. Dzień następny. Czyli który? Czy to ważne? Ważne, że następny z tych sympatycznych. Proszę zwrócić uwag, na schyloną osobę po lewej stronie. Każdy z nas oddawał w ten sposób hołd naszej matce Ziemi. W odróżnieniu od muzułmanów, możemy to robić indywidualnie, bez żadnego nawoływania. Taką potrzebę mamy. A tak naprawdę, to dobrze jest spotkać bandę równie pozytywnie zakręconych ludzi.
Po to jest ten nasz portal, oczywiście poza innymi równie ważnymi funkcjami. Drugiego dnia, który właściwie był trzecim, podążaliśmy na północ. I trafiliśmy do tej osady. Boroniówka się nazywa. Wszyscy razem, kawał świata już widzieliśmy. Oczywiście nikt z Kordulą nie wygra, nawet Maciek, bo niestety nie każdy ma taki dar, zaglądania przez oczy do ludzkiej duszy. Przynajmniej w tym wymiarze fotograficznym. Maciek cały swój urok trwoni bezpośrednio. To miejsce nas oczarowało Polecam każdemu. Miałem coś napisać, ale fotki wystarczająco gadają.
Kiedyś był to młyn i tartak, napędzany wodami Prądnika. Teraz też takim być zaczyna. Może mniej tartakiem, ale młyn miele nadal. Można nawet zakupić mąkę. Z tym, że ona nie jest tak dobra, jak ciastka z niej pieczone.  Jadłem jedno i drugie, to wiem. No i co? Czy taka świnia, to jeszcze jest świnia? Można się odszykować? A ona nie miała nawet lokówki. Tak właśnie było: wesoło, serdecznie i szczęśliwie. Bo nawet jak poznajemy się na początku tylko wirtualnie, to potem tak to się kończy.
Tęsknie wyczekuję następnego spotkania. I życzę Wam wszystkim tak pozytywnych spotkań. Świat potrafi być piękny!

najbliższe galerie:

 
ZŁOTY OJCÓW
1pix użytkownik kordula157 odległość 0 km 1pix
Szlakiem Orlich Gniazd - Pieskowa Skała,  Ojców,  Korzkiew
1pix użytkownik popekpawel odległość 1 km 1pix
OJCOWSKI PARK NARODOWY 1
1pix użytkownik afrodyta odległość 1 km 1pix
OJCOWSKI PARK NARODOWY 2-JURA
1pix użytkownik afrodyta odległość 1 km 1pix
W Dolinie Prądnika
1pix użytkownik mocar odległość 1 km 1pix
Ojcowski Park Narodowy
1pix użytkownik mieczysaw odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (13):

 
u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:726) dodano 19.01.2018 19:35

I takie spotkania są piękne :D

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4436) dodano 18.01.2018 16:27

Dzięki Jarku za chwilę wspomnień :)
To była ogromna moc pozytywnej energii !!!
Pozdrawiam serdecznie :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5715) dodano 17.01.2018 15:24

Fajnie jest znów zobaczyć jak to w Ojcowie było:))
Pozdrawiam wszystkich :)))

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 17.01.2018 11:50

Rewelacyjne miejsce wybraliście sobie na spotkanie. Grunt to dobra zabawa ;)
Pozdrawiam wszystkich :)))
Aga

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2732) dodano 17.01.2018 09:07

Taaakie spotkanie i zwiedzanie to rozumiem.
Ale"normalnie" to w Białymstoku byłeś chyba sześćset temu😉.Pozdrawiam.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3299) dodano 16.01.2018 18:36

A w ogóle to jestem pod wrażeniem brody Rozmusiaka!

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7080) dodano 16.01.2018 16:42

Bardzo fajnie to się wspomina, choćby się oglądało po raz kolejny i znów. Oby jak najwięcej nam się wspólnie przytrafiało równie (a może jeszcze bardziej) odlotowych chwil :).
Świnie jednak potrafią być sympatyczne , kto by pomyślał :)
ściski w imadle:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2127) dodano 16.01.2018 14:23

Ooo, jak fajnie. I do Boroniówki wpadliście :-) Świetne miejsce. Właśnie tam moje Młode pierwszy raz w życiu zajadały sie... otrębami. Takimi prosto z korytka stojącego tuż przy młynie. Pamiętam że zdębiałam na ten widok.
OPN jest przepiekny o każdej porze roku. A jak się spaceruje w takim towarzystwe, to czy można chcieć więcej ? :-)
Pozdr.

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:843) dodano 16.01.2018 09:51

Gratuluję dobrej zabawy :)

podrozninka_ użytkownik podrozninka_(wpisów:67) dodano 15.01.2018 23:14

Takie z Was dziwaki, że nawet świnia zbaraniała.... .)

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:311) dodano 15.01.2018 21:27

To coś kudłate 2 w 1 świniowca jakoś mi nie pasuje. albo schabowy albo sweterek. Fajne spotkanie Obieżyświatów!
pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4916) dodano 15.01.2018 20:23

Parafrazując tytuł znanej piosenki mógłbym powiedzieć "Wish I was here"... Pozdrawiam. :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3299) dodano 15.01.2018 19:05

Ale Wy fajni jesteście, Samozwańczy Poborcy Myta:D
O tak, te zdjęcia gadają:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!