m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (35):

 
No to startujemy. Kupujemy bilet za całe 7 EURO / osobę i wchodzimy na szlak. Na początku jest spokojnie ale kiedy dojdziemy do furtki otwierającej wąwóz i oczywiście ją przekroczymy to zaczyna się skalny teatr tutaj kładki są trochę bardziej śliskie niż w poprzednich wąwozach trzeba więc uważać
Niby bezpiecznie, ale klapkowcom nie polecam :-) Początek ścieżki wiedzie po płaskim pod kładką jak to zwykle w austriackich wąwozach rwie potok z taką prędkością i siłą że skutecznie zagłusza jakikolwiek dialog czy rozmowę No i powoli spokojna płaskość się kończy
i zaczyna wspinaczka jak się odwrócimy to naprawdę pięknie widać Generalnie cały wąwóz, no może bez pierwszej krótkiej fazy to nieuciążliwa wspinaczka do góry tu nie można się zmęczyć, ponieważ co parę kroków i tak musimy się zatrzymać i poczuć klimat wąwozu oglądając się we wszystkie strony, również w dół i do góry Tutaj prawie na całej ścieżce przymocowana jest lina do skał
Na początku myślę sobie po co, przecież taka fajna kładka jest jednak są miejsca, gdzie warto się jej przytrzymać, bo kładka nie jest prosta i jak wspomniałem wcześniej śliska. Na dodatek przeplata się ze skałami pod naszymi nogami ech piękny spacerek To chyba piąty wąwóz jaki pokonywaliśmy, ale wierzcie, że wcale nam się nie nudziło. Takich miejsc w Polsce nie ma Na dodatek zero ludzi
Po drodze wyprzedził nas jeden piechur i jedna para turystów Pogoda dopisała również. Ale jak to w słońce o wiele trudniej robi się foty w takich miejscach, zwłaszcza niepełnoklatkowym aparatem ale co tam, zawsze coś widać :-) Chyba powoli dochodzimy do końca tej spektakularnej części wąwozu która kończy się urokliwym wodospadem możemy go oglądać z dołu i z góry
tak, tak, z góry, bo po wyjściu ze skał wspinaczka jeszcze się nie kończy Kiedy miniemy wodospad to czeka nas już tylko przestrzeń i widok na Alpy Tu na końcu szlaku mamy ławeczkę, która trochę przypomniała nam tą z Bled na Ojstricy. Oczywiście cała wolna czekała na nas :-) Droga powrotna to marsz leśnym szerokim i mocno stromym traktem, który sprowadza nas dokładnie pod budynek kasy. No i tyle tego wszystkiego. Jeśli ktoś się wybiera w to miejsce to zapraszam po więcej konkretów na: https://tuitam.org.pl/raggaschlucht-najpiekniejsze-wawozy-austrii/

najbliższe galerie:

 
Austria_2015 (20) - KARYNTIA/Flattach - Raggaschlucht
1pix użytkownik charlie odległość 0 km 1pix
Austria_2015 (22)  - KARYNTIA/Mallnitz - Ankogel cz.  II
1pix użytkownik charlie odległość 10 km 1pix
Austria_2015 (21) - KARYNTIA/Mallnitz - Ankogel cz. I
1pix użytkownik charlie odległość 14 km 1pix
lodowiec Molltaler
1pix użytkownik kikulisko odległość 14 km 1pix
Austria_2015 (16)   - KARYNTIA/Malta - zapora wodna
1pix użytkownik charlie odległość 23 km 1pix
 Malta Hochalmstrasse
1pix użytkownik places2visit odległość 23 km 1pix

komentarze do galerii (6):

 
marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1967) dodano 25.02.2018 09:59

Bardzo piękne miejsce, ciekawe obrazy.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6686) dodano 24.02.2018 21:36

Bardzo fajny ten wąwóz i to, że nie trzeba wracać tą samą drogą;) pozdrawiam:)

gregy użytkownik gregy(wpisów:593) dodano 21.02.2018 17:54

Paweł, dzięki za odwiedziny :-)
Charlie, wprawdzie mieliśmy w planie zaliczyć ten wąwóz zanim znalazłem Twoją galerię, ale fotki jakie zobaczyłem u Ciebie jeszcze bardziej zdopingowały nas do odwiedzenia Raggaschlucht, dzięki że wpadłaś
Podrozninka, skalne wąwozy, kaniony i wodospady oraz góry to moja słabość. Mogę o nich ciągle rozmawiać i oglądać. Co do tatuaża może nie chybiłeś, ale i nie trafiłeś hahaha, ja po prostu nie jestem zwolennikiem takich dekoracji na skórze :-). Dzięki za odwiedziny

podrozninka_ użytkownik podrozninka_(wpisów:100) dodano 21.02.2018 00:08

Hej !
Obstawiam "gregy" , że jeśli na bicepsie nosisz tatuaż, to widnieje na nim albo jakiś kanion albo drewniane schodki... :)))
I tylko mi nie mów, że chybiłem.... :)


charlie użytkownik charlie(wpisów:2131) dodano 20.02.2018 18:42

Pamiętam, rzeczywiście miejscami bywało ślisko :-) Cudownie było powrócić do wąwozu.
Fajnie, że Raggaschlucht się Wam spodoba i że w realu Was nie rozczarował.
Pozdr.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3576) dodano 20.02.2018 12:04

Bardzo ciekawie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!