m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (42):

 
Niestety, nie zauważyłam żadnych szyldów kierujących turystów, więc udaliśmy się wzdłuż wzgórza, dochodząc wąskimi uliczkami cały czas pod górę do  miejsca, z którego było widać ruiny. Punkt widokowy z ławeczką, szukałam opcji dostania się do ruin z jakiejkolwiek strony. Uliczki tu są wąskie, gdzieniegdzie ustrojone kwiatami, domostwa raczej skromne, domki małe, niektóre zakamarki jak z bajki, inne niemniej urokliwe, chociaż widać na nich ząb czasu.
Chodzimy uliczkami raz w górę, raz w dół, w końcu zapytaliśmy o drogę napotkanego przechodnia i udaliśmy  się za jego radą w górę. Jesteśmy na miejscu.
Pierwsze co zwiedziliśmy, to rzymski amfiteatr z II wieku, który okupowany był akurat przez uczniów.  Został on niedawno odrestaurowany, niestety w sposób, który nie za wiele ma z autentycznością. Mi się w każdym bądź razie nie podobał. Droga się rozwidla w pewnym momencie i chociaż wyraźnie było widać, że główna część ruin znajduje się po lewej stronie, ruszyliśmy w prawo. Było to bardzo dobre posunięcie. Historia miasta  sięga czasów starożytnych.
Handel z Fenicjanami i Grekami przyczynił się do znacznego wzrostu znaczenia w regionie. Do tej kaplicy dotarłam na końcu naszej wycieczki, ale niestety była zamknięta. Na końcu drogi znajduje się stary mur, a z niego taki widok. Fajne w Hiszpanii jest to, że wiele atrakcji, które u nas kosztowałyby zapewne niemałe pieniądze, tam są darmowe. Wejście na teren obiektu gratis.
Potężne mury obronne wzniesione w  V wieku p.n.e okalają twierdzę od strony morza. Piękna brama, przez nią wchodzimy na najwyższe wzniesienie po lewej stronie twierdzy. W roku 219 p.n.e. miasto zostało zaatakowane przez Hannibala, i chociaż Kartagińczycy sforsowali mury, na miejscu zastali jedynie ruiny i zgliszcza. Ponoć mieszkańcy wybrali śmierć w płomieniach, niż kapitulacje przed najeźdźcą. Widok na okolicę, po lewej stronie amfiteatr. Resztki murów w kolorze piasku pięknie kontrastują z niebieskim niebem. Wygląda to nieziemsko.
I kolejna ściana, gdzie można tylko snuć domysły co kryło się za nią kiedyś. Dawna komnata, może jakaś sala, kuchnia, kto podziwiał kiedyś tak bezcenny widok z okna? Piękne stare mury nie zdradzą już tajemnic swoich mieszkańców. Fantastyczny kontrast starego i nowego. Współczesne Sagunto to 60 000 mieszkańców. Rozmiary twierdzy są imponujące, idę dalej na jej szczyt, świeci słońce, ale jest chłodno, a wiatr świszczy tak, że aż dzwoni w uszach. Oprócz mnie nie ma nikogo. Jakże nowe to dla mnie doświadczenie, bo do tej pory zawsze towarzyszyły mi tłumy. Jest po sezonie, 30 październik, stąd taki luksus samotnego zwiedzania.
Ruiny zamku i jego lokalizacja robią niesamowite wrażenie. 
Nie ma już możnego dworu i towarzyszącej mu świty, a czasy świetności tego miejsca odeszły dawno w zapomnienie, można sobie tylko wyobrazić potęgę i rozmach tego miejsca kiedyś. Jestem na samym szczycie,pode mną miasto i góry, widok jest po prostu piękny, postacie pary młodych Rosjan świetnie oddają proporcje ruin, a przede wszystkim ich rozmiar.
Ostatnie spojrzenie, wracam, a miasteczko nadal senne i puste. Po lewej stronie zaułku znajduje się mały lokalik, w którym zjedliśmy lunch. Sławetna paella okazała się tak naprawdę talerzem ryżu, w którym znajdowały się trzy male kawałeczki kurczaka i fasolki. Nie polecam.
Mijam kolejne kamieniczki i dochodzę do kościoła, drzwi zaryglowane. W czasie kiedy błąkałam się uliczkami miasta, mąż zwiedził położone z tylu kościoła Muzeum Archeologiczne. Ponoć bardzo ciekawe.  Ja z kolei docieram do fajnych klimatycznych zaułków. Na domach ślady religijności mieszkańców. Elewacja budynku należącego w przeszłości najprawdopodobniej do jakiegoś  patrycjusza. Uliczka wzdłuż niebieskiego budynku to droga do dworca.
Nasza wycieczka dobiegła końca.  Wizyta w tym miasteczku jest dla mnie bardzo przyjemnym wspomnieniem.

najbliższe galerie:

 
Ślady Imperium - Saguntum
1pix użytkownik ak odległość 1 km 1pix
Żebrając na bilet czyli uliczki Sagunto
1pix użytkownik ak odległość 1 km 1pix
Zamki - Sagunto
1pix użytkownik ak odległość 1 km 1pix
Organizm na plaży
1pix użytkownik ak odległość 7 km 1pix
KOŚCIOŁY ŚWIATA 1 - KLASZTORY,  MINARETY,  BAZYLIKI. . .
1pix użytkownik afrodyta odległość 23 km 1pix
Hiszpania.  Walencja.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 24 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 26.12.2018 09:18

Dispar, dziękuję i pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5390) dodano 25.12.2018 20:17

podobająca galeria.
pozdrawiam serdecznie:)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 20.12.2018 15:36

Maripo, też bardzo lubię takie miejsca,
pozdrawiam

maripo użytkownik maripo(wpisów:105) dodano 20.12.2018 09:31

Cudne te uliczki, szczególiki, zakamarki. No i dachy!. Szczególnie ten niebieski:). Bardzo mi się podoba
pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 20.12.2018 09:28

Renata, wiesz, że ja nie jestem miłośnikiem ruin lub muzeów. Ale tutaj mi się bardzo podobało, co do narracji, to własnie lenistwo i niechęć do pisania wstrzymywały mnie długi czas przed prezentacjami różnych miejsc, które widziałam.
pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2786) dodano 19.12.2018 21:23

Bardzo lubię takie senne miasteczka, a w Hiszpanii ich pełno. Bardzo dobrze oddałaś klimat Sagunto, jego świetność, która jest jeszcze dostrzegalna pod odpadającym tynkiem i łuszczącą się farbą. Wiele pięknych detali, które stanowią o charakterze miejsca. Narracja jak zwykle lekka.
Pozdrawiam :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 19.12.2018 20:55

Gregy, nie wiem co to Ścieżka Króla, byłam tylko w Walencji i tej ślicznej mieścinie. Czekam w takim razie na Twoje fotografie, prace niewiele osób na portalu określiłabym tym mianem,
pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 19.12.2018 19:23

Pipol, mi tez się nie podobał, dlatego tylko 1 zdjęcie.

pipol użytkownik pipol(wpisów:9038) dodano 19.12.2018 19:20

Gabi, ten amfiteatr mi się nie podoba ;)))

gregy użytkownik gregy(wpisów:626) dodano 19.12.2018 19:02

Hiszpania jeszcze przed nami. Na razie planujemy Portugalie na przyszły rok. Patrząc na mapę widzę, że byłaś nie tak daleko od spektakularnej Ścieżki Króla

gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 19.12.2018 18:57

Pipol, dlaczego? wiem, nie jest to Barcelona ani Madryt. Małe zapomniane miejsce, czy nie w tym jego urok?
pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 19.12.2018 18:53

Olazim, nie za bardzo rozumiem o co chodzi z tymi doradcami. Zgadzam się, Hiszpania to skarbnica, tu praktycznie każdy zaułek i ulica ma to coś,
pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 19.12.2018 18:49

Lucy, my nad morze nie dotarliśmy, bo wreszcie spędzaliśmy wakacje nie w lipcu lub sierpniu, nie było takiej potrzeby. Amfiteatr to nieporozumienie, ale ja jestem laikiem, trudno oceniać. Walencja zachwyca, to fakt, a że Hiszpania tak jak Włochy zabytkami nie stoi a płynie, to wiadomo.
pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:9038) dodano 19.12.2018 18:17

Gabi, mnie też się nie podoba :)
pozdro

olazim użytkownik olazim(wpisów:2269) dodano 19.12.2018 17:34

Galeria ciekawa,Hiszpania ma dużo do pokazania ale chyba nie wszystko ma dobrych doradców -fajne foty to 7,27 i 34-pozdrawiam.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3059) dodano 19.12.2018 09:37

W pierwszej chwili pomyślałam,że ak ponownie wybrał się do Sagunto 😉.Byłam tam dokładnie 30.06 w 2004r i widać ogromne zmiany,zwłaszcza -amfiteatr! Wtedy nie było takiego koszmarku ale już roboty trwały.Poza miejscami,które pokazałaś jeszcze pojechałam nad morze,bo upał był wtedy niesamowity.Mnie się też podobało ale Hiszpania naszpikowana jest zabytkami i ma wiele ciekawych,pięknych miejscówek😊.W samej Walencji i okolicach,bo tam miałam "bazę".Serdecznie pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!