m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Pierwszy dzień był typowo gospodarczy. Drugiego dnia udaliśmy się zobaczyć wodospad Pericnik Samochód zostawiliśmy na parkingu około 4 km. Od schroniska (Koca pri Pericniku). Wodospad widać już przy schronisku. Ponieważ można go obejść, wejść za strumień wody, dziarsko ruszamy w górę. Po około 15 minutach docieramy w okolice wodospadu i oczywiście półką skalną obchodzimy wodospad. Choć zdjęcia tego nie oddają woda leje się na nas z każdej skalnej szczeliny. Jest fajnie. Mokrzy, ale szczęśliwi wracamy na parking. Idziemy ścieżką wzdłuż Triglavskiej Bistricy. Korzystam z okoliczności przyrody i bawię się długimi czasami naświetlania. Filtr robi robotę.
Na zakończenie dnia wybieramy się w okolice Jeziora Jasna w Kranjskiej Gorze, a dokładnie nad rzekę Pisnice. Cieszymy oczy widokami. Na kolejny dzień postawiliśmy na Jezioro Bohinijskie. Samochód zostawiamy na parkingu w Ukanc i kolejką udajemy się na Vogel. Na górze wspaniałe widoki. Coś nas podkusiło i zamiast zwiedzać okolice szczytu postanawiamy zejść do Ribcev Laz. Trasa w dół jest długa, szlak słabo oznakowany. Zamiast 2 godziny szliśmy 3,5. Zmęczeni, spragnieni, ale szczęśliwi docieramy do celu.
Jeden z obowiązkowych widoczków. ... Na jeziorze ruch jest spory. Kolejny dzień rozpocząłem od porannej wizyty nad jeziorem Jasna. Ludzi jak na lekarstwo, widoki rekompensują wczesną pobudkę. Woda w jeziorze jest bardzo czysta i bardzo zimna. Mimo to warto popływać w tak miłych okolicznościach przyrody. ...
... ... Kolejny dzień przeznaczmy na odpoczynek. Robimy sobie spacer do Rezerwatu Zelenci. Jest to podobno bardzo instagramowe miejsce. Nie wiem o co chodzi, ale zapewniam jest tam bardzo przyjemnie. Woda ma niesamowity kolor. Być w górach i nie wyjść w góry, niemożliwe. Z uwagi na dzieciaki wybieramy delikatny górski spacerek. Pokonując wiele zakrętów wjeżdżamy na przełęcz Vrsic (1611 m n.p.m.) i udajemy się w kierunku schroniska Postarski dom na Vrsicu.
Widoki zapierają dech w piersiach. Ze ścieżki możemy podziwiać Ajdovską Deklice. ... Bunkry są, tym bardziej jest ... wiecie jak. Przed nami Mangart. W drodze powrotnej takie widoczki. Dalej jedziemy do Włoch. Mamy zamiar odwiedzić górskie jeziora Lago Di Fusine. Po drodze mijamy wielki kanion rzeki Soczy.
... Lago Di Fusine. Droga do jezior prowadzi wzdłuż strumienia. Wyjazd zbliża się ku końcowi, a my nie odwiedziliśmy słoweńskiej perełki. Jedziemy do Bledu. Trzeba to naprawić. Bled jak przystało na maisteczko z pocztówek jest zatłoczony. Pletną wybieramy się na wysepkę, gdzie mamy 45 minut dla siebie. Widoki wspaniałe.
Obchodzimy jezioro i udajemy się na kąpielisko. Woda nie tak czysta jak w jeziorze Jasna, ale znacznie cieplejsza. I te widoki. Jest super. Wąwóz Vintgar to kolejny żelazny punkt wycieczki. Z pewnością piękny, ale nie w szczycie sezonu. Niewątpliwym minusem tego miejsca jest jedna dwukierunkowa ścieżka. Tłok odbiera przyjemność obcowania z przyrodą. Wodospad Sum. Tu zawracamy. To już ostatni dzień w Kranjskiej Gorze. Podczas powrotu ze spaceru mijamy poidełko. Sami przeczytajcie co robi ta postać :)
Na koniec, w drodze na drugą, chorwacką część wakacji odwiedzamy miejscowość Jamnik. ... I takimi pięknymi widokami żegnamy się ze Słowenią. Jedziemy do Chorwacji odpoczywać nad Jadranem, jeść owoce morza, opalać się i trochę zwiedzać. Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Alpy Julijskie cz.1
1pix użytkownik pipol odległość 0 km 1pix
Sielska i anielska Słowenia
1pix użytkownik tesa31 odległość 1 km 1pix
Słowenia - Ruska Cesta i przełęcz Vršič
1pix użytkownik nola76 odległość 5 km 1pix
Triglav
1pix użytkownik andred odległość 9 km 1pix
Drugi atak ; )
1pix użytkownik pipol odległość 11 km 1pix
Słowenia - nocleg pod Mangartem
1pix użytkownik nola76 odległość 12 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
pipol użytkownik pipol(wpisów:9050) dodano 08.09.2019 17:50

Tak tak, bardziej mi chodziło skąd wiedziałeś o Jamniku :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7472) dodano 07.09.2019 23:18

W tym roku byłem w Słowenii, zwiedziłem Piran ..., no od czegoś trzeba zacząć:)
Zachęciłeś do odwiedzenia gór ..., przecudna galeria:)
Pozdrawiam:)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1137) dodano 06.09.2019 20:53

Cóż, po prostu bajkowo...
Pozdrawiam.

ru_da użytkownik ru_da(wpisów:217) dodano 06.09.2019 19:45

Słowenię wciąż mam dopiero w planach. Twoje zdjęcia przekonują mnie, że te plany warte są zrealizowania.
Pozdrawiam :)

ogi użytkownik ogi(wpisów:131) dodano 06.09.2019 17:07

Dziękuję za komentarze.

Pipol, do Jamnika jechaliśmy z Kranjskiej Gory w kierunku Lublany. Początkowo drogą 201, potem autostradą. W okolicy Radovljicy zjechaliśmy z autostrady i pojechaliśmy w kierunku Lancovo, Zgornja Lipnica ... Kropa i Jamnik. Samochód zostawiliśmy przy drodze 635 i po krótkim spacerze dotarliśmy do kościoła.

O Jamniku pewnie bym nie wiedział gdyby nie zdjęcia w internecie.Spodobał mi się kadr, dowiedziałem się gdzie to jest i znalazłem drogę. Takich kosciółków jest więcej, ale Jamnik jest tylko jeden :)

Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:9050) dodano 05.09.2019 20:20

Mangart, moja ulubiona góra :)
Z ciekawości, jak trafiliście do Jamnika ?
pozdro

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:625) dodano 05.09.2019 14:26

To był wspaniały wybór! Miejsce cudowne i nie można się nudzić. Byłam, w drodze do Umag w Chorwacji. Zdjęcia piękne. Pozdrawiam serdecznie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!