m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Miraflores Beach Viewpoint Przyszedłem tu z rana aby pacyficzna bryza wywiała z mej głowy opary wczorajszej imprezy. Wylądowaliśmy w nocy w Miraflores - „dzielnicy restauracji, kafejek, nocnego życia i sklepów” - jak opisują to miejsce przewodniki. Ale nocnego życia  w Milaflores bynajmniej nie widziałem, choć bardzo wytężałem wzrok. O 2-iej w nocy wszystko wokół spało snem sprawiedliwych. Owszem, funkcjonowały nocne delikatesy, ale od 23 oficjalnie obowiązywała prohibicja. Dyskretne: Señora, nos gustaría comprar estas dos botellas, por favor... i złożone w geście na amen dwie dłonie załatwiły temat. Takie tam poszanowanie dla prawa mają... Miraflores to bardzo elegancka dzielnica mieszkaniowo -handlowa. Zielona. Skwery, parki, trawniki. Poprzecinana siecią arterii kounikacyjnych. Circuito de Playas - obwodnica plażowa - jak spojrzeć w dół z estakady, którą dochodzi się na plaże.
Molo i szkoła windsurfingu. Jak  w Kućište prawie, tylko fale większe. Costa Verde Playa Makaha Tres chicas de blanco I odpływ spory i piasek kiepski lub jego brak, ale zawsze plaża. W Limie jest sporo różnych muzeów, w których zgromadzono najciekawsze eksponaty odkryte przez archeologów na terenie Peru. Kurcze, jakiś facet wszedł mi w kadr.
Chciałem zrobić takie zdjęcie idealnej prawie symetrii, a on mi tę symetrię zaburza, choć stoję tu już chyba kwadrans i chrząkam, a on ma to gdzieś bo przecież przyszedł podziwiać te gliniane figurki i postanowił doszukać się różnic w detalach…. Na zasadzie: jakimi dwoma szczegółami różnią się od siebie te dwie inkaskie figurki. Brawo No! Museo de Arte, Museo de la Nación, Museo de Oro, Museo de Antropología y Historía Wybraliśmy się do Museo Rafael Larco Herrera przy Avenida Bolívar w dzielnicy Pueblo Libre. Larco Museum to prywatne muzeum sztuki prekolumbijskiej. Prezentowane galerie są urządzone z uwzględnieniem chronologii, tak że  możemy sobie dokonać przeglądu 5000 lat peruwiańskiej historii z czasów, zanim dotarli tu Hiszpanie.
Historia powstania tego muzeum i jego kolekcji jest taka: W 1925 roku facet nazwiskiem Rafael Larco Herrera nabył kolekcję waz i innych dzieł archeologicznych od swojego szwagra, Alfredo Hoyle. W sumie było ich około 600. Pojawienie się tych obiektów wywołało entuzjazm kolekcjonerski u jego syna, Rafaela Larco Hoyle. Larco Herrera pozostawił synowi kolekcję, która była później przez niego uzupełniana, aż stała się tym co prezentuje dziś sobą Muzeum Rafaela Larco Herrera. Maska pogrzebowa Moche. Maski pogrzebowe stanowiły ważny element pochówku przywódców starożytnych społeczeństw żyjących na terenie dzisiejszego Peru. Muzeum ma kilka stałych wystaw. Galeria Złota i Srebra prezentuje największą kolekcję biżuterii używaną przez wielu znanych władców prekolumbijskiego Peru. Obejmuje kolekcję koron, kolczyków, ozdób na nos, odzieży, masek, drobno kutych w złocie i ozdobionych kamieniami półszlachetnymi.
Starożytne kultury z terenu Peru prezentowały swoje codzienne życie w sztuce ceramicznej.  Larco Museum zawiera największą na świecie kolekcję ceramiki erotycznej. Na zdjęciu: ceramika erotyczna z epoki Mochica w najbardziej umiarkowanym wydaniu. Tej kolekcji poświęcona jest osobna sala. Sala Erotíca Muzeum mieści się w XVIII-wiecznym budynku wice-królewskim. Niesamowite jest jego otoczenie Kwiaty. Pałac tonie w kwiatach. Różnokolorowe kwiaty pną się po jego ścianach i zaglądają do jego okien. Niesamowite. Potem ruszyliśmy do historycznego centrum. Ruch reglamentowany jest przez policję. Stoją barierki. Podejrzane typki, nielegalni handlarze i naganiacze nie są tu wpuszczani.
Wieża bazyliki Św. Dominika przy Jirón Junin. Tu i ówdzie widać kolonialne dziedzictwo miasta. Zabytki są rewaloryzowane  i generalnie dba się o ich stan, co naturalnie cieszy oko. Przynajmniej dzieje się tak w  centralnej części miasta, tej która jest przez UNESCO wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa. Zachodnie skrzydło Pałacu Prezydenckiego przylegające do Jirón de la Unión. Plac Centralny. Plaza Mayor. Plaza De Armas De Lima. Nazwy funkcjonują alternatywnie. Znany jako miejsce narodzin Limy plac z fontanną otoczony słynnymi pałacami. Nad całą wschodnią stroną dominuje gmach katedry, wzniesiony w miejscu wskazanym przez Pizarra. Za 20 dni będą święta. Choinka na Placu. Wystawiają tę samą od kilku lat. Cały Plac obstawiony jest rusztowaniami. Zwożą je dalej. Zapewne budują jakąś scenę na występy świąteczne. Plaza De Armas z palmami; po lewej Pałac Prezydenta, po prawej katedra.
Pałace przy Placu Centralnym naprzeciwko katedry. Ten po prawej to Palacio Municipal de Lima. Ratusz. I policia. Polici w centrum mrowie. Katedra. Jej budowę ukończono w 1538 roku. Obecny wygląd to wynik rekonstrukcji po prawie kompletnym jej zniszczeniu podczas trzęsienia ziemi w 1746 r. Katedra stanowi syntezę różnych stylów architektonicznych: późnego gotyku, renesansu, baroku i plateresco. Fasadę flankują dwie jednakowe wieże i trzy duże wejścia, z których środkowe nosi nazwę Portada del Perdón (drzwi przebaczenia). Idąc w prawo wzdłuż Jirón Ancash dochodzi się do Monasterio de San Francisco klasztoru i kościoła św. Franciszka, prawdziwego klejnotu architektury sakralnej z czasów kolonialnych. Wnętrze kościoła robi spore wrażenie. Duża jego część jest pokryta ornamentyką w stylu mudéjar. Niektórzy twierdzą, że jeśli mielibyśmy odwiedzić tylko jedną świątynię w Limie to powinien to być zdecydowanie kościół św. Franciszka z Asyżu. Figura patrona świątyni.
Kościół i klasztor, należą do najstarszych budynków w stolicy, zwiedza się podczas 40-minutowej wycieczki z przewodnikiem. Sama świątynia nie zachwyca przepychem, natomiast w pomieszczeniach klasztornych można zobaczyć barokową bibliotekę z XVII w. liczącą 25 tys. oprawionych w skórę tomów i 6 tys. pergaminów, a także ciekawą kolekcję malarstwa religijnego w stylu szkoły cuzceńskiej. W podziemiach katakumby ze szczątkami ludzkimi, w tym tysiącami czaszek i kości ułożonych w równych rzędach. Podobno kiedyś wierzono, że złożenie doczesnych szczątek na świętej franciszkańskiej ziemi jest niekwestionowanym biletem wstępu do nieba, dlatego wierni nie szczędzili pieniędzy na tego typu duchowe zabezpieczenie. Pokazuję zdjęcia z wnętrza kościoła bo niestety, na terenie klasztoru, w tym w jego podziemiach, obowiązuje całkowity zakaz fotografowania. Przestrzegają go gorliwie, więc co trzeba zobaczyłem i zapamiętałem. Architektura budowli i jej żółto-kremowa fasada sprawia, że kościół także z zewnątrz prezentuje się oryginalnie. Budowla stoi na małym skwerze pełnym gołębi, sprzedawców bzdur i odwiedzających. Kościół i klasztor zostały pobłogosławione w 1673 r., a ukończone w 1674 r. Budowla niejeden raz ucierpiała na skutek wstrząsów, ale zawsze była pieczołowicie odrestaurowywana. Cały kompleks składa się ze świątyni, klasztoru i dwóch innych kościołów: „La Soledad” (na zdjęciu) i „El Milagro.

Legalny cingciarz. Wymieniłem u niego zbędne sole na dolary. Z Limy wracaliśmy nazajutrz do Paryża.
Znaleźliśmy jakąś dużą niezbyt elegancką restaurację gdzie zjedliśmy po kurczaku zapijając go piwem. Gdy wyszliśmy zastał nas wieczór. Lima. Lima jest OK.

najbliższe galerie:

 
PERU.Lima
1pix użytkownik irolek odległość 3 km 1pix
Peru - folklor -film
1pix użytkownik filmdil odległość 4 km 1pix
W krainie Inków - 01.
1pix użytkownik jotwu odległość 6 km 1pix
Bożonarodzeniowy spacer po Limie
1pix użytkownik hardin77 odległość 8 km 1pix
Peru cz.  XXI ( ostatnia )  - Lima.
1pix użytkownik wmp57 odległość 8 km 1pix
Peru - Lima
1pix użytkownik pipol odległość 8 km 1pix

komentarze do galerii (6):

 
surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7383) dodano 18.04.2020 21:26

Najbardziej podobała mi się biżuteria :)) i gliniane figurki.
pozdrówy :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7617) dodano 18.04.2020 21:05

Ja nie byłem, ale widzę, że miasto by mi się spodobało, mam nadzieję, że kiedyś tam pojadę ..., ciekawa galeria ..., pozdrawiam:)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1320) dodano 17.04.2020 21:52

Nata, dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1104) dodano 17.04.2020 21:17

Byłam w tych miejscach.Fajnie powspominać. Największe wrażenie zrobiło na mnie muzeum Larco Herrera i tysiące sztuk wystawionej tam ceramiki ,oraz biblioteka w klasztorze św. Franciszka:).
Pogodę miałeś lepszą. Faktycznie Lima jest ok. :)
Pozdrawiam.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1320) dodano 17.04.2020 19:49

Nola dziękuję za odwiedziny. To szkoda, że nie poszłyście. Ale jak mgła...a może właśnie... Nie jest miastem rewelacyjnym, to fakt. Ale jest OK. Przez kilka dni pobytu byłoby co robić. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6866) dodano 16.04.2020 11:49

Z Limy to znam tylko dworzec autobusowy. Byłyśmy zbyt zmęczone po nocnej podróży z Arequipy, żeby jeszcze się ruszyć na miasto, zresztą mgła była, więc dotarłyśmy tylko do baru na kilka browarków. a musiałyśmy jakoś czas zabić w oczekiwaniu na kolejny nocny autobus w Andy;) No Lima jest ok, ale nic więcej;) pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!