m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Do Gucy przyjechalismy wczesnym popołudniem. Dookoła panowała cisza . Za chwilę pozorny spokój   miał przerodzić się  w jeden muzyczny harmider. Wiedzieliśmy , że znalezienie spania w Gucy w trakcie festiwalu graniczy  z cudem. Wielkie pole namiotowe wypełnione było po brzegi. Okoliczne podwórka także. Zresztą , kto tam przyjeżdza spać? Udało nam się znależć chłopa, który umożliwił nam założenie bazy. Na przyjazd  turystów był świetnie przygotowany . Postawił parasole, przywiózł lodówkę z piwami. Wykopał takze latrynę, coby by goście mogli  załatwić swe potrzeby. Nie ma to jak głowa do interesu. Cena była całkiem przyzwoita.   Muzyka jaka dochodziła zewsząd ,  nie dawała nam się spokojnie rozbić. Szybko ruszyliśmy w miasto. W  Gucy żaden widok nie dziwi. Na czas festiwalu nie  obowiazują żadne zakazy, nakazy. Rządzi wtedy zabawa. Dźwięki trąb i bębnów nadają spokojnemu i małemu miasteczku zupełnie inne, nowe oblicze. Na kazdym kroku  można było nabyć alkoholowe co nieco. Obwoźnych sklepów z rakiją i domowym  winem  w Gucy nie brakuje.
Zespoły przyjeżdżają do Gucy w nadziei, że to właśnie oni wygrają, że im przypadnie Złota Trąbka lub Pierwsza Trąbka, nagroda publiczności . Sa wsród nich profesjonaliści, ale wiekszość to amatorzy, którzy nie znaja nawet nut.Oni muzykę mają w głowie , w sercu , we krwi. Festiwal Trąbki w Gucy jest jedyny w swoim rodzaju.  Główna scena jest na stadionie, ale największa impreza odbywa się na ulicach miasta. Na festiwalu trąbka jest wszędzie. Zespoły przechadzają sie po ulicach, w każdej knajpce  grają do kotleta.
 Musi być głośno, musi  huczeć  w uszach , musi  porywać do tańca,  zmuszać do do wstania od stołu.  Kiedy wydaje się, że głośniej już się nie da, to  zbliża się  właśnie kolejna  kapela.  Tuż za nią nadciąga kolejna i kolejna.  Dźwięki nakładają się na siebie. Ale to nic. Właśnie o to chodzi. Często przed kapelami maszerują takie urodziwe dziewczyny.  Wszyscy grają z pamięci, ze słuchu,  całkowicie spontanicznie. W Gucy nie można być głodnym.
 Na wszechobecnych straganach dominują typowe  potrawy tego rejonu. Króluje mięso i jeszcze raz mięso. To miejsce nie dla wegetarian. Musi bys tłusto. i swojsko. Na żarze  , w glinianych garach  bulgoce kapusta z mięsem W smaku przypomina  nasz bigos, tylko bardziej tłusty. Nazywa svadbarski kupus.  Całkiem smaczny.
 Na  rusztach smaży się moja ulubiona  pleskavica, vesalica. Kawałki boczku, szynki czekaja na zjedzenie. A panie na klientów. Takiej masy jedzenia dawno nie widziałam. To kulinarny raj. Trębacze tez czasem musza sie posilić.  Bedąc w Guczy obowiązkowo trzeba nabyc taką serbską czapkę.
Przechodnie paradują w tradycyjnych wojskowych czapkach - šajkaeach (nosili je m.in. serbscy czetnicy podczas II wojny światowej). Najładniej wygladają w nich dziewczyny. :) Serbowie sa wielkimi nacjonalistami.  Widać to na kazdym kroku. ...No całkiem, całkiem w niej wygladam. Selfik jak sie patrzy.  Tęsknią za ojczyzną od Belgradu po Dubrownik pod rządami towarzysza Tito. Mówiąc krótko - jugonostalgia.
 Bardzo popularną i często śpiewaną piosenką jest Moja Yugoslavia Bijelo  Dugme. Młodzi i starzy znają słowa. Kiedyś  Goran Bregovic spiewał to w Gucy.  Warto jej posłuchać: https://www.youtube.com/watch?v=2olphOJGotM :) Serbowie lubią sie bawić,  lubią się tez napić.    Ale nawet przy dużej ilości lejącego się zewsząd piwa i rakiji, oraz dużej dawce nacjonalizmu  nie widzieliśmy u nikogo żadnego objawu agresji.
Mimo, że do wieczora jeszcze daleko,  juz  wczesnym popołudniem  sił brakuje i trzeba odpocząć, by za chwilę znów ruszyć do boju. A czego szukają tu inne macje bałkańskie? . Myślę, że nieposkromionej zabawy w bałkańskim rytmie.  Prawdziwe szaleństwo zaczyna się  dopiero wieczorem.  To  co widzielismy za dnia , to był  tylko wstęp  do własciwej zabawy. Największe wariactwo dzieje się  przy   pomniku  trębacza!  Dookoła pomnika tłum jest największy . Nieustajaco gra jakaś orkiestra .Na pomnik wchodzą coraz to nowi zdobywcy, koniecznie z flagą Jest bardzo głośno. Im późniejszy wieczór się robił, tym więcej ludzi wylegało na ulicę.  To osobliwe doświadczenie kulturowe jest  trudne  do opowiedzenia i pokazania na zdjeciach.
 Tam trzeba po prostu być. Jak zapytasz  Serba, co w Guczy jest wyjątkowego,odpowie ci: WSZYSTKO! . Nic dodac, nic ująć. Festiwalem Trąbek  szczyci się  cała Serbia.  Nazywany jest przez  Serbów „serbskim Woodstockiem na Bałkanach”, a hasłem przewodnim festiwalu stało się powiedzenie: ”J... zemlju koja Gucu nema!” (w swobodnym tłumaczeniu: Chrzanić kraje, w których nie ma Guczy!)

najbliższe galerie:

 
7000 km,  7 państw i miesiąc w podróży (04)  Bałkany 2013
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 13 km 1pix
Serbia-Monastyr Blagovestenje
1pix użytkownik tereza odległość 14 km 1pix
Okręg Zlatiborski (zachodnia Serbia)
1pix użytkownik bsfpiotr odległość 43 km 1pix
Serbia-Kanion Uvac
1pix użytkownik tereza odległość 48 km 1pix
Quiz powakacyjny
1pix użytkownik eljot odległość 51 km 1pix
Ledena pećina  czyli Jaskinia Lodowa
1pix użytkownik eljot odległość 51 km 1pix

komentarze do galerii (19):

 
paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7519) dodano 02.08.2019 19:24

Zarąbista impreza ..., kurcze, żeby dmuchać tak przez cały czas to trza mieć pary, dużo pary:))) Świetny reportaż, obejrzałem też filmik ..., bardzo się podobało, pozdrawiam:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3420) dodano 23.07.2019 17:44

Super relacja.
Miejsce znam z opowieści znajomych. Kojarzy mi się hardkorowo. Chyba się nigdy nie odważę pojechać na ten festiwal;)
Rozmusiaki, a Wy tam z dziećmi chcecie jechać? He he he:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6140) dodano 21.07.2019 15:11

Małgosiu, smakowicie tam jest bardzo. Brzuchy , a co niektórych i głowy mocno bola po takim festiwalu:))Dziekuje i pozdrawiam :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6140) dodano 21.07.2019 15:10

wasago, miło , ze znów wpadłas:) Pozdro:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6140) dodano 21.07.2019 15:09

doracz , dzięki:) Promocje zawsze muszą kusic, czyz nie? Pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6140) dodano 21.07.2019 15:07

gabi, bielo dugme to nasza młodośc. Pamiętam jak przywoziłam płyty z byłej Jugosławii, to było coś.
Nacjonalizm , to bardzo niebezpieczna broń. Mamy teraz w naszym kraju jego przykład. Dziekuję , że wpadłas:)) Dziękuję za ocene i trafny komentarz:)Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 21.07.2019 12:37

Smakowita opowieść... ;) Pozdrawiam serdecznie!

wasaga użytkownik wasaga(wpisów:725) dodano 20.07.2019 23:53

Super klimaty. Lubię takie imprezy ( pod warunkiem, że nie trącą zbytnio Cepelią). Fajnie pokazane. A na jedzonko ... już mi ślinka cieknie. Może kiedyś zagna mnie w tamte strony w odpowiednim terminie. Pozdrawiam

Gabi, to bardzo złudne wrażenia, oni za czasów Jugosławii nigdy nie żyli zgodnie. Nacjonalizmy zawsze tkwiły płytko pod skórą, wystarczyło porozmawiać z Serbem, Chorwatem czy Słoweńcem, aby dowiedzieć się że ich "kraj" pracuje na całą Jugosławię i oni są najlepsi, najważniejszy itp. A do tego jeszcze dochodziły różnice religijne. Tito krótko ich trzymał, ale gdy go zabrakło, wystarczyła jedna zapałka aby rozpalić konflikt, który przerodził się w tę straszną wojnę.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1227) dodano 20.07.2019 16:23

Niezwykły festiwal i pięknie pokazany. Aż chciałoby się pobyć. A promocja piwa "Nektar" zachęcająca :) Pozdrawiam serdecznie :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2692) dodano 20.07.2019 10:18

Nic dziwnego, że wspominają Jugosławię z nostalgią, bo w tamtych czasach nie przypuszczali nawet jaką przyszłość zgotuje im rosnący nacjonalizm. Żyli zgodnie i spokojnie.
A Bielo Dugme to ja nawet kiedyś kasetę miałam. We wrześniu mają koncert we Wrocławiu, niezniszczalni.
Ula, świetna relacja,
pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2749) dodano 17.07.2019 22:31

Oj tam, wyszło świetnie.Masz dobre oko no i lekkość opowiadania

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6140) dodano 17.07.2019 21:34

satan, tam mozna pęknac z przejedzenia. Impreza warta polecenia. Pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6140) dodano 17.07.2019 21:32

Cześć anek. Choć zdjęcia nie oddadza panującej tam atmosfery, starałam sie jak mogłam. Dzieki. Pleskawica z mielonego mięsa. Pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:3242) dodano 17.07.2019 18:27

Chyba bardziej niż dla trąbek, do Gucy, stawiłbym się dla suto zastawionych stołów ;-)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2749) dodano 16.07.2019 22:30

Galeria prawie że rozbrzmiewa muzyką, słowa opisu, zdjęcia tworzą pełną pozytywnej energii barwną mieszankę. Super impreza, a tak z ciekawości ta pleskavica tak dokładniej, to z mielonego mięsa? Niestety bałkańskie potrawy są mi nieznane:(

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6140) dodano 16.07.2019 21:55

wo, rozmusiaku, surykatko, dzieki za przybycie:))Serbia ma to coś:))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7326) dodano 16.07.2019 21:32

Fajna impreza, już bym pobrykała. My , nie wiem czy pamiętasz, mielismy się wybrać w 2017 r. jak był Bregovic na festiwalu. ale nie udało się wszystkiego pogodzić. może innym razem wstąpimy :)
pozdrówki :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4813) dodano 16.07.2019 18:56

Ula,dziekuję Ci za tę galerię :)
Jest świetny klimat,który mamy nadzieję doświadczyć juz niedługo.
Mam nadzieję,że dotrę do Gucy,martwi mnie tylko nocleg,patrząc na te tłumy ...
Najwyżej będziemy spać w aucie :)
Pozdrowionka !

wo użytkownik wo(wpisów:366) dodano 16.07.2019 09:28

fajne klimaty. pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!