m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (39):

 
Któregoś popołudnia pojechaliśmy drogą jakieś 30 km na południe od San Pedro, nad Lagunę Cejar i znajdującą się w jej bezpośrednim sąsiedztwie Lagunę Piedra. Atacama zaskakuje swą różnorodnością. Oprócz typowo pustynnych - piaszczystych i kamienistych krajobrazów, w bezodpływowych kotlinach występują tu  solniska oraz słone bagna. Występują też jeziorka, nazywane tutaj lagunami: mniejsze lub większe. Słone, a jakże. Na Atacamie wszystko jest słone. Ale trawa aż po wulkany na horyzoncie? Taki krajobraz nas zaskoczył. Zaskoczył i ucieszył. Zielone zwykle cieszy i koi. Zwłaszcza gdy od jakiegoś czasu nie dane nam było go oglądać. Jesteśmy tu gdy kończy się wiosna i za chwilę ma nadejść lato. W dzień jest ciepło. Wieje wiaterek, słońce świeci i trzeba się przed nim zakrywać. Lubię to wrażenie. To tak jakbym przeniósł się w czasie. Z ponurego listopada do słonecznego czerwca. W nowe miejsca i w nowe sytuacje. Gdzie każdy dzień przynosi niespodzianki. Dobre lub gorsze. Inne. Z punktu informacyjnego obok parkingu nad Lagunę Cejar prowadzi ścieżka, która przy samym jeziorze zamienia się w drewniany trakt z mostkiem, budką i punktem obserwacyjnym.
Przestrzeń wokół i dziwne kolory. Skrawek niebieskich i karmelowo-fioletowych wód. Wody karmelowe odpływają w turkus, a potem głębiej jest niebieski.  Laguna Cejar, jest najbardziej słonym jeziorem na świecie, nawet bardziej słonym niż Morze Martwe. Stężenie soli sięga tu 28% Domyślam się, że owe niezwykłe kolory są wynikiem występowania w tym miejscu organizmów haliofilnych, czyli słonolubnych. Roślin, grzybów, bakterii, bo występowania czegoś bardziej zaawansowanego ewolucyjnie jak np. potwora z Cejar, raczej się nie spodziewam. A więc mamy tu różne cyjanobakterie, bakterie bakteryjne, alfa-, beta-i deltaproteobakterie i rosnące na brzegu haliofity. Halofity czyli rośliny słonolubne.
Powierzchnia spora jak okiem sięgnąć, a głębokość wydawałoby się z pozoru niewielka, w rzeczywistości osiąga 35-40 metrów. Niestety kąpiel w tym miejscu jest zabroniona. Laguna Cejar jest rezerwatem przyrody. Przemieszczamy się trochę dalej, do dwóch sąsiednich jeziorek. Spoglądamy na północny wschód, a tam gleba jak zaorana a na drugim planie co? Licancábur i Juriques  z całą plejadą innych wygasłych wulkanów na drugim planie: Lascarem, Sairecabure…. A na pierwszym planie? Po lewej  Laguna Baltinache, zwana El Burro, a po prawej Laguna Piedro, w której można się wykąpać i co  jest zasadniczym powodem dla którego większość ludzi zapuszcza się w te strony. Panorama Laguny Baltinache z Licancáburem. Na Atacamie w przypadku większości lagun jest dodatkowo płatny wstęp. Musisz wykupić bilet. Przy Lagunie Cejari Piedra (na tablicy przy punkcie informacyjnym nazwy te występują łącznie) cena jest bardzo wysoka. Nawet za gejzery tyle nie chcieli. 15000 pesos chilijskich od osoby dorosłej. Pięć piw w eleganckim pubie. Ale coś za coś. Infrastruktura lagun jest dobrze rozwinięta: czyste łazienki, szatnie, prysznice.
Dla tych, którzy chcą się wykąpać w Piedrze. Na Cejar można dotrzeć z pominięciem opłaty. Podobno miejsca te licznie odwiedzają flamingi. Widziałem taki widok na zdjęciach. Widziałem flamingi na wielu jeziorach na Altiplano. Ale na lagunach  Piedra i Baltinache, niestety nie. Zaglądają tu pomiędzy czerwcem a sierpniem, czyli podczas zimy. Teraz ich nie ma. Za to jest  sporo biegusów długoskrzydłych. Małych ptaków (długość ciała 14-19 cm; masa ciała 27–63 g) poszukujących pożywienia w tych, zdawać by się mogło, jałowych wodach. Teren wokół obu lagun pokryty jest skorupą solną. Jej powierzchnia pięknie kontrastuje z granatem wód jeziora i ciemnym błękitem nieba. Ale skorupa halitowa nie jest zbyt gruba. Ma może z pół metra.  Silniejsze tupnięcie lub podskok może spowodować jej pęknięcie i noga zapadnie się w wodzie. Ile tu kolorów... Przybrzeżne wody mają żółty odcień współgrający z pasem przybrzeżnych traw na przeciwległym brzegu.  Zielony kanał. Jakby pokryty lodem, a wokół jakby śnieg. A przecież żar leje się z nieba.
Biegus długoskrzydły (Calidris bairdii). Towarzyszy nam na południowym brzegu Laguny Baltinache. Dominuje biel. Niebo w kolorze indygo i czysta, idealna biel pokrywająca ogromne połacie gruntu. Biel, która zwykle nieprzyzwoicie odbija światło. Ochrona przed słońcem jest więc koniecznością. Oprócz okularów i czapki jesteśmy dokładnie zamaskowani buffami. Basen hipersalinowy nad Laguną de la Piedra Spójrzcie na te podwodne utwory. Jakie są dziwne w swej formie i wyrazie. Struktury mamelonopodobne. Ktoś po prostu był zbyt nerwowy. Za mocno tupał. Albo urządził sobie dziki taniec. Basen jest całkiem spory. Dziwy nad dziwami i Licancabur w tle. Z Łukaszem cieszymy japy jak dzieciaki. Bo jest po prostu pięknie.
Półwysep doracza Bielobłękit. Bielobłękit z pomarańczem Fiolet gór Na drugim brzegu jest kąpielisko. Woda jest zimna. Od października do marca jest to mile widziane, ale nie tak bardzo zimą. Półwysep z dziurką.
Podobnie jak w przypadku Morza Martwego, pływanie w takich słonych wodach odbywa się zupełnie inaczej. Zawsze dopływamy do siebie i nie pływamy na brzuchu. Pływanie z przodu może być niebezpieczne. Ciało zachowuje się w sposób przez nas nieoczekiwany. W tak słonych akwenach zdarza się sporo wypadków śmiertelnych gdy zaskoczeni ludzie wpadają w panikę. Kompletna pustka wokół. Nawet na kąpielisku. Aż po pasmo wulkanów na granicy z Boliwią. W odległości 5 minut znajduje się Zalew Tebinquinche.  W narzeczu miejscowych, oznacza „tego, który umiera i rodzi się w dwóch księżycach”. Święte miejsce, w którym podobno składano nawet ofiary z ludzi. Słowo „cejar”  z kolei oznacza „magię”. Cała kraina Atacamy jest magiczna. Bez wątpienia. To świat z innej planety.

najbliższe galerie:

 
CHILE-Pustynia Atakama i okolice
1pix użytkownik klavertjevier odległość 7 km 1pix
Księżycowa Dolina. Spojrzenie z Wielkiej Wydmy.
1pix użytkownik doracz odległość 15 km 1pix
Valle de la Luna
1pix użytkownik doracz odległość 15 km 1pix
Chile:  San Pedro de Atacama
1pix użytkownik magdalena odległość 16 km 1pix
El Norte Grande
1pix użytkownik doracz odległość 16 km 1pix
CHILE, San Pedro de Atacama,
1pix użytkownik martyna odległość 17 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6845) dodano 17.01.2020 20:34

Nieziemskie krajobrazy:) Zazdroszczę tych cudnych widoków i przestrzeni…. Mam nadzieję kiedyś tam dotrzeć;) pozdrawiam:)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4945) dodano 11.01.2020 13:15

Niesamowita orgia kolorów ;)
W niezwykłych miejscach bywasz Darku.
Zazdroszczę,pozdrawiam i życzę wspaniałych podróży w Nowym Roku !!!

doracz użytkownik doracz(wpisów:1309) dodano 09.01.2020 20:27

Magdaleno, Watcher, Harmony, Elu, Kabaczku - bardzo Wam dziękuję za odwiedziny. Magdaleno - w takim razie zaraz dokonam niezbędnych korekt :) Dziękuję Ci serdecznie za pomoc :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 09.01.2020 17:41

Darku, ten ptaszek z 20 i 25 to biegus długoskrzydły, a nie sieweczka andyjska. Też go sfotografowałam i wczoraj zidentyfikowałam. Pozdrawiam:-)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1312) dodano 08.01.2020 10:02

Ciekawe miejsce. Inny świat.
Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7370) dodano 06.01.2020 21:55

Faktycznie. To nie może być Ziemia. Znaczy się jesteś ufoludkiem :))))
Cud, miód i orzeszki. Solone. :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2855) dodano 06.01.2020 20:32

Jedną z tych lagun odwiedziłam, dwóch innych nie pamiętam. Inne warunki pogodowe i upływ czasu chyba się przyczynił do niepamięci, tym milej wrócić w te piękne miejsca.
Flamingów nie było? Pamiętam, że sporo ich tam brodziło i latało.
Pozdrawiam :)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1930) dodano 06.01.2020 17:46

cudowne miejsce

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 06.01.2020 15:05

A mnie udało się spotkać pod koniec października flamingi na Lagunie Cejar;-) Niewiele, ale były. Sieweczki też były. Biorę się za klecenie galerii, to pokażę.
Pięknie obfociłeś te jeziorka!

doracz użytkownik doracz(wpisów:1309) dodano 06.01.2020 14:54

Artcze, dzięki za wizytę. Wczoraj przeczytałem szczegółowo Twoją galerię z wizyty w gejzerach El Tatio i noclegu poniżej strefy śniegu. Szkoda, że tak mało zamieściłeś relacji z tamtych terenów. U mnie na Atakamie był początek lata. Wiatry też nie wiały. Serdeczne pozdrowienia :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1309) dodano 06.01.2020 14:50

Achernar bardzo dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie!

artcze użytkownik artcze(wpisów:285) dodano 06.01.2020 13:46

Ja Atacamę przemierzyłem jak tam była zima … z ciekawością pooglądałem letnie krajobrazy … jakieś wiatry wiały ?

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5724) dodano 06.01.2020 12:09

Pięknie, kolorowo i ciekawie. Wspaniała galeria. Pozdrawiam. :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1309) dodano 06.01.2020 10:42

Paweller, Ru_da, Wielkopolanko, Lucy - bardzo Wam dziękuję za wizytę i pozdrawiam Was serdecznie :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3139) dodano 06.01.2020 09:23

Jak nie na jawie a we śnie😉.Cudownie.Pozdrawiam.

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1982) dodano 06.01.2020 09:16

Cudowne widoki...kolorystyka i cisza powala...
pozdrawiam serdecznie:)

ru_da użytkownik ru_da(wpisów:343) dodano 06.01.2020 08:29

O matko! To nie może być na tej planecie! Cudne widoki, wspaniałe kolory i ta pustka po horyzont...
Wspaniała galeria. Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7607) dodano 05.01.2020 22:19

Ha, ha, a ja zawsze się zastanawiam, co tu zrobić, żeby ta przygnębiająca jesienno zimowa aura mnie ominęła ..., rozwiązanie jak widać jest bardzo proste, z listopada do czerwca w parę godzin ..., rewelacja:)))
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!