m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Przejazd trasą zaczynamy na bramkach w Fusch koło Zell am Zee.  Przy wjeździe wykupuje się bilet dzienny na przejazd i powrót. W przypadku ponownego przejazdu w innym dniu obowiązuje tylko  stosunkowo niewielka dopłata. Warto więc zachować bilet, szczególnie w przypadku gdy np nie trafiło się z pogodą, albo gdy chce się zrobić jakieś trekingi  na  Großglockner Hochalpenstraße Już na bramkach spotykamy trochę chętnych na przejazd trasą. Aby nie poruszać się w tłumie postanawiamy bez zatrzymywania jechać na koniec, a później powoli wracać pod prąd, bo większość chętnych startuje właśnie od strony Zell am See. W planie jest też mały treking na jednym z punktów widokowych. Po drodze kuszą nas piękne widoki, ale pozostajemy twardzielami i mkniemy bezpośrednio do wyznaczonego celu. Gdy docieramy do ośrodka Kaiser-Franz-Josefs-Höhe okazuje się, że nasz plan był bardzo dobry. Na parkingu jest tylko kilka samochodów. Można też bez czekania zjechać kolejką zębatą na lodowiec. Kaiser-Franz-Josefs-Höhe - to ośrodek turystyczny  położony na wysokości 2369 m n.p.m., na niewielkim plateau, na końcu jednego z odgałęzień  Grossglockner Hochalpenstrasse. To tu można równocześnie zobaczyć najwyższy szczyt i największy lodowiec Austrii.
Znajduje się tu 4-ro piętrowy parking, platforma z widokiem na szczyt Grossglockner oraz na jęzor  lodowca Pasterze. Widok z tarasu widokowego zapiera dech w piersiach. Najwyższy szczyt Austrii Grossglockner ( 3798 m n.p.m. ) czyli Wielki Dzwonnik góruje nad okolicą. W dole w jego stóp płynie  potężny lodowiec Pastarze Centrum turystyczne zapewnia różne atrakcje. Można tu obejrzeć interaktywną wystawę poświęconą środowisku naturalnemu Alp. W 4-piętrowym budynku Centrum znajduje się panoramiczna sala, w której widzowie poddają się wrażeniu, jakby stali na samym szczycie najwyższej góry Austrii. Na kolejnych piętrach mieszczą się: kino, cyklicznie zmieniane wystawy oraz ścieżka edukacyjna. Z platformy widokowej można zjechać kolejką zębatą  na lodowiec.
 Organizowane są też spacery po lodowcu. Jak dobrze wytężyć wzrok to na środku zdjęcia widać małe punkciki. To właśnie ludzie wędrujący po lodowcu. Lodowiec Pasterze jest najdłuższym lodowcem w Austrii oraz w Alpach Wschodnich i dziewiątym pod względem długości lodowcem w Alpach. Lodowiec rozpoczyna się na polu firnowym na wysokości 3700 m n.p.m., a czoło  lodowca znajduje się na wysokości 2070 m n.p.m. Chociaż dane te nie są ścisłe, bo Pastarze jak większość europejskich lodowców ciągle się cofa. W sezonie 2014/2015 regresja lodowca wyniosła średnio 54,4 metra. Powierzchnia lodowca wynosiła w roku 1969 19,78 km2, natomiast w 2013 już tylko 16,28 km2

O skali zjawiska świadczy też to, że jeszcze w połowie XIX w. lodowiec Pasterze sięgał do poziomu tarasu. Zbudowana po II wojnie światowej kolejka szynowa kończyła się przy  czole lodowca. Obecnie  dolna stacja Gletscherbahn znajduje się kilkadziesiąt metrów powyżej powierzchni lodowca. Jeżeli tendencja ta nie ulegnie odwróceniu, a wszystko wskazuje na to, że tak się nie stanie, zdaniem glacjologów lodowiec zniknie za niespełna 100 lat Miejsce to upodobały sobie także świstaki, które są tu dodatkową atrakcją.
Można je tu zaobserwować bez trudu, gdy próbują wyżebrać od turystów jakieś smakołyki.
Są tak rozbestwione, że podchodzące bardzo blisko ludzi. My jednak nie korzystamy z żadnych atrakcji serwowanych przez Centrum Franciszka Józefa tylko ruszamy  drogą panoramiczną, która schowana jest za tuneleml. Gamsgrubenweg to droga prowadząca wzdłuż lodowca Pastarze i serwująca przepiękne widoki. Można nią dojść po ok godzinnym spacerze do schroniska  Hoffmannshütte, zawieszonego nad krawędzią lodowca.  Albo  wybrać dłuższy wariant i dojść wyżej, do leżącego na wysokości 2973 m npm schroniska Oberwalderhütte
Zostawiamy za sobą przyklejone do ściany centrum Kaiser-Franz-Josefs-Höhe. Nazwa tego miejsca upamiętnia wizytę wówczas 26-letniego cesarza Franciszka Józefa, który był  w Wysokich Tarach w 1856 r.  Odbył on wtedy parogodzinną wspinaczkę na wzniesienie u stóp Wielkiego Dzwonnika, tu gdzie obecnie znajduje się centrum. Było to wtedy nieprzeciętnym wyczynem. Dolinę zamyka szczyt Jochannisberg ( 3463 m n.p.m. ). To z pola firnowego spod tego szczytu wypływa Lodowiec Pasterze. Lód płynie tu z prędkością około 6 metrów na rok. Lodowiec zasilany jest także z bocznych pól firnowych np tego pod wierzchołkiem Grossglocknera. Obok Jochannisbergu widoczna jest skalna kopuła  - to tu leży schronisko Oberwalderhütte. ... Ze stromych ścian spływają wody z topiących się lodowców
... w niektórych miejscach tworzą się małe jeziorka W czasie drogi towarzyszy nam cały czas widok na okoliczne szczyty i lodowiec Pasterze Najbardziej wzrok przyciąga Grossglackner i połyskujące w słońcu pole firnowe leżące w kotle lodowcowym poniżej szczytu. Wszystkie szlaki w Austrii znaczone są biało-czerwonymi paskami. W trudniejszym terenie trasę wyznaczają tyczki.
Strumień utworzny przez topniejące wody lodowcowe jest naprawdę wartki Wydaje się że schronisko Oberwalderhütte jest już na wyciągnięcie dłoni. Ale to niestety tylko złudzenie. Czas ucieka, zrobiło się już wczesne popołudnie. Czas wracać, bo chcemy jeszcze zatrzymać się na kilku punktach widokowych na trasie. W drodze powrotnej przechodzimy ponownie przez tunel
I znów jesteśmy na parkingu. 
A świstak robi sobie przerwę w zawijaniu w sreberka i wychodzi nam na pożegnanie. Wielkiego Dzwonnika pozostawiamy za sobą  i ruszamy na koniec trasy Grossglockner Hochalpenstrasse. Część trasy przebiega w tunelu zabezpieczającym  przed spadającymi kamieniami i lawinami. Widoki po drodze zachwycają, tak że trudno się nie zatrzymywać. Choćby po to aby zrobić zdjęcie. ...
Docieramy do kolejnego parkingu tym razem  nad jeziorem zaporowym.
Zbiornik retencyjny Margaritze leży ok 2 km poniżej czoła lodowca Pasterze. Ma za zadanie zbierać wodę z tapiącego się lodowca. Kiedyś to tu był  koniec lodowca. Spływające wody i nacisk zwałów lodu, utworzyły tu naturalny uskok skalny, który budowniczy wykorzystali do zbudowania tamy.
Woda z tego zbiornika jest przepompowywana do hydroelektrowni w dolinie Kaprun. Ruszamy do Heiligenblut - miejscowości leżącej na drugim końcu trasy. Aby tam dotrzeć trzeba przejechać przez bramki opłat. Ale nie ma obawy bilet dzienny pozwala na dowolną ilość wjazdów na trasę w ciągu jednego dnia. Charakterystycznym symbolem Heiligenblut jest gotycki kościół św.Wincentego. Jeden z najładniejszych i najbardziej znanych kościołów w Austrii. Przechowywana jest w nim relikwia Swiętej Krwi Chrystusa, stąd nazwa miejscowości Heiligenblut czyli właśnie święta krew
Powoli wracamy w stronę Fusch. Wielki Dzwonnik nas żegna. A ja dziękuję za uwagę. Dalsza część trasy w kolejnej części.

najbliższe galerie:

 
Grossglockner - trasa widokowa
1pix użytkownik gregy odległość 3 km 1pix
Grossglocknerstrasse
1pix użytkownik places2visit odległość 3 km 1pix
Austria - Grossglockner Hochalpenstrasse - cz II
1pix użytkownik wasaga odległość 5 km 1pix
  fruwając nad Europą
1pix użytkownik irena2005n odległość 6 km 1pix
ALPEJSKIE WAKACJE
1pix użytkownik aniab odległość 7 km 1pix
   AUSTRIA - GROSSGLOCKNER HOCHALPENSTRASSE
1pix użytkownik harmony odległość 7 km 1pix

komentarze do galerii (30):

 
wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 07.02.2018 23:11

Śnieżko, Rozmusiaki, miło mi, że się Wam podobało i również dziękuję za wspólny spacer. Pozdrawiam i zapraszam wkrótce na drugą część trasy

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 07.02.2018 23:09

Anek oglądałam Twoją relację z Wysokich Taurów. Wdrapanie się na szczyt Grossglockner'a to większa wyprawa. Życzę Ci aby się udało. Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 07.02.2018 23:04

Przemysław, tak wszystkie zdjęcia są zrobione w tym samym dniu. Trzymam zatem kciuki za Twoją wyprawę i z ciekawością czekam na relację. Pozdr

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4488) dodano 06.02.2018 22:01

Przepiekna trasa,dla mnie zupełnie obca.
Dzieki za ten miły spacer :)
Pozdrowionka !

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 06.02.2018 17:14

Byłam w Austrii parę lat temu i z daleka widziałam Grossglockera, chciałabym zawitać na jego szczycie. Piękne widoki zaserwowałaś.
Pozdrawiam:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3327) dodano 05.02.2018 21:11

Suuuuper widoki, super świstaki. Świetny ostatni kadr!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6039) dodano 05.02.2018 15:45

Obejrzałem jeszcze raz i w zasadzie wszystko jasne, pozostaje jeszcze tylko kwestia terminu. Czy Twoje zdjęcia, wszystkie są z 23.08?

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 05.02.2018 14:18

Surykatko, tak data jest ok, byliśmy tam w 2011 r. Nas wtedy ceny jakoś nie zabiły. Mieliśmy tani nocleg na campingu z Eurocampu. Wyciągi miały ceny w miarę przyzwoite. Fakt, że chyba wtedy był niższy kurs euro, a ceny w Austrii też trochę poszły w górę. Chociażby opłata za wjazd na Grossglockner Hochalpenstrzasse.

Nola, życzę Ci w takim razie, abyś zdążyła. Lodowce wszędzie w Europie się cofają, ale ten chyba wyglądał najbardziej żałośnie ze wszystkich, które widziałam.

Pozdrawiam Was dziewczyny :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6687) dodano 04.02.2018 22:47

Cudne widoki:):):) Tylko tego lodowca żal, ale może zdążę go jeszcze kiedyś zobaczyć;) pozdrawiam:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7135) dodano 04.02.2018 21:22

aha, data na niektórych zdjęciach rzeczywista?

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7135) dodano 04.02.2018 21:21

Przepiękna trasa. Takich widoków nigdy dość. Celowałam w austriackie już od jakiegoś czasu, ale jakoś ceny mnie odstraszają ;), ale jeszcze tam dotrę. czekam na ciąg dalszy :)
pozdrawiam :)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 04.02.2018 20:36

Wielkopolanko, Marcin, Doracz, Lucy, Pipol. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.

Charlie, znając Twoje upodobania na pewno by Ci się tam podobało. Blisko stąd też do niemieckiej części Alp. Lodowiec Pasterze jeszcze jakiś czas na pewno wytrzyma, życzę Ci więc abyś sobie po nim pospacerowała.
Pozdrawiam wszystkich

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 04.02.2018 20:31

Pisanka, to prawda, że do Austrii ( szczególnie z południa Polski) to rzut beretem, no może taki rzut z większym zamachem, a pięknych miejsc starczy na kilka urlopów. Pozdrawiam

charlie użytkownik charlie(wpisów:2134) dodano 04.02.2018 16:19

Mnie na tamte rejony namawiać specjalnie nie trzeba. Co prawda w tym roku tam nie zawitam, ale myślę że jeszcze uda mi się zobaczyć, a może i przedreptać po Pasterze, zanim zniknie :-)
Widokowo przepięknie :-)
Pozdr.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8872) dodano 04.02.2018 08:39

No zacnie jest :)
Czas tam zawitać :)
pozdro

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2839) dodano 03.02.2018 20:51

Och i ach...tak mi się westchnęło, bo cudownie być w takiej scenerii.Pozdrawiam.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1044) dodano 03.02.2018 19:43

Przepiękne miesjce. Pozdrawiam :)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1850) dodano 03.02.2018 19:09

Piękna galeria...widoki cudowne...
pozdrawiam:)

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:397) dodano 03.02.2018 17:18

piekna galeria, kolejna zresztą, która udowadnia ze nie trzeba jechać specjalnie daleko żeby zobaczyć piękne miejsca. Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 03.02.2018 15:28

Eljot to bardzo dobry wybór. Na pewno się nie rozczarujesz. Nie da się tu nudzić, okolica obfituje w wiele atrakcji. Zapraszam do innych moich galerii z Wysokich Taurów. Mam nadzieję, że starczy mi zapału i wkrótce pojawi się druga część Grossglockner Hochalpenstrasse. Pozdrawiam :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1971) dodano 03.02.2018 14:59

Piękne widoki.

eljot użytkownik eljot(wpisów:532) dodano 03.02.2018 14:40

Już od dawna planuję się tam wybrać, dziękuję za piękną galerię, która pozwoli dokładniej zaplanować i wybrać miejsca do zobaczenia.
Pozdrawiam.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 03.02.2018 13:18

Popekpawel, Achernar dziękuję Wam za wizytę i wspólne wędrowanie.

Przemysław, znacznik sam odjechał i wybrał Niemcy, ale już go naprostowałam ;) Nie dziwię Ci się, że chcesz tam być, bo to naprawdę piękna okolica.

Pozdrawiam Was ciepło.

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 03.02.2018 13:14

Satan, tak sobie pomyślałam, że to coś dla Ciebie. W Wysokich Taurach mógłbyś się trekkingowo wyżyć. Polecam ten rejon Alp. Pozdrawiam

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:654) dodano 03.02.2018 13:12

Andred, nie wiem jak i u kogo sobie wtedy zasłużyliśmy, ale pogoda nam się trafiła znakomita. Byliśmy wtedy ponad tydzień i poza jednym dniem, kiedy lało jak z cebra od rana do wieczora, mieliśmy taką "żyletę". Nie obyło się też bez pogodowych niespodzianek, ale o tym w następnej galerii. Topiący się lodowiec wygląda żałośnie, no ale cóż począć ... sorry, mamy taki klimat. ;) Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6039) dodano 03.02.2018 12:22

Chcę tu być, jest pięknie! A co ze znacznikiem?
Pozdrawiam!

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5189) dodano 03.02.2018 09:15

Góry są zawsze piękne. A jeśli jeszcze trafi się taka pogoda jak Wam - to już pełna rozkosz! Fajna galeria. Pozdrawiam. :)

satan użytkownik satan(wpisów:3096) dodano 03.02.2018 09:02

Super ta trasa i piękne widoki. Miła dla oczu galeria, dla moich szczególnie ;-)


Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 03.02.2018 08:18

Byłem tam ponad 10 lat temu i gołym okiem, bez żadnych pomiarów widać, że lodowiec jest krótszy.
Nie zmienia to faktu, że miejsce przedniej urody.
Na taką pogodę to chyba trzeba sobie zasłużyć.....tylko nie wiem jak i u kogo ;-)
Pozdrawiam,
andred

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3580) dodano 03.02.2018 06:00

Pięknie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!