m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Po przekroczeniu chilijsko-boliwijskiej granicy przesiedliśmy się do samochodów terenowych z napędem na cztery koła i ruszyliśmy w podróż przez pełne cudów Altiplano. Już po przejechaniu 10 km naszym oczom ukazała się Laguna Blanca. Jezioro Białe i - znajdujące się tuż obok - Jezioro Zielone leżą u stóp wulkanu Licancabur. Widok symetrycznego stożka towarzyszył nam w czasie pobytu w San Pedro de Atacama. Teraz mogliśmy spojrzeć na górę od strony wschodniej. Kolor Laguny Blanca wynika z wysokiej zawartości węglanu wapnia. Białe wysepki to wytrącony boraks. Jezioro zasiedlają ptaki. Blisko brzegu brodziły biegusy długoskrzydłe i… … sieweczki andyjskie. Widziałam jeszcze nad wodą mewy andyjskie. Flamingów nie było.
Wąska grobla oddziela laguny Białą i Zieloną. Zielona jest znacznie mniejsza. Jej szmaragdowy kolor jest pochodną dużej zawartości arsenu i magnezu. Barwa wody jest intensywniejsza im wiatr silniejszy.

Silne zmineralizowanie sprawia, że woda w leżącej na wysokości 4350 m n.p.m. Lagunie Verde nie zamarza nawet przy bardzo niskich temperaturach (poniżej -50°C). Ptaki nie odwiedzają tej pełnej trującego arszeniku laguny. Na Altiplano kolorowe są nie tylko jeziora. Niezwykle malowniczy fragment pustyni nosi nazwę Valle de Salvador Dali. Artysta nigdy nie odwiedził Boliwii. Obszar płaskowyżu pełen rozrzuconych chaotycznie w piasku wulkanicznych ostańców nazwano jego imieniem ze względu na podobieństwo krajobrazu do surrealistycznych obrazów, na których pustynia stanowi częsty motyw. Dłuższy przystanek zrobiliśmy przy Termas de Polques. Chętni mogli wykąpać się w niewielkim basenie z wodą termalną o temperaturze ok. 30 stopni, a pozostali…
… pospacerować po okolicy. Źródło leży na obrzeżach Salaru de Chalviri. W wodach solniska brodziły flamingi andyjskie. Kolejny punkt programu był najwyżej położony na przejechanej przez nas trasie. Sol de Mañana to pole geotermalne rozciągające się na obszarze ponad 10 km² na wysokości 4800-5000 m n.p.m. Odwiedziliśmy tylko jedno miejsce - kompleks zbiorników błotnych położonych na 4850 m n.p.m. Słońce Poranka (tak można przetłumaczyć hiszpańską nazwę) najlepiej oglądać o świcie, gdy aktywność gejzerów jest największa ze względu na dużą różnicę temperatur. Buchające spod ziemi chmury pary wodnej osiągają rankiem wysokość nawet 50 m. Byliśmy ok. 14, a mimo to kratery z bulgocącym błotem zrobiły na nas wrażenie. Nim cokolwiek zobaczyliśmy, to poczuliśmy charakterystyczny zapach zgniłych jaj. Do przykrej woni siarkowodoru można na szczęście przyzwyczaić się po kilku chwilach.
Garnków z pyrkającą mazią widzieliśmy kilkadziesiąt. W niektórych błoto było szare, a… … jego skorupa spękana po zaschnięciu wyglądała niczym beton. Inne pełne były brązowej brei. Większość dziur wypełniała jednak masa w zdumiewającym niebieskim kolorze. Kobaltowe kałuże w połączeniu z żółtą barwą osadów siarki wokół kraterów utworzyły nieziemski krajobraz. Teren wokół otworów nie jest ogrodzony ani w żaden sposób zabezpieczony, a grunt nie jest stabilny. Oglądając solfatary spaceruje się po groblach pomiędzy nimi. Czasem tylko widać gdzieniegdzie tabliczkę z ostrzeżeniem „Chodzenie grozi śmiercią”.
Rozsądek musi brać górę nad ciekawością, bo błocko ma temperaturę powyżej 100°C, a do tego czasem lubi wystrzelić fontanną w górę. Bulgocąca maź potrafi tworzyć przepiękne grafiki. Kociołek, w którym powstawały dzieła sztuki w całej okazałości. Po lewej rysunek z poprzedniego zdjęcia. Wyziewy gazów wulkanicznych uświadamiają jak potężna siła kryje się pod powierzchnią ziemi i czeka, by wydostać się na zewnątrz. Taka sceneria towarzyszyła z pewnością powstawaniu naszej planety. Wprost z Jowisza trafiliśmy do…
… raju. Laguna Colorada to niewyobrażalnie piękne miejsce! Od zawsze marzyłam, by zobaczyć Altiplano, a konkretnie to właśnie jezioro, na żywo. Nie zawiodłam się. Kolory są tu wprost nierealne, a do tego wszechobecne flamingi na wyciągnięcie ręki. W Lagunie Czerwonej żyją wszystkie trzy gatunki flamingów, które spotkać można na Altiplano, czyli andyjskie, krótkodziobe zwane z angielska flamingami Jamesa i chilijskie. Przed wyjazdem studiowałam różnice między nimi, żeby bez problemu rozpoznawać na miejscu poszczególne gatunki. Doszłam do wniosku, że najłatwiej je odróżniać po kolorze nóg. Andyjskie mają nogi żółte, krótkodziobe - czerwone, a chilijskie zielonkawoszare z czerwonymi stawami skokowymi i palcami.
Wszystkie flamingi, które widziałam w Lagunie Colorada to były flamingi krótkodziobe. Andyjskie widywałam w innych zbiornikach wodnych (są na zdjęciu 14), a chilijskie nigdy nie znalazły się w zasięgu mego wzroku (co nie znaczy, że nie ma ich na Altiplano, choć w największych ilościach występują w południowej części Chile). Dziób flamingów Jamesa jest krótszy niż dziób innych gatunków. Jest pomarańczowożółty z czarną końcówką. Laguna Colorada swój czerwony kolor zawdzięcza mikroskopijnym algom wydzielającym pigment o takiej właśnie barwie. Czerwień jest najintensywniejsza wczesnym popołudniem, gdy woda jest najcieplejsza. Kolor upierzenia flamingów jest efektem spożywania alg wytwarzających czerwony barwnik. Kontrastujące z czerwienią białe wykwity na jeziorze i jego brzegach to minerały - sód, magnez i boraks. Nad laguną leżącą na wysokości 4278 m n.p.m. pasło się stado lam.
Kilka z nich pięknie pozowało na brzegu jeziora. Oddelegowano chyba najurodziwsze modelki, żeby widoczki były już całkiem cukierkowe. Lamy są zwierzętami hodowlanymi. Udomowiono je prawdopodobnie ok. sześć tysięcy lat temu w Peru. Kolorowa wełna w uszach pomaga rozpoznać właścicielowi sztuki ze swojego stada. Laguna Colorada jest ogromna. Ma powierzchnię 60 km². Jest długa na 10,7 km i szeroka na 9,6 km. Jest płytka. Średnia jej głębokość to 35 cm, a maksymalna 1,5 m. Wulkaniczne szczyty otaczające jezioro stanowią przepiękne tło dla wód, które wyglądają jakby wlano do nich hektolitry farby.
Laguna Colorada walczyła o uznanie jej za jeden z siedmiu nowych cudów natury. Do finałowej siódemki ogłoszonej 11.11.2011 nie załapała się. Miejsca pokazane w tej galerii, które zobaczyłam w ciągu pierwszego dnia pobytu na Altiplano, leżą na terenie Rezerwatu Andyjskiej Fauny (Reserva Nacional de Fauna Andina Eduardo Abaroa). Jest to zdecydowanie najpiękniejszy park narodowy, w którym miałam okazję być.

najbliższe galerie:

 
   BOLIWIA - NIEZWYKŁE ALTIPLANO
1pix użytkownik harmony odległość 15 km 1pix
BOLIWIA-Laguny Altiplano
1pix użytkownik klavertjevier odległość 37 km 1pix
Altiplano - boliwijskie laguny,  flamingi i nie tylko
1pix użytkownik nola76 odległość 38 km 1pix
   CHILE - WODA NA PUSTYNI
1pix użytkownik harmony odległość 45 km 1pix
Chile:  El Tatio
1pix użytkownik magdalena odległość 46 km 1pix
Valle del Arcoiris
1pix użytkownik doracz odległość 66 km 1pix

komentarze do galerii (19):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 29.01.2020 20:47

Gregy, życzę Ci, żebyś trafił kiedyś na Altiplano. Ja długo marzyłam o tym miejscu i w końcu się spełniło. Pozdrawiam:-)

gregy użytkownik gregy(wpisów:636) dodano 28.01.2020 19:30

Pięknie, pięknie. Bardzo zazdrościć :-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 25.01.2020 16:16

Artur, mam nadzieję, że pokażesz kiedyś te spowite mgłą flamingi. Póki co życzę bezpiecznej dalszej podróży po Azji:-)

artcze użytkownik artcze(wpisów:278) dodano 24.01.2020 11:50

chętnie bym się przyłączył do pokazywania Ameryki bo bardzo lubię takie wspólne pokazywanie tych samych miejsc czy krajów ... każdy odbywa swoją własną,oryginalną podróż ... zwłaszcza, że byliśmy o innych porach roku i z przyjemnością patrzę na zupełnie inne kolory - moje flamingi spowite są mgłą a na ziemi jest szadź :) ... technicznie dało by się to zrobić ale za bardzo myślami jestem jednak w Azji. Pozdrowienia z Lukla. Jutro lot z ponoć najbardziej niebezpiecznego lotniska na świecie :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 23.01.2020 22:28

Nola, byłam z Horyzontami (program „El Condor Pasa”). Kameralna grupa i świetny pilot. Przejazd od granicy z Chile do Uyuni to był trzydniowy pakiet z boliwijskimi kierowcami. Altiplano niewiele osób zwiedza inaczej, bo jest drożej i łatwo się zgubić (mam nadzieję, że Artcze opisze kiedyś swoje przygody na płaskowyżu). Biur oferujących takie wycieczki jest sporo i w San Pedro i w Uyuni, a ceny są podobne. Na całej pozostałej trasie od Santiago do Limy poruszaliśmy się publicznym transportem. Było tak jak na indywidualnym wyjeździe z grupką znajomych, ale czułam się zaopiekowana;-)
Jeśli chodzi o podróżnicze naj, naj, naj to pierwsze miejsce zajmują ex aequo ta podróż po Ameryce Południowej i trasa od Kapsztadu do Wodospadów Wiktorii. W Namibii i Botswanie też by Ci się podobało.
Pozdrawiam:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 23.01.2020 22:25

Baaardzo dziękuję za Wasze miłe komentarze! Cieszę się ogromnie, że tu zaglądacie. Altiplano to przecudna kraina. Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzających:-)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5702) dodano 23.01.2020 20:49

Super miejsce! Pozdrawiam. :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2855) dodano 23.01.2020 17:39

Pięknie!
Miło się wraca w pokazane miejsca. Zgadzam się z tym co napisałaś pod fot. 50. To najpiękniejszy park, jaki widziałam, niepowtarzalny park.
Pozdrawiam :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4886) dodano 23.01.2020 10:08

Tyle się ostatnio pięknego dzieje na OŚ,że nie nadążam wręcz zwiedzać tych wszystkich pieknych miejsc.
Super galeryja i tylko mogę z zazdrością oglądać,w jak pięknych miejscach bywasz :)
Bardzo mi się tu podoba :)
Pozdrawiam !

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:722) dodano 23.01.2020 09:20

Cudowna prezentacja, nieziemskie kolory i widoki, a flamingi i portret 45 super.Podobało się bardzo. Pozdrawiam serdecznie.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7589) dodano 22.01.2020 17:01

Dla mnie te flamingi i inne też oczywiście niesamowicie dodają kolorytu do zdjęć, wiadomo, okolica piękna, ale ptaki te są pełne uroku ...., świetna galeria Magdaleno, pozdrawiam:)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1288) dodano 22.01.2020 15:49

Piękne Altiplano. I Licancabur i bliskie ujęcia flamingów. Pozdrawiam serdecznie :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6835) dodano 22.01.2020 14:27

Cuuuuuudownie:) Ale ta galeria i te zdjęcia wzięły mnie nie wspomnienia:) Dla mnie wyprawa do Boliwii i Peru to było moje naj naj naj jesli chodzi o podróże:) Tak cudowne, inne, niesamowite, nieziemskie sa tam krajobrazy, że poprostu trzeba to zobaczyć na własne oczy:) ja mam nadzieje, że kiedyś do Chile i Argentyny sobie pojadę, a będąc w Chile mogłabym ponownie odwiedzić boliwijskie lagunki:) Magdalena Ty byłaś na zorganizowanej wyprawie czy na własna rękę, bo zastanawiam się nad logistyką ze strony Chile, skąd najlepiej ruszyć? W sensie gdzie najwięcej biur organizujących takie wyprawy? Ja byłam na Altiplano, ale ze strony boliwijskiej i stamtąd startowałam;) pozdrawiam:)

ru_da użytkownik ru_da(wpisów:319) dodano 22.01.2020 10:20

Z wielką przyjemnością oglądałam i ... wzdychałam tylko :)
Pozdrawiam serdecznie.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3131) dodano 21.01.2020 22:52

Podoba mi się wszystko co pokazujesz i z chęcią zaglądam.Wiem,że do wielu miejsc nie dotrę. Pozdrawiam ☺

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 21.01.2020 21:41

Śnieżko, Satanie, Jarku - miło mi, że zajrzeliście. Pozdrawiam:-)

jarek59 użytkownik jarek59(wpisów:19) dodano 21.01.2020 18:10

Niesamowite miejsce. Piękne i surowe.

satan użytkownik satan(wpisów:3307) dodano 21.01.2020 14:53

Wspaniałe miejsce. Te okolice fascynują mnie od dawna....kiedyś na 100%. Piękne zdjęcia ;-)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3474) dodano 20.01.2020 22:12

Brakowało tu Twoich galerii! Piękna prezentacja i wiele ciekawego się dowiedziałam. Błotko nie wygląda, jakby miało mieć 100 stopni, a jednak można by się było sparzyć.
Pozdrowienia!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!