m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Słonko świeci, mieliśmy podwózkę dzięki której zaoszczędziliśmy sporo sił i czasu, tak więc w dobrych humorach ruszamy w górę. Góry są tu dzikie, i nawet las przez który idziemy zachwyca zwykłymi kałużami i rozrośniętymi mchami. Ale już wkrótce widzimy charakterystyczne gołoborza. Obok zwykłych szlakowskazów... ...znajdziemy także takie które wskazują źródła wody. Jest to ważne dla tych turystów którzy odważyliby się na wędrówkę z plecakiem. Pewnie przez kilka dni można tu nikogo nie spotkać. Na początku stajemy na szczycie Małej Popadii 1598 m n.p.m.
Ale wkrótce schodzimy na siodło przez które będziemy wchodzili na Popadię. Tu patrzymy za siebie na Małą. Widać okrywającą ją szczelnie kosodrzewinę, przez którą wiedzie wąska ścieżka. Popadia jest bardzo popularna wśród polskich turystów. Po pierwsze jest drugim po Sywuli najwyższym szczytem Gorganów. Po drugie zachwycają widoki już podczas podchodzenia na szczyt. A po trzecie... O tym potem, jak w końcu podejdziemy pod tą górkę... Pięknie tu.
A szczyt coraz bliżej. I już jesteśmy. Popadia o wysokości ponad 1740 m n.p.m. swą nazwę zawdzięcza zbójowi Doboszowi. To tutejszy odpowiednik naszego Janosika. Nie miał chyba jednak tak dobrego charakteru, bo nazwa Popadia pochodzi od żony ruskiego (grekokatolickiego) księdza. Zbój Dobosz porwał ją, a gdy ta nie chciała mu ulec, zabił ją i ciało zostawił na szczycie. Polacy chcą tu wchodzić ze względu na widoczny tu słupek. To słupek graniczny o numerze 1. Wyznaczał on kiedyś granicę między Rzeczpospolitą a Czechosłowacją. Granica ta była podzielona na sekcje i było 33 tzw. słupów początkowych podobnych do tego.
Ponieważ był to pierwszy słupek był on szczególnie ozdobny. Z jednej strony było godło Polski przedstawiające orła wg wzoru jaki obowiązywał na herbie w latach 1919 - 1927. Niestety strony świata (rozrost flory na kamieniu) i warunki atmosferyczne powodują, że jest coraz mniej widoczny. Widniejący z drugiej strony czeski lew na którego piersi był dawniej herb Słowacji prezentuje się dużo lepiej. Podobno do czasu I rozbioru w 1772 roku przez szczyt Popadii biegła granica między Królestwem Polskim a Królestwem Węgier. Także wokół szczytu Popadii znajdziemy liczne umocnienia pozostałe po I wojnie światowej. Pierwszego udokumentowanego wejścia na szczyt dokonał w 1840 roku Wincenty Pol.
Ostatnie ujęcia słupka granicznego, który zrobił na nas głębokie wrażenie. I myśli o alternatywnym biegu historii... Jak by to było gdyby tu ciągle była Polska... Ale czas aby idąc wzdłuż dawnych okopów powoli schodzić ze szczytu. Przed nami szczyt Pietros.
I jeszcze kilka słów o słupkach granicznych które nam towarzyszyły. Stawiano je z częstotliwością zależną od miejscowych warunków. Było to nie lada wyczynem w tym trudnym i niedostępnym terenie. Wymagało dokładnych pomiarów a potem walki z wszędobylską tu kosodrzewiną. Kosówka i dzisiaj sprawia, że wiele gorgańskich szczytów jest niedostępnych poza zimowym okresem gdy wszystko przysypie śnieg. W okresie gdy turyści poruszali się po Gorganach wg przedwojennych map WIG -ówek słupki były dużym ułatwieniem w orientacji w terenie. Każdy miał swój indywidualny numer. Ponadto krzyżyk na górze oznaczał strony świata a krezki pokazywały kierunki gdzie są sąsiednie słupki ( na wypadek gdyby ich nie było widać przez mgłę lub ciemność).
Na koniec jeszcze szczyt Pietrosa 1702 m n.p.m. z widokiem na Popadię.
I choć pięknie tu... ... to ścieżką przez kosówkę... trzeba wracać.
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Gorgany w deszczu i mgle.
1pix użytkownik kabaczek odległość 4 km 1pix
Gorgany Grofa
1pix użytkownik kabaczek odległość 7 km 1pix
Osmołoda i Gorgany
1pix użytkownik kabaczek odległość 10 km 1pix
Gorgany Wysoka
1pix użytkownik kabaczek odległość 15 km 1pix
Gorgany - na Sywulę !
1pix użytkownik kabaczek odległość 15 km 1pix
Gorgany Sywula
1pix użytkownik kabaczek odległość 16 km 1pix

komentarze do galerii (2):

 
kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1147) dodano 11.06.2019 20:12

Serdecznie życzę Ci tego.
Pozdrawiam.

mayanna9 użytkownik mayanna9(wpisów:50) dodano 11.06.2019 17:35

Zawsze marzyłam, żeby tam dotrzeć...Może kiedyś się uda.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!