m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
<6 dzień trekkingu wokół Annapurny - przydrożny a właściwie przyszlakowy bar 15 min poniżej wioski Ghyaru 3670m>
- to powiedzcie mi kierowniczko ilu to klientów dzisiaj mieliście ? < w tle Annapurna III 7555m> 
- ano jesteście pierwszym dzisiaj i pewnie ostatnim bo późne popołudnie już … dzisiaj może z dziesięć osób przeszło … ale miesiąc temu , w sezonie to po kilkaset przechodzi - <Annapurna II 7937m >
Zasiadłem w tym barze bo świetne widoki się rozciągały na kilka pasm górskich, ... … patrząc od południa to pierwsza właśnie Annapurna II Mocno schowana za nią Annapurna IV 7525m -  na zdjęciu za tym zalesionym wzgórzem. Patrząc ze ścieżki do Ghyaru widok na Annapurnę II i IV oraz Annapurnę III przedzielony jest górą Deuralidanda 3486m
Annapurna III 7555m Za tą górą następna to Gangapurna 7455m ,  następnie masyw skręcający w lewo to Khangsar a na samym końcu masyw Tilicho 7134m tu lepiej widać te dwa ostatnie masywy - podajcie coś mocniejszego … poprosiłem … nie śpieszyło mi się, do celu dzisiejszego dnia miałem niedaleko, mogłem posiedzieć dłużej ... … to raksi , lokalne wino wyrabiane z ryżu, z wyglądu i smaku bardziej przypomina samogon ... … ale jest tanie także tutaj w wysokich górach , w odróżnieniu od kosmicznych cen piwa i whisky produkowanych przez światowe koncerny.
Kolejnym powodem tak długiego posiedzenia w barze było zmęczenie mozolną wspinaczką w upale - ponad 400m do góry w ciągu 1.5 km - tu jestem na początku szlaku a cel to ten budynek pośrodku u góry. Generalnie to szlak który prowadził mnie doliną rzeki Marsyangdi do Manang skąd rozchodzą się szlaki na przełęcz Thorung La i nad Tilicho Lake jest łatwy ... … właściwie to to jest jedyny taki długi , trudny odcinek ... … zresztą jak komuś nie zależy na widokach na Annapurny to może pójść drogą wijącą się u podnóża gór. To rozświetlona jeszcze o poranku Annapurna II widziana od wschodu z miejsca mojego poprzedniego noclegu w Dhikur Pokhani . <Górny Pisang 3250m>
To najbardziej atrakcyjnie położona miejscowość w środkowej części szlaku.
Zanim dotarłem do tej miejscowości to mijałem sporo dużych, zorganizowanych grup turystów ... … później to się urwało, więc myślę, że sporo turystów to miejsce traktuje jako docelowe ...  … widoki na Annapurnę II i IV piękne - można wspąć się jakieś 100 m wyżej idąc uliczkami wioski niż ja to uczyniłem to widoki zapewne jeszcze bardziej okazałe. Do tego miejscowość o klimacie buddyjskim jest sama w sobie atrakcyjna. No i nie idąc dalej nie ma się problemów z aklimatyzacją w warunkach wysokogórskich ... … jak i nie znosi trudów zimnych, grudniowych nocy.
Ale kto nie pójdzie dalej nie przeżyje kolejnych przygód, które czekają na szlaku. Następnego dnia pierwszy raz spotkałem yaki. Jako, że ich pastwisko było nieco powyżej szlaku ... … zrzuciłem plecak i wdrapałem się do nich co by się przywitać. Co prawda pod ogony im nie zaglądałem ale raczej to nie yaki tylko naki - dziewczyny yaków. Prawdziwy yak to raczej by mi nie pozwolił tak szwędać się pośród stada.
Generalnie w regionie Annapurny to mało yaków jest … 
… widziałem tylko to małe stado i jeszcze jedno dużo większe pasie się w okolicach Manang. No i one tu nie pracują … ich życie koncentruje się wyłącznie na podziwianiu Annapurny III ... Zupełnie inaczej wygląda to w rejonie Everestu gdzie obecnie przebywam. To takie sympatyczne maluchy ze stada żyjącego obok Manang. One tam swobodnie przetaczają się z jednej strony drogi na drugą.
A tak wygląda życie yaka w okolicy Everestu. Wszystko było by dobrze, gdyby nie ten obraz z regionu Annapurny. Okazuje się, że te zwierzaki to wcale nie takie świętoszki ...  … i jak teraz w rejonie Everestu przeciskam się 10 cm od rogów sfrustrowanego ciężką pracą yaka ... … to mi wcale nie jest do śmiechu. O tyle ta sytuacja była ciekawa, że jak tylko dwa yaki zaczęły się bić to podbiegły następne i zaczęły je rozdzielać.
Dzisiaj z rana zanim jeszcze nadeszło załamanie pogody ruszyłem na punkt widokowy co by zobaczyć Everest. Jednak krążące nad głową sępy himalajskie całkowicie zdominowały nastrój chwili. Nie zaryzykowałem rzucania im ciastek jak to robi z ptaszkami Magdalena ... … wystarczy, że przelatywały mi dwa metry nad głową. Jeszcze raz pozdrowienia z Namcze 3440m , Everest Region.

najbliższe galerie:

 
Annapurna Circuit Trek cz3
1pix użytkownik artcze odległość 4 km 1pix
Annapurna Circuit Trek cz 1
1pix użytkownik artcze odległość 11 km 1pix
Nepal natury
1pix użytkownik ken_wywietrznik odległość 31 km 1pix
Jej wysokość Annapurna
1pix użytkownik marek-bytom odległość 35 km 1pix
Trekking Baza Annapurna
1pix użytkownik marek-bytom odległość 38 km 1pix
Chitwan Parku
1pix użytkownik marcowadziewczyna odległość 38 km 1pix

komentarze do galerii (9):

 
doracz użytkownik doracz(wpisów:1288) dodano 19.01.2020 20:34

Piękne widoki a i jaki i sępy himalajskie tudzież. Pozdrawiam :)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1285) dodano 18.01.2020 21:36

Powodzenia. Bezpiecznej drogi.
Pozdrawiam.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3951) dodano 17.01.2020 10:46

Piękne widoki . Pozdrawiam:)

artcze użytkownik artcze(wpisów:275) dodano 17.01.2020 02:50

Achernar - widoki będą jeszcze lepsze kiedy wejdę w głąb masywu, to już w następnych galeriach, dzięki za cierpliwość za tak długi wstęp do prawdziwych górskich widoków. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:275) dodano 17.01.2020 02:46

Satan - dziękuję, dzisiaj sypie śnieg, powinienem jutro ruszyć, dwa dni marszu już tylko a za mną pięć bo ja nie leciałem tam samolotem. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:275) dodano 17.01.2020 02:44

Magdalena - dziękuję, zaraz poprawię, tak chowają szyję w locie że bym nie pomyślał że to sęp a siedzących nie widziałem jeszcze. Orła bardziej bym się obawiał bo te sępy himalajskie to naprawdę potężne ptaki, do ciastek to nie przylecą ale raz widziałem martwą mysz :) Pozdrowienia spod Everestu.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5697) dodano 16.01.2020 21:40

Widoki powalają. No i pogoda cudna... Pozdrawiam. :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 16.01.2020 21:15

Eeeej, to nie orzeł! To sęp himalajski. W masywie Annapurny występują (http://www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/534-radeq/zdjecie/24318).
Nie wabiłabym go ciastkami;-)
Pozdrawiam:-)

satan użytkownik satan(wpisów:3304) dodano 16.01.2020 21:04

Rejon Annapurny piękny! Teraz powodzenia w ataku Everest BC! ;-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!