m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
TAMIZA   -   jedna z najdłuższych rzek na wyspie Wielka Brytania o której wie każdy, kto choć raz był w Londynie. Jedna z najdłuższych, bo wcale nie najdłuższa. Ale za to najbardziej znana... TAMIZA płynie zamaszystymi zakolami przez cały Londyn i tylko idąc bulwarami wzdłuż jej brzegów można odbyć niemal całodniowy spacer... A jeśli TAMIZA, to i jedyny w swoim rodzaju, przepiękny most - TOWER BRIDGE... TOWER BRIDGE, most - symbol, nieodłącznie kojarzący się z Londynem, jedną z największych i najważniejszych metropolii świata... TAMIZA   -   szeroko płynąca rzeka rozdziela Londyn na dwie części. Chcąc zapewnić sprawną komunikację między nimi, zaszła potrzeba wybudowania wielu mostów... Obecnie w Londynie funkcjonuje ich 15, łącznie z mostami kolejowymi i przeznaczonymi wyłącznie do ruchu pieszego...
Dochodzą do tego tunele londyńskiego metra, a w dzielnicach GREENWICH i CANARY WHARF wciąż funkcjonuje łączący je ponad stuletni tunel dla pieszych zbudowany pod dnem TAMIZY... Tu wejście do tunelu po stronie GREENWICH z przycumowanym słynnym żaglowcem CUTTY SARK w tle... Rozdzielone TAMIZĄ dzielnice, stare, królewskie GREENWICH i nowoczesną dzielnicę szklanych klatek CANARY WHARF, spina także kolejka linowa, LONDON CABLE CAR, znana powszechnie jako EMIRATES AIR LINE włączona w system komunikacji miejskiej miasta... CANARY WHARF - widziana od strony TAMIZY, to nowoczesna dzielnica we wschodnim LONDYNIE wybudowana na zrewitalizowanych poprzemysłowych terenach dawnych doków... Łączność dzielnic CANARY WHARF, ale także i GREENWICH z resztą miasta zapewnia metro, automatyczna kolejka DLR, oraz będące sporą atrakcją turystyczną, kursujące po TAMIZIE tramwaje wodne... Tramwaje wodne pływające po TAMIZIE, to bodaj najszybszy sposób na dostanie się do centralnych dzielnic miasta...
Podobnie jak kolejka linowa EMIRATES AIR LINE, tramwaje wodne również są włączone w komunikacyjny system TRANSPORT FOR LONDON... A skąd zacząć wędrówkę przez Londyn wzdłuż TAMIZY, tak, by zobaczyć możliwie najwięcej charakterystycznych dla miasta obiektów? Ja zaczynam zawsze na WESTMINSTER BRIDGE koło jednego z londyńskich symboli - PARLAMENTU... To właśnie PARLAMENT jest jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów z całego świata obiektów w Londynie. Mieści się on we wpisanym na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO neogotyckim PALACE of WESTMINSTER... Na pobliskim moście WESTMINSTER BRIDGE i koło pałacu niemal zawsze tłoczą się tłumy zwiedzających. Jednak chcąc zobaczyć PARLAMENT w całej okazałości, dobrze jest przejść mostem na drugą stronę TAMIZY i odejść bulwarem nieco w górę rzeki. Tu nikt nie będzie nam przeszkadzał ani wchodził w obiektyw... PALACE of WESTMINSTER z dobrze widoczną niemal 100-metrową wieżą VICTORIA TOWER z zawsze powiewającą nań flagą Zjednoczonego Królestwa. Od strony WESTMINSTER BRIDGE znana chyba wszystkim wieża ELISABETH TOWER  ze słynnym zegarem BIG BEN... A to już kolejna atrakcja i kolejny symbol Londynu - LONDON EYE. Diabelski młyn położony nad TAMIZĄ opodal WESTMINSTER BRIDGE i PARLAMENTU pozwala chłonąć najpiękniejsze widoki miasta...
Cieszący się niezwykłą popularnością wśród turystów z całego świata LONDON EYE otwarto w 2000 roku w ramach obchodów milenijnych. Można nim wznieść się w bezpiecznej gondoli na wysokość 135 metrów. W dniu otwarcia LONDON EYE był największym obiektem tego typu na świecie... LONDON EYE miał służyć chętnym podniebnych podróży tylko przez 5 lat, jednak jego wielka popularność sprawiła, że kręci się do dzisiaj. I niech tak zostanie...;) A w tle, za LONDON EYE - kolejna atrakcja miasta, jedno z największych na świecie, londyńskie akwarium SEA LIFE... HUNGERFORD BRIDGE   -   idąc wzdłuż TAMIZY, to następny most po moście westminsterskim. Most o oryginalnej konstrukcji, którego oś stanowi niejako normalny most przeznaczony dla ruchu kolejowego, z dowieszonymi po bokach na wychylonych i spiętych linami pylonach dwiema kładkami dla ruchu pieszego... I tu pojawia się pewien problem z nazwą, bo o ile dla części kolejowej używa się także nazwy CHARRINGTON CROSS BRIDGE, to kładki piesze wybudowane z okazji złotego jubileuszu królowej Elżbiety II mają też nazwę GOLDEN JUBILLE BRIDGES. Ale to ten sam HUNGERFORD BRIDGE... Podczas obchodów nowego tysiąclecia, w 2000 roku otwarto także na TAMIZIE najmłodszy londyński most przeznaczony wyłącznie dla ruchu pieszego - MILLENIUM BRIDGE.  Właśnie tędy, będąc nad Tamizą, najłatwiej dojdziecie do widocznej w głębi Katedry Świętego Pawła, a udać się tam powinien każdy, kto odwiedza Londyn... Spacerowi po moście MILLENIUM BRIDGE towarzyszą też dodatkowe atrakcje - wibracje. Wibracje mostu i drgania są wyraźnie odczuwalne zwłaszcza przy dużej liczbie spacerowiczów. Właśnie one były przyczyną tego, że most oddawano do użytku... dwukrotnie: po raz drugi po przebudowaniu w 2002 roku. I choć całkowicie drgań nie wyeliminowano, to bez obaw: jest on całkowicie bezpieczny...;)
Niektóre mosty, jak BLACKFRIARS BRIDGE są podwójne, dwa mosty poprowadzone równolegle, rozdzielające ruch kołowy i pieszy od ruchu kolejowego: tu BLACKFRIARS BRIDGE kołowo pieszy  i w tle Katedra Świętego Pawła... Nabrzeża TAMIZY, to popularne szlaki spacerowe Londynu. Ale swoistym szlakiem spacerowym jest także sama TAMIZA... Można odbyć nią rejsy pozwalające zajrzeć w niedostępne skądinąd zakątki miasta i ujrzeć jego  znane obiekty z zupełnie innej perspektywy... Często jest ona zaskakująca. TOWER BRIDGE widziany od strony ujścia rzeki wygląda jak forteca strzegąca miasta przed inwazją jachtów, łodzi i mniejszych statków, jednak na tyle wysokich, że nie mogących przepłynąć pod opuszczoną dolną częścią mostu... TOWER BRIDGE - arcydzieło sztuki inżynierskiej końca XIX wieku i zarazem arcydzieło architektury... Zwodzony most zbudowany na bazie stalowej konstrukcji obłożonej kamieniem, ściśle nawiązuje do położonego tuż obok zespołu pałacowo zamkowego TOWER OF LONDON, a harmonia architektoniczna obu obiektów była warunkiem budowy TOWER BRIDGE...
I to właśnie od nazwy zespołu zamkowo pałacowego TOWER OF LONDON, a wcale nie od jego charakterystycznych wież pochodzi nazwa mostu - TOWER BRIDGE... Kto będąc w Londynie nie widział go, ten nie był w Londynie wcale. Niektórzy mówią o nim: the most beuatifull... most...;) Fragment CITY i popularny GHERKIN widziane z poziomu TAMIZY poniżej TOWER BRIDGE... TAMIZA jest rzeką żeglowną dostępną nawet dla wielkich statków i okrętów wojennych. Przynajmniej do TOWER BRIDGE, który skutecznie broni dostępu w górę rzeki. Ale niekiedy w drodze wyjątku i z okazji ważnych uroczystości królewskich i państwowych jego przęsła są podnoszone... Tak uczyniono w przypadku przedstawionego na zdjęciach spacerowca rejestrowanego na Bahamach, który przycumował powyżej mostu, obok okrętu-muzeum, lekkiego krążownika z czasów II Wojny Światowej, HMS BELFAST... TAMIZA dzieli Londyn na dwie części. Chcąc zapewnić sprawną komunikację kołową pieszą i kolejową trzeba było wybudować na rzece wiele mostów. Jednym z nich jest kolejowy most CANNON BRIDGE z charakterystycznymi wieżami po stronie wschodniej...
Most jak most, ciekawsze jest to, co znajduje się pomiędzy wieżami mostu, nad torami kolejowymi. Na dachu budynku znajdują się największe w Londynie, a może i w Europie, ogrody dachowe - CANNON BRIDGE ROOF GARDENS z pięknym widokiem na TAMIZĘ i większość najważniejszych obiektów miasta. Widok z THE SHARD... A oto i on, Jego Wysokość - THE SHARD, górujący nad Londynem, liczący 310 metrów wysokości najwyższy budynek w Europie, stoi stosunkowo niedaleko od TAMIZY. Chcąc ujrzeć go w całej okazałości nie ma sensu podchodzić do niego blisko - wręcz odwrotnie, należy oglądać go z daleka, a TAMIZA daje ku temu odpowiednią perspektywę... A jak wygląda TAMIZA widziana z widokowego tarasu THE SHARD? Przede wszystkim jest bura. I nie wygląda na dużą rzekę, ot - taka średnia rzeczka. Także ogromny przecież TOWER BRIDGE nie wydaje się wielki z tej perspektywy, podobnie, jak pobliski CITY HALL, siedziba władz Londynu... CITY HALL, czyli londyński ratusz? Proszę bardzo, to jakby nieco rozdeptane jajo, to właśnie on, siedziba władz wielkiego Londynu. Położony tuż na TAMIZĄ, opodal TOWER BRIDGE i dokładnie naprzeciwko leżącego na przeciwległym brzegu królewskiego TOWER OF LONDON... TOWER OF LONDON, albo po prostu TOWER. Położony tuż nad TAMIZĄ zespół zamkowo pałacowy, dawna rezydencja królów Anglii, choć od XVII nie jest już wykorzystywana jako miejsce królewskiego zamieszkania... W przeszłości i to nawet całkiem niedawnej, było to również więzienie stanu: tu m.in. przez pewien okres czasu więziono zastępcę Hitlera, Rudolfa Hess'a po jego lądowaniu na Wyspie podczas II-giej Wojny Światowej...
Dziś, TOWER OF LONDON stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych Londynu. Dla wielu zapewne z racji autentycznych skarbów jakie w sobie kryje... Tu bowiem przechowywane są królewskie klejnoty oraz brytyjskie insygnia koronacyjne jak pierścień, jabłko królewskie oraz zdobione największymi na świecie brylantami berło i korona królewska... Super nowoczesne CITY i prastare, sięgające swymi początkami XI wieku, a może i wcześniej, TOWER OF LONDON? Owszem, czemu nie: w Londynie to możliwe, tu miesza się stare i nowe, historia i współczesność przenikają się wzajemnie... CITY OF LONDON, potocznie CITY. Odrębna i suwerenna jednostka administracyjna, nie wchodząca w skład gmin Londynu, posiadająca własnego burmistrza... CITY - centrum finansowe świata i siedziba jednej z największych światowych giełd, tylko nieznacznie ustępującej giełdzie nowojorskiej... Najbardziej charakterystyczne biurowce CITY: od lewej tzw. słuchawka, czyli WALKIE TALKIE, w środku tarka do sera, czyli CHEESEGRATER, po prawej popularny ogórek - GHERKIN... bo kto by powiedział o nim SWISS RE, a tak brzmi jego oficjalna nazwa...;)
Na zdjęciu fragment lekkiego krążownika HMS BELFAST i fragment CITY w tle. To już zdjęcie historyczne, bo w CITY powstały kolejne, nowe biurowce... Skoro zaś doszliśmy do krążownika-muzem HMS BELFAST, to i TOWER BRIDGE jest tuż obok. Gdzie zaś zakończyć spacer wzdłuż nabrzeży TAMIZY, jak właśnie nie tu, w okolicy TOWER BRIDGE? Jakby nie było, to przecież nad TAMIZĄ... the most beautifull... most...;)

najbliższe galerie:

 
Londyn 7 - na dobranoc
1pix użytkownik knfred odległość 0 km 1pix
Londyn- wzdłuż Tamizy
1pix użytkownik jaros odległość 0 km 1pix
Wielka Brytania - Londyn
1pix użytkownik omektron odległość 0 km 1pix
Wielka Brytania - Londyn
1pix użytkownik herika odległość 0 km 1pix
Londyn
1pix użytkownik kikulisko odległość 0 km 1pix
WESTMINSTER - najważniejsza dzielnica Centralnego Londynu.
1pix użytkownik afrodyta odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6039) dodano 17.10.2018 05:30

Wszystkim Odwiedzającym dziękuję i przepraszam za późną odpowiedź - z braku zasięgu w Puszczy Noteckiej gdzie ostatnio przebywałem.
- Paweł - określenie Twojego autorstwa "the most beautifull... most" niezwykle adekwatne. I jak pamietasz, już dawno temu mówiłem, ze je "kupuję", co niniejszym stało się...;) Pozdrawiam!
- Paniwu - tak, Londyn z góry prezentuje się świetnie. I jest w nim sporo miejsc, skąd z góry można na miasto spojrzeć oraz nie jest to wyłącznie The Shard czy London Eye, bo w City doszło sporo wieżowców z tarasami widokowymi. No i jest stary, stareńki, bo z... 1667 roku Monument, kamienna kolumna widokowa licząca ponad 60 metrów. Niestety, bez windy, serdecznie pozdrawiam!...;)
- Piernicyna - systematycznie powiększam kolekcje, by uchwycić to dziedzictwo. Londyn wart jest dokumentowania i dzieje się tu wiele - rzeczywiście, metropolia imponująca. Plan wędrówki po mieście w listopadzie już jest...;) Pozdrawiam!
- Toman - nie tylko po Europie wędruję, bo i po Polsce również, a tym roku sporo tego było, aktualnie Puszcza Notecka, a za chwile Białowieska, może także późnojesienne Bieszczady, bo wiosną już były. Ale o tym chyba już Ci wspominałem i nadal zachęcam do wyjazdu z Panią Tomanką, serdecznie pozdrawiam Was Oboje!
- Woja - dziękuję! Wprawdzie to nie Portugalia, którą tak lubimy, ale dobre i to, ze oba kraje, Anglia i Portugalia, zawsze pozostawały i pozostają we wzajemnie dobrych i przyjazdów relacjach, a Angole jeśli wybierają miejsce zamieszkania poza UK i poza dawnym imperium, to chyba najczęściej jest to właśnie Portugalia. Serdecznie pozdrawiam!

woja użytkownik woja(wpisów:552) dodano 15.10.2018 20:47

Wspaniałe kadry, Przemku. Gratulacje!
Pozdrawiam

toman użytkownik toman(wpisów:183) dodano 14.10.2018 22:53

Galeria świetna. Widoki przednie. Ale to wszystko związane z WIELKĄ metropolią.
Parę dni wstecz byliśmy z Tomanką w Warcie nad Wartą. Małe, senne miasteczko z ciekawym kameralnym muzeum, w którym ciekawostką jest skrzypco-trąbka.
Potem udane zakupy w pobliskiej wiosce nad zbiornikiem Jeziorsko. I niechętny powrót do dużej Łodzi ale przez wioski, wśród pól i lasów.
Mając wybór to oglądam Europę Waszymi oczami tu na obieżyświecie a sam cudze nie chwaląc swoje, polskie strony poznaję.
Pozdrawiam ciepło.

piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:124) dodano 14.10.2018 19:21

Świetne dziedzictwo! Każde przemyślane przez Ciebie zdjęcie wyraża szacunek dla wielu pokoleń ludzi. Londyn rzeczywiście imponuje. We mnie budzi respekt i zachwyt jednocześnie. Z różnych względów the city is foreign to me a zaproponowany przez Ciebie spacer wzdłuż Tamizy jest dla mnie wyjątkowy z uwagi na ciekawe miejsca - ujęcia - informacje. Co się zaś tyczy mieszkańców - spotkanych w metrze czy na ulicy - No cóż?! Myślę, że podobnie jak ich przodkowie, zostawią w Londynie swój ślad dla potomnych.
PS
Thames is beautiful Pozdrawiam

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:242) dodano 14.10.2018 13:59

Przemierzyłam po raz kolejny w ciągu ostatnich dni bulwary wzdłuż Tamizy, oczywiście wirtualnie w Twojej galerii, bo w Londynie nie byłam. I aż zadyszki dostałam, uff. Metropolia rzeczywiście imponuje historią, wielkością, rozmachem, zagospodarowanymi nabrzeżami, bulwarami, robi wrażenie. Chyba utwierdziłam się w przekonaniu, że to miasto najlepiej oglądać ze znacznego dystansu i najlepiej z górnej perspektywy. W tym miejscu dołączam się do lucy56, wolę kontakt z przyrodą oraz małomiasteczkowe klimaty, metropolie mnie przerażają. Najbardziej podobają mi się w Londynie te stare budowle historyczne Palace of Westminster, Tower Bridge, Tower of London. Przy zdj. 9 odezwała się we mnie duma plemienna, we Wrocławiu też mamy kolejkę linową POLINKĘ nad Odrą. Łączy Politechnikę Wrocławską z Niskimi Łąkami. Jeszcze nie robiłam zdjęć z jej pokładu, a chyba będą ciekawe, fajna z niej górna perspektywa na Ostrów Tumski. Pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 13.10.2018 23:26

Tak, dla mnie Tower Bridge jest the most beautiful ... most ..., świetnie zdjęcia i z góry i z dołu, z wody i z lądu, miło powspominać ..., pozdrawiam serdecznie:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6039) dodano 10.10.2018 08:34

Lucy,
mam tak samo, też dojrzewałem do Londynu. A propos zaś przyrody, w tej chwili taki np. St.James Park jest niezwykle piękny. A jak wiesz, jest takich parków w Londynie sporo. I wokół niego też.
Dziękuję i pozdrawiam bardzo serdecznie!...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6039) dodano 10.10.2018 08:32

Andrzej,
nie wymiękaj! Do Londynu chyba trzeba dojrzeć. Ja dojrzewałem dość długo i teraz nawet czekam, kiedy znowu tam będę. Niedawno przepadł mi bilet z powodu "czynników niezależnych". Ale już mam nowy na listopad i zaplanowaną trasę. W Bristolu nie byłem, więc nie wiem. Natomiast zdziwiłbyś się walorami krajobrazowymi Wyspy: ja przeprosiłem sie z nimi juz dawno temu. Oczywiście, szukać ich należy poza dużymi miastami. Ty na pewno byś je bez trudu odnalazł1...;)
Pozdrawiam!

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2837) dodano 10.10.2018 07:32

Chętnie przespacerowałam się raz jeszcze z Tobą,bo w realu wiele razy odbyłam ten spacer.Po jednej i drugiej str.Tamizy.Będąc pierwszy raz Londyn mnie nie zachwycił ale teraz jak bywam z zainteresowaniem ruszam w nieznane.A w smartfona to i u nas wielu wpatrzonych, czy to w metrze,tramwaju,pociągu... Znak obecnych czasów.Dlatego wolę przestrzenie i przyrodę oraz wiejskie klimaty.Metropolie tylko zwiedzać i zmykać 😉.Pozdrawiam.

ak użytkownik ak(wpisów:6112) dodano 10.10.2018 06:51

Nie byłem, a miałem zamiar lecz... pomimo fajnych fot opisem skutecznie mi obrzydziłeś Londyn. Nie mam Ci tego za złe, a raczej dziękuję :DD
Czuję się wyleczony i energię jeśli zmarnuję na Anglię to być może będzie to... np. Bristol ? :DD

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!