m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Międzychód jest malowniczo położonym miastem nad Wartą oraz Jeziorem Miejskim. Najstarsza część miasta znajduje się na przesmyku pomiędzy rzeką i jeziorem. Jej powstanie związane jest ze czasami wczesnego średniowiecza, gdy w pobliżu znajdowało się kilka grodów broniących przepraw przez Wartę. Grodziska te zlokalizowane były pod Zieloną Chojną, Gorzyckiem, Muchocinem, Bielskiem i Kolnem. W ich sąsiedztwie rozwijała się osada handlowo-rolnicza, która stała się zalążkiem przyszłego miasta. Przyjmuje się, że nazwa miasta wzięła swój początek z chodzenia między brodami, Międzybród - Międzychód, chociaż nie ma żadnych przesłanek, by istniały w tym miejscu jakieś przeprawy przez rzekę Wartę. Od średniowiecza równolegle z polską używana była niemiecka nazwa miasta (Birnbaum). Oznacza ona gruszę, co znalazło swoje odzwierciedlenie w herbie miejskim.
Międzychód jest miastem położonym między Wartą i Jeziorem Miejskim. Wokół jeziora biegnie promenada, którą można dotrzeć do ośrodka wypoczynkowego z plażą. Od strony miasta dobrym miejscem wypoczynku jest ładny park porastający brzegi jeziora. Jego założycielem na przełomie XIX i XX wiek. był mieszkaniec Międzychodu - Oscar Tietz.  Fundacja Oscara Tietza, współtwórcy sieci sklepów HERTIE w całej Europie, sfinansowała budowę wielu obiektów użyteczności publicznej. Park nad jeziorem nosi dzisiaj jego imię. Na bazie osady nad Wartą władanej przez ród Grzymalitów pod koniec XIV wieku lokowano miasto Międzychód. Wspominają o nim dokumenty pochodzące z 1378 r.
Po Grzymalitach Międzychód w połowie XV wieku przejęli Ostrorogowie będący jednym z zacniejszych wielkopolskich rodów. Miasto rozwijało się prężnie, a wśród napływających osadników znaczną część stanowili Niemcy, którzy stanowili w XVI wieku silną gminę ewangelicką. Pod drugiej połowie XVI wieku ówczesny właściciel Międzychodu Jan Ostroróg podjął decyzję o przeznaczeniu części swych gruntów na potrzeby nowych mieszkańców.
Na wschód od Starego Miasta, nad brzegiem Jeziora Miejskiego powstało tzw. Nowe Miasto. Jego centrum stanowił dzisiejszy Plac Kościuszki. W 1570 r. Ostrorogowie podjęli decyzję o sprzedaży Międzychodu i należących do nich tutejszych dóbr. Nabywcami była niemiecka rodzina von Unrugów (Unruhów). Unrugowie pozostawali właścicielami miasta do 1790 r. W czasie swoich rządów przyczynili się do jego szybkiego rozwoju. Jednakże sprowadzanie przez nich osadników z całych Niemiec doprowadziło do znacznego zgermanizowania Międzychodu. Po Unrugach miasto i okolice stanowiły pruską domenę królewską.
Kościół Męczeństwa Świętego Jana Chrzciciela w Międzychodzie. Wybudowana w 1591 z cegły palonej. W 1635 została zniszczona przez pożar. Po odbudowie została konsekrowana w 1660. W 1750 została dobudowana niewielka kaplica od północy. W latach 1902 - 1904 dokonano kościół został rozbudowany o jednoprzęsłowe prezbiterium i transept. U wylotu ul. Kilińskiego do Rynku, od grudnia 2012 r. można oglądać wyjątkowo sympatyczny pomnik przedstawiający zaprzęgniętego do wozu osiołka, obok którego stoją dwie kany na mleko. Na umieszczonej obok tablicy opisano związaną z nim historię. W pobliżu miejsca ustawienia pomnika znajdowała się kiedyś mleczarnia produkująca wyśmienite sery. Mleko do ich produkcji przywożone było codziennie z pobliskiego Muchocina. Odbywało się to przy pomocy jednego lub dwóch osiołków zaprzęgniętych do niewielkiego wózka. Osiołki zazwyczaj same wracały do muchocińskiego domu, trasą na skróty, prosto przez Rynek. Były spokojne i niezwykle „towarzyskie”, każdemu dawały się głaskać i poklepywać. Szybko stały się ulubionymi maskotkami mieszkańców Międzychodu i gwiazdami wszelkiego rodzaju imprez i pochodów miejskich. Przyozdobione w kolorowe szarfy i pompony szły zazwyczaj na czele rozpoczynającego każdą imprezę pochodu. Miały tylko jedna „wadę”. Kiedy kawalkada zbliżała się do Rynku, żadna siła nie mogła ich powstrzymać od skręcenia do mleczarni… Przyzwyczajenie - jak mówi przysłowie - jest drugą naturą (Consuetudo altera natura est). W narożniku międzychodzkiego rynku powstała na początku XX w. eklektyczna kamienica o zróżnicowanej bryle architektonicznej. W budynku tym zaczął działać reprezentacyjny hotel z restauracją, który otrzymał nazwę „Pod Białym Orłem”. Obecnie kamienica nr 11, która nie jest już hotelem, oczekuje na remont i nowe przeznaczenie. Budynek został objęty ochroną konserwatora zabytków w 2001 r. Dzisiaj kamienica jest  opustoszała, ale nosi ślady  dawnej świetności. Tabliczka na ścianie głosi, że to były Hotel pod Białym Orłem, w którym w grudniu 1928 roku  gościła Pola Negri. Sam budynek został zbudowany pod koniec XVIII wieku przez Johanna Georga Stephana.
Po I wojnie światowej miasto powróciło w granice Polski. Po bogatej przeszłości Międzychodu pozostał dziś przede wszystkim ciekawy układ urbanistyczny Starego Miasta z czasów jego lokacji. Na jego rozplanowanie wpływ miało położenie na przesmyku między Wartą i Jeziorem Miejskim. Założenie składa się z rynku oraz sieci wąskich ulic. Jego zabudowa w ciągu kilkuset lat podlegała zmianom. Dziś poza kościołem p.w. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela najstarszymi obiektami miasta są szachulcowe budynki z XVIII i początków XIX wieku znajdujące się przy ulicach Rynkowej i 17 Stycznia. Interesujące są także kamienice powstałe w drugiej połowie XIX i początkach XX wieku. Znaczącą ich część wpisano do rejestru zabytków Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Park Oskara Tietza. W pobliżu miasta znajduje 100 jezior, a także niezwykłej urody  lasy. Podobno z założeniem osady na tym terenie łączy się legenda o odnalezionym dziecku, na przejściu między brodami, którego szczęśliwi rodzice postanowili tu osiąść.
W herbie natomiast znajduje się grusza, co nawiązuje do niemieckiej nazwy miasta Birnbaum. W oddali widać hotel Neptun. Obok niego znajduje się kąpielisko miejskie z pomostami. Die Gasse to z niemieckiego oznacza po prostu Gąskę, wąskie przejście, uliczkę pomiędzy budynkami mieszkalnymi. Na starym mieście w Miedzychodzie takich uliczek było kiedyś kilkanaście i stanowiło czasami jedyną drogą pomiędzy Wartą a Jeziorem Kuchennym, była takze używana jako droga przeciwpożarowa. Zachowana do dzisiaj gąska została w 2003 roku wyremontowana dzięki Stowarzyszeniu na rzecz Rozwoju Ziemi Międzychodzkiej Międzychód powstał w średniowieczu, pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1378 r. Prawa miejskie osadzie nadano zapewne przed 1400 r. Nowe miasto ze względu na położenie pomiędzy jeziorem i Rzeką Wartą otrzymało wrzecionowaty układ urbanistyczny z rynkiem pomiędzy łukami dzisiejszych ulic 17 Stycznia, Jana Kilińskiego i Rynkowej.
Ta część miasta zabudowana jest najstarszymi domami, których architektura stanowi o uroku tego miejsca.
W latach dziewięćdziesiątych rozpoczęto stopniowe odnawianie starówki. Wyremontowano pochodzące z XVIII i XIX wieku domy przy ulicy Rynkowej oraz Kilińskiego. Obie ulice zamknięto i stworzono miejski deptak, który dziś jest jedną z wizytówek miasta. Położono nowe nawierzchnie, zamontowano latarnie oraz ustawiono donice z roślinami. Ciekawie prezentują się zwłaszcza budynki stojące szczytem do ulicy rozdzielone wąskimi przesmykami biegnącymi w kierunku brzegów jeziora.

najbliższe galerie:

 
Warta
1pix użytkownik abek55 odległość 6 km 1pix
Olandia - kraina wypoczynku ,  relaksu ,  rekreacji - Olende
1pix użytkownik barsolis odległość 8 km 1pix
Wiejce - pałac
1pix użytkownik robson odległość 11 km 1pix
Sieraków - stawy na Wilczej
1pix użytkownik robson odległość 13 km 1pix
Sieraków
1pix użytkownik robson odległość 14 km 1pix
Sieraków - jezioro Jaroszewskie
1pix użytkownik robson odległość 14 km 1pix

komentarze do galerii (3):

 
przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6299) dodano 08.01.2019 10:04

Oczywiście, piwo to podstawa, a Tyskie to moje ulubione. I powszechnie dostępne, nawet w Anglii, czy w Holandii, gdzie często bywam. A w Międzychodzie ani w Sierakowie, gdzie też często bywam - braków tego szlachetnego trunku nie zauważyłem.Jak dotąd i na szczęście...;)
Pozdrawiam!...;)

robson użytkownik robson(wpisów:451) dodano 07.01.2019 22:35

Golonkę najlepiej popija się piwem (bo przecież nie wodą). Zdradź nam, Przemysław, czy "pod Białym orłem" piwo dorównuje smakiem golonce;-)? Pozdrawiam serdecznie.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6299) dodano 07.01.2019 16:08

"Pod Białym Orłem" - świetną golonkę po bawarsku kiedyś tam serwowano. A obok, na lewo, na narożniku, bardzo dobre lody. Eh...!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!