m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Z lotniska odebrał nas bezpłatny hotelowy shuttle-bus i po kilkuminutowej podróży byliśmy już w hotelu. Ponieważ hotel znajdował się na obrzeżach miasta, w odległości ok. 1,5 km od jego centrum, oferował on bezpłatny transport do miasta i z miasta co godzinę od rana do wieczora. Podobny serwis zapewniają też i inne hotele np. Hotel Avannaa i Hotel Icefjord. Przed wejściem do Hotelu Arctic, w którym mieszkaliśmy. Jest on dość drogi (dwuosobowy pokój ze śniadaniem kosztuje ok. 1000 PLN), ale po zakupie biletów lotniczych okazało się, że wszystkie tańsze opcje były już zajęte, choć rezerwacji dokonywaliśmy w październiku (a więc z ponad półrocznym wyprzedzeniem). Plusem były rzeczywiście wygodne pokoje i świetne obfite śniadania. Hotel Arctic reklamuje się jako położony najdalej na północ 4-gwiazdkowy hotel na świecie. Jest pięknie położony na wzniesieniu nad brzegiem Lodowego Fiordu Ilulissat. Flagi Danii i Grenlandii powiewające na masztach obok naszego hotelu. Flaga Grenlandii została zaprojektowana przez Thue Christiansena. Składa się ona z dwóch pasów: białego na górze i czerwonego na dole, oraz dużej tarczy. Górna część tarczy jest czerwona, dolna biała. Jej lokalna nazwa w języku grenlandzkim to Erfalasorput, co oznacza „nasza flaga”, ale Aappalaartoq (czerwony) jest także używany jako nazwa flagi grenlandzkiej i duńskiej (Dannebrog). Dziś mieszkańcy Grenlandii uznają zarówno Erfalasorput, jak i Dannebrog. A to Hotel Arctic w pełnej krasie. Z pokojów i sali restauracyjnej, w której serwowane są śniadania roztacza się piękny widok na okolicę i Fiord Lodowy. Obok tradycyjnych pokoi hotelowych można też wynająć tzw. igloo rooms, widoczne na zdjęciu. Są one położone na samym skraju urwistego skalnego wzniesienia nad brzegiem Fiordu Lodowego.
Jeden z tzw. igloo rooms. Przed każdym z takich domków jest taras ze stolikiem i miejscem do grillowania. Ilulissat to w porównaniu z Kangerlussuaq prawdziwa metropolia. Ma 4600 mieszkańców, szpital, szkoły, trzy supermarkety, kilka kawiarni, restauracji oraz firm turystycznych, cztery hotele. Ilulissat jest centrum ruchu turystycznego Grenlandii, a to za sprawą najsłynniejszego lodowca i fiordu lodowego świata, który opiszę w jednej z następnych galerii. Domy w pobliżu naszego hotelu. Widok Ilulissat z okolic naszego hotelu. Jedna z ulic Ilulissat. Widok z drogi z naszego hotelu do centrum miasteczka.
Widok z drogi z naszego hotelu do centrum miasteczka. Port w Ilulissat. W miesiącach wolnych od lodu (z reguły od kwietnia do grudnia) kursuje tu statek pasażerski linii Arctic Umiaq Line - Sarfaq Ittuk. Zawija on do wszystkich portów na trasie Qaqrtoq-Ilulissat i pływa raz w tygodniu. Bilety można zamówić przez internet, zalecane jest zamówienie ich wcześniej gdyż trasa cieszy się sporym powodzeniem nie tylko wśród turystów ale i Grenlandczyków. Duża część transportu w zatoce Disko również odbywa się latem drogą morską. Operatorem jest firma Diskoline, tu również można zamówić bilety przez internet. Gdy byliśmy w Ilulissat w końcu maja port powoli rozmarzał. Część, do której wpływają większe jednostki była już wolna od lodu, natomiast mniejsze łodzie były jeszcze uwięzione w jego okowach. ... ... Miasto, tak jak wszystkie inne na Grenlandii, jest zabudowane kolorowymi drewnianymi domkami w stylu norweskim. Wygląda to całkiem ładnie, ale jest dość dziwne, bo na Grenlandii nie ma w ogóle drzewa, za to od groma kamienia.
Tradycyjne zimowe domy Inuitów były zbudowane z kamienia uszczelnionego ziemią i mchem, ale teraz - przy hojnym wsparciu Danii - można sobie pozwolić na importowanie drewna. Takie drewniane domki stanowią większość zabudowy Ilulissat. W mieście znajdują się także bloki mieszkalne, ale można je policzyć na palcach jednej ręki. ... ... ...
... ... Nuisariannguaq jest jedną z głównych i najdłuższych ulic Ilulissat. Café Hong Kong, gdzie serwują kilka dań kuchni orientalnej po przystępnych (jak na Grenlandię) cenach. Ciekawe, że przybysze z Azji stanowią najliczniejszą grupę cudzoziemców osiedlających się na Grenlandii.  Statystyki wykazują stały spadek ludności duńskiej mieszkającej na wyspie. Jednocześnie wzrasta ilość cudzoziemców osiedlających się na Grenlandii. Obecnie mieszka tu 970 cudzoziemców, m.in. 215 Filipińczyków, 156 Tajów, 127 Islandczyków, 74 Szwedów, 61 Norwegów, 44 Niemców, 40 Polaków, 36 Chińczyków, 30 Amerykanów, 13 Finów, 13 Francuzów, 13 Brytyjczyków, 10 Bułgarów, 9 Hiszpanów, 7 Rosjan, 7 Włochów, 6 Holendrów, 5 Litwinów, 4 Czechów, 3 Słowaków, 3 Rumunów, 2 Szwajcarów, 2 Austriaków, 2 Węgrów, 2 Marokańczyków, 1 Belg i 1 Irańczyk. Kościół Syjonu (Zions Kirke) w Ilulissat to jeden z najbardziej wysuniętych na północ kościołów na świecie. Został zbudowany w 1782 roku i odrestaurowany w 1907 roku. Znajduje się nad zatoką Disko w pobliżu Fiordu Lodowego.
Aby pokryć koszty budowy kościoła, mieszkańcy Jacobshavn zgromadzili kilkadziesiąt wielorybów i ponad 200 baryłek oleju wielorybiego w latach 1777-1779. Ponad sto lat później część kościoła przekształcono w szpital. W 1929 roku budynek kościoła został przeniesiony dalej w głąb lądu i rozbudowany. Bryła Kościoła Syjonu ładnie komponuje się z pejzażem zatoki Disko. Ulica prowadząca na brzeg zatoki Disko. ... Szpital miejski (Ilulissat Napparsimaviat). Służba zdrowia jest bezpłatna, łącznie z dentystyczną. Problem jest jedynie z jej dostępnością, zwłaszcza w bardziej izolowanych osiedlach. W większości miast gminnych powstały szpitale, w osiedlach można skorzystać z pomocy pielęgniarek. Raz na jakiś czas do osiedli przyjeżdża lekarz, dużo rzadziej dentysta. Transport pacjenta do szpitala opłaca państwo na podstawie skierowania lekarza. Nigdy z góry nie wiadomo ile będzie trwał pobyt w szpitalu, zwykle w ustalonym odgórnie terminie pacjent dostaje po prostu bilet w jedną stronę. Jeden z trzech supermarketów w Ilulissat - Ilulissat Center Marked. Oprócz niego jest jeszcze duży sklep Pisiffik Ilulissat, a także Spar.
Kobieta handlująca wyrobami rzemieślniczymi i różnymi pamiątkami. Suszone mięso narwala, sprzedawane przez Inuitów przed supermarketem. Kupiliśmy i spróbowaliśmy, ale nie zostałem fanem tego lokalnego przysmaku. Siedziba grenlandzkiej firmy turystycznej World of Greenland  w Ilulissat. Firma organizuje wycieczki, takie jak wycieczki piesze, wycieczki statkiem i loty widokowe helikopterem i samolotem. Prowadzi ona również hostel w Ilulissat oraz ośrodek Glacier Lodge Eqi, położony przy lodowcu Eqi ok. 70 km na północ od Ilulissat. W siedzibie firmy znajduje się także nieźle zaopatrzony sklep z książkami i wszelkiego rodzaju pamiątkami z Grenlandii. Ulica Kussangajaannquaq, przy której znajdziemy kilka biur turystycznych, sklepów z odzieżą i pamiątkami, kawiarnię i restaurację Inuit Café, bar i restaurację Naleraq i sklep ze sprzętem AGD i RTV. Ulica Mittarfimmut Aqqutaa - jedna z głównych ulic Ilulissat. ...
Pisiffik Ilulissat przy ulicy Alanggukasik to jeden z trzech supermarketów w Ilulissat, należący do sieci Pisiffik - największej korporacji handlowej na Grenlandii, której udziałowcami są norweska Norges Gruppen, duńska firma KFI i państwowa spółka grenlandzka. Firma powstała w 1993 roku i obecnie prowadzi ok. 40 supermarketów na Grenlandii. Młodzi Grenlandczycy. Ilulissat jest położone nieco powyżej 69 równoleżnika, a to oznacza, że od ostatniego tygodnia maja do połowy lipca trwa tu dzień polarny. Widać, że mieszkańcy cieszą się dniem, bo jeszcze o północy jest całkiem sporo ludzi na ulicach, nie wyłączając dzieci. Grenlandzka tablica rejestracyjna (są także tablice z literami GL). Choć pomiędzy miejscowościami nie ma dróg, a na całej Grenlandii jest jedynie ok. 150 km dróg utwardzonych, głównie w miastach i ich najbliższych okolicach, to w Ilulissat (gdzie dróg tych jest zaledwie kilkanaście kilometrów) jest całkiem sporo samochodów. Obecnie planowane jest wybudowanie 170 km drogi, łączącej Kangerlussuaq i Sisimiut. ... Pomnik Jørgena Brønlunda (1877-1907), grenlandzkiego badacza Arktyki, nauczyciela i katechety. Pochodził z Ilulissat i był Inuitą. W dzieciństwie przyjaźnił się z Knudem Rasmussenem (1879-1933), przyszłym polarnikiem i etnografem, również pochodzącym z Ilulissat. Zginął w czasie wyprawy  w północnej części Grenlandii, uwięziony w szczelinie lodowca spływającego do fiordu, który dziś nosi jego imię.
Widok portu. ...

najbliższe galerie:

 
Grenlandia - wędrówka w okolicach Ilulissat (2)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
Grenlandzkie klimaty (1)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
Grenlandia - Ilulissat (2)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
Grenlandia - nocny rejs po Lodowym Fiordzie (1)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
Grenlandia - Ilulissat (3)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
Grenlandia - wędrówka w okolicach Ilulissat (1)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:124) dodano 01.08.2018 00:59

- ładnie ich zobaczyłeś - dziękuję za odpowiedź - właśnie tak ich sobie wyobrażałam -
Pozdrawiam Serdecznie

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5186) dodano 20.07.2018 12:19

Piernicyna - myślę, że wpływają. Może stąd wynika gościnność Inuitów i stała gotowość do dzielenia się dobrami i pomocy dla innych. Pozdrawiam. :)

piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:124) dodano 18.07.2018 00:54

Godna Wyprawa - Gratuluję! - Zastanawiam się czy i jak takie surowe okoliczności przyrody wpływają na charakter bądź usposobienie Tubylców. Pozdrawiam Serdecznie!

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5186) dodano 17.06.2018 13:32

Pisanka - trochę informacji o Inuitach i Inuitkach będzie w którejś z następnych galerii. Pozdrawiam. :)

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:397) dodano 16.06.2018 18:13

Podrozninka, on na pewno maja gorace kobiety :) Jak to jest z tymi Inuitkami Achernarze? Nic nie ma na ten temat w galerii.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5186) dodano 16.06.2018 00:30

Walter_Sullivan - dzięki. Cieszę się, że Ci się podobało. Pozdrawiam. :)

Podróżninka - to prawda, nie jest to wymarzone miejsce do życia, ale trzeba przyznać, że okoliczna przyroda jest piękna (choć surowa). Więc przyjechaćna krótko i zobaczyć na pewno warto. Pozdrawiam. :)

podrozninka_ użytkownik podrozninka_(wpisów:102) dodano 15.06.2018 23:53

Gdyby przyszło mi tam żyć, popełniłbym samobójstwo.
Albo nawet dwa!
1O/1O
Ależ Ty się cudownie troszczysz o opisy!!! Genialny w tym jesteś Achernarze...

walter_sullivan użytkownik walter_sullivan(wpisów:57) dodano 15.06.2018 23:43

zdjęcie nr. 11 - rewelacja! :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5186) dodano 15.06.2018 01:03

Lucy56 - na stałe też wolałbym zostać u siebie lub mieszkać w cieplejszym kraju, ale zobaczyć z pewnością warto. Pozdrawiam. :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2837) dodano 14.06.2018 18:11

Tutaj też mi się podoba.Świetna wyprawa ale nie chciałabym tam mieszkać 😉.Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5186) dodano 13.06.2018 23:37

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam. :)

iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:622) dodano 13.06.2018 22:38

podobające się...

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 13.06.2018 21:14

Ta częśc chyba najbardziej mi sie podoba:)
Nie wiem jak mozna zyc w takim miejscu.

ak użytkownik ak(wpisów:6111) dodano 13.06.2018 20:22

no i super jest :)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2233) dodano 13.06.2018 17:50

Pięknie wędrujesz i piękne miejsca zwiedzasz,to wyprawa ciekawa i pouczająca-pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!