m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (24):

 
W West Macdonell Ranges jest wiele atrakcji.  Wycieczki off road, spacery po górach i buszu. Podziwanie pięknych konstelacji gwiazd na czystym nocnym niebie, kąpiele w oczkach wodnych, zwiedzanie wąwozów, albo loty helikopterem. Loty helikopterem są chyba najlepszym sposobem na docenienie piękna okolicy. Zobaczyć z góry majestatyczne pasmo West MacDonella, gdy ciągnie się w dal jak gigantyczny kręgosłup musi być piękną przygodą.   Jedziemy do Glen Helen Gorge. 1,5 kilometra od Mount Sonder Lookaut. Obok Ormiston i Redbank to najbardziej znany wąwóz w rejonie pasma Zachodniego MacDonella. Zanim dotrzemy do parkingu przy ośrodku zauważamy właśnie helikopter. Widzicie? Tam po prawej. Różne opcje za różną cenę. 6-minutowy lot zaczyna się od 89 AUD na osobę, czyli od jakichś 210 zł. Za tę kwotę mamy przelot nad Wąwozem Glen Helen w dół do „Fajek Organowych”, potem wzdłuż linii grzbietu „Caterpillar Dreaming” z możliwością podziwiania Gosse Bluff, góry Sonder i wysokiej czerwonej ściany Ormiston Found w oddali. Przy wielu ciekawych punktach na Outbacku widujemy helikoptery. Ale ostatecznie nie lecimy żadnym. Szkoda. Glen Helen to popularne miejsce wśród kierowców, którzy wyruszyli na Red Center Way.  Z Alice Springs to 132 km i warto zatrzymać się tu na noc: coś zjeść, zatankować. W motelu są pokoje dla par i rodzin, które mogą pomieścić od 2 do 4 osób. Glen Helen Lodge  ma też pole kempingowe odpowiednie dla kamperów, przyczep kempingowych i namiotów, takie z mediami, a obok także niezasilane pole dla prawdziwych backpackersow. Glen Helen może być celem samym w sobie.  Jest na tyle atrakcyjnym miejscem, że nie trzeba zatrzymywać się tu tylko przejazdem. Jest zresztą ulubionym miejscem mieszkańców Alice Springs. Wpadają tu na weekend z rodziną albo w tygodniu, robiąc sobie w hotelu jakiś biznesowy meeting. Dziwna nazwa Glen Helen została temu miejscu nadana na cześć Helen Grant, siostrzenicy niejakiego Aleksandra Granta, który był pierwszym dzierżawcą nieruchomości na której znajdował się wąwóz.
Teren, na którym leży Glen Helen jest doskonałym miejscem do podziwiania pasm West Macdonella. Góry go otaczają i przez to krajobraz wokół jest dość spektakularny jak na dotychczasowe,  w większości monotonne warunki terenu, który przemierzyliśmy jadąc z Parku Watarrka. No, poza Tnorala Gosse Bluff Conservation Reserve i tego co widzieliśmy z  Mount Sonder Lookaut. 

A ten niezwykły krajobraz ma 800 milionów lat i zanim pan Grant i inni biali zaczęli się tu panoszyć był przez dziesiątki tysięcy lat domem dla Aborygenów. Aborygenów z Arandy Zachodniej - tradycyjnych właścicieli tego miejsca, jak się o nich tu teraz mawia.
Pierwszą rzeczą która rzuca się w oczy jeszcze z terenu ośrodka to pomarańczowa  wysoka ściana z piaskowca. Dostojna i majestatyczna. Do tego rzeka. Drzewa eukaliptusowe. Z parkingu do wąwozu maszerujemy przez około 10 minut. Niedaleko, kilkaset metrów.
Ścieżka prowadzi brzegiem  Finke. Chwilami przez wysokie trawy i wodne sitowie. I co ciekawe, a co nieczęste tu to to, że Finke nie jest jakąś sobie okresową rzeczką, ale ciekiem poważnym i całorocznym. Po prostu sobie płynie. Nie jest głęboka, to fakt, co chwilę są jakieś brody, które pozwalają ją przejść zanurzywszy się zaledwie po kostki. Ale jest. Od wielu dni nie widzieliśmy już tak sporego zbiornika wodnego.
Wąwóz jest w miejscu, w którym kręgosłupi grzbiet głównego pasma zostaje przecięty przez Finke. W wąwozie Glen Helen pasma rozchodzą się, aby zrobić miejsce dla rzeki.  A miejsce to pocztówkowe. Ulubione również przez Ziba na całej naszej outbackowej trasie. Piękne. Do tego można się tu wykąpać bez obaw związanych z możliwością ataku ze strony krokodyla, węża czy innego niebezpiecznego zwierza, choć tradycyjni właściciele uważają, że to zachęcające miejsce jest domem starożytnego i potężnego Tęczowego Węża i uważają je za niedostępne. W każdym razie waterhole rzeki Finke zapewnia schronienie w upalne letnie miesiące dla wszystkich dziewięciu odnotowanych gatunków ryb rzeki Finke  i jest ważnym przystankiem migrujących wzdłuż rzeki ptaków wodnych. Rzeka Finke płynie dalej i dociera na Pustynię Simpsona. A my chcemy odwiedzić inne miejsca w West Macdonell N.P. Na przykład Ormiston Gorge, bo widzę że jest niedaleko stąd.  Tylko 12 kilometrów.

najbliższe galerie:

 
Tnorala Gosse Bluff Conservation Reserve
1pix użytkownik doracz odległość 40 km 1pix
Kings Canyon (okolice Uluru), Australia
1pix użytkownik krefcik2 odległość 102 km 1pix
PZ-AUSTRALIA. Okolice Alice Springs
1pix użytkownik irolek odległość 121 km 1pix
BEANIE FESTIVAL
1pix użytkownik gosia5885 odległość 121 km 1pix
WYŚCIG WIELBŁĄDÓW
1pix użytkownik gosia5885 odległość 122 km 1pix
 Watarrka N. P.
1pix użytkownik doracz odległość 125 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7334) dodano 11.11.2019 11:49

Ale piękne miejsce! Odbicia w wodzie przecudnej urody :). Z góry to zobaczyć też byłoby git.
pozdrówki :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1232) dodano 11.11.2019 10:25

Paweller, Paniwu, Mariusz -dziękuję Wam i pozdrawiam serdecznie :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4841) dodano 10.11.2019 16:59

Cudne miejsca pokazujesz Darku :)
Pozdrowionka !

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:683) dodano 10.11.2019 09:20

Oj, czarujesz tymi antypodami. Jest tam pięknie i tak inaczej. Pewnie tam nie dotrę, ale podróż wirtualna bardzomi sie podobała. Pozdrawiam serdecznie.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7561) dodano 10.11.2019 00:23

Zobaczyć z lotu ptaka takie miejsce fajnie by było, no ale z dołu też jest pięknie ..., odbicia w lustrze wody rewelacja ...., pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!