m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (30):

 
W Saint-Louis spędziliśmy 2 dni i 2 noce. Nocami też wałęsałem się po mieście, odwiedzając knajpy, speluny i miejsca potańcówek dla miejscowych. Ale wieczorem miasto drzemie. Przynajmniej w środku tygodnia. W Gambii dzieje się więcej. To już chyba staje się tradycją, że gdziekolwiek bywam, staram się zobaczyć miejsce o różnych porach doby, także nocą i będzie nią do chwili, kiedy nie dostanę solidnie po głowie w jakiejś ciemnej uliczce. Poza tym, Saint-Louis to bardzo ciekawe miejsce. Lokalny syf urzeka mnie bardziej niż wypacykowane turystyczne miasteczka na zachodzie i południu Europy. I ludzie. Ludzie są ciekawi. Ciekawi dla nas, ciekawi nas. Szczególnie dzieci. Jeśli pokażesz im, że nie jesteś smokiem nawiązują kontakt i chętnie pozują do fotografii. Młody człowiek czytający wersety świętej księgi na północnym krańcu Ile de N’dar. Podlotek.
Koń jaki jest, każdy widzi. Jakie jest Saint-Louis, też. Stare mury, młodzi ludzie. Ślady dawnej świetności. Obdrapane fasady kamienic. Jak w miastach Siedmiogrodu 20 lat temu. Saint-Louis jest najstarszym miastem utworzonym przez Europejczyków na zachodnim wybrzeżu Afryki. Zostało założone w 1659 roku przez francuskich kupców na niezamieszkanej wyspie N’dar, skąd potem rozprzestrzeniło się na zachód na półwysep Langue de Barbarie i na wschód, na stały ląd, gdzie znajduje się trzecia, największa obszarowo część miasta, Sora, która prawie ze wszystkich stron otoczona jest bagnami. Serce starego kolonialnego miasta znajduje się na wyspie N’dar , długiej na ponad 2 km i szerokiej na około 400 metrów. W latach 1872-1957 Saint-Louis było stolicą francuskiej kolonii Senegalu i francuskiej Afryki Zachodniej od 1895 r. do 1902 r. Potem zastąpił je Dakar.  Kiedyś był to ważny ośrodek kulturalny i gospodarczy w całej Afryce Zachodniej.
Spacer po starej części, co krok ujawnia francuskie wpływy kolonialne. Na całej wyspie N’dar jest sporo zabytkowych budynków, kiedyś pomalowanych na jaskrawe kolorowy z pięknymi balkonami. Ulice są wąskie, a całe historyczne miasto można pokonać w godzinę. Wyspa w 2000 roku została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zaglądam przez bramy na dziedzińce kamienic, gdzie trafiają się takie secesyjne perełki. Pień drzewa kapokowego na jednej z ulic. Ktoś gdzieś napisał, że Saint-Louis jest prześladująco piękny w taki sposób, że gdy tam jesteś, to prawie tak, jakbyś mrugnął oczami w niewłaściwy sposób i nagle widzisz, że wylądowałeś w europejskim mieście, które zostało źle potraktowane.
Panie- zdaje się mówić do mnie  dziewczynka-nie przesadzaj z tym pstrykaniem. Brakuje Ci dobrego wychowania i elementarnej kultury osobistej. Swoją nazwę miasto zawdzięcza byłemu francuskiemu królowi Ludwikowi IX , który stał się świętym, a także panującemu w okresie założenia miasta królowi Ludwikowi XIV. Przez długi czas z ufortyfikowanej osady zarządzano handlem po rzece Senegal. [Tracę cierpliwość, to jest irytujące] Z Saint-Louis eksportowano niewolników, skóry, wosk pszczeli, ambrę, a później gumę arabską. Pod koniec XVIII wieku, w mieście żyło około 5000 mieszkańców, nie licząc nieokreślonej liczby niewolników oczekujących na tranzyt do Nowego Świata. Most Faidherbe przez rzekę Senegal, zaraz przy jej ujściu; chluba miasta. Nazwa obiektu pochodzi od nazwiska Louisa Faidherbe, który został gubernatorem kolonii Senegalu w 1854 roku i który w znacznym stopniu przyczynił się do rozwoju i modernizacji Saint-Louis. Jego duże projekty obejmowały budowę mostów, zaopatrzenie w świeżą wodę pitną i budowę lądowej linii telegraficznej do Dakaru.
W Saint-Louis są tylko dwie pory roku, pora deszczową od czerwca do października, charakteryzująca się wysoką temperaturą, wilgotnością i burzami oraz pora sucha od listopada do maja, charakteryzująca się chłodną morską bryzą i pyłem z harmattanu . Saint-Louis to afrykańskie miasto najbardziej zagrożone wskutek podnoszenia się poziomu mórz. Iguane Café jest miejscem bardzo gustownym. Podobno bywał tu Hemingway. Byliśmy i my. Mają dobry rum, ale nic nie jest w stanie przebić naszego największego senegalskiego odkrycia - miejscowej whiskey Club 7. Przewybornego trunku, jakością nie ustępującego znanym markom ze Szkocji, Irlandii i USA; mającego wszakże nad nimi tę jedną niewątpliwą przewagę: butelka Club 7 o pojemności 0,7 l, kupiona w zwykłym sklepie monopolowym albo spożywczaku, kosztuje równowartość polskich 9-10 złotych. Polecam, jeśli ktoś lubi takie rzeczy. Kiedy Dakar stał się jedyną stolicą kraju, Saint-Louis pogrążyło się w letargu. Wraz z opuszczeniem miasta przez francuską ludność i wojsko wiele sklepów, biur i firm zamknięto. Spowodowało to utratę miejsc pracy i potencjału ludzkiego, a także mniej inwestycji w działalność gospodarczą Saint-Louis, co spowodowało jej upadek gospodarczy. Dla niektórych ludzi upadek obejmował wszystkie aspekty życia, ponieważ utrata poprzedniego statusu oznaczała mniejsze uznanie i brak zainteresowania ze strony urzędników kolonii, a po uzyskaniu niepodległości przez Senegal, od senegalskiego rządu. Dziś, bogate w trzy wieki historii, Saint-Louis jest pomostem pomiędzy sawanną i pustynią, oceanem i rzeką, tradycją i nowoczesnością, islamem i chrześcijaństwem, Europą i Afryką. Zbieracz kubków.

Więc chodź, chodź, jeśli się odważysz, i spotkaj się ze mną znów w St. Louis, spotkaj się ze mną w Senegalu w Afryce Zachodniej lub gdziekolwiek indziej. W Uzbekistanie, Katowicach, wszystko jedno gdzie.

Wzruszyłem ramionami. Byłem tu przez chwilę.

najbliższe galerie:

 
Guet N'Dar
1pix użytkownik doracz odległość 1 km 1pix
Senegal:  Saint-Louis
1pix użytkownik magdalena odległość 5 km 1pix
Senegal:  Park Narodowy Oiseaux du Djoudj
1pix użytkownik magdalena odległość 50 km 1pix
  SENEGAL- lekcja francuskiego
1pix użytkownik kordula157 odległość 113 km 1pix
Senegal:  Znad Saloum do Saint-Louis
1pix użytkownik magdalena odległość 146 km 1pix
Senegal:  Jezioro Retba
1pix użytkownik magdalena odległość 155 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
pipol użytkownik pipol(wpisów:9047) dodano 31.01.2019 17:00

co wcinał gentleman otwierający i zamykający galerię ?
czy most na foto 24 był podnoszony ? Jakiś taki niski, wiec jak pod nim przepłynąć ?
pozdro

doracz użytkownik doracz(wpisów:1194) dodano 29.01.2019 11:38

Afrodyto, zgadzam się z Tobą. Chyba twarze są tam najbardziej interesujące. Pozdrawiam serdecznie :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4225) dodano 27.01.2019 15:09

To co mnie urzekło, to twarze. Będąc w Afryce szczególnie koncentrowałam się na twarzach, na inność w spojrzeniu, w mimice, emocjach. (nawet chyba mam taką galerię). Super galeria, która przemawia spojrzeniem.
Pozdrawia :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1194) dodano 27.01.2019 12:21

Kordulo, bardzo Ci dziękuję za odwiedziny i komentarz. Proszę, zabierz się za Senegal, bardzo jestem ciekaw jak go widziałaś. Nawet się dziwiłem, że poświęciłaś mu tylko jedną galerię. Może to niezbyt atrakcyjny turystycznie kraj, ale kurcze, ma w sobie jakąś magię. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6138) dodano 27.01.2019 09:57

Lubię takie galerie. Krótko a treściwie. Okraszone bardzo ładnymi ludzkimi spojrzeniami i osobistym komentarzem. Mam podobnie jak Ty. Brud zupełnie mi nie przeszkadza. To przecież lokalny koloryt. Muszę wreszcie zabrać sie za zdjęcia z mojego tam pobytu.Pozdro

doracz użytkownik doracz(wpisów:1194) dodano 27.01.2019 08:57

Maripo, dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)

maripo użytkownik maripo(wpisów:105) dodano 27.01.2019 08:35

Afryka kusi mnie od lat, na razie pozostaje marzeniem:) Piękni są Senegalczycy. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!