m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zapraszam na kolejny spacer po Tajpej. Tajpej to ogromne miasto i znajdziemy tu skromną, zwyczajną architekturę... ...ale i współczesną nowoczesną zabudowę. W mieście nowoczesność często sąsiaduje... ...z zabytkami. Wśród nich największe wrażenie robią świątynie.
Jedną z najstarszych jest świątynia Longshan. Pierwszą świątynię w tym miejscu zbudowali w 1738 roku osadnicy z prowincji Fujian. Wierni którzy tu przychodzą się modlić... ...przynoszą też do poświęcenia (?) różne produkty spożywcze. W 1945 roku świątynia została doszczętnie zniszczona podczas bombardowania Tajpej przez Amerykanów i po wojnie odbudowano ją od podstaw. Świątynie poświęcono Guanyin - buddyjskiej bogini miłosierdzia, litości i płodności.
Stanowi ona również miejsce kultu wielu innych bóstw buddyjskich, taoistycznych i konfucjańskich. Wierni mający pytanie do Buddy i wątpliwości jak postąpić w sprawach osobistych czy zawodowych, zadają pytanie... ...i rzucają dwa takie klocki. W zależności czy upadną tą samą stroną (płaską lub wypukłą) czy jeden tak a drugi inaczej to odpowiedź bóstwa brzmi Tak lub Nie. Świątynia jest piękna...
...ma piękną architekturę... ...i detale. Ale znajdziemy tu także wiele kościołów chrześcijańskich. My mieliśmy przyjemność być na Mszy Świętej w takiej kaplicy. Była to Msza prowadzona przez polskiego księdza, dla tamtejszej Polonii. W jej trakcie dwoje dzieci, chłopiec i dziewczynka, przyjmowali swoją pierwszą Komunię Świętą. Ale oczywiście najwięcej tu świątyń buddyjskich. Kolejna to świątynia Shilin Shennong. Jej początki także sięgają początku XVIII wieku.
Także tu uderza w oczy wielkie bogactwo ozdób i detali. Będąc na Tajwanie koniecznie należy pójść na nocny targ (Night Market). W samym Tajpej jest kilkanaście takich miejsc. To całe ulice lub fragmenty dzielnic, gdzie pod wieczór rozkwita życie.
Pojawiają się stoiska gdzie za niewielkie pieniądze można zjeść przepyszne rzeczy. Ich tradycja sięga podobno już tysiąca lat. Oczywiście oprócz jedzenia można znaleźć i artykuły przemysłowe, elektronikę, ubrania itp. Tutaj sklep z klockami typu Lego... ...a to kolejny już sklep z ubrankami dla psów. Jednak nocny targ to przede wszystkim jedzenie... ...i to typu street food gdzie na niewielkich stoiskach każdy znajdzie coś dla siebie.
Tych którzy mają już dość jedzenia mogą pójść w inne części miasta gdzie do późna otwarte są nowoczesne sklepy. To pan dbający o czystość ulic. Elewacja sklepu w formie ściany rosnących roślin. A na koniec Grand Hotel.
To jeden z najbardziej reprezentacyjnych budynków miasta. Czang Kaj-szek po wycofaniu się z Chin kontynentalnych na Tajwan stwierdził, że nie ma tu miejsca gdzie by mogli mieszkać zagraniczni goście. Powstał budynek nawiązujący do chińskiej architektury pałacowej. Ostatecznie zakończono budowę ostatnich budynków w 1973 roku. Hotel ma 87 metrów wysokości i w latach 1973-1981 był najwyższym budynkiem na Tajwanie. W 1968 roku hotel został uznany przez magazyn US Fortune za jeden z dziesięciu najlepszych hoteli na świecie. I dzisiaj hotel jest jednym z symboli miasta. Na ścianach zobaczymy zdjęcia wielu sławnych gości.
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Tajwan 3 - Tajpej świątynie
1pix użytkownik kabaczek odległość 3 km 1pix
Tajwan 2 - Tajpej Lin An Tai
1pix użytkownik kabaczek odległość 4 km 1pix
Tajwan 5 - Tajpej muzeum
1pix użytkownik kabaczek odległość 4 km 1pix
Obrazki z Formozy
1pix użytkownik achernar-51 odległość 8 km 1pix
Tajwan 4 - Tajpej Plac Wolności
1pix użytkownik kabaczek odległość 8 km 1pix
Tamshui - blooming sakura
1pix użytkownik tmpan odległość 9 km 1pix

komentarze do galerii (3):

 
kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1147) dodano 20.09.2019 09:50

Gabi niestety w Chinach nie byłem, ale pewnie Tajwan to takie Chiny w pigułce.
Podobno w szkołach na Tajwanie dzieci uczą się angielskiego, ale co im zostaje w głowach to inna sprawa. Podejrzewam, że podstawowa komunikacja po angielsku nie powinna stanowić problemu. My mieliśmy to szczęście, że nasz "przewodnik" mówi po chińsku.
A polska Msza Św. - Polacy są wszędzie, nawet w tak dalekim zakątku świata.

Satan faktem jest, że w czasie naszego pobytu słonecznych dni było niewiele, a czasem deszcz mocno krzyżował nam plany. Ale to chyba tylko taki nasz pech, bo oczywiście w innym czasie świeci tam słońce. Jednocześnie są tam dużo wyższe temperatury, więc chmury mają też swoje plusy.

Pozdrawiam.

satan użytkownik satan(wpisów:3226) dodano 18.09.2019 21:16

Oglądam Twoje tajwańskie reportaże od początku. Wiadomo, orient totalny i człowiek z ciekawością ogląda i czyta. Zastanawia mnie tylko ciągłe zachmurzenie, taki pech, czy tak jak w Chinach czystego nieba już nie ma..?

gabi użytkownik gabi(wpisów:2692) dodano 18.09.2019 11:31

Kabaczku, czytając i ogladając Twoją relację wróciły moje wrażenia z podróży do Chin. Też zachwyciły nas światynie, ich klimat i wystrój. Te pulsujące do nocy ulice i wielkie sklepy. Wszystko tam takie inne.
Ciekawe, polska msza w tak odległym miejscu. Po jakiemu porozumiewaliście sie? gratuluję wycieczki w tak niezwykłe miejsce,
pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!