m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
„Chciałbym w dotyku twych rąk odnaleźć promyk nadziei, że może za miesiąc, za rok znów razem wędrować będziemy”. To marzenie jesienne Jacka.  I… wędrujemy Jacku, wędrujemy. Na zdjęciu Pula z lotu ptaka - wzięta z przewodnika. Taką pragnęliśmy zobaczyć. Położona na siedmiu wzgórzach w południowej części półwyspu Istria, na brzegu  głębokiej zatoki. Panuje tutaj klimat śródziemnomorski. Średnia temperatura w lipcu i sierpniu 26,4 °C.  I duuużo słońca.  

A jest jak jest, ponura deszczowa pogoda. Parkujemy na parkingu z widokiem na amfiteatr. Jest wspaniały, pomimo deszczu, jego ażurowa, koronkowa wręcz struktura zauroczyła mnie, a urok potęguje odbicie fragmentów budowli w mokrym asfalcie. Jest jedną z najlepiej zachowanych budowli tego typu, po Koloseum w Rzymie i amfiteatrze w Al-Dżamm. Budowę amfiteatru rozpoczęli Rzymianie w II w p.n.e. i ukończyli ją w 14 roku n.e.  Cesarz Wespazjan, pomysłodawca rzymskiego Koloseum, kazał powiększyć amfiteatr w 79 r n.e., nadając mu wymiary jakie znamy obecnie.  Ostatecznie ukończono go w trakcie rządów Tytusa Flawiusza w 81r n. e.  W tamtych czasach budowla mieściła  ok. 20 tys.widzów. 

Amfiteatr zbudowany jest z białego wapienia. Budowla stoi  na skarpie, nad zatoką i od strony morza składa się z trzech kondygnacji, osiągając maksymalną wysokość ok. 32,5 m.
Początkowo amfiteatr był tradycyjnym rzymskim centrum rozrywki. Wyobrażacie sobie widok, gdy ok. 20 tys. mieszkańców, bo tyle mieściła arena, przemieszczało się jedną drogą na walki gladiatorów. Później stał się miejscem tortur chrześcijan, a w V w. n.e. obiekt przeznaczono na cele handlowe.  Robię obrót na pięcie o 180 o i…..  Obiektyw aparatu trafia na promenadę nad zatoką, z dorodnymi palmami, soczystą zielenią. No i atrybut dnia - parasole i wcale nie przeciwsłoneczne, bo ciągle pada, ale za to tłoku nie ma. Trafiliśmy niefortunnie do Puli, bo  oprócz złej pogody jest tutaj czas wielkich remontów, praktycznie wszystkiego, również amfiteatru. Pomimo że należy on do najlepiej zachowanych tego typu konstrukcji, to jednak wymaga ogromnych nakładów na renowację. Wiekowe mury przyciągają jak magnes i obiektyw aparatu wciąż do nich wraca. Ten koronkowy ażur jest niesamowity!  Wewnątrz areny remontowy rozgardiasz, a mury ociekają deszczem, bo ciągle pada Do pozowania wybraliśmy bardziej uporządkowany fragment budowli.
Amfiteatr zbudowany jest na podstawie elipsy o wymiarach 132 x 105 m. Najniższa kondygnacja składa się  z 32, a środkowa z 72 arkad, a w najwyższej kondygnacji znajdują się 64 otwory w kształcie prostokątów. Piętnaście bram umożliwiało wejście do amfiteatru ok 20 tys. widzów, co czyni go szóstym, co do wielkości, tego typu  obiektem na świecie. W czasach starożytnych amfiteatr był areną walk gladiatorów, a nawet wystawiano w nim widowiska przedstawiające bitwy morskie.  Arena stawała się wtedy ogromnym basenem, prawie jak dzisiaj. Przez ażurową konstrukcję murów, widać wody zatoki spowite we mgle.  Począwszy od średniowiecza, amfiteatr był źródłem kamienia dla lokalnej ludności. Dalszego rozbierania obiektu zakazał w XIII wieku patriarcha Akwilei. W tym okresie organizowano tam targi i turnieje rycerskie. Weneccy dożowie planowali w 1583 rozebrać amfiteatr  w celu pozyskania budulca na swoje pałace lub w całości przenieść go do Wenecji, pomysł jednak ostatecznie nie doczekał  realizacji. Po raz ostatni miejsce to posłużyło jako źródło budulca w 1709 roku, kiedy użyto go do budowy dzwonnicy przy katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Puli Widoczna od strony miasta ściana składa się  z dwóch kondygnacji. W XIX w. rozpoczęto restaurację obiektu. Obecnie amfiteatr posiada 5000 miejsc siedzących i należy do najlepiej zachowanych tego typu konstrukcji na świecie.  Odbywają się tutaj liczne imprezy kulturalne Wystepowali w nim m.in.: Luciano Pavarotti, Andrea Bocelli, Jose Carreras, Anastacia, Eros Ramazotti, Norah Jones, Zucchero, Alanis Morissette, Sinéad O’Connor, Elton John, Sting i Seal., kręcono sceny do filmu Tytus Andronikus z 1999 r., odbywają się w nim festiwale filmowe, jest uwieczniony na rewersie chorwackich banknotów o nominale 10 kun.
Co jeszcze można zobaczyć w Puli w tak paskudną pogodę? Najbliżej do klasztoru i kościoła pod wezwaniem Św. Franciszka. Budowę kościoła rozpoczęto w trzynastym wieku, a fundament stanowiły wcześniejsze fragmenty kościoła Św. Jana Chrzciciela. Do dzisiaj zachowany jest  prosty styl gotycki. Mury kościoła proste i surowe, pozbawione niepotrzebnych ozdobników. Losy zabudowań klasztornych były burzliwe na przestrzeni wieków. Za czasów panowania austriackiego były to koszary wojskowe i skład żywności, po drugiej wojnie światowej mieściło się przedszkole. W XV w. intensywnie rozbudowywana i modernizowana była część klasztorna. Wtedy dobudowane zostały od strony ogrodu krużganki, ozdobione korynckimi kolumnami. W wewnętrznej części kościoła uderza w oczy jego prostota. Ozdobą jest ołtarz z piękną sceną wniebowstąpienia Chrystusa i jasne, gołe ściany. Dumą franciszkanów są, przechowywane tutaj, relikwie błogosławionego Ottona, jednego z pierwszych franciszkanów, którzy przybyli na Istrię. Figura przedstawiająca postać Św. Franciszka w otoczeniu dzieci Krzyż z Jezusem obejmującym Św. Franciszka.
Ogród przyklasztorny, bogato ukwiecony. W centralnym miejscu figura Św. Franciszka z dzieckiem na ręku.  I jeszcze jedna postać w ogrodzie przyklasztornym - Jacek. Ze wzgórza przy klasztorze widoczne, ponad dachami domów, port i zatoka. Tam kierujemy się, oczywiście pod parasolami - ciągle pada. Schodzimy w dół jedną z uliczek. Zaniedbana, ale śliczna. Pula,na przestrzeni swych burzliwych dziejów, przechodziła z rąk do rąk. Pierwszymi mieszkańcami tych terenów byli najprawdopodobniej Ilirowie (od V w. p.n.e.), a później Rzymianie (od II w. p.n.e.) Skręcamy w następną uroczą uliczkę.  W roku 43 n.e. Pula stała się kolonią rzymską, nazywana była wówczas Pietas Julia. Miasto pełniło funkcję ważnego ośrodka administracyjnego oraz handlowego.  W czasach rzymskich przeżywało swój okres świetności. W V w. Pula cieszyła się zaszczytną rangą biskupstwa. W następnych latach przeszła w ręce barbarzyńców, by później odrodzić się na nowo pod panowaniem Bizancjum.
I wciąż pada….  W X wieku n.e. wszystkie miasta półwyspu Istria, również Pula, zostały zmuszone do złożenia przysięgi Wenecji. Niedługo po tym zdarzeniu mieszkańcy miasta zbuntowali się przeciwko Wenecjanom….. Niespełna 300 lat później Wenecjanie najechali Pulę i siłą wcielili ją do Republiki Weneckiej.  Przechodzimy obok wyludnionych  ogródków kawiarnianych, a kałuże dodają uroku uliczce.  Mijamy uroczy zaułek….   W okresie buntu w mieście szalała epidemia dżumy.  Liczba mieszkańców miasta spadła, z 30 000 do jedynie 300. W następnych latach Pulę zasiedlono, uciekającymi przed wojskami tureckimi, mieszkańcami Bośni i Dalmacji. I już widać morze, a my dochodzimy do placu, przy którym stoi katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.  Ponowny rozkwit  miasta nastąpił w XIX w.  Stała się Pula ważnym ośrodkiem handlowym, przemysłowym i turystycznym. Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Puli,  wybudowana w XV wieku na miejscu dawnej pogańskiej świątyni Jowisza i późniejszej wczesnochrześcijańskiej kaplicy. W 1709 roku obok katedry wybudowano wysoką dzwonnicę.  Do jej budowy użyto kamienia  pochodzącego z amfiteatru.
Wychodzimy na brzeg zatoki i wędrujemy promenadą w kierunku Forum - Głównego Rynku w Puli. Mijamy port.  W deszczu niezbyt fotogeniczny.  Jest ważnym ośrodkiem przemysłowo-transportowym w Puli. Co za radość.  Przestało padać!  Parasole już są niepotrzebne. Uliczki nabierają kolorów w promieniach słońca… Wszystko wydaje się piękniejsze. Dochodzimy do centralnego miejsca w Puli,  do Forum - obecnie Głównego Rynku. Niestety, remonty, remonty, remonty. Rozkopane Forum jest jednym, wielkim stanowiskiem archeologicznym! Jedynie Świątynia Augusta (po lewej) i Pałac Komunalny stoją nienaruszone.
Świątynia Augusta wybudowana na cześć Cesarza Augusta między 2 rokiem p.n.e. i 14 rokiem n.e.  W 1944 roku została całkowicie zniszczona w czasie działań wojennych. Budowla, którą oglądamy teraz,  to wynik całkowitej rekonstrukcji tego miejsca.  Obecnie znajduje się tutaj muzeum sztuki antycznej Tuż obok Świątyni Augusta stoi Pałac Komunalny, w którym obecnie mieści się ratusz miejski. Pałac został wybudowany w 1296 roku. W czasach rzymskich, w tym miejscu stała Świątynia Diany. Na tyłach budynku można zobaczyć jej pozostałości Idąc ulicą Giardini dochodzimy do sporych rozmiarów placu, na którym znajduje się Łuk tiumfalny - Łuk Sergiusza. Został wzniesiony w latach 20-10 p.n.e., na cześć trzech zmarłych członków rzymskiego rodu Sergiuszy. Frontowa strona łuku zwrócona w stronę miasta, zdobiona jest kolumnami w stylu korynckim. Łuk stanął wewnątrz południowej, trzeciej bramy miejskiej, zwanej Złotą  Bramą. Jego tylna część, widoczna na zdjęciu, przylegała do tej bramy.  Złota Brama została rozebrana na początku XIX w. Przechodzimy pod Łukiem Sergiusza, wchodzimy w wąskie uliczki i dochodzimy do parku. Po jego lewej stronie widoczna  kaplica św. Marii Formosa. To zabytkowe miejsce sakralne z cenną mozaiką i malowidłami ściennymi, jedyne pozostałe po imponujących rozmiarów bazylice, wybudowanej w VI wieku, która została zburzona przez Wenecjan.
Bazylika miała burzliwą historię, bo najpierw pochłonął ją pożar, a następnie została doszczętnie zniszczona w XVI wieku przez Wenecjan, którzy wywiezione z niej kolumny ustawili w Bazylice św. Marka w Wenecji. Obecnie po Bazylice pozostały jedynie fragmenty murów.  Do zwiedzenia pozostało jeszcze wiele ciekawych miejsc, ale nad nami  znowu ciemne chmury.  Za chwilę będzie padać.  Uciekamy więc z deszczowej Puli.  Postanawiamy wrócić tutaj w słońcu.

najbliższe galerie:

 
Chorwacja - Wyspy Brijuni
1pix użytkownik valt69 odległość 5 km 1pix
Chorwacja - Park Brjuni 07.2008
1pix użytkownik magmark odległość 5 km 1pix
Chorwacja - Wyspy Brijuni, Muzeum marszałka Tito
1pix użytkownik valt69 odległość 5 km 1pix
Pula
1pix użytkownik nomaderro odległość 10 km 1pix
Chorwacja, Pula nocą
1pix użytkownik raptorek odległość 10 km 1pix
Chorwacja - Pula, Rovinj, Zadar.
1pix użytkownik wmp57 odległość 10 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:131) dodano 14.10.2018 19:45

...Dobra Galeria o Dobrym Życiu...

Z wyrazami szacunku dla Paniwu i PanaJacka - Teresa.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:344) dodano 14.10.2018 08:19

Dziękuję wszystkim OBIEŻYŚWIATOM, którzy zwiedzili deszczową Pulę. Nie zawsze pogoda decyduje o miejscu, w którym chcieliśmy się znaleźć.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:344) dodano 03.10.2018 22:05

Podrozninko, dziękuję jeszcze raz, muzyka koi ból. Dzięki, że zechciałaś odwiedzić deszczową Pulę.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 03.10.2018 22:04

Niechcący odświeżyło mi pozostawioną otwartą zakładkę i dublowałem wpis... Dzięki tym zdjęciom Jacek pozostaje z nami. Pozdrawiam Paniwu

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 03.10.2018 22:01

Bardzo lubiłem te wędrówki z Jackiem. Jego opowieści, relacje z odwiedzanych miejsc były nie tylko komentarzem fachowego przewodnika, ale także taką afirmacją życia. Jacek potrafił z refleksją pochylić się nad drobną, zwykłą rzeczą, dostrzec coś interesującego, pozbawiającego banalności... Niestety wszyscy musimy liczyć się z tym, że nie uda nam się odbyć wszystkich wymarzonych podróży, więc czerpmy z tych, które są nam dane, cieszmy się nimi tak jak to robił Jacek czy Skuza, którzy zostali z nami na OŚ już tylko w swych galeriach i naszych wspomnieniach, których tak bardzo nam żal :-(

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:344) dodano 03.10.2018 21:56

Patryk80, dziękuję za Twój ciepły wpis. Dla Jacka podróże i fotografia były pasją, której oddawał się całkowicie. Dzisiaj, w skrzynce Jacka znalazłam wiadomość z portalu Mapy Google, którą zacytuję: "Cześć Jacek. Należysz do najlepszych fotografów w Mapach Google. Twoje zdjęcia uzyskały 10 000 000 wyświetleń". Serce rośnie. Wierzę, że tam na górze, Jacek czuje się dumny, a może i też w to wierzę, z podwójną energią czyni ogląd ciekawych miejsc. Ale galerii już nie zobaczymy. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 03.10.2018 19:54

Bardzo lubiłem te wędrówki z Jackiem. Jego opowieści, relacje z odwiedzanych miejsc były nie tylko komentarzem fachowego przewodnika, ale także taką afirmacją życia. Jacek potrafił z refleksją pochylić się nad drobną, zwykłą rzeczą, dostrzec coś interesującego, pozbawiającego banalności... Niestety wszyscy musimy liczyć się z tym, że nie uda nam się odbyć wszystkich wymarzonych podróży, więc czerpmy z tych, które są nam dane, cieszmy się nimi tak jak to robił Jacek czy Skuza, którzy zostali z nami na OŚ już tylko w swych galeriach i naszych wspomnieniach, których tak bardzo nam żal :-(

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:344) dodano 03.10.2018 01:55

Podrozninko, dziękuję.

podrozninka_ użytkownik podrozninka_(wpisów:106) dodano 02.10.2018 21:25

https://www.youtube.com/watch?v=T5Q1bspP7cE

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:344) dodano 02.10.2018 17:52

Przemysławie i Gabi, dziękuję za ciepłe słowa. Jacek pokochał ten portal wiele lat temu, jego pasją stało się tworzenie nowych galerii, kompletowanie do nich zdjęć. Ta Jego pasja udzielała się także mnie. Też polubiłam społeczność obieżyświatową. Wierzę, że jest szczęśliwy, widząc takie wpisy.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6078) dodano 02.10.2018 10:41

Piękna, nostalgiczna opowieść o dniach, które minęły, z Jackiem jako przewodnikiem. Wspaniałym przewodnikiem, bo takim zawsze był, zawsze z wysublimowanym humorem z najwyższej półki, lekką ironią, a przy tym serwujący ogromny ładunek informacji. Prawdziwy OBIEŻYŚWIAT. I choć w oczach robi się wilgotno, dobrze, że mogliśmy znowu razem wędrować.
Dziękuję PaniWu - Halinko, dziękuję Jacku...

gabi użytkownik gabi(wpisów:2505) dodano 02.10.2018 08:37

Bardzo smutna wiadomość. Będzie brakowało Jacka, jego podróży, wysmakowanego języka, autoironii, i tego jak zawsze ładnie pisał " moja żona Halinka".Było w tym coś bardzo wzruszającego.
Pani Wu, życzę siły,
pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!