m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Kontynuujemy podróż wzdłuż wschodniego wybrzeża Tajwanu. Widać jak góry schodzą tu wprost do oceanu.  Ponieważ lubimy góry ... ...to ruszamy w ich kierunku. Postanowiliśmy posmakować spaceru jednym ze szlaków który biegnie przez góry. Został on wytyczony na terenie jednego z parków narodowych.
Ale wytyczony to złe określenie. Większość powierzchni Tajwanu zajmują góry. Dodatkowo są one pokryte dżunglą. Dawniej na tym obszarze żyły plemiona rdzennych mieszkańców  - tzw. tajwańskich Aborygenów. I żyją do tej pory. Choć dawniej były to plemiona wojowników które bez przerwy prowadziły walki między sobą i kultywowały wiele dziwnych zwyczajów jak np. zbieranie ściętych głów swoich przeciwników. Kiedy jednak w drugiej połowie XIX wieku Tajwan został zajęty przez Japonię władze w Tokio postanowiły zakończyć te zwyczaje. Wprowadzono wojsko które powoli opanowało ścieżki w górach po których dotychczas poruszali się rdzenni wojownicy. W strategicznych miejscach powstały stałe wojskowe posterunki. A wojsko często przy użyciu siły zmusiło mieszkańców do poszerzania i utrzymywania górskich dróg w takim stanie aby możliwe było poruszanie się kolumn wojska.
I na początku naszej wycieczki takie miejsce gdzie do opuszczenia wyspy przez Japończyków był ich punkt wojskowy. Jak widać na poprzednim archiwalnym zdjęciu, żyli tu chyba ze swoimi rodzinami. Obecnie wiele z tych dróg prowadzących przez góry stało się szlakami turystycznymi. Na wędrówkę niektórymi z nich potrzebna jest zgoda władz parków narodowych. Trzeba wziąć także pod uwagę obecność insektów, czy węży a także możliwość spotkania większych drapieżników jak niedźwiedzie. My jednak robimy tylko krótki spacer aby trochę poczuć dżunglę. I już na początku taka atrakcja. Ponieważ akurat były prowadzone prace remontowe na tym moście troszkę zmniejszono jego nośność. Widok z mostu na góry...
...i w dół w kanion jakiejś rzeki która płynie dołem. Ruszamy dalej... ...mijając po drodze tablice z ostrzeżeniami.
Kolejna tablica która nie zaleca opuszczania wyznaczonej drogi. Cóż jednak taki wodospad w górskiej głuszy... ...przy dosyć wysokiej temperaturze nie musiał nas zbyt długo kusić.
Po ochłodzie w wodospadzie wracamy.
Żegnamy góry... ...i ruszamy dalej. Po drodze mijamy jeszcze pola ryżowe. I pola herbaciane...
...na których widzimy jak rośnie herbata. W sąsiedztwie jest niewielka fabryczka gdzie poznajemy proces wytwarzania herbaty... ...oraz kolejny już raz bierzemy udział w ceremonii parzenia tego napoju. Na koniec dnia opuszczamy strefę podzwrotnikową - rzeźba symbolizująca mijany zwrotnik raka. I w końcu nocleg w sąsiednim miasteczku ... ...ale przed snem jeszcze kolacja.
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Tajwan 16 - most Sanxiantai
1pix użytkownik kabaczek odległość 28 km 1pix
Tajwan 1
1pix użytkownik kabaczek odległość 40 km 1pix
Tajwan 15 - Xiao Yehliu Geopark
1pix użytkownik kabaczek odległość 61 km 1pix
Tajwan 20 - Taroko góra Hehuan
1pix użytkownik kabaczek odległość 69 km 1pix
Tajwan 19 - Taroko szlak Groty Jaskółek i Bayiang
1pix użytkownik kabaczek odległość 97 km 1pix
Tajwan 18 - Taroko szlak Shakadang
1pix użytkownik kabaczek odległość 99 km 1pix

komentarze do galerii (1):

 
sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3412) dodano 28.10.2019 17:49

Hej:) Jak zobaczyłam ten most wiszący to mi aż serce zadrżało. Ja bym nie przeszła tamtędy! Chyba... Ale miejsce świetne! Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!