m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Pierwszy raz Großglocknera zobaczyłem z Edelweißspitze. Im dalej jechałem, tym wyłaniał się coraz częściej. Pokazywał się i znikał przesłaniany innymi, bliższymi górami. Po zjeździe z GGHAS na Gletscherstraße, prowadzącej do Kaiser-Franz-Josefs-Höhe zatrzymałem się na poboczu niedaleko Karl-Volkert-Haus, skąd rozpościerała się wspaniała panorama Wielkiego Dzwonnika i całego jego towarzystwa:  Hohenwartkopfa (3.308 m n.p.m.), Blaue Köpfe (3.061 m n.p.m.), a za Großglocknerem (z tą najwyższą piramidką jako swoim czubkiem): Hofmannspitze (3.722 m n.p.m.), Teufelskamp (3.511 m n.p.m.), Romariswandköpfe (tyleż samo), Schneewinkelkopf (3.476 m n.p.m.), Eiskögele (3.426 m n.p.m.). Przy Franz-Josefs-Höhe nie miałem żadnego problemu z zaparkowaniem. Stanąłem na pierwszym parkplatzu i podszedłem do pobliskiego Centrum. Ładnie stąd widać lodowiec Pasterze i widać królujący nad nim i pięknie prezentujący się szczyt Johannisberg (3.453 m n.p.m.). Ta gulaja zaś nad Centrum to Mittlerer Burgstall (2.933 m n.p.m.). Spoglądam w dół na wody topniejącego lodowca. To tu swój początek bierze Möll. Pasterze, mimo szybko postępującego procesu topnienia jest wciąż najdłuższym lodowcem w Austrii i całych Alpach Wschodnich. Ale tu gdzie teraz spoglądam jeszcze 90 lat temu był jego biały jęzor a nie turkusowe wody po nim, z jakimiś kawałeczkami przybrudzonych lodowych bryłek. Cesarz Franciszek Józef osobiście zachwycał się jego widokiem właśnie z tego miejsca.
Nie mam zbyt wiele czasu, więc zjeżdżam w dół lodowcowej niecki szynową kolejką. Gletscherbahn. Taką przedpotopową trochę, mającą ponad 70 lat, bo zbudowano ją zaraz po II wojnie. Zostało nie więcej niż 25 minut do ostatniego kursu powrotnego. Szybko zbiegam w dół. Kiedyś Gletscherbahn zjeżdżała do samego lodowca, a nie jakichś jego popłuczyn. To znaczy zjeżdżała w to samo miejsce,  ale teraz czoło lodowca jest daleko stąd. Co chwila widzę tablice postawione w miejscach dokąd sięgał w danym roku lodowiec. Okres 10 lat - najpierw kilkadziesiąt  a później kilkaset metrów. Tak mniej więcej. Jego regresja przyspiesza. Pogoda wyraźnie się pogorszyła. W chmurach tonie Großglockner i to jego całe  towarzystwo, które przyuważylem już wtedy, kiedy stałem nieopodal Karl-Volkert-Haus. Stąd widać je lepiej. To znaczy lepiej byłoby je widać gdyby nie…. Wszystko tu jakieś szarobure i brązowe. Ech! Nie tak to miejsce sobie wyobrażałem.
Pasterze obecnie ma mniej niż 8 km długości, a jeszcze 40 lat wcześniej był o 2 km dłuższy. Do końca lat 20. XX wieku zasięg lodowca wyznaczał próg Elisabethfelsen (2156 m n.p.m.), przed którym obecnie znajduje się jezioro Sandersee. To lodowiec wypustowy, zespołowy. Ma kilka izolowanych pól firnowych. Czoło lodowca jest w kształcie rozszerzającej się stopy. Pasterze ma swój początek na wysokości 3700 m n.p.m. a koniec 2 kilometry poniżej.
Kiedy tylko chmury się przerzedzą widzę w górze Großglocknera. Sporo ludzi tam wchodzi. Oglądałem ostatnio filmy na youtube. Niebywała przygoda, ale podejście nie należy do łatwych. Trzeba mieć przygotowanie wspinaczkowe i wziąć właściwy sprzęt. Franz-Josefs-Höhe jest punktem, w którym swój początek ma kilka nie wspinaczkowych szlaków pieszych. Wszystkie niezbędne informacje można uzyskać na miejscu w Centrum. Ciekawą i do zrobienia na szybko jest wycieczka ścieżką Gamsgrubenweg, która na początku poprowadzona została wydrążonymi w skale tunelami. Tunel w dwóch miejscach ma otwarte galerie o długości 78 mi 42 m. Mogę spojrzeć na góry o zorientować się w którym miejscu jestem. Co pewien czas w tunelu pojawiają się kolorowo podświetlone dekoracje, opisy, legendy. Gamsgrubenweg prowadzi ponad krajobrazem lodowca Pasterze do schroniska Oberwalderhütte.
Po wyjściu z tunelu trawersujemy stok Freiwandkasten i Fuscherkarkopf. Podziwiamy alpejską roślinność. Obserwujemy z góry roztopiony lodowiec. Większość drogi ma szerokość do trzech metrów i jest żwirowa. Później jest trudniej. Ścieżka zwęża się przy wodospadzie i prawie zanika. Wyżej zalega śnieg i lód i niezbędne mogą okazać się raki. Blick vom Gamsgrubenweg auf das Besucherzentrum Czas marszu z Franz-Josefs-Höhe do schroniska Oberwalderhütte to ok. 2,5 godziny. Nie mogę sobie na to pozwolić. Nie wziąłem czołówki a i zjeżdżać po tych serpentynach o zmroku wcale mi się nie uśmiecha.
Dlatego wracam. Nie tym razem. Szkoda. Gdy dreptałem po Gamsgrubenweg pogoda się trochę poprawiła. Ostatnie spojrzenie na zejście w dół lodowcowej niecki. Gdybym nie był leniwy, a czasu było nieco więcej, pewnie zszedłbym tędy zamiast zjeżdżać Gletscherbahn. Ostatnie spojrzenie na Besucherzentrum i platformę widokową. I ruszam w drogę powrotną. Powoli i z przystankami. Popołudniowe światło zatrzymuje mnie znowu na każdej zatoczce i parkingu.
Sandersee, Elisabethfelsen, Margaritzenstausee, Droga do Heiligenblut, Leiterkopfy, Saukopf, Kracker. Schareck i szczyty Goldberggruppe na prawo od niego, tam w oddali za doliną Möll i Heiligenblut.
Waserradkopf Ostatni parking przy Gletscherstraße. Schareck Panorama północna z okolic Wallackhaus Ostatni postój na GGHAS Sierpniowy dotyk śniegu.

najbliższe galerie:

 
Grossglocknerstrasse
1pix użytkownik places2visit odległość 1 km 1pix
   GROSSGLOCKNER HOCHALPENSTRASSE - POWRÓT
1pix użytkownik harmony odległość 1 km 1pix
GGHAS II .  Od Fuscher Törl do Naßfeldspeichersee
1pix użytkownik doracz odległość 2 km 1pix
GROSSGLOCKNER-HOCHALPENSTRASSE
1pix użytkownik gabi odległość 4 km 1pix
Austria - u stóp Wielkiego Dzwonnika
1pix użytkownik wasaga odległość 4 km 1pix
Grossglockner - trasa widokowa
1pix użytkownik gregy odległość 6 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7434) dodano 23.05.2019 22:53

Cała trasa mega fajna, piękna widokowo, bardzo zachęciłeś ... i teraz będę musiał przekonać rodzinę na taką wycieczkę:)))
Pozdrawiam:)

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:707) dodano 23.05.2019 21:57

Obejrzałam z dużą ciekawością, ale też zadziwieniem. Wszędzie piszą, że lodowce się cofają, ale to co widzę na twoich zdjęciach bardzo mnie zaskakuje. Byłam tam praktycznie w tym samym okresie co Ty, ale 8 lat wcześniej. Pasterze był znacznie bardziej "lodowcowy". Aż musiałam sobie obejrzeć swoją galerię i porównać poszczególne miejsca. Tempo cofania lodowca jest przerażające. Ci co jeszcze tam nie byli muszą się pospieszyć, bo za kilka lat nie będzie co oglądać ( w sensie lodowca ). Szkoda, że nie udało Ci się dojść dalej ścieżką Gamsgrubenweg, bo ja też doszłam tylko do wodospadów, a ciekawa jestem co jest dalej. Ścieżka wyglądała bardzo zachęcająco, ale także zabrakło nam czasu na dalszy spacer. Pozdrawiam

ru_da użytkownik ru_da(wpisów:191) dodano 21.05.2019 17:06

Oj kusisz, kusisz tymi Alpami... piękne zdjęcia :)
Pozdrawiam.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1194) dodano 21.05.2019 09:56

Achernar, Kordulo, Lucy - bardzo Wam dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3079) dodano 21.05.2019 09:14

Wszystkie są super ale ta rzeczywiście naj 😉.Pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6138) dodano 20.05.2019 21:41

Trzecia część dla mnie naj:)) Pozdro:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5576) dodano 20.05.2019 00:04

Świetna trasa. Naprawdę, jestem pod wrażeniem... Pozdrawiam. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!