m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (24):

 

najbliższe galerie:

 
POLSKA Tatry - Trzydniowiański Wierch
1pix użytkownik paweller75 odległość 0 km 1pix
Czekając na ponowne ich spotkanie...
1pix użytkownik margo odległość 0 km 1pix
Krokusowe wariacje
1pix użytkownik marcowadziewczyna odległość 1 km 1pix
Tatry - Dolina Chochołowska
1pix użytkownik mgfoto odległość 1 km 1pix
szlak na Starorobociański Wierch
1pix użytkownik walczis odległość 1 km 1pix
Krokusy w Dolinie Chochołowskiej
1pix użytkownik amaranth odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4916) dodano 12.04.2018 23:33

U-Optymisty - miło mi. Dzięki za wizytę. Pozdrawiam. :)

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:726) dodano 12.04.2018 09:48

Fajnie się spacerowało :) pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4916) dodano 11.04.2018 17:06

Agra60 - jaki termin jest dobry? Właściwie każdy, choć ja najlepiej lubię w górach jesień. Niezapomniane wakacje w Tatrach spędziłem kiedyś w połowie października. Było ciepło (oczywiście w dzień), pogodnie, kolorowo i ... pusto. Ale i wiosna w Chochołowskiej, gdy stopnieją śniegi i zakwitną krokusy jest bardzo urokliwa. Pozdrawiam. :)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1196) dodano 10.04.2018 12:46

Czekam na odpowiedni moment aby wybrać się do Doliny aby zrobić sobie bazę do chodzenia po Tatrach Zach które bardzo lubię Hmm tylko jaka dobra pora? Kiedyś zawsze lubiłem wrzesień.Pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4916) dodano 09.04.2018 22:56

Charlie, ja pamiętam masę krokusów w niemal pustej Dolinie Chochołowskiej, ale było to... wiosną 1973 roku. Pozdrawiam. :)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2127) dodano 09.04.2018 20:08

Oj tam... krokusy to nie wszystko. Ja pomna swojego wypadu do Chochołowskiej ze dwa lata temu, w towarzystwie miliona innych osób (no dobra... kilku tysięcy), nie wspominam tego wydarzenia jakoś szczególnie miło. Tłum większy niż na papieskich pielgrzymkach, skutecznie przesłonił krokusowe piękno. A poza tym, okazało się, że pola krokusów o niebo lepiej prezentują się na zdjęciach, niż na żywo.
Tak że... ważniejszy spacer w fajnym towarzystwie, niż pogoń za krokusami.
Pozdr.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4916) dodano 08.04.2018 19:53

Ja z kolei pamiętam masowy wysyp krokusów w Chochołowskiej w drugiej połowie kwietnia. Podczas naszego pobytu w tym roku nie było ich jeszcze w dolinach, a jedyne kwitnące spotkaliśmy na trawniku w Zakopanem. A co do wnuczek, to pomni doświadczenia z Chochołowskiej, na późniejszej wycieczce do Morskiego Oka skorzystaliśmy z bryczki pomiędzy Palenicą i Włosienicą... Pozdrawiam. :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5904) dodano 08.04.2018 10:56

Szkoda z tymi krokusami. Ale ich kwitnienie rzadko przypada o tej samej porze i wahania 2, nawet 3 tygodnie nie są niczym niezwykłym, a zależy od przebiegu zimy. Ja w zeszłym roku byłem 28 marca, a więc dobrze ponad tydzień wcześniej i trafiłem w początek masowego kwitnienia. W tym roku, chyba właśnie ono trwa lub lada moment zacznie się, kwestia 2-3 dni. W czasie gdy Ty byłeś, było już po wszystkim. Jeśli ktoś wybierałby się tam w przyszłości, warto śledzić strony schroniska i Parku. A jeśli idzie z wnuczkami może warto zafundować sobie bryczkę? Trochę to kosztuje, to prawda. Jednak spacer i tak mieliście fajny.
Serdecznie pozdrawiam!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!