m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (44):

 
VEERE, niewielkie miasteczko liczące ledwie około 1700 mieszkańców w holenderskiej Zelandii, na dawnej wyspie WALCHEREN... Kiedyś ważny port z dostępem do otwartego morza... Port w przeszłości ważny i bogaty, mający dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, a właściwie dzięki szczęśliwemu małżeństwu miejscowego notabla ze szkocką królewną, monopol na handel bardzo niegdyś cenioną szkocką wełną... Bo przecież kiedyś, HOLANDIA była handlowym mocarstwem morskim...;) Obecnie, po zrealizowaniu przez Holendrów tzw. planu DELTA polegającego na zamknięciu ujścia SKALDY do Morza Północnego systemem stałych tam i ruchomych zapór przeciwsztormowych, VEERE jest już tylko popularną przystanią jachtową... Ale VEERE wciąż ma się dobrze, a ludzie żyją tu szczęśliwie i bogato ciesząc się jednymi z najwyższych cenami nieruchomości w całej HOLANDII...
I wśród licznych gości odwiedzających holenderską ZELANDIĘ, jest miejscem turystycznie bardzo popularnym. Popularnością swą, rozległe plaże ZELANDII nie ustępują nawet tym w okolicach ZANDVOORT, które już kiedyś prezentowałem... To właśnie tu, ćwierć wieku temu wybraliśmy się na nasze pierwsze zagraniczne wakacje, na spotkanie z naszą pierwszą nie bałtycką plażą...;) Która zresztą poza tym, że w czasie odpływu odsłaniała pół kilometra piachu morskiego dna, a potem znikała podczas przypływu, niczym szczególnym się nie wyróżniała... No, może tym, że ku naszemu zdziwieniu, woda była jeszcze bardziej przeraźliwie zimna, niż w Bałtyku w środku lipca...;) Zamieszkaliśmy na niemal dzikim polu namiotowym, które chyba było gdzieś tutaj...:)
Rozbijając nasz skromny namiot w niewielkim sosnowym zagajniku, który nie wiedzieć czemu, zamienił się w las... Wtedy też, ćwierć wieku temu, po raz pierwszy zobaczyliśmy VEERE... I właśnie tu zaczęliśmy konfrontować z rzeczywistością znane nam holenderskie stereotypy...;) Te o rowerach, serach i chodakach...;) Gdzieś w oddali, za kanałem, mignął wiatrak - widzicie go?...;) Zadziwiły nas gęsi łażące swobodnie po całym miasteczku i włażące wszędzie, gdzie tylko przyszła im ochota...
I robiące wszystko, na co też przyszła im ochota, a pisklęta w szczególności...;) Tulipanów jednak nigdzie nie znaleźliśmy. Ale w środku lata? Była za to kwietna łąka... Zachwycił nas późnogotycki ratusz - Stadhuis... Z przepiękną, strzelającą do nieba, renesansową wieżą... Urzekły wykładane cegłą uliczki... I karnie stojące równym rzędem kamieniczki dawnych szkockich kupców handlujących niegdyś wełną na portowym nabrzeżu...
Czy może więc dziwić, że po latach zechcieliśmy ponownie odwiedzić VEERE?...:) Tym razem jednak, zamiast na polu namiotowym, zamieszkaliśmy w przytulnym pensjonacie...;) A myśl o tym, ile to kosztowało, odbija mi się czkawką po dziś dzień...;) Ale czy można było oprzeć się wspomnieniom i urokowi starego VEERE?...:) Nie potrafiliśmy...;) Ciekawość jak wygląda dziś VEERE była silniejsza, poszliśmy więc sprawdzić...
I nie pożałowaliśmy, jak to często bywa, gdy odwiedza się po latach wcześniej poznane miejsca... Jedną z rzeczy, którą lubię w HOLANDII jest to, że Holendrzy chyba niezbyt lubią zmiany i ich miasteczka po latach wyglądają niemal tak samo... Odnowiona ratuszowa wieża jeszcze bardziej zachwycała swą smukłością... Na każdym kroku widać było rowery...;) Łodzi i jachtów w przystani też zdecydowanie przybyło... Świeżo pobielony wiatrak za kanałem był jeszcze piękniejszy niż przed laty...
Tylko nikt nie chodził już w chodakach...;) Bujnie kwitnące hortensje zastąpiły kwietną łąkę i tulipany, których jeszcze bardziej niż kiedyś wcale nie było...;) I zamiast człapiących po trawnikach gęsi i ich piskląt, bawiły się na nich zupełnie inne pisklęta...;) A słynne holenderskie sery? Wcale ich nie szukaliśmy... I wiecie co? Nasze chyba nie są gorsze i znam nawet w HOLANDII kogoś, kto za każdym razem gdy tam jadę prosi, bym przywiózł trochę polskiego sera...;)
Znalazłem za to moje ulubione i najlepsze na świecie śledzie-dziewice, zwane tam HOLLANDSE NIEUWE. Specjalnie preparowane młode śledzie odławiane w maju i czerwcu na Morzu Północnym przed rozpoczęciem tarła, zanim zacznie się w nich rozwijać ikra i mlecz, a mięso jest najbardziej soczyste i delikatne. Sprzedawane zawsze parami w specjalnych pudełkach i od razu z posiekaną cebulką. PYCHA!...:)) Dobrze było pojechać znowu do VEERE. Choćby po to, by przypomnieć sobie, jak smakują... najlepsze na świecie śledzie - HOLLANDSE NIEUWE...;)

najbliższe galerie:

 
Veere -  małe miasto z wielkim kościołem
1pix użytkownik antala odległość 1 km 1pix
Zapora na Skaldzie Wschodniej
1pix użytkownik bartak odległość 9 km 1pix
HOLANDIA - Middelburg i Westkapelle
1pix użytkownik afrodyta odległość 16 km 1pix
Brugia
1pix użytkownik jovitaaa odległość 41 km 1pix
Brugia
1pix użytkownik mereks odległość 48 km 1pix
Holandia
1pix użytkownik andrju1969 odległość 48 km 1pix

komentarze do galerii (33):

 
piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:122) dodano 08.03.2018 23:36

... ożywia wspomnienia

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 08.03.2018 23:21

Fotografia jest w tym pomocna...;)

piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:122) dodano 08.03.2018 23:17

... takie miejsca - chwile - wydarzenia warto 'ocalić od zapomnienia...

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 08.03.2018 23:03

Gregy,
myślę, że nie będziesz zawiedziony.
Z tym, że "Holandii" raczej nie szukaj w dużych miastach, lecz właśnie w takich małych mieścinach.
Pozdrawiam!

gregy użytkownik gregy(wpisów:593) dodano 08.03.2018 22:30

Oj uciekła mi gdzieś ta galeria. A materiał z Holandii i Belgi chętnie oglądam i zaznaczam ciekawe miejsca na mapie, bo w końcu tam pojadę :-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 03.03.2018 23:18

No, Paweł,
widzę, że Holandia nieźle Cię wciągnęła. I wciąga dalej...;)
Serdecznie pozdrawiam!

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7218) dodano 03.03.2018 22:30

Holandia taka mała a taka piękna, gdzie się człowiek nie ruszy tam coś ciekawego można zobaczyć ..., w tym rejonie nie byłem, ale widzę, że warto tam zajrzeć ..., świetna galeria ..., pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 03.03.2018 22:15

Lucy,
no widzisz, jak to z tymi cenami czasem jest: ja z kolei bywając w okolicach Tilburg-Breda-Eindhoven zjeżdżałem z autostrady A-58 do Baarle-Nassau. To taka śmieszna enklawa belgijska na terytorium Holandii, gdzie część miasteczka, a nawet poszczególne, oddzielne działki są belgijskie. Benzyna była tam znacznie tańsza. Nigdy nie mogłem zrozumieć jak to działa, bo przy głównej ulicy, której fragmenty raz były belgijskie, raz holenderskie, były stacje benzynowe i każda miała swoje ceny zależnie od tego, czy było to na działce belgijskiej czy holenderskiej.
Kompletnie porąbane, ale jakimś cudem wszyscy wychodzili na swoje. Ja też - jak kupowałem w tej niby "Belgii"...;)
Serdecznie pozdrawiam!

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2829) dodano 03.03.2018 20:59

Pięknie i klimatycznie.A któż nie lubi podróży sentymentalnych?😉Akurat Holandii nie znam, parę razy przejazdem i byłam w 2003r w Arnherm na pewnym koncercie (co za wspomnienia ) oraz będąc w belgijskim Knokke jeździłam z przyjaciółmi rowerkiem do przygranicznego Sluis.Na zakupy,bo było znaczniej taniej.Ale wtedy o foceniu nie myślałam!Przyjemnie się czyta i ogląda Twoje galerie.Może kiedyś i ja zobaczę tulipanowe szaleństwa,bo jak na razie wyskakują inne wyjazdy a nie te zaplanowane...Pozdrawiam serdecznie.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 03.03.2018 15:36

Wielkopolanko,
cała okolica bardzo klimatyczna, plaże bardzo spacerowe, także zimą! A na bazę polecam np. Burg-Haamstede...:))
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1845) dodano 03.03.2018 14:24

Piękny spacer w holenderskim klimacie....widoki nadmorskie piękne...miasteczko równiez urocze z ratuszem niezwykłej urody.
pozdrawiam serdecznie:).

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 03.03.2018 13:17

Pisanka,
będzie jeszcze jedna, ale nie pokazująca jakieś konkretne miasto lub miasteczko, lecz miejsce postoju repliki starego galeonu holenderskiej kompani wschodnio indyjskiej - Batavia, w Lelystad. Ale gdybyś był kiedyś w Lelystad, to jest to bodaj jedyne miejsce tam godne odwiedzenia. Natomiast w pobliżu, ale w maju, poldery tulipanowe: kolorowy obłęd!
Pozdrawiam!

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:397) dodano 03.03.2018 12:54

Przemyslawie, szkoda ze nie bedzie wiecej ale dobre I to ;) Te rejony Holandii znam slabo...wiec musze je niebawam odwiedzic. Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 03.03.2018 12:21

Patryk,
jakby to ująć... w każdym punkcie mam dokładnie tak samo, a z tymi rowerami to już na 1000%...;)
Ale rzeczywiście, Holandia ma to "coś".
Chociaż w kwestii piwa widzę minus. Kiedyś wprawdzie bardzo smakował mi Heineken Oud Bruin, ale reszta...!? Na szczęście wozić ze sobą już nie muszę, bo w większości sklepów polskie piwo jest stale obecne na półkach...;)
Serdecznie pozdrawiam!

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4787) dodano 02.03.2018 23:43

Miłośnikiem rowerów nie jestem, sery też pochłaniam umiarkowanie a mimo to Holandia ma dla mnie coś takiego unikalnego, przyciągającego, a więc tzw. "to coś". Fajna galeria z klimatem

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 01.03.2018 12:06

Licja,
dziękuję za odwiedziny, serdecznie pozdrawiam!

licja użytkownik licja(wpisów:444) dodano 28.02.2018 19:56

Holandia jak zwykle taka......, że chce się tam ciągle wracać. Miłego dnia XDDDD

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 27.02.2018 23:55

Niestety, już zjedzone, u mnie raczej nie poleżą, a następne jeszcze pływają...;)
Trzymam!...;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6686) dodano 27.02.2018 23:28

Przemek dzięki:) Trzymaj trzymaj:)
ps. Mam nadzieję, że te śledzie już zjadłeś, bo data spożycia do wczoraj była;)
pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 27.02.2018 23:22

Nola,
jakoś tak wyszło, byliśmy mniej ciepłolubni?...;)
No i bliżej domu: Bawaria, Skandynawia, Rumunii jeszcze nie odkryliśmy, a b.Jugosławii była wojna.
Pierwsza na południu była albo Istria - gdy otwarto ją dla ruchu turystycznego albo Korsyka już nie pamiętam...
Dziękuję za odwiedziny, trzymam kciuki...;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6686) dodano 27.02.2018 22:29

Fajna taka sentymentalna podróż po latach:) Jak na pierwsze zagraniczne wakacje to ciekawy sobie obraliście kierunek, ciekawe skąd taki pomysł akurat na Holandię a nie jakieś ciepłe południowe klimaty?;) pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 27.02.2018 21:36

Doracz,
z ZANDVORT robiłem niedawno osobną galerię - piękna plaża, zwłaszcza w czasie odpływu, a kolor nieba w marcu niesamowity. No i kiedyś te wyścigi Formula 1...:))
Dzięki za odwiedziny, serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 27.02.2018 21:32

Śnieżko,
no widzisz - pomyślałem o Tobie!...;)
O smaku tych śledzi decyduje przede wszystkim okres, kiedy zostały odłowione. Produkt wybitnie sezonowy. Musi to być w czasie, gdy młode śledzie fizjologicznie przygotowują się do pierwszego tarła, ale zanim jeszcze wypełnią się ikrą czy mleczem. Stąd właśnie śledzie-dziewice lub dziewicze. W tym czasie mięso ich jest bardzo delikatne dzięki zawartości specyficznych tłuszczów nienasyconych. Usuwa sie głowę, skrzela, wszystko obok co zawiera gorycz, ale zostawia wątrobę i trzustkę, które zawierają specyficzne enzymy. W takim stanie przez kilka dni, ale krótko, umieszczane są w lekkiej solance w dębowych beczkach. Dopiero potem są filetowane, usuwa się skórę i kręgosłup i oczyszcza dokładnie. Nie wymagają żadnego moczenia ani dodatków typu olej czy ocet. Są po prostu gotowe do jedzenia. Produkt typowo i specyficznie holenderski. Pakowane próżniowo można przetrzymać dość długo. Te na zdjęciu, to śledzie z ubiegłorocznego sezonu, na opakowaniu widać datę przydatności do spożycia. Ale wytrzymałyby jeszcze dłużej - tylko nie w mojej lodówce. Właśnie wciągnąłem ostatnią paczkę...:))
Następne, niestety gdzieś w maju.... Dopiero...:((
Serdecznie pozdrawiam!

doracz użytkownik doracz(wpisów:1041) dodano 27.02.2018 21:08

A u mnie pierwszym miejscem gdzie zobaczyłem Morze Północne był Zandvoort. Bardzo fajna wycieczka sentymentalna i bardzo ciekawa galeria. pozdrawiam serdecznie :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 27.02.2018 20:56

Pisanka,
niestety, rozczaruje Cię. Zdjęć cyfrowych z Holandii mam niewiele, a skanowanie starych z analoga w celu prezentacji jakoś mnie nie przekonuje. Trudno. Ale co najmniej jeszcze jedną galerię holenderską mam w planie, właściwie już zdjęcia są wklepane, a tekst w opracowaniu. Mam nadzieję, że będzie interesująca, choć zupełnie inna od tej.
Serdecznie pozdrawiam!
PS:
a ser Gouda - ten akurat lubię...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 27.02.2018 20:49

Ula,
jeśli błąd, to łatwy do naprawienia. Myślę, że jak już tam się znajdziesz - a na pewno kiedyś to nastąpi, spodoba się Tobie. Mam na myśli właśnie małe miejscowości, czy jak u nas się mówi, wioski. Ale Amsterdam też warto zobaczyć. Raz. Jedno jest pewne: obojętnie gdzie w Holandii znajdziesz się, zawsze wiesz, że to Holandia. Tak jest ona charakterystyczna i w swoim rysie niepodobna do żadnego innego kraju w Europie. W tej chwili mamy skutki globalnego ocieplenia, czyli mroźną zimę i wiosna wydaje się czymś nierealnym, Ale nadejdzie szybko. Pomyślałbym o wypadzie wiosennym podczas kwitnienia tulipanów. Ale nie tylko do KEUKENHOF gdzie jedzie pół świata, lecz tam gdzie uprawia się je w milionach egzemplarzy na cebule, w okolice np. na poldery koło EMMELOORD. Kolorowy obłęd!
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3326) dodano 27.02.2018 19:43

"Kto nigdy nie był w Holandii, ten najlepiej i doskonale wie, że Holandia to sery i rowery, a także chodaki i wiatraki. No, i oczywiście - marycha i tulipany." - to o mnie jest, dzięki, że o mnie napisałeś:D
A te śledzie to są tylko solone, czy z octem? Jak takie dobre, to chyba z octem...
Bardzo ładne miasto - od pięknej architektury, przez kolorową łąkę, po słodkie małe gąski:) Fajnie było pooglądać i poczytać.
Pozdrawiam:)

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:397) dodano 27.02.2018 17:58

Zapowiada sie ciekawy cykl relacji ;) Kiedys mieszkalem w Goudzie. Sentyment pozostal. Miasteczka sa ladne ale wiochy potrafia czasem naprawde oczarowac. Pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 27.02.2018 14:44

Jakoś nigdy w swoich podróżach nie brałam pod uwagę Holandii. Jak widzę, to duży błąd. Fajna miejscówka, fajnie pokazana
Pozdro:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 27.02.2018 10:29

Younga59,
tak, fotek z analogów mam mnóstwo, ale z zasady nie skanuję, choć czasem żal...
Pewne zmiany, oczywiście, następują i jest to całkowicie naturalne. Najbardziej widoczna i zdecydowanie wpieniająca, to ta, że dziś ulice i uliczki zawalone są samochodami, a niektóre zarezerwowane wyłącznie dla mieszkańców. Jednak co mi się w Holandii niezwykle podoba, to to, że nawet jak powstaje nowa zabudowa, to używa się podobnych materiałów, zachowuje proporcje i kolorystykę, rygory dotyczące zagospodarowania przestrzennego są niezwykle surowe i nikt nie wyskakuje z jakąś "oryginalnością". Wręcz odwrotnie, Holendrzy są skromni, starają nie wyróżniać się, a wszelkie szpanowanie jest niemile odbierane. Mówię o rdzennych Holendrach. Dzięki temu charakter takich miasteczek jak VEERE, HOORN, EDAM i wiele innych pozostaje niezmieniony. Tylko naśladować.
Dziękuję za, (pierwszą), wizytę, pozdrawiam!...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6031) dodano 27.02.2018 10:16

Cześć Leszku!
bardzo trafna uwaga, też tego trochę obawiałem się, ale na szczęście, ten problem z "takzawanymi" dotyczy raczej dużych miast - choć w Niemczech już wcale niekoniecznie. VEERE i inne małe miasteczka w których byliśmy tym razem, cały czas zachowują swój charakter. Ale jak długo?...
Dzięki za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!

youngatheartme59 użytkownik youngatheartme59(wpisów:68) dodano 27.02.2018 10:09

Fajnie! Może masz fotki sprzed 25 lat- jakby je zeskanowac i porównać ? Ciekawe co zmieniło się w tych niezmienialnych holenderskich miasteczkach? Bo my przecież wiecznie młodzi :))) Super sprawa taka wyprawa

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5163) dodano 27.02.2018 10:05

Czasem taki "powrót do przeszłości" dostarcza wielu nowych wrażeń. Ładne miasteczko i jak widać - na szczęście - tak zwani "uchodźcy" jeszcze go nie zadeptali. Pozdrawiam.:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!