m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (42):

 
Wyjazd w Beskid Żywiecki był zaplanowany kilka miesięcy wcześniej. Zapomniałam o tym i przed „wyprawą” nie bardzo miałam ochotę wspinać się na górę brnąć w śniegu. Nie przepadam za zimą. Całe szczęście lenistwo przegrało, wzięło górę optymistyczne nastawienie, chęć spotkania się ze znajomymi i pojechałam. Wejście na Babią Górę rozłożone było na dwa dni. Pierwszego dnia doszliśmy z parkingu w Zawoi do schroniska „Markowe Szczawiny”, gdzie miło spędziliśmy czas w oczekiwaniu na „atak szczytowy”;) Dopiero następnego ranka po odpowiedniej dawce snu i sycącym śniadaniu ruszyliśmy czerwonym szlakiem  w kierunku szczytu. Spod schroniska na Kapryśnicę prowadzi też żółta najtrudniejsza trasa, tzw. Perć Akademików zamknięta w zimowym okresie. Początkowo łatwy szlak wiedzie przez las, a potem stromym podejściem do Przełęczy Brona. Jak widać raki, raczki i kijki są wskazane w tym terenie i przy widocznych warunkach.
I już na przełęczy. Można z niej wejść także na widoczną w oddali Małą Babią Górę. Pogoda tego dnia sprzyjała zdobywaniu góry, tak to przynajmniej na początku wyglądało. Nie było zbyt zimno, a promienie słońca uprzyjemniały wędrówkę i cieszenie się zimowym krajobrazem. Już dawno nie zachwycała mnie tak cudowna zimowa aura, … … śnieg rzeźbiony wiatrem. Skoro o wietrze wspominam, to właśnie od tego miejsca był odczuwalny.
Nad widoczną w oddali Małą Babią Górą też robiło się mniej ciekawie. Słońce jeszcze ją oświetlało, ale już było widać, że wpada ona w ramiona chmur. Przed nami coraz gorsze warunki do zdobywania szczytu. Na zboczach widać wirujący śnieg, wzbijany przez silne podmuchy wiatru. Targani przez silne podmuchy ledwo dochodzimy do krzyża. A do celu daleko. Wieje tak mocno, że nie jestem w stanie na stojąco zrobić zdjęcia. Widoczność mocno ograniczona, a siła wiatru tak duża, że gdy próbuję przewracać się na bok, to bez problemu utrzymuje mnie on w pionie. Zarządzam powrót, gdyż warunki coraz gorsze, a my mamy pod opieką troje nastolatków, w tym dwoje nie swoich.
Chcemy je oddać całe i zdrowe. Sztuką nie jest wejść, ale zejść. Wiedzą o tym wszyscy pasjonaci górskich wędrówek. Nie raz już się zdarzyło, że na pozornie niewysokiej i łatwej górze, jaką jest Kapryśnica, zboczono ze szlaku z powodu słabej widoczności i musiano wzywać pomoc. Lepiej było odłożyć ambitne plany na czas bardziej sprzyjający ich realizacji i móc cieszyć się zimową aurą. A było czym. Tak cudownej, prawdziwej zimy dawno nie widziałam. Wręcz zmieniłam zdanie co do tej pory roku. Widoczność była całkiem niezła, choć w lecie można napawać się panoramą Tatr.
Niestety wiatr przywędrował za nami. Chyba widać na tym zdjęciu, jak zacina unoszącym się w powietrzu śniegiem i kawałeczkami lodu. Za nami widok na kolejnych zdążających w kierunku szczytu. Wtedy pomyślałam, że może zbyt wcześnie zrezygnowaliśmy z jego zdobycia. Z drugiej strony co się odwlecze … Takie widoki pozwoliły zapomnieć o celu wyprawy i skupić się na tym co tu i teraz, czyli …
… na typowym górskim obrazku. ... ... Drzewa, które kłaniały się niejednej wichurze i w tym ukłonie tkwią do dzisiaj. Powrót przez las, powrót przez ciszę otuloną delikatnym światłem. 
Sielska atmosfera.
Ostatnie spojrzenie na Kapryśnicę i możliwe, że do zobaczenia za rok. 
A teraz z górki na pazurki. Miejscami można zjechać na czym się da i na czym się ma ;) Widać, że zima odchodzi powoli w zapomnienie.
Lada moment te poskręcane i bez życia liście zostaną zastąpione soczyście zielonymi. Tego dnia było widać większą ilość spływającej wody, niż w czasie podejścia.
Zbliża się wiosna. Ten zwierz chyba już ją czuje :)

najbliższe galerie:

 
Wycieczka na Babią Górę
1pix użytkownik piotr54 odległość 0 km 1pix
Diablak i Cyl czyli Duża i Mała Babia Góra
1pix użytkownik romana odległość 0 km 1pix
Babia Góra
1pix użytkownik doracz odległość 1 km 1pix
Imieniny na Babiej Górze
1pix użytkownik surykatka odległość 1 km 1pix
Pasmo Babiogórskie III:  Babia Góra
1pix użytkownik waaw odległość 1 km 1pix
Górskie wędrówki - BABIA GÓRA 1725 m n.p.m.
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (33):

 
harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 25.03.2019 14:07

Przemysławie, jak to się stało, że się stało, jak się stało i nie tu gdzie trzeba się wpisało ?;)

Marcin, dziękuję :)

Serdecznie Was pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 25.03.2019 14:06

Rozmusiaki, może i szkoda, może i nie. Zawsze jest możliwość powrotu, ale tyle gór przede mną, że nie wiem czy moja stopa stanie jeszcze na Kapryśnicy. Skoro mnie nie chciała, to nic na siłę ;)
Wiatr miałam prawie halny, tak mówiono, ale ja się na wiatrach nie znam, wiem tylko, że prawie mnie unosił :)

Kordula, dziękuję:)

Surykatka, w górach wszystko jest ładniejsze, nawet zima :)
Nie mam uczucia niedosytu, chyba z wiekiem przechodzi zdobywanie na siłę ;)

Serdecznie Was pozdrawiam :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1984) dodano 25.03.2019 12:56

Ładna odsłona zimy w górach.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6194) dodano 24.03.2019 18:23

Widoki nocne na miasto super, dla samego nr 3 warto było tam być. Szkoda, że trochę daleko od Asturii, gdzie wybieramy się we wrześniu, ale niestety: nie wszędzie zdąży człowiek być...
Serdecznie pozdrawiam!

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7237) dodano 21.03.2019 21:00

Ja też dzięki górskim wędrówkom trochę zmieniłam zdanie o tej porze roku , choć generalnie - zimy miejskiej nie cierpię.
Nie lubię tego uczucia niedosytu z niezdobytego szczytu, ale wiadomo,że nieraz trzeba odpuścić. I dobrze,gdy się w odpowiednim momencie czerwona lampka pod kopułą zapali ;)
Piękne kadry, podobało się:)
pozdrawiam :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5992) dodano 20.03.2019 21:28

Ładne zimowe kadry:)) 32 i tytułowe naj:))

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4705) dodano 20.03.2019 10:22

Szkoda,że na szczyt nie dotarliście.
Poza tym tam zawsze wieje.
Prawie.
Jak ja byłem,to wiatr mnie oszczędził :)
Ale za to piekne fotki masz z górskiej wędrówki.
To kapryśnica niech żałuje
Pozdrowionka !

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 20.03.2019 09:47

Pipol,
mnie też nie urzekła
nakładki nawet się sprawdzały, ale z wad: spadają i odpadają kolce
dziękuję
Pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9026) dodano 19.03.2019 20:19

nie lubię tej góry :)
foto 25, te nakładki na buty do niczego się nie nadają :(
27 git malina :)
pozdro

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 19.03.2019 08:22

Ak, niczym mnie nie wystraszyłeś, no może przy serialach się zawahałam ;), ale gdyby to były seriale typu: "Narcos" czy "House of Cards", to jadę ;)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 19.03.2019 08:20

Podrozninka, taki mamy klimat, zwłaszcza na Babiej, tam często wieje.

PS Jak to nie masz wymagań? Sam to napisałeś.
Wymagasz ode mnie, abym z balkonu zrobiła założenie ogrodowe przy pałacu. Chyba na tym przykładzie zrozumiesz o co chodzi.

ak użytkownik ak(wpisów:6239) dodano 19.03.2019 07:04

Harmony wskakuj ! od końca kwietnia do końca czerwca przewiduję Sowie, a Ty w tym czasie na moje miejsce , Marylka się ucieszy na zastępstwo , jest masa tyrki w ogrodzie i w koło domu !! :DD No i wieczorem będziesz MUSIAŁA oglądać JEJ ulubione seriale, a w przerwach reklamowych (są długie) odpowiadać na złożone i skomplikowane pytania z dziedziny polityki światowej :DDD

podrozninka_ użytkownik podrozninka_(wpisów:149) dodano 18.03.2019 22:05

Wiatr to potrafi być menda.
Jest jedna plaża w Éire (czyli na wyspie Irolka), że tam to tak wiało ostatnio, że nie tylko, że nie dało rady zrobić zdjęcia...Tam wiało tak, że mnie przewróciło (a mały nie jestem) a dziewczyny moje to nawet z samochodu nie wysiadły, bo by im włosy wyrwało z czaszki..

PS. Ja jestem zadowolony. I nie mam wymagań w stosunku do nikogo i niczego.
Tzn. tu na portalu nie mam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 18.03.2019 21:41

Ak, takiś blady, że Cię pominęłam ;) To Ty Sowie Górki, a ja z chęcią wskoczyłabym na Twoje miejsce ;) Hiszpania mi się marzy :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 18.03.2019 21:38

Cześć Podrozninka.
I co ja Tobie mam napisać. Cieszy mnie, że narracja spełniła wymagania. Trzeba było słowem nadrobić braki w zdjęciach czyli to, iż nie ma widoków ze wschodu i zachodu słońca ;) Myślę, że wtedy byłbyś usatysfakcjonowany poziomem prezentacji. Jednak to była rodzinna wyprawa, więc na takich nie zamęczam wszystkich wkoło chęcią pstrykania o dziwnych porach dnia i nocy.
Po drugie, mała różnorodność terenu, co już napisałam Gabi, nie jest sprzyjająca w wykonywaniu zdjęć, a starałam się pokazać to co najciekawsze napotkane po drodze. Jakieś tam drzewka, grę cienia i światła, szalejący wiatr itp.. Poza tym przez sporą część wędrówki nie wyciągałam aparatu, gdyż walczyłam z wiatrem i chroniłam obiektyw przed latającym śniegiem i lodem.
Może kolejna moja galeria spełni Twoje oczekiwania co do specyficznego błysku. Oj będzie sporo światła ;)
Serdecznie pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 18.03.2019 21:24

Gabi, nie było jeszcze zimowej relacji z tej góry, więc postanowiłam ją pokazać.
Miło, że się spodobała relacja z wycieczki, choć warunki pogodowe oraz mała różnorodność terenu nie sprzyjały robieniu zdjęć. Nadrabiałam opisem ;)
Serdecznie pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 18.03.2019 21:21

Kabaczku, chcieć to móc. Planuj, jedź, a potem pokazuj gdzie byłeś :) Może też narobisz apetytu na górską wycieczkę.
Serdecznie pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 18.03.2019 21:19

Achernar, mnie też dla tych widoków udało się znieść dwa zimowe dni w górach i było bardzo fajnie :) Jednak, tak jak Ty, wolałabym przezimować w wyższych temperaturach. Dwadzieścia stopni w zupełności by mi wystarczyło ;)
Serdecznie pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 18.03.2019 21:17

Pisanka, to się cieszę :) Najbardziej lubię zimę na zdjęciach ;)
Serdecznie pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 18.03.2019 21:16

Lucy, rozumiem, masz sentyment do tej góry. Ja nie. I nie, że mi się ona nie podoba, ale wolę bardziej zróżnicowany teren. Kapryśnica jest dla mnie zbyt płaska :)

podrozninka_ użytkownik podrozninka_(wpisów:149) dodano 18.03.2019 21:08

Hej :)
Super się czytało! Uwielbiam takie właśnie relacje z podróży.
Poziom zdjęć wyśrubowałaś tak wysoko, że gdy tylko pojawia się galeria "Harmony" zawsze oczekuję czegoś więcej niż od innych :))) Ekstra, nie? Haha
No i właśnie przez tę wysoko zawieszoną - przez samą siebie :)) - poprzeczkę, przez moment nawet pomyślałem czy to oby na pewno Twoje zdjęcia... Niby wszystkie ładne, niby wszystkie cacy, ale tego Twojego specyficznego błysku mi zabrakło...
No, to tyle dziegciu ode mnie :) :) :)

ak użytkownik ak(wpisów:6239) dodano 18.03.2019 18:48

Harmony może i nabiorę :)) zobaczymy... Sowie Górki zawsze mi służyły i w kwietniu wszystko się okaże :))

gabi użytkownik gabi(wpisów:2642) dodano 18.03.2019 16:05

Ślicznie zobrazowana i opisana wycieczka. Tak lekko, od siebie, fajne metafory i poczucie humoru. Zwierza na 42 można się przestraszyć. Znój Zdobywców na zdjęciu tytułowym jest bez mała namacalny. Gratuluje wycieczki i nietuzinkowej zimowej relacji,
pozdrawiam

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1067) dodano 18.03.2019 12:04

Tak przedstawiłaś wycieczkę, że też zatęskniłem za takimi spacerami. Choćby i w zimie.
Miło się oglądało.
Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5460) dodano 18.03.2019 11:42

Zimy, podobnie jak Ty, nie lubię i najchętniej spędzałbym ją gdzieś w tropikach, ale dla takich widoków byłbym w stanie znieść kilka (no może kilkanaście) śnieżnych dni w roku... Pozdrawiam. :)

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:564) dodano 18.03.2019 10:37

Taka zima to mi sie podoba ;) pozdrawiam

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3031) dodano 18.03.2019 10:04

Moją pozostanie,bo wiele wakacji, ferii i swój pierwszy urlop spędzałam pod Babią,więc i częste wędrówki na nią były😉.Tylko zdjec tyle co na lekarstwo.Ech ta beztroskość...

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 18.03.2019 09:50

Paniwu, dokładnie, bez zdobycia celu było pięknie. Wszyscy wróciliśmy z wyjazdu bardzo zadowoleni i cali, a to jest najważniejsze.
Serdecznie pozdrawiam :)

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:520) dodano 18.03.2019 08:42

Tak, zimę najpiękniej widać w górach. Twoja galeria to oddaje, wręcz czuje się ten wiatr. Plusy również za przeforsowanie trasy "zrównoważonego rozsądku", bo przecież bez zdobycia szczytu też było pięknie. Pozdrawiam serdecznie

harmony użytkownik harmony(wpisów:2736) dodano 18.03.2019 08:06

Satan, himalajskie kadry, hehe, Ty byłeś, to wiesz ... nie dyskutuję.

Ak, :) śliczna, ale tylko w górach :) A Ty co taki "blady" ;)? Dopasowałeś się do pory roku? Mam nadzieję, że na wiosnę nabierzesz kolorów ;)

Lucy, moja ulubiona nie jest i nie będzie, i nie z tego powodu, że kapryśna :)

Serdecznie Was pozdrawiam :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3031) dodano 18.03.2019 07:49

Zimą też zawracałam,bo z Kapryśnicą nie ma żartów😉.Słyszałam,że często bywa groźniejsza od Tatr.Mimo tego moja ulubiona.Pozdrawiam.

ak użytkownik ak(wpisów:6239) dodano 18.03.2019 07:40

śliczna zimka :)

satan użytkownik satan(wpisów:3143) dodano 18.03.2019 00:33

Hej!

Piękną i honorną górę obraliście za cel. Niestety czasem trzeba się wycofać przed szczytem. Warunki naprawdę zacne i kilka kadrów takich..."himalajskich" [np nr 27] ;-)


PS - schronisko nazywa się Markowe Szczawiny [liczba mnoga] ;-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!