m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
W połowie drogi między Ouarzazate a Erfoud, leży miasto Tinghir. Niektórzy nazywają je także Tineghir lub Tinerhir i w zasadzie nie jest ono szczególnie pięknym miastem w porównaniu z innymi miastami Maroka, które są naprawdę piękne. Ale Tinghir jest za to pięknie położony: u stóp Atlasu Wysokiego, w dolinie Todry, gdzie rozciąga się oaza szeroka na 4 i długa na 30 kilometrów. Gaj palmowy pełen małych ksarów i małych kazb. Jasna ochra, bujna zieleń, błękit nieba. Kolor domów zlewa się z kolorem skał.
Bo domy wznoszone są z gliny, z budulca ze skał, tych samych co góry wokół. A góry ładnie zaczynają się tu ładne. Czasami z daleka w ogóle nie można ich odróżnić. Domów od gór. Domów w górach. Tylko ochra i zieleń. I błękit nieba. Tinghir zamieszkuje ok. 40 tysięcy ludzi. W samym mieście mniej, wraz z okolicznymi wioskami więcej. To górnicza miejscowość.  Wydobywa się tu srebro. Wyrabia i sprzedaje srebrną biżuterię. Żyje się też z turystyki bo Tinghir to najlepsze miejsce do tego aby uczynić sobie z niego bazę noclegową i punkt wyjścia dla zobaczenia przełomu rzeki Todra, bo przełom jest urokliwy i zobaczenia warty z pewnością. I nie tylko tego.
Bliska okolica miasta  oferuje wiele możliwości trekkingu: od prostych spacerów trwających poł dnia do tygodniowych i dłuższych przepraw. Znajdujemy się na wysokości 1340 m,  pomiędzy łańcuchami Atlasu Wysokiego i Jebel Saghro. Możemy wybrać się w góry, zwiedzić wąwozy, ksary, przemierzać gaje palmowe i sady, rozległe esplanady z pastwiskami dla kóz i wielbłądów, wędrując wąskimi ścieżkami tuż przy kanałach wodnych i obserwować  miejscowych rolników uprawiających warzywa. A miasto jak miasto. W dawnej dzielnicy żydowskiej jest kilkanaście domków z gliny w których urządzono małe pracownie jubilerskie. Można również zwiedzić jedną z większych kazb należących do rodu znanego w tym regionie Glaouich,  która powstała by strzec i kontrolować przemierzające tędy karawany. Z Timbuktu i nie tylko. Albo kazbę Szejka Bassou . Całkiem niestarą bo z 1944 r. W mieście co tydzień odbywa się targ, który jest jednym z największych w południowym Maroku.2 km od Tinghir leży meczet i medresa Ikelane - jeden z ciekawych zabytków w południowym Maroku ze względu na swoją historię i wyjątkową architekturę. Niby nic, a jednak …. 52 kilometry dalej, jadąc na południowy zachód od Tinghir leży jeszcze mniejsze niż Tinghir miasteczko. Mniejsze a pomiędzy większymi górami. Na wysokości ponad 1500 m n.p.m. na skraju pustynnego płaskowyżu, w dolinie Dades. I nazywa się Boumalne Dades. Według spisu z 2014 roku liczba jego mieszkańców wynosiła 12 328.
Choć z pozoru może wyglądać na liczniejsze. Większość ludności, podobnie jak mieszkańcy Doliny Dades, to Berberowie. Trochę dzieje się tutaj podczas targów w środę i niedzielę. A tak poza tym, to miasto podobnie jak Tinghir nie ma wiele do zaoferowania, poza tym, że jest bazą wypadową do zwiedzania pobliskiego wąwozu. Z  Boumalne Dades pojechaliśmy w kierunku Ouarzazate. Przez kolorowe góry. Przez Atlas Wysoki. Drogą N10 a za Ouarzazate, o którym może kiedyś opowiem, N9
wspinając się wyżej i wyżej mijając ludzkie osiedla i kolejne atlasowe  szczyty. N9,  która łączy Ouarzazate i Marrakesz oferuje fascynujące krajobrazy. Zanim dotrzemy  na najwyższą drogową  przełęcz Wysokiego Atlasu, świat staje się bardziej zielony. Roślinność, rzeźba terenu i kolory zmieniają się tu w okamgnieniu. Inny klimat. Suchy świat zostawiamy za sobą. Jeszcze ciekawszą opcją jest zjechanie z N9 za Ouarzazate na panoramiczną górską drogę P1506 w kierunku Ait Bin Haddu. Wymaga to pewnego zapasu czasu, bo jest to nieco dłuższy wariant.
Za Ait Bin Haddu przejeżdżać będziemy przez dolinę Ounila, która kryje tajemnicze wioski, łączące się wielobarwne góry, tarasowe sady, ksary ludów troglodyckich i opuszczone kasby. Kwintesencja piękna południowego Maroka. Wysyp miejsc widokowych i interesujących motywów fotograficznych. Zbliżamy się do najwyższego punktu podróży: Przełęczy Tizi n'Tichka
Nie my sami. Ruch jest całkiem spory. W końcu to najważniejsza asfaltowa droga przez serce Atlasu Wysokiego, łącząca dwa obszary geograficzne: śródziemnomorski na północy i saharyjski na południu. Dlatego Tizi n'Tichka nazywają „Drzwiami do Sahary”. Jedziemy w przeciwnym kierunku, więc może my powinniśmy ją nazwać np. „Drzwiami do Zielonych Równin Marrakeszu”? Jest tu kilka sklepów, jakaś kawiarnia. Jeśli masz zamiar kupić minerały, zdecydowanie jesteś we właściwym miejscu - to najczęściej oferowany towar. Przełęcz Tizi n'Tichka,  do której prowadzą z obu stron karkołomne serpentyny leży na wysokości 2260 metrów nad poziomem morza i jest najwyższą przełęczą górską w Afryce Północnej udostępnioną dla zwykłego ruchu kołowego. Droga została zbudowana przez wojsko francuskie w 1936 r. wzdłuż starego szlaku karawan i obecnie jest częścią trasy krajowej nr 9, czyli wspomnianej N9. Od listopada do marca często przełęcz jest zaśnieżona i może stać się nieprzejezdna.
Ale nie pod koniec czerwca. Pod koniec czerwca wysiadłem na przełęczy, stanąłem i przyglądałem suchym szczytom, skalistym formacjom i starej wiosce w dolinie. Piękny ten Atlas Wysoki. Nawet widziany z asfaltowej drogi. Biegnie ukośnie przez Maroko przez prawie 1000 km od wybrzeża Atlantyku na północ od Agadiru do Khenifra na północnym-wschodzie. Okrąża Marrakesz od południa i wschodu. Idraren Draren. Góry Gór - jak nazywają go miejscowi Berberowie. Zjeżdżamy do Zielonych Równin Marrakeszu. Chyba pogoda się psuje. Czy to w ogóle możliwe w Maroku?

najbliższe galerie:

 
Dades -  Dolina Tysiąca Kazb
1pix użytkownik baracuda77 odległość 8 km 1pix
Majówka w Maroko
1pix użytkownik wieszczu odległość 19 km 1pix
Zapach arganu
1pix użytkownik kite89 odległość 24 km 1pix
Maroko
1pix użytkownik jas odległość 36 km 1pix
Ahoj przez Maroko!
1pix użytkownik kosi odległość 37 km 1pix
MAROKO
1pix użytkownik paulus odległość 40 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7325) dodano 26.10.2019 11:42

Galeryja w pięknych barwach :). Najbardziej niesamowite te kolorowe góry. Matka natura ma fantazję :).
Chyba mocno ciepło było?
pozdrówki:))

doracz użytkownik doracz(wpisów:1227) dodano 24.10.2019 10:04

Agra, Paniwu, Mocar - bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam Was serdecznie:)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2794) dodano 20.10.2019 07:16

Miło było powspominać, pięknie. Pozdrawiam.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:657) dodano 19.10.2019 14:48

Piękne zdjęcia i ciekawe komentarze, a na 11 wręcz marsjański krajobraz. Niesamowita droga przez Atlas i cudowne te "Drzwi do Sahary" na przełęczy Tizi n'Tichka. Podobało się bardzo. Pozdrawiam serdecznie.

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1400) dodano 17.10.2019 20:21

Ciepła konfrontacja moich wspomnień z Twoimi fotami Jechałem Twoim śladem .Tak jak poprzeni komentator foty super.Pozdrawiam

doracz użytkownik doracz(wpisów:1227) dodano 16.10.2019 08:26

Z Erfoud na wschodzie do Marrakeszu. Pozdrówki :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9075) dodano 15.10.2019 21:07

To trasa z Agadiru do Marrakeszu ?

doracz użytkownik doracz(wpisów:1227) dodano 15.10.2019 15:27

Ru-da, elabb - dziękuję za odwiedziny. Ru_da bardzo polecam. To bliski kraj z dość egzotycznymi miejscami :) Elabb- wrzuć w końcu coś z tych waszych rajdów po świecie, a nie tylko na jednym Seulu poprzestałaś :) Pozdrawiam Was serdecznie :)

elabb użytkownik elabb(wpisów:26) dodano 15.10.2019 14:04

Oczywiście na tytułowe ja bym dała osła! ;-)

elabb użytkownik elabb(wpisów:26) dodano 15.10.2019 14:03

Przecudne krajobrazy, kolory boskie, zdjęcia pierwsza klasa!

ru_da użytkownik ru_da(wpisów:239) dodano 15.10.2019 12:36

Piękne widoki, cudne kolory... dla mnie szczególnie interesująca galeria, bo wciąż jeszcze w Maroku nie byłam.
Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!