m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Miały to być leniwe wakacje... Ale leniwe nie oznacza, że od rana plaża i moczenie tyłka w słonej wodzie... Nawet w takim miejscu, jak MAJORKA...;) Choć owszem, przyznaję, ze dwa razy na plaży byłem... No, może trzy. Ale ten trzeci raz, to było w nocy, więc jest to okoliczność łagodząca...;) Leniwe wakacje oznacza raczej, że chcąc zwiedzać wyspę, do samochodu wsiadaliśmy po śniadaniu w hotelowej stołówce - jakiekolwiek ono było...,)
I oczywiście, po spokojnej kawie już na swoim tarasie... A potem jechaliśmy przed siebie... Gdziekolwiek... By oczy miały przyjemność i chłonęły obrazy wyspy, ale głowa niekoniecznie zapamiętywała dziwnie brzmiące nazwy i nic nie mówiące daty. No, ale coś tam zapamiętała. Na przykład to, że te obrazki, to najdalej na wschód wysunięty przylądek wyspy, przepiękny CAP de FORMENTOR...;) CAP de FORMENTOR...
To właśnie tu górski grzbiet SERRA de TRAMUNTANA opada stromo do morza, by około 80 kilometrów dalej wyłonić się na powierzchni Morza Śródziemnego jako kolejna wyspa Archipelagu Balearów - MINORKA... Tu, na CAP de FORMENTOR, błękit nieba i wody jest wręcz nierealny... Oślepia słonecznym odbiciem biel wapiennych skał... Zaskakuje niezwykła o tej porze roku świeżość zieleni... Nie wiadomo gdzie kończy się woda, a zaczyna niebo. Biało zielono błękitny spektakl - blanco verde y azul...
Choć ze zdecydowaną przewagą tego ostatniego - azul... Jest jednak pewne małe ale... Kto będzie na Majorce i wybierze się na CAP de FORMENTOR, a jadą tam wszyscy, powinien pamiętać, że droga na przylądek jest w sezonie niezwykle zatłoczona... Samochody jadą sznurkiem w zwartej kolumnie, wśród nich nierzadko autobusy, zarówno wycieczkowe, jak i kursowe lokalnej komunikacji... W drodze powrotnej - też... Na szczęście, większość z chętnych spędzenia tu wakacji życia strzela sobie pośpiesznego selfika w okolicy obelisku upamiętniającego budowniczych drogi...
I nie mogąc znaleźć miejsca na koszmarnie zatłoczonym parkingu - zawraca... Ich błąd, bo chcąc zobaczyć prawdziwe piękno CAP de FORMENTOR trzeba jechać dalej... Szczęście wytrwałych, bo największy tłok mają za sobą. My jedziemy dalej... Zamierzamy dotrzeć do końca przylądka, do latarni morskiej - FARO de FORMENTOR... Ale dalej, mimo mniejszego ruchu, wcale nie jest łatwiej...
Szeroka wcześniej droga zwęża się w jeden pas, a wysokie krawędzie, ostre zakręty, brak jakiegokolwiek pobocza nadającego się do bezpiecznego zjechania na bok i skały dookoła, powodują wyraźny skok adrenaliny i ciśnienia... No i spędzający wakacje życia jadący z przeciwka, bo ktoś jednak z CAP de FORMENTOR też wraca... Niestety, znaczna ich część chyba nie do końca rozumie, że nie są u siebie i że może istnieć coś węższego niż ich die besten Autobahnen der Welt. Jadą więc środkiem nie wykazując najmniejszych nawet oznak chęci do współpracy i zapewne uważając, że wszyscy powinni im ustępować... Co robić w takiej sytuacji? Ja po prostu zjeżdżam na bok na tyle, na ile mogę, ale też na tyle, na ile oceniam, że może to również zrobić jadący z przeciwka, po czym... zatrzymuję się... W końcu jestem na wakacjach i w zasadzie mam czas, który chętnie wykorzystam na kontemplowanie widoków obok... A są one rzeczywiście bajeczne...
Białe, wapienne skały, sosnowe lasy tworzone przez sosnę nadmorską o niezwykłej o tej porze roku zieleni... Głęboki błękit morza niepostrzeżenie przechodzący w niebo bez wyraźnej linii horyzontu... Jest czym oczy nasycić i co mi tam fruwające obok cytaty z Goethe'go...;) Po chwili jedziemy dalej... Gdzieś z dołu, spoza otaczających skał dochodzą odgłosy świadczące, że ktoś korzysta z kąpieli... Rzeczywiście, niewielkich zatoczek kuszących krystalicznie czystą wodą dookoła nie brakuje...
Problemem jest jednak znalezienie choć kawałka miejsca, gdzie można by zaparkować, a potem jakiejś bezpiecznej ścieżki, by w jednym kawałku zejść na dół, zaś zejść na dół oznacza dobrze kilkadziesiąt, a nie rzadko nawet i ponad 100 metrów, które trzeba by później pokonać w drodze powrotnej... Średnio nam się uśmiecha taka kąpiel morsko wysokogórska, więc nieświadomi jeszcze, co będzie dalej... jedziemy dalej... A dalej utknęliśmy w ciągnącym się na jakieś 2 kilometry gigantycznym korku niemal bez możliwości wycofania się... Do pobudowanej jeszcze w 1863 roku latarni FARO de FORMENTOR nie jest już stąd daleko i widać ją całkiem dobrze... W chmurze spalin, piekącym słońcu i paląc sprzęgła, wszyscy chcą tam dojechać... Tylko po co? Rezygnujemy z kawy i pomarańczowego soku w latarnianej restauracji i znajdując kawałek szerszego miejsca udaje się nam zawrócić...
Ale będąc tak blisko, niemal na końcu CAP de FORMENTOR, nie zamierzam rezygnować ze zdjęcia latarni, więc po tym mozolnym manewrze na kilku zaledwie metrach, nie zważając na cytaty z Goethe'go, opuszczam na beszczela auto i po kilku chwilach... mam je! Oto... Zawieszona  w błękicie nieba i wody - FARO de FORMENTOR...:))

najbliższe galerie:

 
Przylądek Formentor, Majorka, Hiszpania
1pix użytkownik voyager747 odległość 3 km 1pix
Majorka - droga na Cap de Formentor
1pix użytkownik nola76 odległość 5 km 1pix
Majorka - Pollenca i Port de Pollenca
1pix użytkownik nola76 odległość 8 km 1pix
ALCÚDIA
1pix użytkownik przemyslaw odległość 12 km 1pix
Alcudia
1pix użytkownik jotwu odległość 12 km 1pix
Majorka - Alcudia i Port de Alcudia
1pix użytkownik nola76 odległość 13 km 1pix

komentarze do galerii (34):

 
przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 02.03.2019 13:57

Śnieżka,
w międzyczasie też coś przekąszaliśmy, nie zapominając o kawie i najlepszym na świecie soku ze świeżych pomarańczy...;)
Serdecznie pozdrawiam!...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 02.03.2019 13:55

Charlie,
w maju powtórka z São Miguel. Plus coś w pobliżu. A co do Holandii, dobry wybór. Szczególnie polecam Zelandię: małe miasteczka, mariny, wydmy, plaże itp. sprawy
Pozdrawiam!

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3351) dodano 02.03.2019 12:12

No! To Ci powiem, że bardzo fajnie spędziliście czas między śniadaniem a kolacją.
A ja się znowu uśmiałam na wstępie tej galerii:D
Pozdrowienia!

charlie użytkownik charlie(wpisów:2293) dodano 22.02.2019 08:21

Ach... doskonale pamiętam Twoje galerie z São Miguel. Zieloności, błękity i mnóstwo kwiatów. Zwłaszcza frezje :-)
Obiecałam sobie, że kiedyś tam dotrę, tym bardziej że i Portugalia coraz bardziej się do mnie uśmiecha.
Póki co, w tym roku obrałam za cel Holandię, ale jestem pewna że i na Azory dotrę. Kiedyś.
Pozdr.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 23:53

Nola,
tak się domyślałem: do pomnika, gdzie jest końcowy przystanek, ale i tak jest co deptać. Dalej autobus i tak nie ma szans...;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6731) dodano 21.02.2019 23:25

Przemek 12 km w jedną stronę od przystanku autobusowego, ale wracałyśmy już na stopa;) To były czasy kiedy jeszcze nie pożyczałam auta, zresztą na Majorce komunikacja sprawnie działała:) pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 23:10

Woja,
długo mówiłem jak Ty: kiedyś tam...;)
I mam to już za sobą...;)
Serdecznie pozdrawiam!
PS:
Za niecałe trzy miesiące odbiję sobie to w Portugalii...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 23:09

Afrodyta,
dziękuję za odwiedziny...:))
Pani Królowa też mówi, że Majorka jest piękna, ja... nie mówię, że nie...;)
Serdecznie pozdrawiam!...;)

woja użytkownik woja(wpisów:565) dodano 21.02.2019 22:13

No, piękny ten Cap.
Ale Majorka - może kiedyś tam...
Serdeczne pozdrowienia i gratulacje dla Dziadków:-)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 21.02.2019 20:54

Pamiętam mój pobyt na Majorce, chyba w 2012 roku. Super miejsce, piękne nabrzeża. Majorka jest po prostu piękna !
Pozdrawiam Przemku.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 16:44

Mariusz,
powiem wprost i bez kozery: Cap jest piękny, zaprzeczyć się nie da. Niemniej mniemam, że podjąłeś bardzo słuszną decyzję...;)
Dziękuję, uszanowanie dla Pani Rozmusiakowej!

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4705) dodano 21.02.2019 15:56

Przemek,ogólnie jak zauważam to tam nawet ładnie jest - tak skałkowo :)
Natomiast w takim korku też bym nie stał i też wysiadłbym z auta,by ustrzelić fotkę.
Bo cóż tam ciekawego w tym tłoku byś zobaczył ...
Ale dzięki tej galerii,mogę śmiało Majorkę odłożyć na ... kiedyś tam ...
Pozdrowionka dla Pani Królowej :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 13:47

Harmony,
czytaj! Jakbyś nie czytała, to prawie jakby Cię tu nie było. Dla mnie galeria bez tekstu właściwie nie istnieje, a jeśli uda mi się kogoś rozbawić, to cieszy mnie to tym bardziej...;)
A poważnie, to może nieco przesadziłem, ale tylko "nieco" z tym opisem. Najbardziej to mnie wpieniał brak miejsc do zaparkowania, piękne widoki Ci uciekają, brak możliwości zatrzymania się, z tyłu na trąbią, do dooopy i w cholerę to. Trzeba by pójść tam pieszo chyba, na cały dzień bo daleko i spokojnie sobie połazić po skałach. Bo podobno dziki tłum jest tam prawie zawsze.
Serdecznie pozdrawiam!...;)
PS:
ale z opisem "sytuacji", to przyznasz, że jak na moje możliwości, byłem baaardzo oszczędny w słowach...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 13:37

Zdzisławie,
dziękuję za odwiedziny po tak długiej przerwie i celny komentarz...:)))))
No tak, to był taki majorkański cukiereczek, więc masz rację: wart był przypomnienia kilku "cytatów"...;)
Serdecznie pozdrawiam, zdrowia życzę...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 13:33

Paniwu,
powtarzam się, ale kolejny raz użyję określenia - błękit po prostu obłędny. I ta miejscami całkowicie zatarta granica między niebem i wodą, to zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie. Przy obróbce zdjęć bardzo rzadko używam funkcji zwiększenia nasycenia barw, bo podobny efekt można osiągnąć inaczej i w sposób bardziej naturalny. Tymczasem tu, w kilku przypadkach dokonałem operacji odwrotnej - zmniejszałem nasycenie, tak bardzo ów lazur walił po oczach.
A poza tym na Majorce... jak wspomniałem, szału nie ma...
Serdecznie pozdrawiam!...:))

harmony użytkownik harmony(wpisów:2735) dodano 21.02.2019 13:28

Pośmiałam się i powiem, że mnie opisem zniechęciłeś do odwiedzenia przedstawionego miejsca. Nie uśmiechałoby mi się ciągnąć w korku na wakacjach.
Gdyby spojrzeć tylko na fotki, to widoki zachęcające, więc może następnym razem nie będę czytała tego co piszesz ;)
Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 13:26

Charlie,
trochę znasz mój bardzo ciepły stosunek do "goethojęzycznych", ale są miejsca w ich vaterlandzie naprawdę piękne, a Rugia spokojnie wpisuje się na toplistę. Co do Cap de Formentor, rzeczxywiście jest piękny. Tylko ten tłum... I choć miejsce na wakacje niezłe, to żeby nie było, że Cię namawiałem...;)
Serdecznie ozdrawiam!
PS:
jeśli miałbym na coś namawiać, to polecam Azory. Wprawdzie już tam byłem, ale właśnie zakończyłem przygotowania od strony logistyki na ponowny i rozszerzony wyjazd, a z zasady nie jeżdżę w te same miejsca. Więc coś w tym jest...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 13:18

Maripo,
tak, lazur był tego dnia i przy tym świetle wprost obłędny. Nierealny. Ciekawe, że występuje on wszędzie tam, gdzie z morzem stykają się wapienne skały, np. w Anglii nad Kanałem także. No i wysokość z której się patrzy. A "brak" tłumów? Cóż, mślę, że "święta cierpliwość" fotografującego...;)
Serdecznie pozdrawiam!
PS:
"9" nie przejmuj się. Nie Ty pierwsza, ani ostatnia. Takie wpadki zdarzały się - mnie również, i nawet znacznie gorsze, gdy "10" brakowało zera...;)

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:843) dodano 21.02.2019 13:02

Już za sam wstęp pełen humoru należy się najwyższa ocena, nie mówiąc o tych błękitach, bielach wapiennych skał i soczystej zieleni. Słowo "lazur", które jest tu często używane jakoś kojarzy mi się z Mazurami, a to dzięki Córce rybaka, i rymowi do słowa "glazur". W końcu jezioro, czy morze to tylko woda ;-)
Ale widoki rzeczywiście bajeczne i warte wysłuchania kilku kwestii w języku Goethego.
Pozdrawiam.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:520) dodano 21.02.2019 12:25

Bajeczne widoki, cudownie zlewa się niebo z morzem w obłędnych lazurowych barwach. Piękne miejsce. Podobało się bardzo. Pozdrawiam serecznie

charlie użytkownik charlie(wpisów:2293) dodano 21.02.2019 12:15

Pięknie na tym Twoim Cap :-)
Choć powiem Ci, że ja też w zeszłym roku stałam na... Kap. A dokładnie na Kap Arcona. Przepiękna końcówka przepięknej Rugii.
Białe klify, zieleń trawy i błękit nieba zlewajacy się z granatem Bałtyku. Coś przepięknego. Prawie jak u Ciebie. Nawet latarnia jest ;-)
Kusisz tą Majorką. Oj kusisz :-)
Pozdr.

maripo użytkownik maripo(wpisów:104) dodano 21.02.2019 09:39

Jaki lazur:). Nie byłam na Majorce ale jeśli można tam wędrować po klifach i podziwiać takie widoki bez tłumów wokół, to chyba dodam do mojej listy.Ta 9 to przypadkowo, z zalożenia oceniam na 10, szczególnie tak dobre zdjęcia. Nie potrafię poprawić i nie wiem czy w ogóle istnieje taka możliwość.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 01:06

Lucy,
rzeczywiście pięknie było, zatarta granica między niebem i wodą, a błękit powalający. Chyba najpiękniejsze miejsce na wyspie, reszta - przereklamowana.
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 00:59

Piernicyna,
tam, na Cap de Formentor, niebo z wodą graniczy. Albo odwrotnie. Ale gdzie dokładnie - nie bardzo wiadomo...;)
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 00:57

Agra,
u mnie Majorka też bardzo długo czekała w kolejce. Dobrze, że mam to już za sobą...;)
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 00:56

Nola,
z buta? No, szacunek. To niezłe kilometry są, a jeszcze wrócić trzeba...;)
Pozdrawiam Mamę i małą Lenkę!...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 00:54

Wielkopolanka,
trochę szkoda, że na Cap de Formentor nie byłaś, bo to chyba najpiękniejsze miejsce, jakie widziałem. Z jednej wycieczki objazdowej też skorzystaliśmy. Ale na Formentor nie jeżdżą - tylko do pomnika. Dalej autobus raczej nie ma szans. Tak ogólnie, to widzę, że odczucia mamy bardzo zbliżone...;)
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 21.02.2019 00:49

Pisanka,
tak, to miejsce rzeczywiście jest piękne. Ale jakim cudem udało mi się "odfiltrować" te tłumy spędzających tu "wakacje życia", nie wiem...;)
Odpozdrawiam z Marlow!...;)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3031) dodano 21.02.2019 00:26

Wygląda pięknie.Pozdrawiam.

piernicyna użytkownik piernicyna(wpisów:142) dodano 21.02.2019 00:25

...niezwykła droga i przylądek przedziwny...

"Jeżeli chcesz nie wierzyć, to znajdziesz olbrzymie biblioteki pełne ludzkiej wiedzy, a na okładkach książek pył. Jeżeli chcesz wierzyć, to znajdziesz w swym życiu jedno żywe Słowo, które cię scali z Bogiem. Jego obecność to jedna wspaniała chwila i długi na całe życie uśmiech.
Błękitne niebo spojrzało na mnie badawczo:
- Zrozumiałeś?"
/Stanisław Hadyna - Gdzie niebo z ziemią graniczy/

Serdecznie Pozdrawiam - Szczęśliwa Galeria

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1316) dodano 20.02.2019 23:05

Majorka na Twoich fotach ma swój urok- jakoś u mnie długo czeka na swoją kolejkę .Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6731) dodano 20.02.2019 22:25

Pięknie tam:) Mimo tych korasów i dzikich tłumów turystów, no ale każdy kto jest na Majorce chce tam jechać, to jak ma nie być tłumów;) Podróżowanie w październiku ma swoje plusy i minusy, ale na bank wszędzie można bez problem dojechać, choć my akurat trasę do latarni robiłyśmy z buta;) pozdrowienia dla Babci i Dziadka:)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1898) dodano 20.02.2019 16:45

Piękna prezentacja tym bardziej, że będąc 2 tygodnie na wczasach nie widziałam Formentora, jeździłam na wycieczki ogranizowane przez Biuro a takowej nie było. Teraz dzięki Twojej galerii poczułam się jakbym tam była. Dla mnie również na Majorce nie było szału.Najbardziej to mnie denerwował ogrom niemieckich turystów, czułam się jak na niemieckiej wyspie.
Ciekawa jestem dalszych Twoich opowieści.
Pozdrawiam serdecznie:)

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:564) dodano 20.02.2019 15:19

Piekne miejsce. Majorka nie jest taka cudowna jak pisza w folderach ale uroku jej odmowic nie mozna :) pozdrawiam z Dubaju

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!