m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (46):

 
<Wybrzeże Atlantyku, południowe przedmieścia Rio de Jeneiro>
Jest 14 wrzesień 2017 roku. Zaczyna się mój drugi dzień pobytu na amerykańskiej ziemi. Siedzę w barze plażowym i z podziwem patrzę jak wielkie masy ludzkie aktywnie spędzają czas na plaży. Tak byłem zafascynowany tym widokiem, że nie zauważyłem na pierwszym planie peryskopu akurat wynurzającego się z piasku statku podwodnego :) A to jest czwartek - żaden weekend czy święto. Na razie wiele stereotypów o Ameryce mam w głowie - zdecydowana większość się nie potwierdzi ... <Plaża Recreio dos Bandeirantes - widok na skałę Pedro do Pontal>... ale akurat teza, że w wielkich miastach Brazylii panuje kult sprawności fizycznej jak najbardziej się potwierdza. Od Atlantyku wieje lekki wiatr niosąc dużo wilgoci dlatego część fot może wydawać się zamglona.
Patrząc na ocean regeneruj się psychicznie po wydarzeniach ostatnich 36 godzin. Jak to często bywa początki podróży obfitują w dużą ilość różnych wydarzeń. Już przy odprawie na Okęciu powstał problem, bo system informatyczny zażądał podania numeru wizy brazylijskiej... <13 września 2017 - Rio de Jeneiro, dzielnica Santo Cristo> Chociaż już kilka godzin jestem w Rio to pierwsza fota, kiedy poczułem się trochę pewniej i wyciągnąłem aparat. ... jak wiadomo obywatele polscy nie potrzebują wizy na pobyt do 90 dni, ale ja co by zaoszczędzić na kosztach kupiłem bilet lotniczy od razu w obie strony tyle, że okres między przylotem a odlotem z Rio wynosił prawie rok. Na szczęście pani z Lufthansy po konsultacjach coś tam pokombinowała w systemie i zostałem skutecznie odprawiony. <Rio de Jeneiro - Ponte Pres Costa E Silva - droga nr 101>
Potem był jeszcze szalony bieg w środku nocy przez cały port lotniczy we Frankfurcie (kto był to wie jaki to moloch) gdzie miałem przesiadkę...
<wybrzeże Atlantyku - widok na dzielnicę Niteroi>...lotnisko we Frankfurcie było dłuższy czas zablokowane i nie przyjmowalo samolotów, jak tam dotarłem to mój samolot do Rio powinien być dawno w powietrzu ale nie był i udało się zająć w nim miejsce przed odlotem. Wczesnym porankiem czasu amerykańskiego dotarłem wraz z całym dobytkiem do Rio, poskładałem ekwipunek w jedną całość i ruszyłem w miasto. <pas startowy lokalnego lotniska w Rio - areoporto Santos Dumont> Z wyspy na której jest międzynarodowy port lotniczy udało się sprawnie wydostać korzystając z map i lokalizacji w telefonie. W Brazylii mapy online mają usługę wytyczania drogi dla rowerów, niestety ja nie miałem wtedy jeszcze dostępu do internetu a opierając się na mapach offline... ...w pewnym momęcie zostałem wyrzucony na autostradę - jechałem nią do momentu aż trafiłem na wąskie gardło - most na rzece gdzie z trzech pasów robiły się dwa, do tego brak pobocza. Na domiar złego akurat były poranne godziny szczytu i nie miałem szans na przejechanie tego mostu...
<dzieciaki urocze jak wszędzie na świecie - no może poza Etiopią>
...Miałem szczęście, gdyż przed mostem stał patrol brazylijskiej drogówki - podjechałem do nich i po krótkiej konsultacji policjanci wezwali pomoc drogową... ... po kilku minutach podjechał pick-up, załadowaliśmy mój sprzęt i zostałem podwieziony kilka kilometrów w pobliże centrum miasta. <Rio de Jeneiro - atlantyckie wybrzeże> Nie chcąc nadużywać uprzejmości Brazylijczyków wskazałem pierwsze rozpoznawalne miejsce za tym feralnym mostem a było to Akwarium. Jak zostałem wysadzony to jeszcze kilka kilometrów prowadziłem rower bo okolica wyglądała jakby świeżo po ciężkim bombardowaniu lotniczym... ale im bardziej zbliżałem się do centrum tym robiło się bardziej cywilizacyjnie aż w końcu trafiłem na ścieżkę rowerową prowadzącą wzdłuż całego atlantyckiego wybrzeża Rio. Oczywiście Ten, który omiata swoim wzrokiem całe miasto patrzył na mnie prawie od początku mojego pobytu w Cidade Maravilhosa.
<Cristo Redentor> Oczywiście nie patrzył tylko na mnie - patrzył na nich... ...i na nich ... ...i na nich. <dzielnica Flamengo z widokiem na Głowę Cukru> Jazda ścieżką rowerową była bardzo przyjemna - w pewnym momencie usłyszałem po polsku - stój, zatrzymaj się ... ...  to pan Władysław Łągwa wołał za mną - obecnie ma 67 lat ale już w latach 80 XX wieku objechał na rowerze cały świat, oczywiście włącznie z Ameryką.
Inne czasy to były - jego rower wraz z ekwipunkiem nieraz ważył koło 100 kilogramów - teraz już nie podróżuje rowerowo ale nadal ma sporo starych przyjaciół w Ameryce. <Plaża Vermelha> Miłe takie spotkanie, zwłaszcza na samym początku wielomiesięcznej, intensywnej podróży. Potraktowałem to jako dobry znak na przyszłość bo liczyłem się z tym, że w Ameryce łatwo nie będzie. Ten pierwszy dzień podróży po Ameryce i przejazd przez Rio traktowałem jako pewnego rodzaju rekonesans... ...jako, że bilet powrotny mam także z tego miasta to planuję spędzić w Rio więcej czasu pod koniec podróży w połowie lipca 2018. Połowa września to jeszcze zima w tej części Brazylii i wypoczywających mało (a obcokrajowcow to w ogóle śladowe ilości)
... choć jak dla Europejczyka to jest ciepło - jakieś 25-28 st. C no i co najważniejsze słoneczna pogoda, która utrzymywała się przez następne kilkanaście dni. <Copacabana>
Rio to wielkie miasto - na tą słynną plażę dotarłem późnym popołudniem. Różne klimaty tu panują... ...ale generalnie było bezpiecznie ( przynajmniej tak mi się wydawało) Pan Władysław ostrzegał co bym się nie afiszował ze sprzętem, sam chodzi z gazem w kieszeni... ...no ale jego doświadczenia podróżnicze są diametralnie różne od moich...
...on podróżował śpiąc z pistoletem pod poduszką. <Plaża Ipamena> 
Ja satelitarne dzielnice Rio przejechałem już nocą. Nocleg znalazłem dopiero w samym środku nocy - dwa metry kwadratowe między kaktusami. Wstaje nowy dzień mój drugi w Ameryce Południowej.

najbliższe galerie:

 
Brazylia:  Rio,  Wodospad Iguazú,  Salvador
1pix użytkownik felix odległość 22 km 1pix
Rio - Cidade maravilhosa
1pix użytkownik migot odległość 25 km 1pix
BRAZYLIA - Rio de Janeiro
1pix użytkownik madeleine odległość 25 km 1pix
Beztroskie Rio de Janeiro
1pix użytkownik wieszczu odległość 25 km 1pix
BRAZYLIA. Rio De Janeiro-Sugarloaf, Downtown, Maracana.
1pix użytkownik irolek odległość 26 km 1pix
Rio de Janeiro. Rozmaitości.
1pix użytkownik jotwu odległość 26 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5730) dodano 11.05.2018 13:20

Tu nie ma co pisac, tu trzeba szacun oddać i kapeluszem nisko sie pokłonić.:))
Niezwykła podróz przed nami.:)

artcze użytkownik artcze(wpisów:201) dodano 03.05.2018 01:49

Achernar-postaram się choć trochę przybliżyć ten kraj - choć Brazylia to bardzo skomplikowana materia (właściwie to są dwie albo i trzy Brazylie - ja poznałem tylko tą południową, bogatszą część. Pozdrawiam serdecznie.

artcze użytkownik artcze(wpisów:201) dodano 03.05.2018 01:46

Pisanka - tak, Płd Ameryka bardzo ekscytująca - czy to najciekawszy kontynent trudno mi powiedzieć - za mało jeszcze w życiu widziałem.
Pozdrowienia z Peru.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4954) dodano 01.05.2018 02:10

Piękna wyprawa... Mnie Rio i w ogóle Brazylia marzy się od dawna, a Twoja galeria bardzo zachęca do wizyty w tych stronach... Pozdrawiam. :)

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:301) dodano 30.04.2018 20:27

Zazdraszczam wyprawy. Jak dla mnie to najciekawszy kontynent do przemierzenia. Gratuluje ambicji I wytrwalosci I niecierpliwie czekam na relacje z poszczegolnych miejsc.pozdro

artcze użytkownik artcze(wpisów:201) dodano 30.04.2018 13:17

Magdalena-Właśnie zaczyna się 230 dzień podróży po Ameryce (jakieś 5-6 godz różnicy w czasie do Polski). Obecnie już duże zmęczenie psychiczne, częstsze dłuższe odpoczynki na nic nie robienie.Poznawanie Ameryki Łacińskiej podzieliłem na dwie części. Obecnie eksploruję to co na płd od Rio.W trakcie tej podróży wykrystalizowała się koncepcja przyszłej wyprawy na ten kontynent. O ile galerię z Rio mogłem potraktować ulgowo bo miejsce dobrze znane Portalowiczom to myślę, że kolejny cel jakim była Ilha Grande zasługuje na lepsze opracowanie. No ale zobaczę jeszcze jak to będzie, Ameryka dużo mnie nauczyła, jedna z tych nauk to nie planować zbyt dużo na przyszłość. Podziwiam genialną pamięć.
Pozdrawiam serdecznie z Puno (Peru)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3646) dodano 30.04.2018 10:18

Zasygnalizowałeś tu http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=32753 , że Ameryka Południowa będzie następnym celem, więc poniekąd zdziwiona nie jestem;-) Patagonia? Fiu, fiu, zaszałeś. To chyba 3/4 kontynentu przemierzyłeś!
Cieszę się, że jesienią zaczniesz zdawać relację ze swoich przygód. Wracaj cały i zdrowy!

artcze użytkownik artcze(wpisów:201) dodano 30.04.2018 04:41

Satan- po ciężkich przeprawach w Andach i ogólnie w Patagonii to od ponad miesiąca jest zabawa bo Bolivia i Peru to dość zabawne kraje a do tego akcja rozgrywa się na wysokościach koło 4 tys gdzie tlenu to prawie nie ma - na szczęście liście coca są legalne. Pozdrawiam serdecznie.

artcze użytkownik artcze(wpisów:201) dodano 30.04.2018 04:38

Kabaczek- Ameryka postawiła dość wysokie wymagania, ale generalnie wszystko było i jest pod kontrolą. Kolejne relacje to raczej dopiero jesienią, na razie brak możliwości żeby dobrze przygotować galerię. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:201) dodano 30.04.2018 04:35

Lucy56- tak, to było kilkanaście bardzo intensywnych miesięcy, co prawda do końca jeszcze trochę ale powoli już zwalniam i zaczynam wracać do normalnego świata. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:201) dodano 30.04.2018 04:33

Mocar,Paweller75-dziękuję za miłe słowa, widzę, że Stara Gwardia dzielnie trzyma się portalu. Niezwykle dużo dzieje się w trakcie tej amerykańskiej przygody, nie zawsze jest łatwo no ale ten kontynent do lekkich to nie należy. Pozdrawiam serdecznie.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7214) dodano 29.04.2018 21:50

Wielki Szacun Panie Kolego ..., wyprawa zapowiada bardzo ciekawie, czekam na relacje:)
Pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:3066) dodano 29.04.2018 21:31

Ameryka Płd rowerem z namiotem...grubo! ;-) Zapowiada się extremalnie ciekawie. Na razie Graty za pomysł i dobrej zabawy Ci tam życzę! ;-)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:861) dodano 29.04.2018 19:25

Wielki szacunek dla Ciebie. Mam nadzieję, że podróż upływa bezpiecznie. Czekam na kolejne relacje.
Pozdrawiam.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2744) dodano 29.04.2018 13:21

Zastanawiałam się gdzie teraz jesteś,kiedy tak długo nie pojawiałeś się na OŚ a tu proszę...kolejna ciekawa wyprawa🤗.Zapowiada się interesująco.Szczerze podziwiam.I serdecznie pozdrawiam.

mocar użytkownik mocar(wpisów:2627) dodano 29.04.2018 11:44

Jestem pełen podziwu i szacunku dla Ciebie i Twoich wypraw na rowerze.
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!