m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Gdy dojechaliśmy krótko po szóstej rano do gezjerów El Tatio na wysokości 4320 m n.p.m. było jeszcze ciemno. Wychodząc z busa mocno trzymałam się poręczy, bo świat lekko wirował. Czułam się tak, jak po wypiciu alkoholu. Przystanęłam, chwilę spokojnie poodychałam i odzyskałam kontrolę nad kończynami. Ten krótkotrwały chwiejny krok był na szczęście jedynym symptomem przemieszczenia się w ciągu 2 godzin o 1913 m w górę. Choroba wysokościowa, zazwyczaj o dość łagodnym przebiegu, bywa problemem nawet co czwartej osoby, która pojawia się w miejscu położonym powyżej 2,5-3 tysięcy m n.p.m. Zaburzenie koordynacji ruchowej jest jedną z reakcji organizmu na rozrzedzoną atmosfery. Szybko przystosowałam się do nowych warunków i mogłam biegać między fascynującymi dziurami w ziemi, z których tryskała woda i buchała para. Słupy pary są największe i najlepiej widoczne przed świtem, więc busy biur wycieczkowych (rzadko kto dociera do gejzerów w sposób inny niż zorganizowany przez lokalnego touroperatora) na ogół wyjeżdżają z San Pedro ok. 4 rano. W nocy w miasteczku jest dość chłodno, a przy gejzerach przed wschodem słońca panuje przenikliwy ziąb.
Przemarzniętym do szpiku kości turystom kierowcy oferują śniadanie, które zjada się szybko na stojąco. Rzuciłam się oczywiście na kubek z gorącą kawą. Wzięłam też kromkę chleba. Nie dla siebie. Widziałam siedzące na ziemi w pobliżu gejzerów skulone ptaki. Wierzyć mi się nie chciało, że to mewy. Na tej wysokości? Tak daleko od wybrzeża, z którym są kojarzone? Rozsypałam na murku okruchy. Skusiły się i przyleciały. Faktycznie mewy. Andyjskie. Żyją w głębi lądu, w górach na wysokości ponad 3 tys. m n.p.m. Zjawił się też chruściak czarnogłowy. Chruściaki można spotkać tylko w Ameryce Południowej. Gejzery są dość rzadkim zjawiskiem - wymagają do zaistnienia kombinacji szczególnych warunków geologicznych i klimatycznych. Powstają głównie w obszarze czynnego lub niedawno wygasłego wulkanizmu. Pojedyncze gejzery można odnaleźć w różnych zakątkach naszego globu, jednak tylko w sześciu miejscach na świecie występuje większe ich nagromadzenie. El Tatio jest trzecim największym skupiskiem - po Yellowstone i Kamczatce. Pozostałe to Islandia, Nowa Zelandia i Alaska. Spektakularnie wyglądają gęste kłęby pary strzelającej wysoko w górę. Wydobywają się one albo ze sporych kopców utworzonych przez wytrącanie się minerałów zawartych w wyrzucanej wodzie, albo z niewielkich jeziorek otoczonych pierścieniami fantazyjnych osadów soli o bogatej palecie kolorów, w których woda pulsuje i podskakuje, albo…
… po prostu z dziur w ziemi. W El Tatio czynne są 64 gejzery, co stanowi 8% wszystkich gejzerów na świecie. Wszędzie wokół syczy, gwiżdże i bulgoce. Czasem woda zakipi i tryśnie fontanną w górę. W El Tatio siła wyrzutu nie jest zbyt duża. Takich fajerwerków jak w Yellowstone tu nie zobaczymy. Najwyższe erupcje dochodzą do 6-7 m.
Zazwyczaj fontanny mają wysokość ok. 75 cm. Gotująca się woda, która od czasu do czasu kipi nie jest bezpieczna. Trzeba uważać, żeby się nie poparzyć. Nie można podchodzić zbyt blisko do gejzerów nie tylko ze względu na ewentualność poparzenia. Zdarzały się wypadki, że cienka warstwa ziemi w pobliżu miejsca erupcji zapadała się pod turystami. Teraz tereny szczególnie niebezpieczne otoczone są ułożonymi na ziemi kamieniami, pomalowanymi dla lepszej widoczności na czerwono. Nikt rozsądny tych kręgów nie przekracza. El Tatio to najwyżej położone gejzery na świecie. Wyżej znajduje się jedynie pole geotermalne Sol de Manana po boliwijskiej stronie wulkanu Tatio, ale tam nie tryska woda, tylko bulgocze błoto. Otoczenie gejzerów stanowią wulkany i zbocza porośnięte jedynie kępkami złocistożółtej trawy.
Miejscowi mówią na nią paja brava. Jest to odmiana kostrzewy. Wzrastająca temperatura powietrza sprawia, że aktywność gejzerów się zmniejsza. Podobnie jak pozostali turyści ruszyliśmy przed dziewiątą w drogę powrotną do San Pedro. Pierwszy przystanek zrobiliśmy w dolinie rzeki Putana. Wśród głazów na zboczach przemykały ledwie widoczne wiskacze górskie - zwierzątka z rodziny szynszylowatych podobne do królików. Rzeka tworzy malownicze rozlewisko stanowiące siedlisko ptaków. Najwięcej brodziło w wodzie magelanek andyjskich - gęsi, które zamieszkują tereny powyżej 3 tys. m.
Były też łyski wielkie - największe spośród wszystkich łysek i jedyne z czerwonymi nogami. Ze względu na ekstremalną suchość na pustyni Atakama żyje tylko kilka specjalnie przystosowanych gatunków ssaków. Wikunie spotkać można na dużych wysokościach, jednak w odległości nie większej niż 2 km od wodopoju. Półpustynne i pustynne tereny na wysokości 3000 - 5000 m n.p.m. noszą nazwę puna. Porastają je niemal wyłącznie kępkowe trawy. Uroczy i wart odwiedzenia jest kościółek w wiosce Mapucha. Budowla na wzgórzu jest jedyną, która przetrwała lawinę błotną w latach 90. XX w. Przyozdobione kolorową wełną krzyże to połączenie narzuconej siłą religii z tradycyjnymi wierzeniami i dawnymi zwyczajami mieszkańców tych ziem.
Gliniany bielony obiekt pokryty słomianym dachem jest niezwykle skromny. Wnętrze też nie jest bogate. Mieszkańcom tych terenów ciężko żyło się w przeszłości (jałowa ziemia, rozrzedzone powietrze, duże dobowe wahania temperatury, izolacja). Jedyne źródło dochodu stanowiła hodowla lam. Wioska została odbudowana, jednak ludzi mieszka tu obecnie niewielu. Nowe domy stoją w większości puste. Tylko kilka osób przebywa tu na stałe. Mapucha ożywa w porze powrotu turystów z El Tatio. Kwitnie przede wszystkim handel pamiątkami i gastronomia.
Specjalnością są szaszłyki z lamy. Serwują tu też znakomite empanady nadziewane serem. Nasz bus zatrzymał się na trasie jeszcze dwukrotnie. Najpierw przy jeziorku,…
… po którym pływały flamingi, a potem…
… przy dzikich osiołkach. Choć tak naprawdę nie osiołki były powodem, tylko…

… ten widok na wulkan Cerro Colorado (5748 m n.p.m.). Fioletowe łany na pierwszym planie to... ... łubin. Atakama wiosną wybucha feerią kolorów. Rozkwitają wówczas dużo bardziej egzotyczne roślinki.
Kolumnowe kaktusy podziwialiśmy z okien samochodu, podobnie jak…
… zieleń wzdłuż strumyka. Pustynia potrzebuje niewiele wody, by życie wybuchnęło. Dziękuję:-)

najbliższe galerie:

 
El Tatio
1pix użytkownik doracz odległość 0 km 1pix
   CHILE - WODA NA PUSTYNI
1pix użytkownik harmony odległość 1 km 1pix
Chile - El Tatio
1pix użytkownik artcze odległość 25 km 1pix
BOLIWIA-Laguny Altiplano
1pix użytkownik klavertjevier odległość 30 km 1pix
Altiplano - boliwijskie laguny,  flamingi i nie tylko
1pix użytkownik nola76 odległość 31 km 1pix
   BOLIWIA - NIEZWYKŁE ALTIPLANO
1pix użytkownik harmony odległość 32 km 1pix

komentarze do galerii (20):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 25.01.2020 16:13

Kabaczek, Rozmusiaki - cieszę się, że zajrzeliście. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam:-)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4941) dodano 24.01.2020 18:41

Ślicznie tam ... wybuchowo wręcz :)
Pozdrawiam!

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6843) dodano 19.01.2020 12:11

Magdalena moja Lenka absorbuje mnie skutecznie, a ostatnia galerię chyba zrobiłam kilka dni przed porodem, czyli prawie 2 lata temu;) ale myślę, o tym żeby się zebrać i coś wrzucić, nie Ty pierwsza już o tym mi mówisz:) Super ta Twoja chilijska wyprawa:) pozdrawiam:)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1310) dodano 18.01.2020 14:40

Bardzo ciekawa relacja.
Pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 18.01.2020 11:42

Dzięki Nola za odwiedziny:-) Może też wrócisz bardziej aktywnie? Dużo czasu upłynęło od Twojej ostatniej prezentacji. Pozdrawiam ciepło i czekam na coś nowego:-)))

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6843) dodano 17.01.2020 23:55

Super te gejzery, a łubin cuuuudowny:) Mam go ciągle w pamięci, choć widziałam go jakieś 6 lat temu w peruwiańskich Andach:) ps. Fajnie, że wróciłaś:) pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 16.01.2020 21:34

Wiesiek:-))) Miło usłyszeć, że ktoś tęsknił;-) Czasu i chęci brakowało, ale nigdy nie deklarowałam, że opuszczam OŚ. Lubię ten portal. Pozdrawiam ciepło:-)

Harmony, życia nie starczy, żeby wszystkie inspiracje z OŚ zrealizować, ale marzenia, to piękna sprawa.

Oj droczysz się Andred;-) Jestem pewna, że kondycję masz niezłą. Życzę zdobycia Kilimandżaro:-)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2358) dodano 16.01.2020 13:58

Miło, że wróciłaś.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2855) dodano 15.01.2020 22:17

Magdaleno, to czekam na Altiplano :)
To jest najfajniejsze na tym portalu, że możemy się inspirować/zachęcać pokazanymi tutaj miejscami do ich odwiedzenia.

andred użytkownik andred(wpisów:4780) dodano 15.01.2020 13:26

Magdalena, zapytałem pół żartem ale niestety też trochę serio. To już nie ta wydolność fizyczna co kiedyś. Mam ochotę na Kilimandżaro, nawet sobie w tym roku obejrzałem ale tylko z dołu. Obawiam się, że mogę nie dać rady.....ale może jeszcze kiedyś spróbuję.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 15.01.2020 10:21

Andred, nie kpij;-) Jak Cię znam to byś jeszcze śmignął na jeden z okolicznych wulkanów, w czasie gdy my jedliśmy śniadanie.

Ru_da, Wielkopolanka – pozdrawiam Was ciepło:-)

andred użytkownik andred(wpisów:4780) dodano 14.01.2020 22:22

Hm, nie wiem czy bym się tam nie udusił na tej wysokości? A czy są tam wycieczki z butlami tlenowymi ? :-)))))
Nie będę porównywał z gejzerami na Islandii, bo tylko takie widziałem ale jak widać tam też nie tylko gejzery są warte obejrzenia.
Bardzo fajny reportaż.
Pozdrawiam

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1982) dodano 14.01.2020 17:05

Pięknie tam.. wspaniała wycieczka bez aklimatyzacji i wspinaczki z mojej strony....podróz z Tobą to niezwykła i ciekawa przygoda...
pozdrawiam serdecznie:)

ru_da użytkownik ru_da(wpisów:343) dodano 14.01.2020 12:43

Magdaleno - dzięki, że mogłam chociaż wirtualnie odbyć tę wspaniałą wycieczkę. Niezwykle ciekawe miejsca pokazujesz. Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 14.01.2020 09:00

Harmony, dzięki Twoim prezentacjom tam pojechałam! Marzyłam wcześniej o tych terenach, ale Twoje galerie sprawiły, że realizacją marzeń intensywniej się zajęłam. Altiplano będzie oczywiście. Nie wcześniej niż za tydzień jednak, bo selekcja fotek zajmie mi trochę czasu. Pozdrawiam:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 14.01.2020 08:53

Achernar, Yellowstone to klasa sama w sobie. Tamtejszym gejzerom nic nie dorówna. Nie widziałam ich na żywo, a to pewnie niezapomniane wrażenia. Zazdroszczę, że tam byłeś. Pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 14.01.2020 08:44

Doracz - ale dokończysz szybciutko galerię z El Tatio? Ciekawa jestem co w niej pokażesz. W czasie mojej wizyty basen przy gejzerach był nieczynny (woda była spuszczona), bo jakieś bakterie się pojawiły i czyszczono go. Tego wielkiego żelastwa szpecącego miejsce celowo nie pokazałam. Jest to pozostałość po działalności włosko-chilijskiej spółki, która chciała w El Tatio pozyskiwać energię geotermalną. Na szczęście w 2009 roku odstąpiono od pomysłu. Pozdrawiam:)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2855) dodano 14.01.2020 07:23

Dzięki Twojej prezentacji z przyjemnością wróciłam w znane i lubiane miejsca. Z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony podróży, zwłaszcza Altiplano, bo zapewne i tam byłaś.
Pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5724) dodano 14.01.2020 00:41

Faktycznie, Yellowstone jest bardziej spektakularne, ale i te gejzery są warte podróży. Super galeria! Pozdrawiam. :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1308) dodano 14.01.2020 00:08

Witaj Magdaleno, właśnie zacząłem przygotowywać El Tatio! :). Uprzedziłaś moje zamiary. Piękne ujęcia i bardzo ciekawa treść. Obejrzałem Twoją galerię z przyjemnością. Pozdrawiam serdecznie :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!