m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Malownicze stare miasto Arles, o bogatej historii, w słonecznych barwach Prowansji. Parkujemy nad Rodanem i ulicą de la Cavalerie, zgodnie z planem miasta, przemieszczamy się w kierunku słynnej Areny (amfiteatru). Dochodzimy do skrzyżowania z Rue de Amédée Pichot, na rozwidleniu którego rzuca się w oczy śliczna, kolorowa kamieniczka. Jej fasada to przekrój wieków Od góry zdobi ją płaskorzeźba lwa, symbol dominacji rzymskiej w tym regionie. Poniżej tablica upamiętniająca dziewiętnastowiecznego pisarza i tłumacza Amédée Pichot (1795-1877), jeszcze niżej piękna mozaika w kształcie medalionu z 1887 roku, przedstawiająca alegorię poezji, wykonana z płytek ceramicznych przez Paula Balze.  A całkiem u dołu, za ozdobnym płotkiem mała fontanna Wędrując Rue de Amédée Pichot, dochodzimy do następnego rozwidlenia ulic. Uliczka w prawo, to Rue Voltaire. Po drodze mijamy liczne butiki i kafejki.  W tak wieobarwnym cieniu, drzemkę ucina sobie sympatyczny pies. A tutaj słomkowe kapelusze, bo w Arles nakrycia głowy są wręcz obowiązkowe, z powodu potężnego wiatru „Mistral”, wiejącego z dużą prędkością. Dzięki niemu, w ciągu całego spaceru towarzyszą nam dynamicznie przemieszczające się po niebie chmury.
Nieco dalej, u wylotu Rue Voltaire, widać już mury Areny. Arena robi wrażenie!  Jest wzorowana na Rzymskim Koloseum. Zbudowana w I wieku naszej ery w najwyższym miejscu miasteczka, na wzgórzu Hauture. Do czasów współczesnych zachowana prawie w nienaruszonym stanie. Niestety trafiliśmy niefortunnie na czas gruntownego remontu Areny.  Jej wnętrze zamknięte dla zwiedzających, otoczone barierkami i kratami. Dawniej służyła do walk gladiatorów i wyścigów rydwanów. Dziś jest miejscem, w którym odbywa się bezkrwawa korrida.  Aktorami są czarne byki hodowane w delcie Rodanu - Camargue.  W odróżnieniu od hiszpańskiej korridy, byk nie zostaje zabity. Widowisko polega na gonitwie po kokardę umocowaną na rogu byka.  Zwycięzcą jest ten, kto zerwie kokardę i przekroczy z nią linię mety. Arena otoczona jest rondem  Rond point des Arènes, zabudowanym starymi kolorowymi kamieniczkami,.. Decydujemy się obejść ją dookoła. A jest co obchodzić. Arena ma kształt elipsy, jej wymiary to 136 metrów długości i 109 metrów szerokości. Kolorowe kamieniczki na rondzie Rond point des Arènes….
z niezliczoną ilością butików, kafejek i straganów. Sprzed głównego wejścia do Areny wyrusza elektryczna ciuchcia, która obwozi zwiedzających po historycznym starym centrum Arles. W głębi widoczny katolicki kościół (fr. Église Couvent des Cordeliers). Bracia Mniejsi lub Kordelierzy przybyli, aby osiedlić się w Arles w 1218 roku, zwołani przez Huguesa de Baux. Podarował im tereny obok Château de Trinquetaille, na skraju wyspy. W 1265 roku rozpoczęli, prawie bez pieniędzy, budowę klasztoru.  Następne burzliwe lata spowodowały, że kościół został wybudowany i ukończony dopiero w 1445 roku.  A niezwykła, charakterystyczna dzwonnica w kształcie strzały dobudowana  w 1469 roku. Pniemy się w górę wzdłuż murów Areny do najwyższego miejsca na wzgórzu Hauture - Place de la Major. Po lewej towarzyszą nam wciąż arkady Areny.
Kościół p.w. NMP (Notre-Dame-de-la-Major), usytuowany jest na szczycie wzgórza Hauture w pobliżu Areny.  Jego budowa rozpoczęła się w XII wieku, lecz w wiekach późniejszych architektura świątyni ulegała częstym zmianom. Jego nawa zachowała charakter romański, natomiast dodatki - w szczególności fasada pochodzą z okresów późniejszych. Wyposażenie wnętrza kościoła jest bardzo bogate. Do czasu rewolucji francuskiej świątynia była kościołem największej parafii w Arles. Dzwonnica również wybudowana w wiekach późniejszych. Z murów przylegających do kościoła, widok na dachy domów i dolinę Rodanu. Wąska  urocza uliczka, według mapy to Rue Ernest Renan, dojdziemy nią do ulicy otaczającej Arenę - Rond point des Arènes Jeszcze jedno spojrzenie na wzgórze Hauture i na Notre Dame na jego szczycie. I znowu jesteśmy na rondzie wokół Areny.  W głębi widać wieżę kościoła katolickiego św. Juliana (Eglise Saint Julien)
Ruszamy teraz odkrywać stare Arles. Kolorowe niskie domki cofają nas do czasów Vincenta van Gogha. To tutaj mieszkał przez kilkanaście miesięcy w słynnym żółtym domu” (1888-1889).  Stworzył wówczas ponad 300 obrazów i rysunków, tutaj w grudniu 1888 roku samookaleczył się. Niestety, dom w którym spędził najbardziej płodny okres swojej twórczości, już nie istnieje. Ale uwiecznił go mistrz van Gogh na jednym ze swoich obrazów - „Żółty dom” - to w nim mieszkał i tworzył.   Atmosfera ulicznych kawiarenek, też prawie jak za „van Gogha”. Kolorowe okiennice, żółte, zielone, w kolorach lawendy i błękitu, dają drugą młodość starym, szarym murom. Uliczka Rue de la Calade doprowadzi nas do Place de la République.  Widoczna brama do klasztoru Braci Cordeliers.
Trochę dalej dochodzimy do ogromnego stanowiska archeologicznego. To odkrywany stopniowo teatr antyczny (Théâtre Antique d'Arles) zbudowany w czasach Oktawiana Augusta (w latach 30-15 p.n.e.) - około sto lat przed jego sąsiadem Areną. Z teatru pozostało niewiele - fragmenty posągów, dwie kolumny, pozostałości sceny i widowni.  W średniowieczu był źródłem kamienia służącego do budowy murów miejskich.  Został ponownie odkryty w pierwszej połowie XIX wieku, w czasie prowadzonych wykopalisk archeologicznych, które trwają do obecnych czasów.  Dzisiaj zrekonstruowana jest już scena, amfiteatr dla widowni, uporządkowany teren wokół. W teatrze antycznym organizowanych jest wiele wydarzeń artystycznych, z udziałem aktorów, muzyków i piosenkarzy. Już widać w głębi Rue de la Calade wieżę zegarową ratusza. Szyld nad winiarnią przy Rue de la Calade. Place de la République, po lewej stronie widoczny kościół  św. Anny z 1630 roku. Po rewolucji francuskiej przestał pełnić funkcje sakralne, obecnie służy za miejsce wystaw artystycznych.  Na samym środku placu stoi egipski obelisk, przeniesiony tutaj w 1676 roku z  amfiteatru rzymskiego (Areny), a za nim gmach Ratusza (Hôtel de Ville d'Arles ) zbudowany w tym samym roku. Obelisk został postawiony w IV wieku, za czasów cesarza Konstantyna, na terenie amfiteatru rzymskiego (Areny). Jego wysokość wynosi około 20 metrów. Obelisk zdobią na dole rzeźby z brązu autorstwa Antoine Laurenta Dantana i fontanna.  Znajduje się on na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Ozdobny szczyt fasady ratusza, zachwyca kunsztem wykonania. Wieża zegarowa ratusza. Zegar wskazuje dokładny czas. Budynek przylegający do katedry, to Club Taurin „Los Infantes”. Romańska katedra św. Trofima (Cathedrale Saint-Trophime) zbudowana w XII wieku. Kościół pełnił kiedyś funkcję katedry, siedziby arcybiskupstwa w Arles. Po Rewolucji Francuskiej stracił znaczenie, obecnie jest kościołem parafialnym, od 1882 roku bazyliką mniejszą. W katedrze w 1365 roku koronował się cesarz Karol IV, podobnie jak jego poprzednik Fryderyk Barbarosssa. Doskonale zachowany portal kościoła św. Trofima powstał między 1180 a 1190 rokiem.

Fragment centralny portalu to scena Sądu Ostatecznego.
Fragmenty boczne portalu, bogato rzeźbione, przedstawiają postacie świętych. Opuszczamy  Plac Republiki, w głębi ulicy widoczna wieża kościoła Św. Juliana. Wracamy na rondo otaczające Arenę. Widok ze stopni przed Areną na kamieniczkę na rozwidleniu ulic, ta w prawo to Rue de Voltaire, a u jej wylotu widoczne  drzewa w parku nad Rodanem.

Przy Rue Voltaire znajdujemy małe atelier. Psu wyraźnie za gorąco w promieniach prowansalskiego słońca.
Kilka chwil poświęcamy wystawie prac Silvany Chiozza i ruszamy dalej w kierunku parku nad Rodanem. I tutaj skończyła mi się karta pamięci, a szkoda, bo brzeg Rodanu wart uwiecznienia.

Podeprę się więc jeszcze raz obrazem mistrza Vincenta van Gogha „The Bridge at Trinquetaille”.  Było Pięknie.  Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Awinion, Nimes, Lourdes.
1pix użytkownik jotwu odległość 8 km 1pix
Prowansja 2001
1pix użytkownik kustonnka odległość 9 km 1pix
Avignion
1pix użytkownik margo odległość 9 km 1pix
Ślady Imperium - Zaułkami Orange
1pix użytkownik ak odległość 11 km 1pix
FRANCJA. Awinion - Papieska Forteca
1pix użytkownik caprio72 odległość 12 km 1pix
Prowansja - Avignion/Chateauneuf du Pape
1pix użytkownik zibid odległość 12 km 1pix

komentarze do galerii (20):

 
paniwu użytkownik paniwu(wpisów:796) dodano 05.04.2020 17:43

Elise; Gorąco polecam. Arles i cała Prowansja są urzekające. Ja mam niezapomniane, piękne wspomnienia, a Ty koniecznie spełnij swoje marzenia. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.

elise użytkownik elise(wpisów:988) dodano 03.04.2020 14:04

Piękna galeria.
Bardzo chciałbym zwiedzić Arles.
To moje wielkie marzenie.
Pozdrawiam

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:796) dodano 01.04.2020 09:45

nola76: Tak, Arles ma swój niepowtarzalny klimat. Spacer po jego uliczkach to sama przyjemność. Dzięki, że odwiedziłaś Arles. Pozdrawiam i życzę zdrowia.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6866) dodano 29.03.2020 22:55

Sympatyczne miasteczko, takie ciepłe i urokliwe:) pozdrawiam:)

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:796) dodano 29.03.2020 22:05

Doracz; Zgadzam się z Tobą, Prowansja rzeczywiście jest urzekająca, cudowne góry, wąwozy, Baux-de-Provence położone na skalistym płaskowyżu w samym sercu Alpilles, miasta i miasteczka Avignon, Arles, Gordes, Rousilion, no i delta Rodanu - Camargue. Mam piękne, niezapomniane wspomnienia. Miło, że odwiedziłeś Arles raz jeszcze, dzięki za komentarz i ocenę. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:796) dodano 29.03.2020 21:49

Przemysławie: Było tak, jak sobie wyobraziłeś. Zmęczeni przysiedliśmy na długą chwilę w "Brasserie l'Aficion", ochłodziliśmy się pysznymi lodami, pokrzepili małą czarną, napawając się widokiem wspaniałej Areny. Dzięki za odwiedziny i ocenę. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1320) dodano 29.03.2020 20:58

Niesamowicie urocze jest to Arles. Zresztą cała Prowansja to według mnie najciekawszy region Francji (na drugim miejscu stawiam Bretanię, nie licząc krain alpejskich). Świetna galeria. Pozdrawiam serdecznie :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6473) dodano 29.03.2020 17:53

Bardzo podobające miasteczko, chciałoby się tu być... A jakbym zmęczył się już zagubianiem w jego zaułkach, to z przyjemnością przysiadłbym w "Brasserie l'Aficion". I pozostał tam dość długo...;)
Serdecznie pozdrawiam w ten trudny dla nas wszystkich czas!...

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:796) dodano 28.03.2020 18:40

ru-da; Prawda, że wspomnienia potrafią być piękne i kolorowe? Achernar przypomniał mi to miejsce i zaskoczyłam, że mam z Arles trochę zdjęć, których starczyło na galerię. Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam serdecznie.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:796) dodano 28.03.2020 18:33

rozmusiaki; dzięki za wizytę i komentarz. A klimacik jest, oj jest. Miejsc w Prowansji, które potrafią zachwycić jest wiele, łącznie z górami. Polecam Prowansję na któreś Wasze rodzinne letnie wyprawy. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:796) dodano 28.03.2020 18:26

achernar-51; Miło, że zwiedziłeś Arles jeszcze raz. Twoją galerię obejrzałam w styczniu, bardzo mi się podobała i rozbudziła wspomnienia. Przypomniała mi, że w moim nieuporządkowanym "śmietniczku" mam trochę zdjęć z Prowansji i Arles też. Zainspirowałeś mnie do zrobienia galerii z tego miejsca. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:796) dodano 28.03.2020 09:28

Paweller75; Tak, Arles urzeka swoim klimatem, a w czasach kiedy je odwiedziliśmy, ciepłe kolory ochry dominowały. Życzę zdrowia i pozdrawiam.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:796) dodano 28.03.2020 09:23

Wielkopolanko; wo; terezo; Miło, że zwiedziliście ze mną Arles. Dzięki za wizytę i komentarze. Życzę zdrowia w czasach zarazy.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5810) dodano 28.03.2020 00:43

Ja też miałem okazję odwiedzić Arles w 2014 roku i też miasto bardzo mi się spodobało... Zapraszam do mojej galerii z Arles: http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=26767 Pozdrawiam:)

ru_da użytkownik ru_da(wpisów:397) dodano 27.03.2020 19:30

Dzięki za przypomnienie Arles. Kiedyś, przed laty odwiedziłam to miasto. Ale pamiętam tylko Arenę i sąsiadujące uliczki. Gdzieś w starych albumach pewnie mam jakieś papierowe, wyblakłe fotki. Z wielką przyjemnością obejrzałam Twoją piękną galerię.
Pozdrawiam :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4959) dodano 27.03.2020 17:44

Jest klimacik :)
Przez tego cholernego wirusa pozwiedzam więcej świata niż zazwyczaj :)
Wirtualnie rzecz jasna,ale zawsze to coś ;)
Pozdrawiam serdecznie!

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7617) dodano 27.03.2020 17:19

Bardzo ładne to miasteczko, zdjęcie tytułowe świetne ..., pozdrawiam:)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3985) dodano 27.03.2020 16:33

Urocze, klimatyczne miasteczko.
Ładna prezentacja. Pozdrawiam:)

wo użytkownik wo(wpisów:388) dodano 27.03.2020 14:06

pięknie tu i klimatycznie. pięknie pokazane. pozdrawiam

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1989) dodano 27.03.2020 10:16

Pięknie tam...przyjemny spacer po historycznym mieście... miasto na pewno warte odwiedzenia....
pozdtawiam serdecznie:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!