m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wędrówkę po mieście zaczynam od dawnego dworca kolejowego,Antigua Estación del Ferrocarril.Zbudowany w 1882 roku w stylu neoklasycznym,oddany do użytku w 1886 r. Swą funkcję pełnił do roku 1993,kiedy zlikwidowano przewozy kolejowe w Nikaragui.Obecnie w obiektach dworcowych działa szkoła hotelarska. Naprzeciw dworca znajduje się Parque de los Poetas (lub Parque Sandino),poświęcony gigantom nikaraguańskiej poezji. Calle Atravesada należy do najbardziej znanych i najważniejszych ulic w mieście.Przecina Granadę z północy na południe.To ulica banków, supermarketów i zwykłych sklepów. Idąc Calle Atravesada dotrzemy do Mercado Municipal,neoklasycznego budynku zbudowanego w 1892 roku,gdzie można tanio i smacznie zjeść oraz kupić rozmaite świeże produkty. Z Mercado ruszam do ścisłego centrum miasta jakim jest Parque Central.
Parque Central jest swoistym punktem odniesienia przy zwiedzaniu Granady a stojąca przy nim katedra jest widoczna prawie z każdego punktu miasta. Ulice Granady są czyste i uporządkowane,do tego niezwykle fotogeniczne. Jedną z takich uliczek dochodzę do Parque Central,z katedrą na jej przedłużeniu. Jak wszystkie kolonialne miasta,Granadę zbudowano wokół głównego placu,Parque Central,będącym jej centrum -społecznym,kulturalnym i gospodarczym. Wśród otaczających Parque Central budowli,zwiedzający odnajdą katedrę,Pałac Biskupi,ratusz,ważne banki i eleganckie hotele.A także mnóstwo małych sklepów i straganów sprzedających lokalne potrawy i wyroby rzemieślnicze. Do najbardziej znanych obiektów Granady należy katedra (Catedral Nuestra Señora de la Asunción).Znajduje się po wschodniej stronie Parque Central.Powstała w 1583 r. jako kościół parafialny,kilkakrotnie przebudowywana.Całkowicie zniszczona w 1856 r. przez pirata,Williama Walkera.
Odbudowę katedry wg nowego projektu ukończono w 1915 roku.Jej neoklasyczny styl łatwo rozpoznamy po fasadzie budynku.Wnętrze świątyni jest dość proste i nieco rozczarowujące,trzynawowe,o czterech kaplicach. Zachodnia strona Parque Central Charakterystycznym elementem Parque Central są czekające na turystów stylowe dorożki.Za 10$ można poczuć się jak XIX-wieczny arystokrata i spojrzeć na kolonialną Granadę z innej perspektywy. Kontynuacją Parque Central w kierunku północnym jest Plaza de la Independencia,wyglądająca bardziej jak plan filmowy niż rzeczywistość. Po wschodniej stronie Plaza,ciekawym obiektem jest pochodząca z 1720 roku Casa de los Leones.To co widzimy to rekonstrukcja,gdyż oryginał spalił w 1856 r. William Walker. Budynek był kiedyś miejskim teatrem,a następnie prywatnym domem.Teraz mieści tętniące życiem Centrum Kultury (wystawy,koncerty,odczyty,seanse filmowe).
Dużą atrakcją turystyczną Granady jest biegnąca na wschód od Parque Central w kierunku jeziora,Calle Calzada. Ulica (a właściwie klasyczny deptak) jest kolorowa i zadbana,pełna barów,restauracji,galerii sztuki,agencji turystycznych i sklepów z pamiątkami - swoiste miasto w mieście. Bywa nazywana,nieco na wyrost,ulicą,która nigdy nie śpi. Calle Calzada mierzy ok. 600 metrów,kończy się przy Iglesia de Guadalupe. Calle Calzada Calle Calzada
Calle Calzada Calle Calzada Przy końcu Calle Calzada leży Iglesia Nuestra Señora de Guadalupe.Powstała w 1626 roku,ze względu na swe strategiczne położenie przy wjeździe do miasta od strony jeziora,swą konstrukcją przypomina średniowieczne fortece,wzbudzając tym zainteresowanie wśród zwiedzających. Obecny wygląd świątyni jest efektem ostatniej przebudowy,zakończonej w 1965 roku.Jest niestety reliktem architektonicznym w stylu późnego neoromantyzmu. Idziemy dalej tą samą ulicą,która zmieniła nazwę z La Calzada na Paseo de los Mangos.Przechodzimy przez Parque Azul, i dochodzimy do brzegu Lago Cocibolca z obiektami Kapitanatu Portu Granada i molo.
Kapitanat Portu Granada i molo,z którego jeszcze przed paru laty pływał prom na wyspę Ometepe. Chociaż nie jest zbyt długi,spacer po Malecon jest przyjemny i relaksujący. Kierujemy się na południe wzdłuż brzegu jeziora,dochodzimy do bramy Complejo Turistico,sporego terenu rekreacyjnego z restauracjami,kawiarniami,dyskotekami i placami zabaw. Z nad jeziora wracam do centrum przez płd.-wsch. część miasta.
Z neoklasyczną fasadą w barwie alabastru Iglesia de San Francisco,powstała w 1529 r.Należy do najstarszych w kraju i w Ameryce Środkowej.Całkowicie odrestaurowana w 1989 r. pełni funkcję muzeum. Warto wybrać się na spacer biegnącą od Parque Central w kierunku zachodnim Calle Real Xalteva,jedną z najstarszych w mieście.
Końcowy odcinek ulicy Przy ulicy i w jej pobliżu trafimy na kilka interesujących miejsc... Pochodząca z 1922 r. neogotycka Capilla Maria Auxiladora nie jest największym ani najsłynniejszym kościołem Granady.Nie dominuje w panoramie miasta,jak katedra.Ale w opinii wielu,Capilla należy do najpiękniejszych. Na samym końcu Calle Real Xalteva znajduje się pochodząca z 1748 r. Fortaleza de la Pólvora.Najpierw pełniła rolę magazynu prochu strzelniczego,później służyła jako wojskowe koszary,a w czasach Somozy była więzieniem. Odrestaurowana w 2015 roku i przekształcona w muzeum wojskowości.
Uliczka,gdzieś między Fortaleza la Polvora a Iglesia Xalteva. Przy Calle Real zwraca uwagę Iglesia de Xalteva,w stylu późnoneoklasycznym z elementami w stylu mudejar.Nazwa kościoła pochodzi od rdzennych mieszkańców tych ziem,ludu Xalteva.Zbudowany w epoce kolonialnej (1678?),ze względu na swą lokalizację służył jako forteca wojskowa.W 1890 r. kościół został dotknięty trzęsieniem ziemi,odbudowany w latach 1895-1921. Naprzeciw kościoła przyjemny Parque Xalteva Po drugiej stronie ulicy znajduje się zadbany zielony skwer z uroczą,niewysoką zabudową wokół - Plaza de Xalteva.
W czasach kolonialnych był wykorzystywany jako plac targowy. Plaza de Xalteva swój obecny wygląd zawdzięcza gruntownej rewitalizacji mającej miejsce w latach 2011-2015. Fragment ulicy sąsiadującej z Plaza de Xalteva.
Zza niewysokiej w tym miejscu zabudowy Calle Real Xalteva wyłaniają się wieże kościoła La Merced,którego początki sięgają 1534 roku. Iglesia La Merced,kopuła nad prezbiterium w typie bizantyjskim.

Wszystkim,którzy zechcieli tu zajrzeć - dziękuję !

najbliższe galerie:

 
NIKARAGUA - CERRO NEGRO & Volcano Boarding
1pix użytkownik martyna odległość 103 km 1pix
Matagalpa y Selva Negra Mountain Resort
1pix użytkownik hardin77 odległość 110 km 1pix
León
1pix użytkownik hardin77 odległość 115 km 1pix
Jinotega y Lago Apanás
1pix użytkownik hardin77 odległość 130 km 1pix
Corinto
1pix użytkownik hardin77 odległość 146 km 1pix
Kostaryka cz. 10 - W gorących źródłach Arenalu.
1pix użytkownik wmp57 odległość 210 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
hardin77 użytkownik hardin77(wpisów:174) dodano 27.01.2020 23:53

Dziękuję Satan za wizytę i pozytywny,jak mniemam,komentarz.
Cóż,Granada tak już ma,że architektury kolonialnej ci u niej dostatek...
Pozdrawiam

satan użytkownik satan(wpisów:3306) dodano 27.01.2020 14:08

Kolonialny klimat aż wylewa się z galerii ;-) Też chętnie oglądam rewiry świata, gdzie zapewne nigdy nie trafię.

hardin77 użytkownik hardin77(wpisów:174) dodano 26.01.2020 00:52

Magdalena , Achernar-51 - dziękuję za odwiedzenie galerii i rzeczowe komentarze.Myślę,że wpływ pory deszczowej na wygląd budynków nie jest zbyt duży.To nie są ciągłe opady jak w Indiach w porze monsunu.Temat jest ciekawy,warto zapytać miejscowych.
Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 25.01.2020 16:54

Z przyjemnością obejrzałam:-) Katedra robi wrażenie. Piękne są te wszystkie kolorowe elewacje. Ciekawa jestem jak często wymagają odnawiania, bo przecież po porze deszczowej nie mogą one mieć tak żywych barw. Kościół z 40 wygląda jak dopiero co wymalowany. Dzięki, że dzielisz się zdjęciami ze swoich podróży. Trafiasz do miejsc, z któych nie ma na OŚ relacji. Pozdrawiam:-)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5700) dodano 25.01.2020 14:18

Ładne stare miasto z kolonialnym klimatem. Pozdrawiam. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!