m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wybraliśmy się do starej ALCÚDIA... Trochę obawiałem się tej eskapady, jednak bardzo chciałem zobaczyć słynący z niezwykłej urody, wbudowany w mury miejskie, gotycki kościół pod wezwaniem Św.Jakuba z niezwykłą rozetą nad wejściem głównym... Obawiałem się, bo zarówno ALCÚDIA jak i całe najbliższe otoczenie od PORT de POLLENÇA  na północy aż po CAN PICAFORT na południu, z sąsiadującymi zatokami, to jeden wielki i nie kończący się kurort z wszelkimi atrakcjami i całym wątpliwym dobrodziejstwem takich miejsc... Ale choć od lat unikałem MAJORKI i nie miałem większych złudzeń co nas tu w sezonie czeka, sam tak wybrałem, więc przynajmniej jeśli chodzi o wybór miejsca głównych wakacji 2018, nie mogę mieć do nikogo pretensji... Autobusem doskonale zorganizowanej komunikacji lokalnej dojechaliśmy aż do jednej z bram prowadzącej do starej, niedostępnej dla ruchu kołowego  części miasta... Już z daleka widać było Kościół Św.Jakuba...
I jego znak rozpoznawczy, przepiękną rozetę zdobiącą fasadę główną. Oto ona... Po przejściu przez bramę miejską trafiliśmy jakby do innego świata... Stara ALCÚDIA powitała nas pustką, ciszą i girlandami bajecznie kwitnącej bougainvilli... Na przykościelnym placu nie było prawie nikogo... No tak, pomyślałem: pewnie podobnie jak w wielu innych miejscach w Hiszpanii, w dni powszednie kościół jest po prostu zamknięty...
Ale myliłem się... Weszliśmy więc do środka... To, co zobaczyłem wewnątrz, przerosło wszelkie moje oczekiwania... Wspaniałości tego miejsca ani jego atmosfery nie jestem w stanie ani opisać, ani tym bardziej oddać na zdjęciach... W uroczystej ciszy świątyni z głośników sączyła sie przyciszona muzyka kościelna, a dookoła rozchodził się zapach kadzidła i palonych świec... Zapaliliśmy świece w naszych intencjach także i my...
Obchodząc nawę główną dookoła, szybko okazało się, że mieści ona nie tylko wiele kaplic i ołtarzy, ale także nietypowo usytuowane nawy boczne sprawiające wręcz wrażenie odrębnej świątyni... I bogato wyposażone muzeum... Po wyjściu z Kościoła Św.Jakuba postanowiliśmy zagubić się w uliczkach starówki ALCÚDIA. Wprawdzie każda z nich była oznaczona nazwą wymalowaną na ozdobnych płytkach azulejos, jednak nazwy te i tak nic nam nie mówiły i było nam zupełnie obojętne w której zaginiemy... Było już mocno zaawansowane popołudnie, czas sjesty dobiegł końca, a uliczki wciąż były puste... Większość barów, knajpek i kafejek też... Tylko z rzadka spotykaliśmy samotne pary beztrosko zagubione, tak jak i my...
W oczy rzucały się niezwykły porządek i dbałość o każdy detal, a czystość była tak nieprawdopodobna, że momentami czułem się, jakbym chodził komuś w butach po stole... Wszystkie uliczki były wyłożone gładkimi i wygodnymi płytami od ściany, do ściany... Wydzielanie jezdni i chodników nie miało sensu, bo przecież cała starówka ALCÚDIA dla samochodów jest zamknięta... Zastanawiałem się wprawdzie przez chwilę, jak radzą sobie z zaopatrzeniem właściciele knajpek i obecnego przecież na starówce drobnego biznesu, ale czy to mój problem?... Chyba jednak nie jest to w ALCÚDIA problem nierozwiązywalny, bo przecież oczekujący na klienta towar, wyłożony i wystawiony przed całkiem licznymi sklepikami i butikami jakoś do nich dotarł... Panią Królową najwyraźniej coś bardzo zainteresowało, bo właśnie zniknęła mi z oczu wewnątrz jednego z butików...:)
Ale tylko na chwilę, bo wkrótce znowu wędrowaliśmy kolejną cienistą uliczką... W stronę kolejnej jeszcze bardziej cienistej uliczki... Nie zapominając o przerwach na spijanie przepysznego soku ze świeżych majorkańskich pomarańczy. Nigdzie lepszego nie piłem...;) Tymczasem uwagę moją przykuła wystawiona przed jedną z knajpek tablica, z kusząco brzmiąca informacją menu of the day - 6 tapas for 8€. Czas coś przekąsić, pomyślałem sobie po cichu...;) Masz rację odparła Pani Królowa, zupełnie jakby skanowała moje myśli. Po czym dodała: zaczyna się chyba ruch w interesie, bo w pobliskich knajpkach coraz więcej stolików jest już zajętych..;) Tu trzeba wyjaśnić, co dokładnie znaczy w Hiszpanii, a także w Portugalii, menu of the day - 6 tapas for 8€: ilość dań, (tapas), może się różnić, najczęściej są 4 lub 5, może też być nieco inna cena, ale 8€ to cena bardzo dobra, a jak na taką miejscowość jak ALCÚDIA, wręcz doskonała...
A te 6 tapas? To coś na przekąskę, coś do picia, dobra zupa i obfite dobre danie główne. A po wszystkim jeszcze deser i najczęściej kawa. Naprawdę, warto!...;) My jednak mieliśmy preferencje ściśle ukierunkowane: marzyły nam się krewetki w sosie czosnkowym, tak, tak, gambas al ajillo, nic innego, tylko właśnie to! Wprawdzie są one dostępne na całej wyspie i przechodziliśmy obok nich już wielokrotnie, jednak nawet ja uznałem, że są granice szaleństwa nawet na wakacjach, a ceny kurortowe po prostu bezczelne... I co? I pełne cenowe zaskoczenie plus głęboka satysfakcja: podczas gdy w sąsiednich knajpkach ludzie przeżuwali jakieś pospolite gumowe beef lub jeszcze bardziej pospolite i jeszcze bardziej gumowe inne chiken... Zresztą... - są jeszcze jakieś pytania?...:)) A piwo plus oliwki, to już postawiliśmy sobie wzajemnie sami...;) Po mile spędzonym czasie przy gambas al ajillo, piwie i oliwkach, o innych takich nie będę już wspominał, by nie katować tych co na diecie lub jeszcze dziś nic nie jedli, nasyceni i usatysfakcjonowani, ruszyliśmy w kolejne uliczki i zaułki starej ALCÚDIA...
A były one chyba jeszcze bardziej ciche i puste, niż przedpołudniem... Wiele knajpek i kafejek nadal świeciło pustkami, czekając na zabłąkanego turystę... Nawet wygrzewające się w słońcu koty gdzieś się pochowały... Tylko jakaś rodzina wyszła z dzieckiem na popołudniowy spacer... I tylko rzędy glinianych donic z kwiatami i zielenią, jak karne wojsko strzegło pustych uliczek... Powoli zapadał zmierzch. Zawróciliśmy więc w stronę widocznego już Kościoła Św.Jakuba...
By przejść przez bramę miejską starej ALCÚDIA i dać się wchłonąć zgiełkowi kurortu, w którym jak wieszczą reklamy biur podroży, tu spędzisz nigdy niezapomniane wakacje życia... Nigdy i niezapomniane? Jakoś mnie to nie przekonuje. Jednak dnia spędzonego w uliczkach i zaułkach cichej starówki ALCÚDIA, rzeczywiście, nie zapomnę...;)

najbliższe galerie:

 
Alcudia
1pix użytkownik jotwu odległość 0 km 1pix
Majorka - Alcudia i Port de Alcudia
1pix użytkownik nola76 odległość 2 km 1pix
Majorka - Pollenca i Port de Pollenca
1pix użytkownik nola76 odległość 7 km 1pix
Majorka
1pix użytkownik pipol odległość 9 km 1pix
Majorka  w dużym skrócie
1pix użytkownik glockerka odległość 9 km 1pix
Can Picafort, Majorka, Hiszpania
1pix użytkownik voyager747 odległość 9 km 1pix

komentarze do galerii (40):

 
maripo użytkownik maripo(wpisów:105) dodano 12.02.2019 09:21

No właśnie w tym znaczeniu koniec ;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 12.02.2019 00:55

Spaliłem: opis coronat fotos...;)

maripo użytkownik maripo(wpisów:105) dodano 11.02.2019 21:35

Koniec wieńczy.....fotografię, zgadzam się Przemysławie :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 11.02.2019 14:15

Lucy,
dziękuję, zawsze niezwykle mile widziana! Cieszę się, że wyjazd udany, moc wrażeń, a i karta pamięci pewnie pełna.
A co soczku, (już pal licho krewetki), nigdzie nie mogę dostać odpowiednich pomarańczy: nie rozumiem, jak można takie barachło sprzedawać...
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 11.02.2019 14:12

Maripo,
miło mi, (nam), serdecznie dziękuję! Mnie też już pachnie wakacjami, zwłaszcza że od marca tu i ówdzie przecież już niemal pełnia wiosny. No, ale ten luty trzeba jeszcze jakoś przeżyć...;)
Serdecznie pozdrawiam!

PS: ktoś powiedział, (nie ja), finis coronat fotos...;)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3059) dodano 11.02.2019 09:42

Przemysławie po raz kolejny wróciłam aby się ogrzać Twoją galerią😊.I podłączyć się pod pomarańczowy soczek,krewetki oddam wszystkie!Pozdrawiam i jeszcze żyję Izraelem😉

maripo użytkownik maripo(wpisów:105) dodano 11.02.2019 09:07

Jak miło w lutowy ranek przespacerować się z Wami uliczkami skąpanymi w słońcu, choćby wirtualnie. Zapachniało wakacjami :) Jak zawsze przesympatyczna relacja. Chyba powinnam popracować nad opisem swoich zdjęć w przyszłości. Pozdrawiam serdecznie

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 05.02.2019 11:10

Charlie,
miło widzieć Cię po dłuższej nieobecności.
A co do Majorki powiem tak: uczucia mam mieszane choć nie wstrząśnięte, ale upałów, o dziwo, wcale nie było. Bliskość morza robi jednak zawsze swoje.
Serdecznie pozdrawiam!...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 05.02.2019 11:07

Piernicyna,
no jest wspaniały, jest!
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!
Dziadek (prawdziwy) Przemo...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 05.02.2019 11:06

Śnieżka,
dziękuję za odwiedziny i wspólny spacerek. Oliwki to był tylko dodatek, takie "czekadełko"...;)
Dziadek Przemo serdecznie pozdrawia!...;)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2354) dodano 05.02.2019 09:47

W takich miejskich okolicznościach, to i ja chętnie bym się przespacerowała :-)
Za upałami nie przepadam, ale te cieniste uliczki zdecydowanie mnie przekonują.
Baaaardzo przyjemne miejsce :-)
Pozdr.

piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:142) dodano 04.02.2019 23:17

Cóż za wspaniały świat! Przemku, jestem już prawdziwą Babcią, a nie tylko żoną Dziadka:)

Przesyłam Ci najpiękniejszą piosenkę - napisaną przez Boba Thiele i George'a Dawida Weissa

"Widzę zieleń drzew i czerwień róż

Widzę jak kwitną dla mnie i dla Ciebie

I myślę - Jaki piękny jest ten świat

Widzę błękit nieba, biel chmur

Jasny błogosławiony dzień, ciemną świętą noc

I myślę - Jaki piękny jest ten świat

Kolory tęczy tak piękne na niebie

są również na twarzach ludzi

Widzę przyjaciół podających sobie dłonie, pytają co słychać

Oni tak naprawdę mówią "kocham cię"

Słyszę jak dzieci płaczą, widzę jak dorastają

Nauczą się więcej, niż ja kiedykolwiek będę wiedział

I myślę - jak piękny jest ten świat

Tak myślę - jak piękny jest ten świat."

- zaśpiewaną przez Louisa Armstronga ze szczególnymi Pozdrowieniami dla Pani Królowej.

https://www.youtube.com/watch?v=vkLRTCrjkJE

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3352) dodano 04.02.2019 18:31

Miły spacer, a i kulinaria zachęcające;) Hiszpańskie oliwki... Mniaaaamm:)
Pozdrowienia!

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1911) dodano 03.02.2019 08:50

Piękny spacer po uroczej starówce..
pozdrawiam serdecznie:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 02.02.2019 10:21

Nola,
nie ukrywam, ze Twoje galerie były dla mnie inspiracją i przed wylotem obejrzałem i czytałem wszystkie. Moje dalsze wrażenia? Termin wybrałem absolutnie do..., nie dokończę. I nawet nie chodzi o tłok, bo jak widać dało sie znaleźć puste i spokojne miejsca. Sierpień/wrzesień to wprawdzie dobry czas na wakacje, ale jeśli chodzi o zdjęcia, to pewnie jeden z gorszych okresów: powietrze rozedrgane, zapylone, zamglone, "tępe". Ty wybrałaś moim zdaniem znacznie lepszy czas.
A jeśli chodzi o menu del dia, jeszcze nigdy nie zawiodłem się, choć pełna zgoda - pod tym względem Portugalia przebija Hiszpanię.
Serdecznie pozdrawiam szczęśliwą Mamę i Maleństwo...;)
Dziadek Przemo...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 02.02.2019 10:14

Barsolis,
dziękuję i serdecznie pozdrawiam!...;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6767) dodano 01.02.2019 23:19

Alcudia mi się też podobała:) Taka cicha, spokojna i mega słoneczna w październiku kiedy tam byłam:) Jestem ciekawa Twoich dalszych wrażeń po tym wstępie;) Co do menu of the day to na Teneryfie jadłam 2 razy... mega słabe a wręcz niedobre jedzenie w porównaniu z tym co jadłam w Portugalii, tam były pyszne:) Ale za to piłam przepyszny sok ze świeżych pomarańczy, a to kocham:) Codziennie przez 5 dni sama sobie wyciskałam na śniadanko;) pozdrawiam:)

barsolis użytkownik barsolis(wpisów:375) dodano 01.02.2019 21:51

piękna podróż i piękne zdjecia z ciekawych miejsc. pozdrawiam Karol Barsolis

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 01.02.2019 13:00

Zdzisławie,
dokładnie tak: zdjęcia, filmy, w ogóle obraz, bardzo wspomagają pamięć. Dlatego ja nie kasuję zdjęć nawet tych nieudanych, nie nadających się do publicznej prezentacji. "Coś" one jednak znaczą. Z tego też powodu wydaję więcej na karty pamięci na których je trzymam, bo gdybym dał to wszystko na komputer to zatkałbym go błyskawicznie

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 01.02.2019 12:56

Wo,
dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam1...;)

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:850) dodano 01.02.2019 09:50

Przemysław - a propos pamiętania - po to to są te fotografie, czy w moim przypadku filmy. Po tylu wojażach wszystko się kiełbasi :-( Ale można sobie zimą zrobić np wieczór tajlandzki i powrócić do storczyków, pięknych świątyń, jazdy na słoniu czy też szczura z rusztu (tylko na filmie, choć niektórzy próbowali).

wo użytkownik wo(wpisów:312) dodano 31.01.2019 18:02

urokliwie. pięknie. pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 31.01.2019 17:47

Pi_pol,
:))))) kurczę, mam tak samo. Ostatnio chyba nawet jakby coraz częściej...;)
Pozdro!...;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9038) dodano 31.01.2019 16:50

kurcze, byłem tam ......ale pamiętam tylko,że się podobało ;)
pozdro

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 31.01.2019 11:54

Zdzisławie,
wielka niespodzianka! Prawdę mówiąc, już straciłem nadzieję, że pojawisz się jeszcze na portalu - tylu użytkowników zniknęło, niektórzy, niestety, bezpowrotnie. Tym bardziej więc cieszę się i milo mi, że podobała Ci się wycieczka do Alcudia.
Bardzo serdecznie pozdrawiam!

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:850) dodano 31.01.2019 10:53

Witaj Przemysławie po mojej długiej nieobecności na tym portalu. Powróciłem po raz kolejny, choć nie wiem na jak długo, bo trudności techniczne już odstraszyły niejednego, zwłaszcza filmowca. Nie byłem jeszcze na Majorce (na razie korzystam z wycieczek objazdowych póki są resztki sił) więc z przyjemnością i ciekawością pospacerowałem z Wami po uliczkach tego uroczego miasteczka. Gdyby jeszcze te krewetki i chłodne piwo...Ale wszystkiego mieć nie można.
Pozdrawiam serdecznie, Zdzisław.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 31.01.2019 10:30

Doracz,
ta cisza, spokój i brak ludzi były autentycznym szokiem. Dobrze, że w ostatniej chwili zdecydowaliśmy się tam pojechać...
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 31.01.2019 10:28

Anek,
sok wspaniały, wyciskany na Twoich oczach, z doskonałych pomarańczy. Rewelacja. A spokój i cisza na starówce prawdziwy szok na tle tego, co dzieje się dookoła.
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 31.01.2019 10:25

Pisanka,
ja na Majorkę też raczej drugi raz się nie wybiorę. Nawet myślę, że raczej na pewno. No, chyba że krewetki byłyby po 1€, to może zastanowiłbym się...;)
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 31.01.2019 10:23

AK,
8 to jak menu del dia. I nawet więcej niż przedmiotowe gambas al ajillo: jeśli dobrze pamiętam, 7,50€, a nigdzie nie widziałem poniżej 12. Normalnie szok...
Serdecznie pozdrawiam!

doracz użytkownik doracz(wpisów:1174) dodano 30.01.2019 19:07

Bardzo sympatyczne miejsce. Urokliwe i wcale niezatłoczone! Pozdrawiam serdecznie :)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2739) dodano 30.01.2019 18:45

Urokliwe miasto i starówka, było miło odbyć z Wami spacer i pomarzyć w zimowej Polsce o szklance soku wyciśniętego z pomarańcz dopiero co dojrzałych i pysznej przekąsce. Pozdrawiam serdecznie:)

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:564) dodano 30.01.2019 14:05

Szkoda. Szkoda .Szkoda wielka. Nie wiedzialem o istnieniu tego miejsca, a piekne i urokliwe to miasteczko . Szkoda. Na Majorke drugi raz juz raczej sie nie wybiore. Czasem lepiej byc nieswiadomym , ze cos Cie omija. Piekne miejsce i bardzo przyjemny opis. Pozdro

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 30.01.2019 12:35

no ! Przemysławie jakby nie było gambas al ajillo to nie było by dychy tylko osiem :P
:DD

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 30.01.2019 10:04

Paniwu,
dziękuję! Thomas dziś rano pierwszy raz włączył sobie pozytywkę. Pewnie jakiś muzykant z niego będzie...;)
Serdecznie pozdrawiam!...:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 30.01.2019 10:02

Leszek,
i smakowite były. Może jeszcze lepsze, ale tylko trochę, jadłem w Portugalii. Może lepsze dlatego, że tuż przy plaży...;)
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 30.01.2019 10:00

Afrodyta,
nie dam!...;)
Ale pozdrawiam!...;)

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:565) dodano 30.01.2019 08:54

Witaj Przemysławie, z przyjemnością pospacerowałam z Wami po Alcudzie. Piękne miejsce, urocze uliczki, no i smakowite menu mniam, mniam, bomba! Pozdrowienia dla Pani Królowej i małego Tomcia Palucha.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5537) dodano 29.01.2019 22:05

Takie pyszne krewetki z czosnkiem jadłem na wyspie Kauai i nie w knajpce, ale kupowane z pickupa, który zatrzymywał się przy plaży. Nigdzie i nigdy nie udało mi się znaleźć lepszych... Zazdroszczę tych majorkańskich, bo wyglądają bardzo smakowicie. Pozdrawiam. :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 29.01.2019 21:56

Super!! Królowa sok, a Ty krewetki...dawaj kawałek :) :) :)
Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!