m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Ludźmierz leży w Kotlinie Nowotarskiej, ok. 2 km na zachód od Nowego Targu. Liczy około 2.100 mieszkańców. Jest najstarszą wsią na Podhalu. W roku 1234 rozpoczęła się tu budowa kościoła. Cystersi z Jędrzejowa otrzymali z rąk wojewody krakowskiego Teodora Gryfity (?-1237) ziemię i w 1238 roku zakończyli budowę modrzewiowego kościoła. Jednak bardzo szybko opuścili klasztor, bo już około 1245 roku przenieśli się do Szczyrzyca. Przyczyną mogły być ciągłe najazdy Tatarów, które łupiły klasztor i okoliczne zabudowania. Mimo opuszczenia Ludźmierza, cystersi kierowali parafią do roku 1824. W 1333 roku wieś została osadzona na prawie magdeburskim. Zasadźca wsi, niejaki Mikołaj Kuznich, otrzymał prawo wykarczowania lasów leżących nad potokiem Lepietnicą oraz po obu brzegach Czarnego Dunajca i Wielkiego Rogoźnika. Istnienie kościoła oraz parafii w Ludźmierzu potwierdził Jan Długosz (1415-1480). W 1796 roku pożar strawił pozostawione zabudowania klasztorne, a w latach 1869-1877 drewniany kościół został rozebrany a na jego miejsce postawiono murowaną świątynię neogotycką. Do jego wnętrza przeniesiony został ołtarz wraz z figurą Matki Boskiej Ludźmierskiej. W okresie zaborów Ludźmierz wraz z Krauszowem i Rogoźnikiem stanowił odrębne dominium. W 1819 roku klucz ludźmierski nabyty został przez Wojciecha Przerwę-Tetmajera. W latach 1824-1859 właścicielem Ludźmierza była pochodząca z Węgier rodzina Homolaczów. W 1859 roku majątek ludźmierski w drodze pierwokupu kupił Adolf Przerwa-Tetmajer. W latach 1877-1883 trwał proces pozbywania się dóbr. Zabudowania dworskie z ogrodem i polem „dunajczyska” nabyli Żydzi z Nowego Targu. W Ludźmierzu urodził się poeta Kazimierz Przerwa-Tetmajer (1865-1940). Sanktuarium maryjne w 2001 roku zostało podniesione do godności bazyliki mniejszej. Jest to religijne centrum Podhala i cel wielu pielgrzymek. Miało tu miejsce wydarzenie, uznawane przez niektórych za prorocze. 15 sierpnia 1963 roku, w trakcie koronacji figury Matki Boskiej Ludźmierskiej biskup Karol Wojtyła (1920-2005) chwycił w locie berło, które wypadło z ręki figury. Wydarzenie to zostało zarejestrowane i można je zobaczyć w filmie Świadectwo. 7 czerwca 1997 roku w Ludźmierzu gościł papież Jan Paweł II. Odmówił różaniec razem z wiernymi zgromadzonymi w Ogrodzie Różańcowym. Historycy określili, iż cudowna figura Matki Boskiej Ludźmierskiej powstała około roku 1400. Już w XV wieku była ona obiektem pielgrzymek ze względu na przypisywane jej cudowne właściwości. Do dziś krążą legendy związane z tym faktem. Jedna z nich głosi, że kupcom jadącym na Węgry ukazała się postać Matki Boskiej, a na miejscu cudu wzniesiono kościół i umieszczono w nim Jej statuę. Inna legenda mówi, że węgierski handlarz winem, w czasie podróży zboczył z drogi prowadzącej przez torfowiska koło Ludźmierza, jego wóz ugrzązł, jemu samemu zaś groziła utrata życia. Głodny i znużony  wzywał pomocy Matki Boskiej oraz oddał się w Jej opiekę. Przyrzekł wówczas, że po wyjściu z opresji sporządzi figurę Matki Boskiej i złoży ją w kościele ludźmierskim. Jego modlitwa została wysłuchana - w ciemności zauważył światło z ludźmierskiego kościoła, wydostał się z bagna i uratował życie. Z wdzięczności ufundował figurę.
Początkowo figura umieszczona została w bocznym ołtarzu, bo w głównym znajdowała się Matka
Boska z Dzieciątkiem, jako piękniejsza pod względem artystycznym. Jednak w 1776 roku została wbudowana w ołtarz wielki z uwagi na ciągłą adorację ze strony wiernych. Replika figurki znajduje się przy źródełku obok wejścia do sanktuarium. Powszechność kultu Matki Boskiej Ludźmierskiej znajduje odbicie w literaturze polskiej. Władysław Orkan (1875-1930) opisuje odpust w Ludźmierzu w powieści W Roztokach. Opowieści Kazimierza Przerwy-Tetmajera i Jana Kasprowicza (1860-1926) dokumentują przywiązanie górali do Gaździny Podhala. Najbardziej znanym utworem związanym z kościołem ludźmierskim jest Anioł Pański Kazimierza Przerwy-Tetmajera. W latach 90. XX wieku wydarzeniem kulturalnym związanym z sanktuarium były koncerty ”Nieszporów Ludźmierskich”. Ich prawykonanie odbyło się w Ludźmierzu 28 września 1992 roku. Autorem muzyki jest pochodzący z Nowego Targu kompozytor Jan Kanty Pawluśkiewicz, autorem psalmów zaś Leszek Aleksander Moczulski (1938-2017). W ludźmierskim sanktuarium upamiętniono także misje podhalańskich żołnierzy pełnione w Iraku i Afganistanie. Czarny Dunajec to podhalańska wieś gminna w powiecie nowotarskim. W okresie zaboru austriackiego była siedzibą tzw. „państwa czarnodunajeckiego”. W latach 1880-1934 miejscowość miała prawa miejskie. W okresie międzywojennym funkcjonował w miejscowości komisariat Straży Granicznej oraz kolejowe przejście graniczne Czarny Dunajec-Sucha Horá. Obecnie Czarny Dunajec liczy około 3.800 mieszkańców. Na zdjęciu widoczna jest figura Matki Boskiej stojąca na niewielkim rynku. Stojąca na rynku figura Matki Bożej została ustawiona w 500-lecie bitwy pod Grunwaldem.
Czarny Dunajec powstał na terenie parafii ludźmierskiej, a w 1605 roku utworzono tu osobną parafię w oparciu o niewielki, drewniany kościółek p.w. Przenajświętszej Trójcy. Kościół zbudowany został przez sołtysa wsi w 1552 roku. Parafia natomiast powstała dzięki jego synowi. Nie miała ona na początku zbyt dużo szczęścia. Czarny Dunajec często nawiedzały pożary, które uszkadzały także kościół. Katastrofalna w skutkach była pożoga w 1787 roku, która strawiła ponad połowę wszystkich zabudowań. Pochłonęła też drewniany kościół, dzięki któremu powstała parafia. Naturalną koleją rzeczy była odbudowa kościoła. Nowy budynek przetrwał do 1818 roku, kiedy to runęło jego sklepienie. Kolejny kościół pobudowano z cegły. Niestety, także i on uległ spaleniu. Katastrofa miała miejsce w 1859 roku. Razem z kościołem zniszczona została cała plebania. Kolejna odbudowa była bardzo trudna ze względu na zubożenie społeczeństwa, jednak pomimo wielu trudności, doszła ona do skutku. Nowy, stojący do dzisiaj kościół p.w. Przenajświętszej Trójcy prezentuje prezbiterium jednoprzęsłowe, zamknięte półkoliście. Świątynia ma trzy nawy i czworoboczną wieżę. Kościół p.w. Przenajświętszej Trójcy jest świątynią wybudowaną w latach 1863-1865 i reprezentuje architekturę józefińską. Budowla jest murowana i pokryta jest blachą. Zachowana jest w dobrym stanie. W 1890 roku podczas urzędowania księdza proboszcza Leopolda Brosiga, artysta malarz Antoni Stopa (1849-1922) ozdobił wnętrze kościoła piękną polichromią, która razem z ołtarzami została odnowiona podczas urzędowania księdza proboszcza Mieczysława Kozickiego, przez artystę malarza Włodzimierza Herczaka w 1958 roku. Krucyfiks w kruchcie kościoła p.w. Przenajświętszej Trójcy w Czarnym Dunajcu. Witów to największa powierzchniowo miejscowość gminy Kościelisko. Obejmuje ona część Tatr Zachodnich, Orawicko-Witowskich Wierchów, Rowu Kościeliskiego i tereny leżące wzdłuż rzeki Czarny Dunajec. Graniczy z trzema miejscowościami: Kościeliskiem i Dzianiszem od wschodu oraz Chochołowem od północy. Od południa i zachodu ciągnie się granica polsko-słowacka. Wieś ma ok. 1500 mieszkańców. Większość obszaru Witowa położona jest na terenie Tatr Zachodnich i objęta ochroną w ramach Tatrzańskiego Parku Narodowego. Część tatrzańską Witowa stanowią Dolina Lejowa i Dolina Chochołowska - największa i najdłuższa dolina Tatr Polskich. Podhalańska część miejscowości obejmuje zachodni skraj Rowu Podtatrzańskiego, zachodni fragment Pogórza Gubałowskiego, dolinę Czarnego Dunajca oraz północne stoki Orawicko-Witowskich Wierchów, ciągnące się wzdłuż granicy ze Słowacją (m.in. Magurę Witowską i Przysłop Witowski). Najwyższym punktem miejscowości jest Starorobociański Wierch (2176 m n.p.m.) - najwyższy szczyt polskich Tatr Zachodnich.
W podhalańskiej części Witowa najwyżej wznosi się Magura Witowska (1231 m n.p.m.), która jest jednocześnie najwyższym szczytem polskiego Podtatrza. Tereny zamieszkane znajdują się na wysokości wahającej się od ok. 900 m n.p.m. w rejonie wylotu dolin tatrzańskich do ok. 800 m n.p.m. przy granicy z Chochołowem. W Witowie bierze początek rzeka Czarny Dunajec. Powstaje ona z połączenia potoków Kirowej i Siwej Wody (czyli odpowiednio Kościeliskiego i Chochołowskiego Potoku, które po wypłynięciu z Tatr zmieniają swoje nazwy). Kościół p.w. MB Szkaplerznej w Witowie. Starania o jego budowę u władz austriackich trwały 9 lat. Ostatecznie zezwolenie dał sam cesarz Franciszek Józef I (1830-1916). On też wręczył akt erekcyjny mieszkańcowi Witowa Józefowi Folfasowi Becka, który był osobiście w Wiedniu, pieszo w czarnej cusze - uroczystym stroju góralskim. Cesarz udzielając zezwolenia na budowę przesłał jako datek dwieście koron. Budowa kościoła rozpoczęta została w 1910 roku na podstawie projektu architekta Jana Tarczałowicza - wówczas nauczyciela w zakopiańskiej szkole Przemysłu Drzewnego. Grunt pod budowę oddali: Maria Mateja po mężu Obyrtacz, Józef Folfas i Maria Jędrzej Kapel. Materiały budowlane, pieniądze oraz wszelką pomoc przy budowie ofiarowali witowianie. Kamień węgielny i plac pod budowę poświęcił ks. Kazimierz Rzeszódko, proboszcz parafii Chochołów. Pracami ciesielskimi kierował Michał Mrugała z Bystrego. W 1912 roku kościół poświęcił dziekan nowotarski ks. Piotr Krawczyński. Wyposażenie kościoła stanowiły: dwa dzwony i sygnaturka ufundowana w 1912 roku, ołtarz w stylu gotyckim z 1913 roku oraz stopniowo nabywane paramenty i bielizna kościelna. Parafia w Witowie została erygowana 5 maja 1985 roku dekretem ks. kardynała Franciszka Macharskiego (1927-2016). Należy do niej kaplica św. Anny na Płazówce i kaplica św. Jana Chrzciciela na Polanie w Dolinie Chochołowskiej. Od 1962 roku na terenie parafii ma swój dom zakonny i rekolekcyjny oraz ochronkę dla dzieci Zgromadzenie Sióstr Córek Bożej Miłości. Dziś kościół p.w. MB Szkaplerznej przyciąga rzesze turystów, bo jest jedną z ciekawszych atrakcji w okolicy. Nazwa Witów pochodzi od nazwiska Stanisława Witowskiego - wielkorządcy krakowskiego i starosty nowotarskiego. Wieś, na cześć króla Zygmunta III Wazy, miała otrzymać nazwę Zygmuntowo, jednak ostatecznie do tego nie doszło. Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z 1606 roku. Pierwsi mieszańcy Witowa zajmowali się pasterstwem, rzemiosłem, wycinką i obróbką drewna oraz wydobyciem żelaza. W XIX wieku mieszkańcy wsi toczyli długoletnie spory sądowe o prawo do korzystania z okolicznych polan. Ostatecznie prawa mieszkańców Witowa do okolicznych terenów zostały uznane. Wieża kościoła w Witowie. We wsi działa dziecięcy zespół „Mali Witowianie”, który uświetnia swoimi występami różne miejscowe uroczystości. W XX wieku z przerwami działał zespół „Witowianie”, jednak  ostatecznie kilka lat temu jego działalność została zakończona. Latem w miejscowości rokrocznie odbywają się różne regionalne imprezy propagujące podhalańską kulturę i folkor takie jak „Witowiańsko Watra” czy „Święto Lasu”.
Plebania w Witowie. Zimą we wsi działa kilka wyciągów orczykowych, oraz jeden ośrodek narciarski z wyciągiem krzesełkowym i snowparkiem. Tereny wokół miejscowości są odpowiednie do uprawiania narciarstwa biegowego, a dzieci mogą zjeżdżać na sankach ze znajdujących się w okolicy niezalesionych pagórków. Od kilku lat w jednym z ośrodków narciarskich na terenie Witowa działa szkoła narciarska pod patronatem znanej polskiej snowboardzistki Jagny Marczułajtis. Wieża kościoła w Witowie. Murzasichle było naszą bazą w czasie wielkanocnego pobytu pod Tatrami. Jest to wieś podhalańska, istniejąca od 1630 roku. Dziś ma ona charakter letniskowo-wypoczynkowy. Położona jest w gminie Poronin, w bezpośrednim sąsiedztwie Tatr i Tatrzańskiego Parku Narodowego. Obecnie liczy około 1.400 mieszkańców. Z Murzasichla roztacza się wspaniały widok na Tatry od Murania przez Granaty, Zawrat i Świnicę, aż po Giewont i część Czerwonych Wierchów. Jest to jedna z najbardziej rozwiniętych pod względem bazy turystycznej wsi na Podhalu z około 2000 miejsc noclegowych, dobrym zapleczem sportowym i gastronomicznym. Warto dodać, że była to jedna z pierwszych wsi na Podhalu, gdzie społecznym wysiłkiem miejscowej ludności wybudowana została sieć kanalizacyjna i oczyszczalnia ścieków. Murzasichle leży na wysokości 820-950 m n.p.m., w południowej części Skalnego Podhala, pomiędzy Zakopanem i Bukowiną Tatrzańską. Centralna część wsi, położona na wzgórzu ciągnącym się wzdłuż ul. Sądelskiej nazywana jest przez mieszkańców Za Sichłą. W tej części wsi znajduje się m.in. kościół parafialny, szkoła, poczta, apteka, OSP Murzasichle, przystanek PKS. Do Murzasichla należą ponadto osiedla Capówki oraz Budzów Wierch. Obecnie, na skutek gęstej zabudowy, wszystkie trzy części wsi tworzą już jedną całość. Nazwę miejscowości wymawia się Mur-zaśichle (litery r i z czytamy oddzielnie; litera i zmiękcza s). Mieszkańcy Murzasichla w gwarze to Sichlanie. Sama nazwa wywodzi się z połączenia dwóch nazw osad: Mur oraz Zasichle. Przez obecną miejscowość przepływała niegdyś mała rzeka o nazwie Sichła. Niedaleko niej leżała wieś, której nazwa wzięła się właśnie od jej położenia Zasichle - za rzeką Sichłą. Pierwsza cząstka nazwy - mur wzięła się od nazwy miejscowości leżącej nieopodal Zasichla - Mur. Gdy dwie wsie połączyły się ze sobą powstała osada o nazwie Murzasichle.
Główną arterią Murzasichla jest ulica Sądelska, przy której skupiają się najważniejsze obiekty wsi: Zespół Szkół (od VI 2004 roku noszący imię Ratowników Tatrzańskich), poczta, biblioteka, remiza OSP i piękny drewniany kościółek p. w. Najświętszej Marii Królowej, wybudowany w 1955 roku, z kopią XIII-wiecznego tryptyku z kościoła w Opatówku. Na zdjęciu - jedna z uliczek, odchodzących od ulicy Sądelskiej. Na kościółek p.w. Najświętszej Marii Królowej warto zwrócić szczególną uwagę, bowiem chociaż wygląda na pierwszy rzut oka na stary zabytek góralskiej architektury sakralnej to jednak powstał dopiero w połowie XX wieku, toteż nie tyle wiekowość co historia budowania tej świątyni powoduje powszechne uznanie dla mieszkańców. Budowa kościółka w Murzasichlu miała miejsce w latach stalinizmu, toteż świątynię wznoszono z niezwykłym zacięciem, jednak bez jakiegokolwiek przyzwolenia ze strony władz. Gdy we wsi pojawiali się milicjanci, górale ostrzegali się wzajemnie światłami, by majstrowie zdążyli czmychnąć z placu budowy. Efekty tej odważnej pracy społeczności wsi można oglądać do dzisiaj - świątynia jest godną naśladowania kopią faktycznych drewnianych kościółków z północnej części Podhala, zbudowanych w XV i XVI wieku. Kapliczka przy kościele p.w. Najświętszej Marii Królowej w Murzasichlu. Wnętrze kościoła p.w. Najświętszej Marii Królowej w Murzasichlu. W czasie świąt Bożego Narodzenia wystawiane są tu jasełka, w których aktorami są mieszkańcy Murzasichla. W czasie wakacji oraz ważniejszych świąt odprawiane są również msze z muzyką i śpiewem góralskim.
Wnętrze kościoła p.w. Najświętszej Marii Królowej w Murzasichlu. Wnętrze kościoła p.w. Najświętszej Marii Królowej w Murzasichlu. W Murzasichlu działa aktywnie miejscowy Oddział Związku Podhalan i zespół regionalny Regle, a przy Zespole Szkół Podstawowych i Gimnazjum działa zespół Małe Bartusie toteż przy okazji wiejskich imprez folklorystycznych można oko w oko zapoznać się z góralskim tańcem i śpiewem. Chałupki pod Giewontem to zespół domków w Murzasichlu, położony u podnóża Tatr w pobliżu granicy Tatrzańskiego Parku Narodowego, w odległości 7 km od Zakopanego. W jednym z takich domków mieszkaliśmy podczas naszego wielkanocnego pobytu. A to wnętrze naszego domku. Prawda, że sympatyczne? Podanie głosi, że około 400 lat temu przybył tu z okolic Nowego Sącza człowiek nazwiskiem Łukasz Sądelski. Zamieszkał on na terenie dzisiejszej Capówki i zbudował z pomocą swoich czterech synów domek z pnioka, co w tutejszej gwarze oznacza budowę z okrąglaków, ściętych przy pomocy siekiery i piły. Sądelski i jego synowie byli ludźmi dobrze zbudowanymi, wysokiego wzrostu i niebywałej siły -  stad okoliczni górale zwali ich sichłą, od słowa siła. Łukasz nazywał swoich synów Łukaszczykami i stąd wywodzi się często spotykane w Murzasichlu nazwisko - Łukaszczyk.
W okolicy dzisiejszego Muru przy Stasikówce było kilka, podobno sześć domów. Mieszkańcy tej osady chcieli utworzyć gromadę z mieszkańcami Sichły. Stało się tam nieszczęście na skutek jakiejś epidemii, umarli wszyscy ludzie i stąd od słowa oznaczającego śmierć, a więc - mor, albo pomór, osadę tę nazywano Mur. Do czasów II wojny światowej, Mur i Zasichła stanowiły jedną gromadę. Po II wojnie światowej , gdy Mur przyłączono administracyjnie do gromady Stasikówka, miejscowość otrzymała nazwę dzisiejszą - Murzasichle. Mniemanie, jakoby nazwa ta pochodziła od jakiegoś Tatara Murzy, jest tylko legendą. Murzasichle jest nazwą łączoną i składa się z trzech części: mur - za - sichle. Mur - to dawna nazwa wsi, również występującej w tym rejonie. Sichła oznacza według jednych źródeł podmokły las, według innych mgły lub opary, siedzące w dolinie lub nad bagnami, torfowiskami itp. Istnieje też teoria, że cała nazwa jest zapożyczona z rumuńskiego dialektu Wołochów, których osadnictwo rozprzestrzeniało się w XV-XVII wieku, z terenów dzisiejszej Rumunii wzdłuż grzbietu Karpat na zachód, pozostawiając na tych terenach mnóstwo nazw, dzisiaj niezrozumiałych dla nas. A zatem Murzasichle, to po prostu wieś za jakimś bagnem czy lasem. Istotnie Murzasichle oddzielone jest od Poronina doliną Porońca, w której są torfowiska i lasy. Białka Tatrzańska to podhalańska wieś nad Białką w gminie Bukowina Tatrzańska. Ma około 2.200 stałych mieszkańców. Jest miejscowością letniskową, posiadającą koleje linowe, wyciągi narciarskie i baseny termalne. Została założona w XVII wieku, najprawdopodobniej w latach 1616-1618. W jej skład wchodziły dobra leśne w Tatrach, m.in. w okolicy Morskiego Oka oraz Wołoszyna. Poza gospodarką rolną, mieszkańcy wsi zajmowali się także pasterstwem, a w XVIII-XIX wieku zasłynęli jako wytrawni kuśnierze, którzy produkowali słynne kredowane, białczańskie kożuchy. Ośrodek Narciarski Kotelnica Białaczańska, jest największą stacją narciarską położoną na Podhalu. Posiada on świetną lokalizację, w samym sercu Białki Tatrzańskiej. Jest doskonałym wyborem zarówno dla tych którzy dopiero uczą się jeździć na nartach czy snowboardzie, jak i dla zaawansowanych pasjonatów tych sportów. Dysponuje 14 kilometrami tras o różnym stopniu trudności, od tych łagodnie nachylonych aż po trasy posiadające homologację Międzynarodowej Federacji Narciarskiej FIS. Góralski klimat w miejscowości poczuć można w jednej z kilku regionalnych karczm.

najbliższe galerie:

 
Polska - Murzasichle
1pix użytkownik marioli odległość 1 km 1pix
ŚWINICKA PRZELĘCZ
1pix użytkownik marcowadziewczyna odległość 1 km 1pix
Jesienny spacer nad Morskie Oko
1pix użytkownik marcowadziewczyna odległość 1 km 1pix
Zakopane
1pix użytkownik kaczorek11 odległość 2 km 1pix
Małe Ciche, Tatry
1pix użytkownik zielaz odległość 2 km 1pix
ZAKOPANE - trzydniowe ceprowanie
1pix użytkownik kordula157 odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5000) dodano 12.04.2018 23:37

Śnieżko - z tą "Granią Krupówek" nie ma żartów. Może opróżnić portfel najwytrawniejszego "taternika"... A co niektórzy też fizycznie padają tam jak muchy... Pozdrawiam. :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5000) dodano 12.04.2018 23:31

Dziękuję wszystkim za wizytę i komentarze. Pozdrawiam. :)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3846) dodano 12.04.2018 21:19

Pięknie się prezentuje Podhale w zimowej szacie.
Niektóre miejsca mi znane.Miło powspominać.
Ładna prezentacja Pozdrawiam:)

u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:792) dodano 12.04.2018 09:51

Jak już pisałem - nie ma jak to Wielkanoc pośród swojskich klimatów. Pozdrawiam :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3547) dodano 12.04.2018 08:43

Nie zazdroszczę pogody na Wielkanoc ale Podhale zawsze obejrzę z przyjejmnością :)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1204) dodano 11.04.2018 22:14

Murzasichle też było moją bazą 30 lat temu gdzie ze studentami 4 roku KUL-u witałem Nowy Rok -Sylwester był na Wiktorówkach i Rusinowej Polanie ale wcześniej i pożniej Twoimi sladami po Skalnym Podchalu.Pozdrawiam

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:874) dodano 11.04.2018 19:23

Z przyjemnością obejrzałem. Pogoda mało Wielkanocna ale gratuluje i cieszę się z dobrych przeżyć.
Pozdrawiam.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3312) dodano 11.04.2018 18:58

Grań Krupówek:D Aahahahaha :D Zapamiętam sobie i będę używać:)
Bardzo fajną Wielkanoc mieliście! Pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5000) dodano 11.04.2018 17:02

Pisanka - Dzięki. Ja sam też myślałem, że kościółek w Murzasichlu jest znacznie starszy, dopóki nie zapoznałem się z jego historią. Pozdrawiam. :)

Olazim - teraz też nie ma wielkich tłumów, ale to jeszcze nie sezon... Pozdrawiam. :)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2229) dodano 11.04.2018 15:16

Byłam kiedyś na wczasach/dawno/w Murzasichle--ciekawie,wszędzie można podjechać,pozwiedzać-nie ma tlumów bardzo mi się podobało/nie wiem jak bywa teraz/pozdrawiam.

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:321) dodano 11.04.2018 09:18

Bardzo fajnie opisana prezentacja. Powinienes pisac przewodniki;) Kosciolek w Murzasichlach jest dla mnie zaskoczeniem ,gdybys nie napisal o szczegolach budowy to bylbym pewien ze pochodzi z XVI wieku.Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!