m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (42):

 
… zwiedzanie której rozpoczęliśmy od jej stolicy Aix-en-Provance. Miasto jest spore, liczy 140 tyś. mieszkańców, ale w ogóle tego nie odczułam, gdyż sprawia wrażenie kameralnego. Liczne klimatyczne uliczki malowane cieniami rzucanymi przez platany, urocze nieodwiedzane przez turystów zaułki, ciekawe detale i elewacje w nasyconych przeważnie ochrowych barwach powodują, że Aix-en-Provance może się podobać. Po niejednym budynku czy też pałacyku widać jego dawną świetność. Ja jednak, ze względu na upały, nie byłam szczególnie zachwycona miastem. Zamiast jego intensywnego zwiedzania, wolałam cieniste zakamarki czy też chłód kościołów. Na tym zdjęciu widzicie piękne sklepienie w katedrze Saint-Sauver, której nawy w stylu romańskim, gotyckim i barokowym świadczą o jej bogatej historii.
Aix-en Provence było punktem wypadowym na malownicze pola lawendy, dla których min. przyjeżdża się do Prowansji. Jedne z najbardziej znanych upraw możemy podziwiać w okolicach Valensole. Tam też się udaliśmy, aby odnaleźć konkretny domeczek wśród hektarów kwiecia, morza fioletowych grządek wśród których dziesiątki turystów z kraju kwitnącej wiśni robi sesje zdjęciowe. I nie chodziło o domeczek, który widać na tym i poprzednim zdjęciu, choć też jest uroczy. Chciałam zrobić ujęcie domku-stodółki pokazanej na tej fotce. Oczywiście nie tylko ja wpadłam na ten pomysł, gdyż miejsce jest bardzo popularne wśród pasjonatów fotografii i zastałam ich już tam kilku. Międzynarodowe, wręcz międzykontynentalne towarzystwo, które zajęło najlepsze pozycje i było gotowe do strzału. Pole jednak spore, więc dla każdego starczyło miejsca. Słońce chyliło się ku zachodowi, a promienie słońca błądziły wśród lawendowych kwiatostanów.
Pstryknęłam kilka typowych ujęć i przeskakując kilkanaście grządek lawendy uchwyciłam kobietę w bieli  nieświadomą tego, że stała się modelką. To jest jeden z moich ulubionych obrazów w kolorze lawendy. W Prowansji lawendę można podziwiać w wielu miejscach np. koło bardzo popularnego cysterskiego opactwa Senanque. 
Jest ono tłumnie odwiedzane, ale nie ma co się dziwić, gdyż to jedna z wizytówek Prowansji i często znajduje się na pierwszym miejscu do zobaczenia w każdym przewodniku z tego regionu . W opactwie mieszka kilku mnichów zajmujących się głównie uprawą lawendy rosnącej na przyklasztornych polach. 
Jak w każdym turystycznym miejscu, także i tutaj nie zabrakło sklepiku z pamiątkami kojarzącymi się z Prowansją. Można było nabyć suszoną lawendę jak i wszelkiego rodzaju wyroby z niej wytwarzane, od mydełek, przez olejki, kosmetyki, miód, aż po drobiazgi z jej malunkiem.
Jeśli macie już dość lawendowego koloru, to zapraszam do świata w kolorze ochry, a konkretnie miasteczka, które zwie się  Roussillon. Jego nazwa pochodzi  od koloru village rosse, czyli malowana wieś.

Oj, jest to malowana wieś - miasteczko we wszystkich odcieniach ochry, a naliczono ich podobno osiemnaście. 
Prawie wszystkie elewacje są w kolorze ochry, która w mocnym słońcu nabiera intensywnego odcienia i tworzy wraz z turkusowymi, szmaragdowymi, zielonymi, niebieskimi i innymi „-mi” oraz mocnymi barwami znajdującymi się na okiennicach i drzwiach malownicze kontrasty.
…
Tutaj mocne zestawienie koloru z winoroślą oplatającą niejeden budynek w tym miasteczku. ...
Jednym z ładniejszych budynków jest osiemnastowieczny ratusz, który ta młoda para podziwiała schowana przed słońcem ogrzewającym nas niezmordowanie już kolejny dzień.
Można było się ochłodzić nie tylko w cieniu, ale też biegając uliczkami to w górę to w dół łapiąc wiatr w żagle.

W mieście nie brakuje schodów, gdyż jest położone na wzniesieniu wśród ochrowych wzgórz.


Wszędzie natykamy się na piękne detale kojarzone z Prowansją. Tutaj skrzynka na listy ze słonecznikiem.

Słoneczniki obok cykad i oczywiście lawendy są znakiem rozpoznawczym Prowansji. Słonecznikowych pól jest w tym regionie bez liku, choć ja natknęłam się tylko na jedno.
Wróćmy jeszcze do miasteczka. Miałam wrażenie, że jest ono podporządkowane turystom, że wraz z ich odpływem zamiera w nim życie.
W wielu miejscach sklepiki, w których można zaopatrzyć się oczywiście w lawendę i wyroby z niej, w piękne ceramiczne prace czy też inne …
… nie kojarzące się z regionem dzieła lokalnych artystów.

Jeszcze kilka kadrów z tego moim zdaniem najładniejszego miasteczka w Prowansji. 

Piękne malowane drzwi przy których co rusz ktoś robił sobie pamiątkowe zdjęcie.

Budynek ratusza z niejednymi interesującymi drzwiami.
Koło ratusza znajduje się kilka restauracji na wolnym powietrzu, wprost na ulicy. Są one w większości zamknięte w porze obiadowej, do której jesteśmy przyzwyczajeni.
Wróćmy zatem do kamiennych murów klejonych zaprawą z glinki ochrowej, którą wydobywało się tutaj dwa tysiące lat.
Przy miasteczku znajdują się tereny ze złożami ochry, po których można odbyć około godzinny spacer. Jednak ze względu na bardzo wysoką temperaturę i ciągłą ekspozycję na słońcu zrezygnowaliśmy z tej atrakcji.
Woleliśmy nacieszyć oczy kolorem ochry w miasteczku, które choć bez spektakularnych zabytków jest zdecydowanie warte odwiedzenia.
... ... Dziękuję za uwagę.

najbliższe galerie:

 
Przemierzając Prowansję - Lourmarin
1pix użytkownik margo odległość 8 km 1pix
Francja-Lourmarin
1pix użytkownik tereza odległość 9 km 1pix
Francja-Prowansja-słoneczniki, lawenda i zioła
1pix użytkownik tereza odległość 9 km 1pix
Przemierzając Prowansję - Bonnieux
1pix użytkownik margo odległość 13 km 1pix
Francja-Bonnieux
1pix użytkownik tereza odległość 13 km 1pix
Przemierzając Prowansję - Roussillon i Villars
1pix użytkownik margo odległość 15 km 1pix

komentarze do galerii (21):

 
gregy użytkownik gregy(wpisów:620) dodano 17.01.2019 18:29

No ślicznie, napatrzeć się nie można. Dobrze, że wpadłem na OS, bo znów coś fajnego by mnie ominęło :-). Fantazja z tymi lawendami, a i fajny pomysł na foto słonecznika :-)

wo użytkownik wo(wpisów:299) dodano 16.01.2019 17:39

zachwyt....!!

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:495) dodano 14.01.2019 10:03

Zapachnialo mi lawenda w calym domu . Piekne foty. pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6104) dodano 13.01.2019 17:00

Wstyd się przyznać, ale we Francji kontynentalnej w zasadzie nie byłem. W zasadzie, bo Pas de Calais czy Dunkierka nie liczą się. Ale myśląc o wyjeździe do Francji zawsze chciałem zobaczyć Bretanię i Normandię na północy oraz Prowansję na południu. Takie galerie powodują, że Prowansja wygrywa...;)
Serdecznie pozdrawiam!

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3340) dodano 13.01.2019 11:54

Dla takich galerii warto tu zaglądać. Przepiękna!
Pozdrawiam:)

inka_malinka użytkownik inka_malinka(wpisów:24) dodano 12.01.2019 13:48

Piękne!!! piękne kolory, zdjęcia, aż czuć zapach lawendy :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2530) dodano 12.01.2019 10:25

Zdjęcia przepiękne, wysmakowane, wizytówka aż intryguje, nawet banalny słonecznik u Ciebie niebanalny. Reklamowy zachwycający folder Prowansji.
Wielka przyjemność oglądania świata pokazywanego przez Ciebie. Do tego lekka fajna narracja, Renata, gratuluję fantastycznej galerii i czekam na kolejne,
pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5344) dodano 11.01.2019 15:52

Piękna galeria na chłodne, szare zimowe dni. Bardzo się podobało... Drobna uwaga do fotki nr. 1. Otóż Aix-en-Provence było stolicą regionu do rewolucji francuskiej. Potem funkcję stolicy przejęła Marsylia. Pozdrawiam. :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5305) dodano 11.01.2019 14:37

pięknie

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:975) dodano 11.01.2019 11:59

Pięknie pokazałaś ten atrakcyjny region.
Można się pozachwycać gdy u nas za oknem zimno.
Pozdrawiam.

maripo użytkownik maripo(wpisów:43) dodano 11.01.2019 10:42

Pięknie, te kolory:)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1874) dodano 11.01.2019 09:00

Przepiękna galeria ...wspaniały spacer w słońcu i kolorach lawendy,
pozdrawiam serdecznie:)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2618) dodano 11.01.2019 08:49

Wmp, szkoda, że z portalu zniknęło wiele osób, które dołożyłoby perełek. Liczę, że niektórzy jeszcze wrócą, aby ubogacić to miejsce.
Afrodyto, mam nadzieję, że poczułaś też to ciepło, którego ja doświadczałam w pokazanych miejscach :)
Ak, teraz też miło wspominam :)
Andrew, :)
Pipol, nie tylko pod Krakowem, tych miejsc jest w Polsce kilka, tylko niestety ani jedno z takim domkiem jak w Prowansji ;)
Paniwu, tak, te mocne kolory zapadają w pamięć i rozgrzewają w czasie takiej aury jak np. dzisiaj.
Lucy, też tak myślę ;) za oknem biało, więc z przyjemnością rozgrzałam się wspomnieniami ;)
Doracz, :)))

Bardzo Wam dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1084) dodano 11.01.2019 08:27

Przepiękna galeria. Pozdrawiam serdecznie :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2938) dodano 11.01.2019 07:13

I to był wspaniały pomysł aby powrócić wspomnieniami🌞.Pozdrawiam.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:400) dodano 11.01.2019 00:35

Byłam, podziwiałam w naturze, kolory Prowansji wręcz biją po oczach. Roussillon w różnych odcieniach ochry jest fantastycznie malownicze. Z przyjemnością wróciłam do tych obrazów w Twojej galerii. Świetna galeria z pięknej krainy pachnącej lawendą. Podobało się bardzo. Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:8995) dodano 10.01.2019 22:33

Pod Krakowem też zrobili pole lawendy, bardziej dla produkcji zdjęć niż pachnideł ;)
przezacna galeria :)
pozdro

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:324) dodano 10.01.2019 22:27

jednym słowem: pięknie
pozdrawiam

ak użytkownik ak(wpisów:6184) dodano 10.01.2019 22:12

miłe wspomnienie , wspaniała galeria .

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4110) dodano 10.01.2019 20:16

...Rozmarzyłam się, czując zapachy i słysząc ciszę. Pięknie !

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2161) dodano 10.01.2019 20:13

Super, ze można jeszcze trafić takie perełki na mocno podupadającym OŚ.
Pozdrawiam serdecznie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!