m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Prognozy pogody były takie sobie. Ale gdy wjechaliśmy do Kotliny Jeleniogórskiej powitała nas słoneczna pogoda. W niczym jednak nie przypominała poszukiwanej przez nas zimy. Góry niestety schowane były w chmurach co nie wróżyło najlepiej. Gdy dojechaliśmy do Szklarskiej Poręby okazało się, że jest nawet trochę narciarzy. Jednak to Ci z dużym samozaparciem, bo jeździć można było tylko po Puchatku i Śnieżynce. Górne nartostrady były nieczynne, łącznie ze sławną Ścianą, więc chętnych do jazdy wyciągiem było  niewielu Gdy dotarliśmy na Szrenicę stary Karkonosz ( czy jak kto woli Liczyrzepa) okazał się dla nas łaskawy i co jakiś czas rozwiewałł chmury a mogliśmy podziwiać widoki. Po pozbyciu się ciężkich plecaków w schronisku, już na lekko ruszyliśmy przed siebie granią Karkonoszy, w stronę Śnieżnych Kotłów Pierwsze mijane skałałki to Twarożnik
Przez środek tej grupy skalnej przebiega granica państwowa, o czym świadczy umieszczony na szczycie słupek graniczny. Zresztą cały szlak grzbietowy prowadzi wzdłuż granicy. W zimie wszystkie szlaki są wytyczkowane. Co jakiś czas odchodzą w bok szlaki - na południe czeskie, na północ polskie Ludzi na trasie nie było wielu. I raczej nie były to osoby przypadkowe.
W lecie trasa należy do tych łatwych, lekkich i przyjemnych, ale jak wiadomo zimą wszystko może się szybko skomplikować. Spotkaliśmy sporo narciarzy na biegówkach. Przeważnie jednak byli to Czesi. Były też grupy na skitourach Najwięcej jednak wędrowało turystów pieszych. Całkiem sporo spotkaliśmy także psich turystów. W Karkoskim Parku Narodowym nie ma przeszkód aby wędrować z psami, pod warunkiem, że są na smyczy. Z psami można też nocować w schroniskach.
Tyczki momentami przypominają indiańskie pióropusze My tu gadu-gadu, a na horyzoncie pojawia się stacja przekaźnikowa. Obecnie jest to Radiowo-Telewizyjny Ośrodek Nadawczy i stacje bazowe telefonii komórkowej Kiedyś było to schronisko turystyczne Nad Śnieżnymi Kotłami. Leży  na wysokości 1490 metrów n.p.m. Na początku lat 60-tych ubiegłego wieku schronisko zamknięto i umieszczono tam stację przekaźnikową, co było związane ze zbliżającą się Olimpiadą w Rzymie. Od połowy lat 60. XX wieku obiekt znikał z map turystycznych, stając się tajnym (przekazywał również sygnał do Czechosłowacji i Związku Radzieckiego). W stanie wojennym chroniło go wojsko, a droga ze schroniska „Pod Łabskim Szczytem” została zamknięta. Wielkie anteny pozostają tu do dzisiaj. Ciekawe czy szadź nie przeszkadza w wysyłaniu i odbieraniu sygnałów radiowo-telewizyjnych.
Tutaj można poczuć się jak na dalekiej północy. Na ścianach zresztą można zaobserwować i inne zimowe dekoracje. Ta prawie jak róża bazaltowa z Wilczej Góry. ... ... Do Śnieżnych Kotłów głębiej nie zajrzałam. Na zimę demontowane są barierki zabezpieczające krawędź kotłów. Patrząc na przeciwległą ścianę kotła i nawisy śnieżne strach było podchodzić bliżej. Stacja przekaźnikowa jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów panoramy Karkonoszy. Widziana jest i rozpoznawana z różnych nawet mocno oddalonych terenów Kotliny Jeleniogórskiej.
Kotlina Jeleniogórska powoli chowa się w cieniu. Przed nami niebo zaczyna nabierać kolorów. Czas wracać. ... Śnieżne formy formy pięknie się prezentowały podczas błękitnej godziny. Zima to  okazja aby wejść na wierzchołek Łabskiego Szczytu. Latem szlak omija wierzchołek i prowadzi trawersem obok niego
Niestety zimą dzień jest bardzo krótki i szybko zapada zmierzch. Góry Izerskie powoli znikają w mroku. My zaś już prawie po ciemku docieramy na Szrenicę, aby przy grzańcu prowadzić długie, nocne Polaków rozmowy. Rano już tak pięknie nie było. Powitała nas mgła i widoczność na kilka metrów. O podziwianiu widoków można było zapomnieć. Sporo tras w związku z zagrożeniem lawinowym jest w zimie  zamkniętych.
 Ścieżka nad Reglami przebiegająca dnem kotłów polodowcowych również. W lecie to jeden z bardziej malowniczych szlaków w Karkonoszach. Ruszyliśmy na dół po drodze zahaczając o schronisko pod Łabskim Szczytem, które było ledwo widoczne w otaczającej  mgle. Po krótkiej przerwie w schronisku ruszyliśmy dalej. Mgła jakby trochę odpuściła i mijane Kukułcze Skały były już całkiem dobrze widoczne. Świat jednak pozostawał ciągle w barwach b&w. ... Gdy robiliśmy ostatnią prostą i dochodziliśmy do Szklarskiej mgła powróciła i cała miejscowość utonęła w gęstym mleku.
Na taki widok trzeba będzie poczekać pewnie do wiosny. Dziękuję za wspólne wędrowanie.

najbliższe galerie:

 
Szklarska Poręba, Szrenica
1pix użytkownik vipepol odległość 0 km 1pix
Karkonosze
1pix użytkownik nata44 odległość 0 km 1pix
Od Szrenicy do Przełęczy Okraj
1pix użytkownik dziad_ek odległość 0 km 1pix
Pod Łabskim Szczytem
1pix użytkownik ola odległość 0 km 1pix
Na karkonoskich szlakach
1pix użytkownik babuch odległość 1 km 1pix
Karkonosze - Śnieżne Kotły
1pix użytkownik tomekk odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
wasaga użytkownik wasaga(wpisów:626) dodano 05.02.2018 13:41

Ja u siebie za oknem też zimy jeszcze nie widziałam, chociaż dzisiaj zrobiło się naprawdę zimno, więc kto wie. Ja śnieżną zimę lubię w mieście, byle ulice były odśnieżone. Z pogodą nam się udało faktycznie, ale drugiego już pogoda była niestety była górą. A ja chciałabym kiedyś zobaczyć prawdziwą zimę nad morzem, np takie oblodzone i zarośnięte szadzią molo w Orłowie. Daj znać jak skuje lodem Twoją okolicę ;) Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6667) dodano 04.02.2018 22:59

Piękna zima:) i mieliście szczęście do pogody i cudnych widoków:) Ja zimy tego roku jeszcze nie widziałam i raczej się nie zanosi żebym zobaczyła, ale nie tęsknię jakoś szczególnie, bo zimę tylko lubię w górach, a w góry się nie wybieram;) Zimie w mieście mówię nie:) pozdrawiam:)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:626) dodano 03.02.2018 15:58

Rozmusiaki, nam prawie do końca nie zanosiło się, że będzie ładna pogoda. No ale cóż, termin z trudem dopasowany do całej ekipy, noclegi zarezerwowane, więc zaryzykowaliśmy. I po raz kolejny się sprawdziło, że "kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana". Co do chodzenia po śniegu, to aż taka zgodna z Tobą nie jestem. W zimie w górach wolę narty, niż przecieranie szlaków nogami. Na szczęście Karkonosze są na tyle popularne, że szlaki zwykle są przetarte.
Nie porzucaj nadziei i próbuj dalej. Życzę Ci aby Wasz trud został nagrodzony, a nam abyśmy mogli ogladać fotograficzne plony z tych Twoich wycieczek. Pozdrawiam :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4448) dodano 31.01.2018 17:50

No pięknie.
Trafiłaś z pogodą tak,że tylko mogę pozazdrościć.
Ja już cztery razy wybrałem się w góry - za każdym razem inne - Beskidy,Tatry,Karkonosze,Bieszczady - i za każdym razem pogoda krzyżowała nam plany.
Jeszcze się nie poddaję i ponownie się wybieram.
Tym razem na Śnieżkę.
Mam nadzieję,że chociaż raz pogoda będzie łaskawa :)
Super się chodzi w śniegu po górach,prawda ?
37 fajne :)
Pozdrawiam !

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:626) dodano 29.01.2018 22:02

Śnieżko dziękuję za odwiedziny. Zachód słońca był faktycznie bardzo malowniczy :) pozdrawiam

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3301) dodano 29.01.2018 19:37

Ale suuuuuuper 37!!!
I super wyprawa. Pozdrawiam:)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:626) dodano 28.01.2018 20:08

Tak, udało nam się trafić na prawdziwą karkonoską zimę. :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1899) dodano 28.01.2018 09:42

Piękne widoki. Przyjemny spacer.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:626) dodano 27.01.2018 22:05

Achernar, to były już ostatnie promienie słońca. Za podziwianie takich widoków przyszło nam zapłacić powrotem do schroniska już po ciemku. Było to o tyle niewygodne, że mimo iż trasa była przetarta, to przy słabym oświetleniu nie było widać nierówności terenu i co chwilę ktoś się potykał. Ale daliśmy radę, a co zobaczyliśmy to nasze ;) Pozdrawiam serdecznie.

Optymisto dziękuję za wizytę i miło mi, że Ci się podobało. Pozdrawiam :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:626) dodano 27.01.2018 22:00

Andred, też miałam takie skojarzenia. Te największe pióropusze to w pobliżu Śnieżnych Kotłów, gdzie jest otwarta przestrzeń i wiatr hula bez przeszkód. Musisz kiedyś wrócić zimą w Karkonosze, bo takie widoki nie są tu rzadkością. Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:626) dodano 27.01.2018 21:57

Satan, niski pułap chmur i zachodzące słońce zafundowały nam super spektakl. Pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4954) dodano 27.01.2018 21:51

39) - magiczny nastrój. Piękna wycieczka! Pozdrawiam. :)

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:763) dodano 27.01.2018 21:42

Piękna zima w pięknych górach. Pozdrawiem

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 27.01.2018 14:22

Indiańskie pióropusze albo husarskie skrzydła.....ja mam takie skojarzenia :-)
Pięknie to wygląda zimą. Jeździłem kiedyś na Szrenicy na nartach ale mgła była taka, że nie widziałem czubków swoich nart....także takie widoki jak u Ciebie w galerii są mi niestety obce. Piękne i niesamowite niektóre ujęcia np. 24.....faktycznie jak na bardzo dalekiej północy.
Pozdrawiam,
andred

satan użytkownik satan(wpisów:3067) dodano 27.01.2018 13:08

Fajny klimat na 37. Ech ... górki! ;-)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:626) dodano 27.01.2018 12:39

Pipol, miejsce również fotogeniczne i w innych porach roku :) Jak to mówią ładnemu we wszystkim ładnie ;) Pozdrawiam

Popekpawel, dzięki za wizytę :) Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:8817) dodano 27.01.2018 09:13

fotogeniczne miejsce w zimie :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3531) dodano 27.01.2018 08:36

Cudowny spacer.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!